Nana Bekher - Zamknij oczy - Wydawnictwo Pascal - Recenzja

Nana Bekher - Zamknij oczy - Wydawnictwo Pascal - Recenzja

Czuję się, jakby ktoś oddzielił moją duszę od ciała i osobne każde zmieszał z błotem, by bardziej bolało”. 

Cassie od dziecka wyróżniała się na tle innych dziewczyn poprzez swoją pasję do motoryzacji. Każdą wolną chwilę spędzała w garażu wśród wszelakich części samochodowych, olejów i smarów. Przez co wychowywała się w męskim towarzystwie ze swoimi braćmi oraz jej najlepszym przyjacielem Liamem.

Razem z Liamem byli nierozłączni, rozumieli się bez słów, wspierali i pomagali sobie nawzajem w każdej sytuacji jaka ona by nie była aż pewnego dnia mężczyzna niespodziewanie wyjechał pozostawiając ją samą. 

Po paru miesiącach dziewczyna powoli zaczyna układać sobie życie i wiąże się z Neil'em, który jest synem wspólnika jej ojca w firmie architektonicznej. Wszystko układa się po jej myśli a miłość zaczyna kwitnąć, jednak z jej chłopakiem zaczyna się dziać coś niepokojącego.

 To, że tu teraz jesteś, że jesteś w moich ramionach, daje mi nadzieję na walkę o ciebie”.

Liam po roku nieobecności wraca do miasteczka i chce zacząć wszystko od nowa a przede wszystkim pragnie zawalczyć o Cassie, którą kochał od zawsze, jednak na miejscu czeka go rozczarowanie, bo dziewczyna zdążyła ułożyć sobie życie z kimś innym. 

Kiedy Cassie poznaje ze sobą mężczyzn, od razu nie napawają do siebie sympatią. A każde spotkanie dziewczyny z Liamem rozbudza w niej uśpione wcześniej pożądanie. 

Cassie z każdym dniem czuje się coraz bardziej rozdarta a niespodziewane oświadczyny Neil"a i  naleganie na szybki ślub pogarszają tylko całą sytuacje do tego stopnia, że ich relacja staję się coraz bardziej krytyczna. A jedno wydarzenie przeleje szalę goryczy, a najlepszym schronieniem okażą się być ramiona najlepszego przyjaciela.

Czy związek Cassie z Neilem ma szansę przetrwać kryzys? Czy może uczucie, które tli się pomiędzy Cassie i Liamem będzie silniejsze?

Miłość zrodzona z przyjaźni to rzadki dar”. 

Zamknij oczy to zaskakująca, intrygująca, trzymająca w napięciu powieść, która wciąga od samego początku po sam koniec. 

Autorka w swojej powieści pokazuje nam jak bardzo miłość potrafi być zgubna. Niekiedy myślimy, że znamy swojego partnera wystarczająco dobrze, żeby uważać go za swój ideał, ale niekiedy okazuje się, że to tylko pozory, maska jaką ktoś sobie założył a która po czasie spada i pokazuje prawdziwą twarz a wraz z nią mroczniejsze oblicze. Postępowanie Neil'a było nie do przyjęcia, to co zrobił Cassie, było straszne, krzywdzące i haniebne, znienawidziłam tego gościa totalnie i powinien za to zapłacić bardzo srogo...

Relacja Cassie i Liama pokazuje nam natomiast, że czasem w obawie przed utratą zbudowanej przyjaźni na rzecz czegoś więcej boimy się zaryzykować i oddać się całkowicie pożądaniu. Jednak niekiedy, ktoś musi zrobić ten pierwszy krok, bo zdarza się nie raz tak, że prawdziwa miłość jest tuż pod nosem tylko trzeba dać jej szansę zaistnieć. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po najnowszą książkę autorki a na pewno nie pożałujcie, ta powieść zaskoczy nie jednego swoim biegiem wydarzeń. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Darcy Trigovise - Odwet. Zemsta ważniejsza niż życie - Wydawnictwo WasPos - Recenzja

Darcy Trigovise - Odwet. Zemsta ważniejsza niż życie - Wydawnictwo WasPos - Recenzja

W dzień musisz się mierzyć ze wszystkim, ale w nocy możesz udawać, że nic się nie dzieje”.

Ariana w młodym wieku straciła rodziców przez co wychowali ją dziadkowie, którzy darzyli ją ogromną miłością. Dziewczyna postanawia wyjechać do Denver, do liceum, które miało przygotować ją do studiów medycznych i to właśnie tam poznaje Dave'a, który okaże się najgorszym koszmarem. 

Związek Ariany z Dave'em zmieniło jej życie w totalne piekło. Dziewczyna przez dwanaście lat swojego życia musiała mierzyć się z przemocą, strachem o swoje dzieci, które trzymały ją przy życiu, bo żeby nie one już dawno by się poddała i nie walczyła. Spotkała na swojej drodze nieodpowiedniego człowieka, który zniszczył wszystko w co wierzyła, a próba ucieczki nie udała się, bo zastraszeniem wymógł pozostanie. Bo kiedy jedynym dobrem w piekle są dzieci, to każda matka zrobi wszystko, żeby je chronić nawet poświęcając samą siebie.

Pewnego dni los się do niej uśmiecha i dziewczyna może wraz z dziećmi wrócić do swoich dziadków i zaznać wolności i zacząć życie od nowa, jednak z radosnej dziewczyny nie pozostało już nic, teraz jej serce owiane jest chłodem do każdego mężczyzny.

Nie jesteś tym, kogo udajesz. Nie jesteś również tym, kogo z ciebie zrobili. Jesteś zdecydowanie kimś więcej, niż próbujesz sobie wmówić, a spokój, który chcesz osiągnąć, masz na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko, że spojrzysz w odpowiednim kierunku!”.

Cornelius Singh również nie miał łatwego życia, jako chłopiec a później nastolatek musiał borykać się rodzicami, którzy przez alkohol niszczyli nie tylko swoje życie, ale i jego. Pozostawiony sam sobie wpadł w nieodpowiednie towarzystwo, które sprowadziło go na złą drogę. Myślał, że są przyjaciółmi i zgraną paczką a okazali się oszustami, zdrajcami, przez których wylądował w więzieniu, gdzie spędził tam dziesięć lat. Przez ten czas przy życiu trzymało go jedno ZEMSTA - ODWET na tych, którzy udawali przyjaciół. 

Kiedy za dobre sprawowanie zostaje wypuszczony na wolność, mając jeszcze parę lat w zawieszaniu, wie, że najpierw musi znaleźć sobie pracę, dom a następnie potem wdrożyć swój plan zemsty. 

Znalezienie sobie pracy okazało się trudniejsze niż przypuszczał, ale przypadek sprawił, że wszedł do
sklepu budowlanego, gdzie spotkał miłego starszego człowieka, który dał mu niespodziewanie pracę.

W pracy poznaje Ariane, która w jego oczach jest królową lodu i strasznie go irytuje swoim gadaniem i niepotrzebnymi pytaniami. Jednak oboje coś do siebie ciągnie, jakaś niewidzialna nić, która z każdym dniem pcha ich ku sobie, ale czy dadzą sobie szansę i przebiją swoje wzajemne mury?  

W życiu czasami tak się zdarza, że nie wszystko układa się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Czasami jest to od nas niezależne, a czasami popełniamy błędy, nie do końca myśląc o konsekwencjach. W każdym razie, bez względu na wszystko, zawsze musicie pamiętać, że jeśli są osoby, które potrzebują pomocy, a wy jesteście w stanie im pomóc, to warto. Dobre uczynki wracają i nie można przejść obojętnie wobec czyjegoś nieszczęścia...”. 

Odwet. Zemsta ważniejsza niż życie to powieść o dwójce zranionych ludzi, którzy w swoim życiu musieli przejść przez piekło i mierzyli się z cierpieniem, bólem, który złamałby nie jedną duszę ale oni to przetrwali, nie poddali się i zawalczyli. 

Autorka po raz kolejny zaskoczyła mnie swoją powieścią, jest to moja trzecia książka i nie mogę się nadziwić jakie różne to były historie. Tym razem dostajemy historię, która nie jest ani piękna ani jak z bajki, jest okroszona ogromnym bólem, który rozrywa serce na dwie części. Zaznamy w niej jeden z bardzo trudnych tematów, o których za bardzo nikt nie chce mówić; przemoc domowa i znęcanie się nad bliskimi jest okropna i przeważnie osoba, która jest krzywdzona boi się poprosić o pomoc z obawy przed tym, co by mogło ją spotkać jakby partner - oprawca się dowiedział. Czytając, jak bohaterka musi przez to przechodzić łamało mi serce i poruszało zarazem kiedy widziałam co musiały przechodzić za strach dzieci, które bały się o swoją mamę. 

Kolejną rzeczą jaką ukazuje autorka w swojej powieści to jest postrzeganie ludzi przez pryzmat co zrobili, nie znając całej prawdy ani nawet jego ułamka osądzają. Ludzie popełniają błędy, ale każdy z nas zasługuję na danie mu drugiej szansy i przekonania się czy z niej skorzysta czy też nie, trzeba wyciągać pomocną dłoń, bo kiedyś to ty możesz jej potrzebować.

Historia Ariany i Corneliusa nie jest prosta ale kiedy spotykają siebie nawzajem na swojej drodze, to wszystko może się zmienić. Każdy w duszy, po cichu wierzy, że jest mu ktoś przeznaczony tylko trzeba się odnaleźć i w tym przypadku im się to udało i przede wszystkim zasłużyli na na miłość jaką mogą sobie dać. Bardzo mi się podobało to, jak Cornel traktował dzieci Ariany, ta więź z Kyle’m jaka go połączyła była przepiękna. 

Polecam wam bardzo gorąco zapoznać się z tym co spotkało Ariane i Corneliusa, którzy musieli przejść ciężką drogę, żeby się znaleźć w tym miejscu w którym są obecnie. Książka, którą konicznie musicie przeczytać! Niesie przesłanie i porusza serducho. 

 
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Corinne Michaels - On jest dla mnie - Wydawnictwo Muza - Recenzja

Corinne Michaels - On jest dla mnie - Wydawnictwo Muza - Recenzja

Facet wiedział, jak się zachować, co powiedzieć jak wyłuskać naiwne dziewczyny. Już po tym, jak zostałam wydalona z uczelni, dowiedziałam się, że nie ja pierwsza padłam jego ofiarą”.

Devney Maxwell pracuje jako asystentka w kancelarii prawnej pani Sydney Hastings, choć jej marzeniem było zostać architektką i wyjechać z Sugarloaf, gdzie mieszkała. 

Sytuacja się zmienia, kiedy po powrocie z uczelni postanawia zostać i zająć się swoimi sprawami, które nie wyglądają najlepiej. Lekarstwem na złamane serce jest związek z Oliverem Parkersonem, z którym planują wspólne życie, choć Devney nie jest do tego przekonana, gdy spotyka przyjaciela z dawnych lat. 

Przyjazd Seana w rodzinne strony jest związany z wypełnieniem woli ojca jaką muszą wykonać bracia, aby otrzymać spadek. 

Spotkanie przy piwie dwójki przyjaciół i rozmowa o jej narzeczonym, pokazuje mu, że to nie przyjaźń ich łączy, i musi coś z tym zrobić.

Kocham cię Sean. Ty i twoi bracia poradziliście sobie wręcz wspaniale. Zrobiliście wszystko, co należało. Postąpiliście słusznie. Żałujesz, że czasem milczałeś, pamiętaj jednak, że on i tak by cię nie wysłuchał”.

Sean Arrowood, kiedy dowiaduje się o oświadczynach swojej przyjaciółki po przyjeździe do Sugarloaf wie, że musi przekonać Devney, że to oni byli sobie przeznaczeni, choć nikt nie chciał tego głośno powiedzieć.

Powodem nieporozumień jest wyjazd Seana na Florydę, gdzie jest bardzo rozpoznawalnym i czołowym zawodnikiem baseballu, a ona zostaje, nie mówiąc co jest przyczyną takiej decyzji. 

Tajemnice skrywane przed sobą przez lata, zapewniały im dystans do siebie, co nazywali przyjaźnią a nie miłością.

Wypadek, w którym ginie jej brat i jego żona, zmieniają jej dotychczasowe życie, ponieważ musi zostać rodziną dla Austina ich dziewięcioletniego syna a Sean jest jego największym idolem, bo też uwielbia baseball. Nowe obowiązki do tego zbliża się koniec pobytu w Sugarloaf, i uczucie między nimi, to problem jaki muszą rozwiązać przed rozstaniem, bez możliwości jej wyjazdu.

„Moglibyśmy pozwolić przeszłości obrócić się w pył i śmiało spojrzeć we wspólną przyszłość.”

On jest dla mnie to trzecia część serii o braciach Arrowood, którzy byli dla siebie jedyną rodziną po śmierci matki, a ojciec nie zasługiwał na jakikolwiek szacunek. Ucieczka z rodzinnego domu miała być zbawieniem dla nich po tragedii z przed lat, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć o czym szybko się przekonają. A Devney po wydaleniu z uczelni, też ma swoje sekrety a oskarżona za wszystkie problemy przez matkę jest zmuszona opuścić jej dom. 

Autorka w tym opowiadaniu pokazuje tragedię i pragnienia wielu osób, ale także uświadamia nam, że w życiu nie zawsze wszystko toczy się po naszej myśli, ale nigdy nie możemy się poddawać i musimy walczyć o to czego pragniemy. Bo okazje jakie trafiają nam się w życiu, mogą się zdarzyć tylko raz i jeśli nie spróbujemy to możemy żałować, że odpuściliśmy sobie szansę na szczęście.

Historia Devney i Sean pokazuje, że  czasem przyjaźń i miłość dzieli cieniutka granica, jednak strach o utracenie zbudowanej relacji niekiedy blokuje nas do podjęcia ryzyka i zrobienia tego pierwszego kroku ku poddaniu się pożądaniu. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po ten tom serii o braciach Arrowood, który opowiada o relacji rodzinnej, prawdziwej przyjaźni, która zaczyna przeradzać się w prawdziwą i piękną miłość. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Jay Crownover - Poza kontrolą - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Jay Crownover - Poza kontrolą - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Wszyscy najważniejsi dla mnie ludzie wyjechali lub zaczynali nowe życie, a ja czułem się pusty i obolały. Myślałem, że już zawsze będę żył w cieniu swoich braci, a tymczasem nagle zostałem wystawiony na światło dnia. I nie byłem na to gotowy”.

Lane Warner jest najmłodszym z braci, który zawsze robił wszystko żeby uwodnić swojemu ojcu oraz braciom, że jest wystarczająco dobry żeby prowadzić z nimi ranczo. Pozostawał mimo to zawsze w ich cieniu do czasu kiedy pewne wydarzenie zmusiło go do ciężkiej decyzji i wystawienie się na pierwszy plan.

Po stracie swojej najlepszej przyjaciółki, którą kochał nie mógł sobie z tym poradzić. Ogarniający żal i smutek przygniatał go coraz mocniej ale kiedy po śmierci ojca i po kilkunastu latach zaczynają znów, że sobą normalnie rozmawiać i dogryzać to dzieje się coś co łamie go doszczętnie. Niespodziewane oświadczyny innego mężczyzny sprawiają, że Lane ucieka nie usłyszawszy odpowiedzi Brynn, i pod pod wpływem chwili wyjeżdża. 

Pierwsza miłość jest bardzo ważna, bo pokazuje nam, jak silne uczucia możemy żywić do drugiej osoby, zarówno te dobre, jak i złe. Moim zdaniem istnieje taki rodzaj miłości, która zostaje z nami na zawsze. Czując ją, wiemy że jest dla nas odpowiednia i zawsze była nam pisana”.

Brynn nie miała łatwego życia mieszkając w rezerwacje ze swoją siostrą i paskudną matką, która sprowadzała do domu co rusz nowych kochanków, którzy wyżywali się na niej. A jej jednym oparciem w tym czasie był Lane, który ją wspierał, podnosił na duchu i dbał najlepiej jak tylko potrafił opatrując to kolejne rany. 

Gdy pewnego dnia trafia do szpital, miarka się przebiera i chłopak proponuje jej małżeństwo, jednak ona się nie zgadza, bo nie chce wychodzić za niego tylko dlatego, że zrobił to z litości. Jednak ojciec Lane'a, któremu nie zostało już za wiele z życia nie pozwala, żeby dziewczyna wróciła ponownie do piekła i decyduje, że uratuje dziewczynę żeniąc się z nią, dając jej dom i zapewnienie, że jej siostra póki nie osiągnie pełnoletności również będzie chroniona i matka nie będzie mogła nic zrobić. Brynn wie, że jeśli się zgodzi, a nie ma innego wyjścia zniszczy swoją relacje z Lane.

Kiedy po kilku latach wzajemnego unikania się ich relacja w końcu zaczyna wkraczać na właściwe tory, niespodziewanie ktoś to niszczy, ale ona wie, że nie może za nikogo innego wyjść dla niej liczył się zawsze on i tym razem zamierza zawalczyć o Lane. 

Czy Brynn będzie w stanie skłonić mężczyznę do powrotu? I ile jeszcze przygód ich po drodze czeka, żeby wrócić tam gdzie jest ich miejsce?

Dom. Jest tam, gdzie nasze serca. Zawsze był”.

Poza kontrolą to powieść o więzach rodzinnych i ich sile jaką nam dają poprzez swoje wsparcie i pomoc, przyjaźni oraz podążaniu za miłością, której zawsze pragnęliśmy a była dla nas nieosiągalna. O walce z własnymi słabościami, podejmowaniu trudnych decyzji i daniu sobie szansy na własne szczęście. Pokazuje nam jak ciężko jest nam pogodzić się z ciężką przeszłością, która ma nas ogromny wpływ i nie pozwala ruszyć dalej, przez co sprawia, że zatrzymujemy się w miejscu. Tylko pokonując własny strach mamy szansę na stworzenie czegoś pięknego. 

Lane i Brynn byli od zawsze sobie przeznaczeni i oboje doskonale o tym wiedzieli, ale musieli pokonać wiele przeszkód, żeby to sobie dosadnie uświadomili. Jedna wyprawa zmieni całe ich życie a niebezpieczne sytuacje i osoby które spotkają na swojej drodze pokażą im jakie życie jest kruche i że nie mogą tracić więcej czasu na nie dopowiedzenia, nadszedł czas żeby wyłożył kawę na ławę i przekonać się do czego ich to wszystko zaprowadzi.

Autorka podbiła moje serce już w pierwszym tomie Dzikie pragnienie, gdzie opowiedziała historię Cyrusa najstarszego z braci i jego wybranki Leo. Drugi tom natomiast był zupełnie inny bardziej emocjonalny, historia środkowego brata Suttona i Emrys, zdecydowanie nie jest usłana różami. Jeśli jeszcze nie znacie ich przygód koniecznie nadróbcie zanim zaczniecie czytać o Lanie i Brynn. 

Książkę, jak i całą serię o braciach Warner polecam wam bardzo gorąco. Będzie trochę niepewności, tajemnic, adrenaliny, akcji oraz namiętności i pożądania. Na pewno nie będziecie się nudzić! A epilog pozostawia nas w niezłym szoku i sprawia, że jesteśmy ciekawi co wydarzy się z Webbem, którego historię będziemy mogli poznać. 

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 

Camilla En - Odnajdę cię - Niegrzeczne książki - Recenzja

Camilla En - Odnajdę cię - Niegrzeczne książki - Recenzja

Jeśli tylko to wywoła uśmiech na twojej twarzy i radość w sercu, zrób to. Nie ma rzeczy, które by nas ograniczały. To my ograniczamy się sami”.

Anna jest młodą kobietą, która marzy o odkrywaniu świata poprzez podróże, jednak jej marzenia jak i perspektywy na życie się zmieniają zaraz po ślubie. Mąż okazuje się być okropnym facetem, który  ma ją za nic, traktuje jak powietrze woląc spędzać czas przed telewizorem i piwem w ręce oraz oglądać filmiki porno niż zająć się swoją piękną ukochaną. Dziewczyna czuje się coraz bardziej nieszczęśliwa i chce zakończyć swoje małżeństwo z każdym dniem jest przekonana, że rozwód to jedyne dobre wyjście z tej sytuacji.   

Kolega męża Michał, widząc całą sytuacje i napięcie jakie jest pomiędzy małżonkami postanawia to wykorzystać. Daje jasne sygnały Annie, że mu się podoba a ona pragnie czyjegoś zainteresowania więc postanawia skorzystać z okazji i korzystać z życia jakie jej się należy.

Była dla mnie nieosiągalna. Musiałem się z tym pogodzić. Tylko jak miałem to zrobić, kiedy jej
uśmiechnięta twarz wciąż pojawiała mi się przed oczami. Wracała jak bumerang, a ja nie mogłem na to nic poradzić
”.

Grzegorz również nie ma łatwego związku, znalazł się na rozdrożu i żeby ratować rozpadający się związek, podejmuje decyzję o wyjeździe do Anglii ma to pomóc im na ponowne zatęsknienie za sobą oraz nabranie dystansu. 

W pracy poznaje Szymona, od razu się zaprzyjaźniają a podczas jednej wizyty u niego w domu widzi w ramce piękne zdjęcie kobiety, którą zapragnął poznać od pierwszego wejrzenia. Kiedy okazuje się, że tajemniczą dziewczyną jest siostra Poli, Anna robi wszystko żeby się dowiedzieć o niej jak najwięcej.

Obydwoje nie są szczęśliwi w swoich związkach. Czy znajdą, drogę do siebie i przede wszystkim do szczęścia i tego czego szukają najbardziej? Akceptacji i miłości.

Była tak piękna, a tak zraniona. Chciałem ją naprawić. Chciałem pokazać jej, jak wyjątkową jest kobietą i na jakie dobro zasługuje. Miałem nadzieję, że mi na to pozwoli”.

Odnajdę cię to powieść o miłości, która jeśli zostanie zaniedbana to powoli będzie wygasać aż zgaśnie na dobre i już nic nie pozostanie do wyratowania. 

Autorka w swojej powieści podejmuje trudne problemy, które są niektórym z nas bardzo bliskie, po prostu dotyczą naszej szarej codzienności i po prostu życia. W pierwszym związku jaki tutaj dostajemy możemy dostrzec jak on się rozpada poprzez brak zrozumienia, wsparcia, zainteresowania drugą osobą i jej potrzebami a obojętność i oschłość prowadzi drugą osobę to czynów do których by się nigdy nie dopuściła czyli zdrady. Drugi związek to taki w który wkrada się rutyna, przyzwyczajenie, dominacja ze strony jednej osoby. Te dwa związki łączy jedno w obydwóch zabrakło ważnego czynnika szczerej rozmowy oraz spędzania ze sobą czasu. 

Historie Anny i Grzegorza toczą się niemal przez całą książkę oddzielnie, każdy ma swój własny bagaż doświadczeń aż w jednym momencie ich dusze się odnajdują i zderzają ze sobą rozbudzając w sercach uczucie, jakiego od zawsze pragnęli. 

Końcówka sprawiła, że miałam takie dlaczego? Czy to koniec...  naprawdę ale jak to... Ale chyba rozumiem Anię i wypowiedziane jej słowo po prostu się boi, że historia się powtórzy... Jednak dla Grzegorza to cios na koniec niezły, jestem ciekawa czy będzie kontynuacja ich losów i jak one się potoczą. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po książkę, która zainspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. I daje nadzieję osobą wszystkim tym którzy utracili ją już dawno, pokazując, że każdy na świecie ma swoją drugą połowę, wystarczy tylko się odnaleźć i nie wypuścić.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 


Kinga Litkowiec - Naomi - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Kinga Litkowiec - Naomi - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Posłuchaj, uratowałem cię bo tak zdecydowałem. Jesteśmy tutaj żeby nie zginąć. To, co robię i co myślę, nie powinno cię obchodzić. Jeśli chcesz żyć, rób, co mówię. Dostosuj się albo zginiesz”.

Mateo Terron mieszkający we Francji dostaje zlecenie pozbycia się czarnowłosej ślicznotki, przebywającej w Kalifornii, Naomi Lorenz.   

Po przybyciu do Stanów i odnalezieniu swojej ofiary, Mateo zmienia postanowienia szefa klanu i rezygnuje z wykonania zadania po czym wraca narażając się swoim zwierzchnikom. 

Ucieczka z lotniska, kiedy dostaje nowe zadanie przekreśla jego szansę na normalne życie, a jedyny przyjaciel ma wiele zastrzeżeń do jego pracy. Poszukiwani przez ludzi Rogera postanawiają uciec do Rosji, gdzie Zachar Morozow jest bossem tamtejszej mafii, a jego brutalne rządy nie przynoszą mu sławy. Przekonanie do siebie Morozowa jest jedyną rzeczą jaką muszą zrobić, aby pozostać przy życiu i zrealizować swój plan.

Wierz mi, że nie mam ochoty ci się tłumaczyć, ale musisz wiedzieć o sprawach, o których byś wiedziała, gdybyśmy naprawdę byli parą. Zachar poznaje człowieka w kilka minut, co do ciebie nie ma pewności, chce cię rozgryźć”.

Mateo Terron wiedząc, że rosyjski boss ma słabość do pięknych kobiet musi przygotować Naomi do ich spotkań, gdyż od tego zależy czy będzie chciał im pomóc. Grająca swoją rolę partnerka robi dobre wrażenie na Zacharze, natomiast ich przyjaciel Theo wręcz przeciwnie co bardzo komplikuje ich pobyt w Rosji. 

Przygotowania do wspólnej misji pozbycia się ludzi z klanu Rogera zmuszają Mateo do wyjazdu z Rosji a pomoc najlepszego przyjaciela objawia się tym, że wszyscy wpadają w zasadzkę a on zostaje uwięziony. 

Morozow, kiedy dowiaduje się całej prawdy o Naomi i Mateo wpada w szał a tylko jego nieobecność ratuje ich przed śmiercią a mimo to chce pomóc, aby wyjaśnić sprawę. Sytuacja się zmienia, kiedy nasza bohaterka ratuje życie rosyjskiemu przywódcy, a sama poważnie ranna trafia do szpitala.

Chciałbym powiedzieć coś, co poprawi ci humor, ale niestety nie mogę tego zrobić. Jesteś dla mnie ważna, mała. Nie zmienia to jednak niczego. Musimy się rozstać, to jedyna właściwa decyzja. Ze mną nigdy nie żyłabyś naprawdę”.

Naomi to ciekawa historia opisująca ciemne strony mafii i różnych grup przestępczych z którymi musi się zmierzyć pani Lorenz, kiedy zostaje pomyłkowo uznana za wielkie zagrożenie dla klanu. Mateo ratując Naomi wydaje na siebie wyrok za brak posłuszeństwa dla człowieka, który go wychował. 

Autorka  w swojej powieści daje nam dużą dawkę akcji oraz emocji. A przemoc, brutalność i niepewność są na porządku dziennym w mrocznym mafijnym świcie. Jednak pokazuje też, że nawet wśród przestępców są ludzie z uczuciami do których przyzwyczaja się Naomi, która wywołała w nich te dobre uczucia.

Bohaterowie są świetnie wykreowani; Naomi poznajemy jako dziewczynę, która boryka się ze swoimi problemami i zwykłym życiem codziennym, ale kiedy trafia to świata przestępczości zmienia się i widzimy jej drugą stronę tę odważniejszą, silniejszą, nie poddającą się tylko walczącą do końca. Natomiast Mateo jest bezdusznym zabójcą, który postawił ochronić zupełnie obcą mu osobę, co czyni z niego w jakimś stopniu dobrego człowieka o ile tak go można nazwać. Mamy także jeszcze jednego faceta z pod ciemnej gwiazdy i jest nim Zachar, który jest bezwzględnym bossem rosyjskiej mafii, który ma swoje zasady i nigdy ich nie łamie. Czyż ta trójka to nie mieszanka istnie wybuchowa?

Polecam bardzo gorąco tę powieść, spędzicie z nią miło czas i nie będziecie się nudzić ani przez chwilę. A ja czekam na kolejne książki od autorki z ogromną niecierpliwością. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger