Caroline Angel - Prywatny ochroniarz - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Caroline Angel - Prywatny ochroniarz - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Coś czuję, że ten cały Dylan łatwo nie zrezygnuje z tak dobrze płatnej pracy. Nie wygląda na kogoś, kogo łatwo wyprowadzić z równowagi. Ale ja się nie poddam. Prędzej czy później odejdzie.

Phoebe Green jest młodą architektka i rozkapryszoną córeczką bogatych rodziców.

Dylan Hell to jeden z najlepszych ochroniarzy w Seattle.

Obydwoje mają swoje zasady, których twardo się trzymają i mroczne przeżycia z przeszłości.

Ojciec Phoebe, który jest znanym architektem zatrudnia ochroniarza dla swojej córki. Choć ona nie jest z tego zadowolona i w żaden sposób nie zamierza ułatwiać pracy Dylanowi, wręcz przeciwnie stara się mu ją uprzykrzyć.

Chłopak nie ma pojęcia, że przyczyny niechęci do ochroniarza tkwią głęboko w jej przeszłości. Jednak relacje pomiędzy Dylanem a Phoebe zmieniają się o sto procent gdy w jej życie wkracza tajemniczy adorator, przysyłający anonimowe listy, które z czasem stają się coraz bardziej natarczywe.

Dylan wraz ze swoimi kolegami ochroniarzami wszczynają śledztwo, próbując znaleźć tajemniczego adoratora.

Zaczyna się pościg i walka z czasem.. Kto ją wygra?

Nie mogę jej kochać ! Przecież to moja szefowa! Mieliśmy prosty układ. Miało być bez uczuć.

Oboje zaczynają czuć do siebie coraz większe przyciąganie, a narastająca w nich chemia tylko zwiastuję nieunikniony romans.

Ich relacja jest gorąca i namiętna, ale tajemniczy adorator nie daje o sobie zapomnieć. Do tego dojdą niespodziewane zwroty akcji, które trzymają nas  w ogromnym napięciu.

Dylan nie odpuści póki nie złapie tajemniczego mężczyzny, więc obmyśla pan doskonały.. tylko czy zakończy się on sukcesem?

Za dnia udaje silną, wredną i pewną siebie kobietę, lecz w nocy jest bezbronna jak niemowlę.

Prywatny ochroniarz to lekka i romantyczna opowieść, która przyśpiesza tętno. A całość jest spójna i fajnie przeplata wątki i perypetie nie tylko głównych bohaterów, ale także ich rodzin i przyjaciół. Myślę, że po przeczytaniu znajdziecie odpowiedzieć na pytanie; Czy można ochronić się przed miłością?Polecam gorąco.


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu


Ella Frank - Take - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Ella Frank - Take - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Logan sprawiał, że Tate czuł się szczęśliwy. Teraz więc była jego kolej. Jego kolej, by przekonać go, że on, Tate Marrison, był tego wart. Kiedy czegoś chciał, był wystarczająco uparty, żeby czekać i w końcu to zdobyć. Logan będzie jego, a on nigdzie nie wyjdzie, dopóki go nie posiądzie.

Logan i Tate są w związku jednak żaden z nich tego głośno nie mówi. Są, że sobą szczęśliwi i cieszą się każdą chwilą spędzoną razem, jednak w powietrzu unosi się nad nimi dużo niedopowiedzeń i wątpliwości. Kiedy ich relacja wychodzi na jaw muszą zmierzyć się z lawiną problemów jaka na nich spadnie.

Logan nie był pewien, czy obaj mieli na myśli to samo, lecz kiedy wysunął palce z ciasnego ciała i ułożył się nad nim, poczuł, że jest dokładnie tam, gdzie powinien być. Nareszcie znalazł się klucz do jego skutecznie dotąd zamkniętego serca.

Tate musi zmierzyć się z brakiem akceptacji przez jego rodzinę, którzy nie potrafią zrozumieć syna, że zakochał się w mężczyźnie. Ma przez sobą do podjęcia najważniejszą decyzję w życiu zaakceptować swoje uczucia do Logana czy wyprzeć się i wybrać rodzinę.. Kogo wybierze Tate?

Logan natomiast musi zmierzyć się ze swoją przeszłością i strachem przed byciem w stałym związku.
Czy będzie w stanie otworzyć swoje serce i wpuścić do niego mężczyznę, którego kocha?

Nie odejdziesz ode mnie, tak jak ja nie odejdę od ciebie.

Take to kontynuacja historii Logana i Tate, która mnie nie zawiodła, a wręcz zachwyciła tak samo jak pierwszy tom. Książka jest przepełniona emocjami, uczuciami oraz rozterkami bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z problemami, które stają im na drodze.

Sięgając po pierwszy tom i następnie po drugi nie przypuszczałam, że motyw miłosny pomiędzy dwoma mężczyznami aż tak bardzo mi się spodoba. Autorka opowiada ich historię w tak smaczny i ciekawy sposób, że książkę się chłonie, a wręcz połyka w całości.

Historia Tata pokazuje nam też jak ludzie potrafią być nieczuli i jak najbliższe nam osoby mogą być tak bardzo okrutne, żeby wyrzec się własnego dziecka, bo ten jest szczęśliwy z osobą tej samej płci. Ja nie wiem jak tak można postąpić. Dziecko jest dzieckiem i powinno się go wspierać nie ważne w kim się zakochał. Wystarczy porozmawiać i zrozumieć, a nie skreślać na starcie. Mam nadzieję, że nasze społeczeństwo zacznie być bardziej otwarte na takie związki, bo miłość nie raz uderza niespodziewanie i zaskakuję nie raz nas samych.

Wiem, że nie każdemu może się spodobać wątek MM ale polecam wam spróbować i zaznajomić się ze światem Logana i Tate. A może i nóż wam się spodoba. Ja jestem zakochana i czekam na następny tom z ogromną niecierpliwością.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Penelope Bloom - Jej sekret - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Penelope Bloom - Jej sekret - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Nie zamierzałem jej zatrudniać, ale jeśli dam jej okazje do wygłupienia się na rozmowie kwalifikacyjnej przynajmniej będę miał wystarczająco dużo amunicji, by zakończyć tę idiotyczną historię.

Violet Browning przychodzi z córką na targi książki, aby znaleźć pracę w reklamie promujących swoje dzieła pisarzy. Nie było większego zainteresowania marketingiem, aż zderzyła się z Peterem Barnidge, który uznał ją za jakąś fankę. 

Po protekcji wpływowych przyjaciół wzywa ją na rozmowę kwalifikacyjną, tylko dlatego, że łatwiej będzie się jej pozbyć. Po złych wrażeniach z ostaniom asystentką, która zabrała mu nie tylko książkę, nie chce nawiązywać nowych znajomości.

Violet twierdzi, że on się myli co do niej i będzie całkowicie oddana pracy i nic poza tym. Jednak pominęła w rozmowie o jednej dość istotniej sprawie.

To trochę, paradoksalne, że ktoś tak zimy uważa, że może kogoś ogrzać. Chyba, że zamierzasz mnie podpalić.

Pojawienie się w jej życiu Petra, rozbudziło w niej nieznane uczucia. Jest on dla niej zagadką, którą chciała by rozwikłać. Pewnego dnia na targach gdzie spotkali się po raz pierwszy wpadli na byłą dziewczynę Petera. Dziewczyny nie pałały do siebie sympatią i przy śniadaniu na którym jedli w trójkę dało się wyczuć ciszę przed burzą. 

Przy podpisywaniu książek Kristen dała mu do zrozumienia, że jest coś na rzeczy. Violet więc wyznała mu prawdę i wróciła do Nowego Jorku.

Stwierdziłem, że nikt nie zawiedzie mojego zaufania, jeśli wcześniej go nim nie obdarzę. Nikt nie sprawi, że znowu się tak poczuję, jeśli nie pozwolę sobie na prawdziwe uczucie.

Jej sekret to opowieść pokazująca, że Peter czym więcej próbuję ją znienawidzić, tym bardziej mu na niej zależy. Violet też widzi, że za murem, który sobą otacza jest człowiek, z uczuciami i pożądaniem.

Polecam gorąco do przeczytania i przeżywania niezapomnianych wrażeń. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. 


  Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 


Penelope Bloom - Jego przesyłka - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Penelope Bloom - Jego przesyłka - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Całą energię skupiam na patrzeniu mu w oczy, lecz to niewiele pomogło, ponieważ były jak dwa szare magnesy, które chciały mnie przyciągnąć i nigdy nie puścić.

Spokojne życie Lilith uroczej sekretarki pracującej w dużej firmie reklamowej zmienia się po wprowadzeniu nowego sąsiada. Nie zwracali na siebie uwagi do chwili, gdy listonosz nie zamienił ich przesyłek pocztowych, przez co spotkali się po raz pierwszy przy jej wymianie, jednak tylko ona odzyskała swoją przesyłkę.

Lilith była zauroczona jego wyglądem, który był dla niej idealny w szczególności sylwetka. Jednak wzbudził w niej zaciekawienie, kiedy przedstawił jej się całkiem innym imieniem niż był podany na kopercie przesyłki.

Przez większość życia przekonywałam wszystkich, że jestem uczulona na szczęście, ale teraz zaczynałam podejrzewać, że po prostu uważałam, że nigdy go nie znajdę.

Lilith z dystansem odnosiła się do poczynań Celi, do czasu, gdy ta uwikłała ją w spisek przeciw jej bratu pod innym imieniem.

Jedak kiedy w końcu Liam wyjaśnia jej, że to jego siostra była powodem jego zmiany tożsamości.

Lilith jednak mając zawzięty charakter postanawia się odegrać na niej i dać jej nauczkę w czym pomaga jej Liam.

A czy może istnieć lepszy powód, by kogoś pokochać, niż znalezienie człowieka, który nauczy nas kochać samych siebie.

Jego przesyłka to historia pewnej znajomości, która przeradza się w prawdziwą miłość. Autorka od samego początku stawia bohaterów powieści na kursie kolizyjnym, aby później ich do siebie zbliżyć na tyle, że nie mogą bez siebie istnieć.

Polecam do przeczytania a sami zboczycie, że wciągnie was bez reszty. Czekam na kolejne książki tej serii bo wiem, że spędzę przyjemne chwilę podczas ich  czytania.


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 


Penelope Ward - Gdy skończy się sierpień - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Penelope Ward - Gdy skończy się sierpień - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Próbuję nie rozpamiętywać tego, co smutne, tylko szukam w każdym dniu powodów do szczęścia. Nawet jeśli to będzie tylko jedna mała rzecz.

Po wprowadzeniu się nowego lokatora do domku nad jeziorem nic nie zapowiadało zmiany w życiu dwudziestoletniej Heather Chadwick. 

Dziewczyna w tym mieszkaniu miała za zadanie utrzymanie porządku takiego samego, jak w hotelu, z którego zawsze wywiązywała się wzorowo.

Życie jej nie rozpieszczało mieszkała z chorą matką i z tego powodu po skończeniu liceum została w tym mieszkaniu a pieniądze z wynajmu i pracy w pubie zasilały ich skromny budżet.

Podczas pierwszego spotkania z właścicielem doszła do wniosku, że jest bardzo męski, ale też bardzo niesympatyczny, gdy weszła do jego mieszkania, aby posprzątać. Po przedstawieniu się sobie powiedział, że nie lubi jak narusza się jego przestrzeń prywatną. To dało dziewczynie do myślenia, co też może być jego prawdziwym powodem przyjazdu.

Uśmiechnął się do mnie, ale przede wszystkim uśmiechały się do mnie jego oczy. Było w nich autentyczne szczęście i uzmysłowiłam sobie, że jemu to spotkanie w wodzie sprawia tak samo wielką radość jak mnie.

Relacje między Heather a Noahem z biegiem czasu stają się coraz lepsze, a on twierdzi, że może pomóc przy malowaniu domku i częściowym odnowieniu budynków. Proponuję jej także, żeby je potem sprzedała i wyjechała na studia oraz poznała prawdziwą szkołę życia.

Po spotkaniu z Jardem, kolegą ze szkoły wraca na plażę, gdzie dowiaduję się jaki był prawdziwy cel przyjazdu Noah. Zaszokowana dziewczyna wraca do domu, gdzie musi sobie wszystko przemyśleć.

Może nie zawsze trzeba, robić to, co uważamy za słuszne. Może czasem trzeba zrobić to co czujemy, że jest słuszne.

Gdy skończy się sierpień to przepiękna historia o miłości, która rodzi się z przyjaźni. O poświęceniu i odpowiedzialności w dokonywaniu wyborów. Pokazuję nam, że w obliczu tragedii człowiek zaczyna patrzeć na pewne sprawy inaczej, uświadamiając sobie, co tak naprawdę dla niego w życiu jest ważne. I właśnie nasi bohaterowie Heather i Noah doszli do wniosku, że życie jest zbyt kruche, aby stać w miejscu.

Autorka trzyma nas w napięciu i to powoduję, że historia wciąga nas jeszcze bardziej. Bardzo polecam tę książkę, jak i inne tej autorki. Każda książka od Penelopy Ward sprawi, że poświęcany czas na czytanie nie zostanie stracony. 

Polecam wam bardzo gorąco..  Bo zakochać się u progu lata jest łatwo, ale czy taka miłość ma szansę przetrwać do jesieni lub na wieki?


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

AT. Michalak - W jego oczach - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

AT. Michalak - W jego oczach - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

W moich oczach była aniołem. Nie wiedziałem, czy przyniesie mi ukojenie, czy może zgubę.

 Mia Thompson to młoda kobieta pełna pasji i marzeń. Nigdy się nie poddaje i mimo swojej kruchości i niewinności walczy o swoje.

 Derek Brown to typowy dupek, który nie widzi nic poza własnym czubkiem nosa. Nie w głowie mu żadne związki. Lubi kobiety, ale jeszcze bardziej lubi zabójczy seks z nimi. Ma jednak jedną zasadę nie sypia z kobietami, które dla niego pracują. 

Chciałem, by wiedziała o mnie wszystko i jeśli mimo to postanowi dać mi szansę, będę wiedział, że z taką kobietą mogę spędzić całe życie. Kobietą, która pokocha mnie pomimo całego mojego gówna.

 Mia potrzebuję pieniędzy, żeby zacząć spełniać swoje marzenia. Podejmuję więc prace w barze
jako kelnerka, gdzie poznaję Dereka, który jest tam szefem. Pomiędzy nimi od razu zaczyna iskrzyć. Niewyobrażalna siła ciągnie ich ku sobie. Obaj wiedzą, że nie pasują do siebie, są jak ogień i woda. Jednak co poradzić jak serce, nie chce słuchać rozumu. 

Czy Derek, który jest kobieciarzem, jest w stanie się zmienić i poddać się prawdziwemu uczuciu?
Czy Mia podda się swoim pragnieniom i da szanse na stworzenie czegoś pięknego?  
I  co zrobi Derek, kiedy na horyzoncie pojawi się konkurent?  Podda się czy będzie walczył?

Trzeba umieć zakładać maskę, nigdy nie można pokazać słabości, bo przeciwnik zawsze to wykorzysta. U zawodników im bardziej wredny i zacięty wyraz twarzy, tym większa szansa na przestraszenie rywala.

 W jego oczach to lekka i przyjemna historia, przez którą się płynie. Pełna pożądania, namiętności oraz walki z przeciwnościami losu. Autorka stworzyła historie, która pozwoli nam zapomnieć o problemach. Czytając o przygodach Dereka i Mii odpłynięcie w ich świat i przeżyjecie przyjemne chwilę. Polecam wam bardzo gorąco. 

Za egzemplarz i możliwość objęcia książki patronatem dziękuję autorce i wydawnictwu 

 
Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger