Gabriela L. Orione - Grzech - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Gabriela L. Orione - Grzech - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

 ,,Wodzeni jesteśmy bezustannie, czasem tylko nie mamy tego pełnej świadomości."

Patrycja jest niespełniona zawodowo magister farmacji i matką trzyletniej córeczki. Pewnego dnia wraz ze swoją przyjaciółką Olivią mieszkającą w Warszawie decyduje się na wyjazd do Mediolanu. 

Obie są w nieudanych związkach, aby coś osiągnąć podejmują pracę w klubie nocnym, jako damy do towarzystwa. Zadaniem ich jest ładnie wyglądać, aby klienci, zwykle starci i bardzo bogaci zostawili jak najwięcej pieniędzy. Obracanie się w dobrym towarzystwie i drogie prezenty bardzo szybko wciągają je w ramiona nocnego szaleństwa, które bardzo im się podoba, gdyż nic nie muszą dać w zamian. 

Kiedy Olivia spotyka młodego i niezwykle przystojnego mężczyznę nie zamierza tego faktu ujawniać swojemu adoratorowi od wieczorków, ponieważ boi się, że wspaniałe kolacje i zabawy mogą się skończyć, a tego by nie chciała. 

Wiesz, mówić można wiele rzeczy. Trudniej jest dotrzymać słowa. Nie potrafiłbym ani znudzić się tobą, ani zamknąć w klatce, bo sam bardzo nie lubię ograniczeń. Dla mnie zawsze fundamentem każdej relacji jest wolność i zaufanie.

Simone tak przedstawił się nieznajomy z kawiarni a przy kolejnym spotkaniu Olivie przeszły dreszcze, kiedy podawał jej rękę. Nie szukała nikogo na siłę a myśl o Simonie ciągle ją nachodziły. Ona wie w jakiej znajduję się relacji z Salvatore ale podejmuje ryzyko gry na dwie strony i żyć chwilą. 

Sytuacja staje się dość niezręczna, gdy w aucie Simone'a, Olivia widzi broń, wtedy nabiera podejrzeń o ciemnej stronie pracy swojego bohatera. Prawda okazuje się jeszcze bardziej zaskakująca. 

W zasadzie skoro w ciągu ostatniego miesiąca wydarzyło się tyle niespodziewanych rzeczy, być może i w ciągu najbliższych dni przeznaczenie weźmie górę i nie powinnam przejmować się na zapas tym, co ma być.

Grzech to historia dwóch przyjaciółek z polski, które poleciały do Włoch, aby uciec od kłopotów dnia codziennego i rozpocząć nowy rozdział w ich życiu. Olivia zostaje uwikłana w trójkąt, z którego nie może się wyplątać i zaczyna się niebezpieczna rozgrywka w której nie wiadomo kto jest tym dobrym a kto złym. 

Autorka stworzyła lekki romans, w którym pokazuje jakie kłopoty powstają w świecie, gdzie rządzą pieniądze i nie tylko. A główna bohaterka Olivia szybko przekonuje się, że oprócz dobrych chwil są jeszcze te złe, którym musi stawić czoła i podjąć właściwe decyzje. 

Książka jednak ma też swoje małe wady, które mi nie pasowały, a są to momenty, kiedy autorka bardzo szczegółowo opisuję dane pomieszczenie. Mnie osobiście takie coś w książce męczy i zniechęca, ale że to debiut autorki mogę jej to wybaczyć, bo zdecydowanie fabuła się broni i jest to fajna historia, którą mogę wam polecić. A zakończenie pozostawia nam myśl, że to może nie być jeszcze koniec historii naszych bohaterów. Zawsze jednak można dopisać sobie samemu zakończenie.. Jednym słowem Polecam. 

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 

Alicja Wlazło - Nim nadejdzie świt - Wydawnictwo Inanna - Recenzja

Alicja Wlazło - Nim nadejdzie świt - Wydawnictwo Inanna - Recenzja

Staruszku, co? - ojciec się obruszył, lecz w jego oczach błysnęły wesołe ogniki. - I nie myśl, że odwrócisz moją uwagę. Może nie wygrałeś, ale tylko przez to, że za bardzo zmieniłeś interpretację utworu i odbiegłeś od oryginału, czyż nie?

Theodor Scot dla znajomych Theo jest młodym prawie osiemnastoletnim chłopakiem, znającym sztuki walki i samoobrony nade wszystko kocha muzykę. Gra na skrzypcach, które są dla niego wszystkim, a grafik muzyczny ma bardzo napięty ze względu na dodatkowe zajęcia, które też bardzo lubi.

Kiedy pewnego dnia idzie do szkoły muzycznej, zderza się w parku z nieznajomą dziewczyną. Jej dziwne zachowanie podczas przedstawienia się skłoniło go aby poznać ją bliżej. 

Jakie było zdziwienie Theo, gdy nieznajoma wchodzi do sali ćwiczeń i przedstawia się wykładowcy jako Nathalie Taylor. 

Nathalie, przez przypadek wyznała Theo swoje prawdziwe imię. Zrozumiała jakie ma zadanie do wykonania i liczyło się tylko jego realizacja. Sterowana przez matkę i organizację, nie znała prawdziwych uczuć, albo nie chciała ich znać. Muzyka była tylko krokiem aby przypodobać się swojej opiekunce i zbliżeniem do celu.

Theo, jedna porażka nie czyni cię przegranym. Siłę i umiejętności nabywa się latami. Głowa do góry, jeśli tylko chcesz, w najbliższym czasie skupimy się bardziej na obronie i podstawowych ciosach.

Tragedia jaka spotkała młodego muzyka, zmieniła wszystkie jego perspektywy w dorosłe życie, na które jeszcze nie był przygotowany. 

Uczucie jakie poczuł, do Very, było dla niego czymś więcej niż zauroczenie, dla niej bardziej doświadczonej, tylko narzędziem do wykonania powierzonej pracy.

Przeprowadzka w inną część kraju miała poskładać jego roztrzaskane życie i zapomnieć o przeszłości, co częściowo mu się udało, do czasu, kiedy zobaczył ducha...

Coś ty zrobiła? Nie, zostań ze mną, nie możesz, nie teraz... szeptałem, ból przedzierał duszę, rozbijał na kawałki, których nie można już było ponownie połączyć.

Nim nadejdzie świt to historia, która wciąga nas od samego początku i utrzymuje w ciągłej niepewności, do samego końca. Autorka zadbała, aby czytelnicy nie byli pewni zakończenia, do czasu przeczytania ostatniej strony. Ciągle zaskakuje nas tajemniczymi zagadkami, które nie zawsze mają szczęśliwy finał. 

Bardzo polecam tę historię, z którą spędzicie swój wolny czas miło i przyjemnie oraz zastanowicie się razem z bohaterami jaka mogłaby być przyszłość - na pewno zaskakująca. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

T.M. Frazier - Up In Smoke - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

T.M. Frazier - Up In Smoke - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Nie wie, że nic w moim życiu nigdy nie odbywało się na moich warunkach. Może to i pierwszy raz, kiedy zostałam porwana. Ale więźniem byłam od lat.

Poznajcie niesamowitą kontynuację bestsellerowej serii King. W której główną role odegra Smoke, którego możecie kojarzyć z poprzednich tomów. 

Frankie Helburn od zawsze była więźniem, trzymała się na uboczu nie rzucając się w oczy. Za błędy swojego ojca musiała odpowiadać ona więc starała się być jak najbardziej niewidoczna dla niebezpiecznych ludzi.

Smoke jest bezwzględnym zabójcą, który jest ucieleśnieniem grzechu, a w jego żyłach płynie wściekłość. Działa sam niczym samotny wilk, a napędza go dobra whiskey i pragnienie zemsty.

Kiedy odkrył kto stoi za bestialskim zabójstwem swojej przyjaciółki, która była z nim w ciąży, to celem stało się odnalezienie winnego i wymierzenie sprawiedliwości. Jednak miesiące mijały, a on nie mógł odnaleźć winnego, więc postanawia przyśpieszyć swoje działania i porywa córkę Helburna, żeby wybawić go z ukrycia. 

Nadzieja. Nie przyniesie ci niczego dobrego. Nie ze mną. Najlepiej będzie, jeśli będziesz się trzymała strachu. Nadzieja może sprawić wrażenie początku, ale na końcu doszczętnie cię zniszczy.

Smoke nie spodziewał się, że Frankie jest kobietą, która nie podda się bez walki i każdego dnia będzie go intrygować coraz bardziej swoim uporem i ciekawością. Nie podejrzewał także, że kobieta o nietypowym kolorze oczu będzie w stanie pozbierać jego roztrzaskane odłamki serca i posklejać go od nowa. 

Ci, z którymi postanowiłaś grać w tej niebezpiecznej grze, są jednymi z najgroźniejszych ludzi na świecie. Tutaj nie ma żadnych reguł. Nie ma sprawiedliwości i niesprawiedliwości. Życie i śmierć. Czerń i biel. Tylko to istnieje.

Up In Smoke to genialna powieść pełna determinacji, poczucia humoru, adrenaliny oraz ogromnej dawki akcji i emocji. Piękna historia pokazująca, że jeśli odnajdzie się prawdziwą miłość i to nawet nie spodziewanie to zrobi się dla niej wszytko i to nie ważne jaką cenę będzie musiało ponieść to drugie, bo liczy się dobro swojej drugiej połówki.

T.M.Frazier stworzyła kolejną rewelacyjną historię w której przepadłam bez reszty, zatopiłam się w niej na całą noc i jeszcze mi było mało. A końcówka powaliła mnie na kolana rozwiązanie wszystkich zagadek i to jak się potoczyła cała ich przygoda to coś genialnego w życiu bym się nie domyśliła, że czeka ich coś takiego. 

Uwielbiam i kocham autorkę i biorę w ciemno każdą książkę... I cieszę się, że przygotowywała dla nas kolejne emocjonujące historie m.in brata Preppy'ego oraz Rage, które w Polsce mam nadzieję będą miały premierę już niebawem. Wyczekuje z utęsknieniem. 

Więc jeśli nie znacie serii "The King" to koniecznie nadrabiajcie! I czytajcie Smoke'a jest REWELACYJNY! Mrocza, tajemnicza i pełna pożądania. Polecam wam gorąco i piekielnie.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Kristen Ashley - Od pierwszego wejrzenia - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Kristen Ashley - Od pierwszego wejrzenia - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Nie możesz mnie zostawić Roxie... - Jesteś jedynym dobrem, jakie mnie w życiu spotkało. Jedynym darem, jakie mam. Nie mogę cię stracić. Rozumiesz?

Roxanne Logan po skończonych studiach podejmuje pracę w firmie projektującej strony internetowe, wtedy poznaje Billy'ego Flynna w którym zakochuje się bez pamięci. Związek ten trwa do czasu, kiedy ona mówi dość ich ciągłym przeprowadzką i wtedy poznaje jego prawdziwe oblicze, które ją przeraża.

Kilkakrotne ucieczki zawsze kończyły się w tym samym miejscu z którego uciekała, bo Billy ją odnajdywał i sprowadzał do punktu wyjścia. 

Ostatnia wizyta w Denver zakończyła się inaczej niż pozostałe, dlatego, że będąc na kawie w Fortnum, gdzie szukała wujka Texa spotkała faceta o oczach koloru 'Whisky'. Kiedy Hank Nightingale, jak go przestawił wujek spojrzał na Roxie i się uśmiechnął zapomniała jak się oddycha.

Co więcej, w pracy stykam się codziennie z rdzą, która przeżera krawędzie cywilizacji o jakoś muszę sobie z tym radzić. Potrafię rozpoznać dobrego człowieka. Potrafię również rozpoznać złego. Znam dobrych ludzi, których życie zmusiło do złych czynów, i złoczyńców robiących dobre uczynki.

Hank Nightingale to policjant jak jego ojciec, jest on przeciwieństwem jej partnera od którego nie może się uwolnić. Hank jest zainteresowany jej osobą, ale ona to ignoruje, bo nie chce nowego związku, kiedy jeszcze poprzedni nie został zakończony o czym Billy często jej przypominał. Twierdził, że to załatwią po swojemu, ale ona nie chce o tym słyszeć i mówi, że załatwi to sama. 

Kiedy Roxie zaczyna się już przyzwyczajać to swojego policjanta, przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, i w bardzo brutalny sposób ponownie wkracza w jej życie. Ona aby uratować przyjaciół stwierdza, że musi odejść bo to się źle skończy. 

Dziewczynko, ty tak usilnie starałaś się przetrwać, że nawet nie zauważyłaś, iż byłaś na wycieczce w piekle. Wszyscy to widzieliśmy, wszyscy się zamartwialiśmy. Nie można być nieustannie silnym. Dobrze, że pozwalasz sobie na słabość. Poddaj się jej, potrzebujesz tego.

Od pierwszego wejrzenia to lekki romans, który wciąga nas od samego początku i pokazuje troskę o najbliższych, nie zważając na trudności z którymi przyjdzie się im zmierzyć. 

Autorka pokazuje także, że życie dziewczyny, która swoje młode lata u boku nieodpowiedniego mężczyzny spędza na walizkach podczas ciągłych przeprowadzek. 

Czytając tę książkę poznajemy historię Roxie i Hanka, których los postawił na swojej drodze podczas jej przyjazdu do Denver. Czy mimo wielu przeciwności oboje mają szansę być razem? Przekonacie się po przeczytaniu do którego was zachęcam i polecam. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Riva Scott - Smak tajemnicy -  Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

Riva Scott - Smak tajemnicy - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

Ty nie wybierasz tego życia w większości przypadków ono wybiera ciebie.”

Savannah Lintero jest najlepszą przyjaciółką znanej nam z pierwszego tomu Marii Reyes, którą możemy spotkać także w tej części. 

Savannah wraz ze swoim kuzynem prowadzi dobrze prosperujący klub sportowy. Wiedzie normalne i beztroskie życie, jednak to wszystko do czasu. Nagle na dziewczynę spadają poważne problemy, które na nią ściągnął jej kuzyn. I zaczyna się niebezpieczna walka o przetrwanie. 

Co będzie musiała zrobić Savannah, by ocalić bliskich? I jak wielkie konsekwencje będzie to miało?

Ten pocałunek był jak pierwszy łyk wody dla spragnionego wędrowca, jak pierwsze promienie słońca po burzy. Był wszystkim.”

W jej życiu ponownie pojawia się nieziemsko przystojny Johnny Russel, który wzbudza w niej przeróżne uczucia od irytacji po ogniste pożądanie. Obydwoje zachodzą sobie za skórę, próbując od siebie uciec, ale przyciąganie jest tak silne, że nie są w stanie się temu oprzeć. 

Kiedy Savannah i Johny się do siebie zbliżają coraz bardziej, to w jej życiu pojawiają się kłopoty, które próbuje ukryć przed wszystkimi. Jednak Johny próbuje się dowiedzieć o co chodzi, bo zna ją na tyle dobrze, że wie ze coś tu nie gra. Zamierza jej pomóc i nie podda się oraz nie cofnie przed niczym, żeby tego dokonać.

 Nie masz pojęcia, co czeka cię za rogiem. Los jest zdradliwy w każdym momencie może przydarzyć ci się coś niedobrego. Może odebrać ci ukochaną osobę i nie pytać o pozwolenie.”

Smak Tajemnicy jest niczym dobra i niezapomniana przejażdżka na kolejce górskiej. Adrenalina wzrasta z każdą przeczytaną stroną prowadząc was w wir niebezpiecznych tajemnic, silnego pożądania oraz potyczek słownych, które przyprawią o szybsze bicie serca. 

Pierwszy tom był świetny, ale drugi przebił poprzedni. Ja czytając nie mogłam się oderwać, czytałam całą noc i emocje jakich doświadczałam dodawało mi tylko energii i już po przeczytaniu nie mogłam jeszcze jakiś czas zasnąć tak mnie emocje trzymały.

Autorka stworzyła świetną historię, która długo pozostanie w waszej pamięci a to za sprawą wyrazistych i wybuchowych bohaterów. Savannah i Johny sprawią, że nie będziecie się ani przez momencik nudzić, dostarczą wam wiele niezapomnianych wrażeń i emocji.

Ta historia zawładnie waszymi sercami i pozostawi was z ogromną ciekawością co do kolejnego tomu! Smak tajemnicy jeszcze nigdy nie był tak gorzki… Przekonajcie się sami. Polecam wam bardzo gorąco, bo tej lektury nie możecie przegapić.. Obowiązkowo do przeczytania!

Dziękuję za możliwość objęcia książki patronatem medialnym autorce, a za egzemplarz wydawnictwu.


 Monika Nerc - Dziedzic podziemia.Szept diabła - Wydawnictwo Niezwykłe - Recenzja Patronacka

Monika Nerc - Dziedzic podziemia.Szept diabła - Wydawnictwo Niezwykłe - Recenzja Patronacka

Podając mi umowę o naprawę samochodu, zawarła pakt z diabłem i jej życie już nigdy nie wróci do normalności.

Catriona Fijewska właśnie skończyła studia i zamierza sobie ułożyć życie. Pragnie przejąć warsztat samochodowy po swoim zmarłym ojcu, ponieważ mama nie bardzo radzi sobie w tym biznesie. Natomiast dla niej on jest wszystkim, dziewczyna zamierza znaleźć nowych klientów, kiedy nagle dostają zlecenie od pewnego biznesmena, postanawia pojechać z zamiarem przyjęcia zlecenia, bo to może być dla nich szansa na odbudowę warsztatu do świetności. 

To niewinne spotkanie odmieni jej życie na zawsze, bo nawet nie zdaję sobie sprawy, że wpadła w oko samemu diabłu, który nie cofnie się przed niczym, żeby była jego i tylko wyłącznie jego. 

Gdybym miał serce zamiast nieczułego kamienia, dałbym jej szansę żyć własnym życiem, jednak ona jest moim niebem, z którego nie zrezygnuję. Niewinna anielica wpadła w sidła diabła, z których już nigdy się nie wyswobodzi. Posiądę każdy skrawek jej duszy i nawet jeśli byłoby jej lepiej beze mnie, i tak nie pozwolę jej odejść. Nie popełnię tego cholernego błędu z przeszłości. Bez dwóch zdań to ja potrzebuję jej bardziej niż ona mnie, ale Catriona się do mnie przyzwyczai.

Grigoriy Orlov jest diabłem w idealnie skrojonym garniturze i ucieleśnieniem wszystkiego, co najgorsze. Jego ciało pokryte jest tatuażami oraz licznymi bliznami. Nie ma żadnych skrupułów, kiedy rozprawia się z wrogami i nie toleruję zdrady. 

Kiedy w oko wpada mu piękna Catriona, która ma niewyparzony język i często ładuję się w kłopoty od razu wie, że będzie należeć do niego i każdy kto się do niej zbliży zginie. 

Ta dwójka, kiedy się spotyka wyczuwalne jest od razu tak wielkie przyciąganie, że na samą myśl robi nam się ciepło, a napięcie erotyczne z każdym momentem wzrasta coraz bardziej. 

Dziewczyna wyczuwa od niego niepokojącą ją ciemną i mroczną aurę, która ją jednocześnie fascynuje i przeraża. Jednak serce nie chce słuchać rozumu i poddaję się diabłu.. 

W świecie mafii nigdy nie ma spokoju i nad Grigoriy'm pojawiają się czarne chmury, ktoś zamierza zrzucić go z tronu. A najgorsze zło, nie raz jest bliżej niż myślimy.. 

Czy diabeł ma jednak serce? I czy będzie w stanie utrzymać to co myśli, że już jest jego?

Byłam głupia, ofiarując serce komuś, kto na to nie zasługiwał, a on zamiast zaopiekować się nim, zniszczył je doszczętnie.

Dziedzic podziemia. Szept diabła to istny rollercoaster emocjonalny! Książka trzyma czytelnika w napięciu od początku do końca. Ma w sobie wszystko, co powinna posiadać dobra książka; romantyczność, humor, niebezpieczeństwo i tajemnice oraz mężczyznę, który pochłonięty jest takim mrokiem, że aż nas ciarki będę przechodzić. 

Moniki Nerc wkracza w świat literacki z wielkim przytupem udało jej się stworzyć historię, która potrafi wyróżnić się pośród tłumu książek mafijnych jakimi jesteśmy teraz bombardowani. Pokazała też, że polskie miasto też ma wiele tajemnic a nie tylko zagraniczne.

Książka nie raz was zaskoczy podczas czytania. Ja ubolewam tylko nad jednym, że ją tak szybko skończyłam i nie mam drugiego tomu... no bo jak tak można było zakończyć. 

Musicie po nią sięgnąć! Nie ma innej opcji.. Gwarantuję wam niezapomniane emocje. Polecam wam gorąco!


Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuję autorce, a za egzemplarz wydawnictwu 

 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger