Sandra Becmer - Jeden zakręt - Wydawnictwo Najlepsze - Recenzja

Sandra Becmer - Jeden zakręt - Wydawnictwo Najlepsze - Recenzja

„Czułam się samotna, mimo że moi najbliżsi otaczali mnie miłością. Te wszystkie etapy żałoby były normalne, ale wciąż nie pogodziłam się z losem, a część mnie została pusta. Jedyną rzeczą, która dawała mi chwilę wolności, dzięki której otaczający świat znikał, były wyścigi”.

Veronica Evans to młoda dziewczyna, która wraz ze swoim ojcem dzieliła pasję do wyścigów motocyklowych. Był on dla niej wzorem i chciała być taka jak on. Jeden nieszczęśliwy wypadek podczas wyścigu motocrossowego sprawia, że traci go na zawsze. Ona pogrążona w żałobie nie umie sobie z tym poradzić, więc jedynym słusznym wyborem jest udział w nielegalnych i niebezpiecznych wyścigach motocross Xtreme MX. W ten sposób chce poczuć się bliżej niego. 

Kilka niefortunnych wydarzeń z udziałem kolegi ze szkoły, słynnym Masonem sprawia, że życie dziewczyny zaczyna się komplikować. Jego zainteresowanie jej osobą nie wpływa dobrze na jej udział w wyścigach, gdzie startuje pod pseudonimem, że nikt nie wie kim, jest naprawdę, a on sprawia, że ukrywanie tego staje się jeszcze trudniejsze. 

„Było coś magicznego w tej myśli, że każdy człowiek, którego mijam na ulicy, nosi ze sobą całe nieokryte światy i sekrety, a ja mogę tylko domyślać się, co się  w nich kryje”.

Mason Davis to chłopak, którego wszyscy w szkole starają się unikać, bo nie ma za dobrej reputacji. Otacza się tylko w gronie zaufanych przyjaciół, którzy są mu jak rodzina. Jego pasją jest motocross, uwielbia się ścigać, jak i grzebać przy motocyklach. Bierze udział w nielegalnych wyścigach, gdzie dostaje ciągle pokonywany przez tajemniczą zawodniczkę imieniem Ghost.  

Podczas jednej z imprez zostaje przypadkowo wrzucony do basenu przez Veronice, co on uznaje za ośmieszanie go i upokorzenie, ponieważ filmik pojawił się później w internecie. Od tego czasu postanowił, że weźmie sobie dziewczynę na swój celownik i odegra się na niej w odpowiednim momencie. 

Z biegiem czasu okazuje się, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogliby przypuszczać. Jednak oboje skrywają swoje tajemnice, które jeśli wyjdą na światło dzienne, to mogą zmienić wszystko. 

„Czasami życie potrafi na jednym zakręcie zmienić wszystko. W jednej nieostrożnej chwili, gdy adrenalina miesza się z tęsknotą, a prędkość wzbija się w niebo, los sprawia, że drogi się rozchodzą, a świat traci swój kształt. Byłam młodą i pełną pasji dziewczyną, a zostałam pozbawiona najważniejszej osoby w swoim życiu. Chcąc zapełnić tę pustkę, wkroczyłam w niebezpieczne, mroczne kręgi, gdzie prędkość i ryzyko stały się moimi jedynymi towarzyszami”.

Jeden zakręt to powieść pokazująca historię dziewczyny, która straciła w wypadku motocrossowym  swojego ukochanego ojca, który był dla niej wzorem i dzielili wspólną pasję do tego sportu. Nie mogła sobie poradzić z pustką w swoim sercu, jaka ją wypełniała, aż nie zdała sobie sprawy, że jedyne, co może zrobić to wkroczyć w nielegalny świat niebezpiecznych wyścigów motocross Xtreme MX.

Autorka stworzyła powieść, która pokazuje nam, że nastolatkowie gubią się i błądzą w swoim życiu, zanim odnajdą swoją drogę. A kiedy doświadczyli w młodym wieku jakieś tragedii, jest im ciężej się odnaleźć, próbują zapomnieć o przeszłości, ale demony ciągle powracają. Samemu ciężko będzie je pokonać, ale że wsparciem drugiej osoby jest zdecydowanie łatwiej, tylko trzeba pozwolić sobie pomóc i zaufać, a najważniejsze jest to, żeby się pogodzić z tym, co było i patrzeć na to, co tu i teraz. 

Mamy też ukazaną siłę prawdziwej przyjaźni, która jest gotowa na każde poświecenie i stanie zawsze murem za sobą, nieważne co by się działo.  

Książka pełna tajemnic, kłamstw, intryg, ukrytych lęków, cierpienia, straty, tęsknoty, nielegalnych wyścigów, niebezpieczeństw, adrenaliny, ryzyka, przyjaźni, relacji rodzinnych, namiętności, pożądania oraz podążaniu do realizacji marzeń. 

Czytało mi się naprawdę dobrze tę powieść, ale trochę mi ten wątek mafijny nie pasował, jeśli chodzi o nastolatków, ale to może tylko moje takie spostrzeżenie. Ogólnie książka na plus, podobała mi się, szczególnie wyścigi, bo pisarka potrafiła stworzyć ten świat w tak realny sposób, że czułam się tak jakbym była tam na miejscu. Dzięki bohaterom poznałam całkiem nowy świat, bo zawsze w sercu były samochody, a tutaj miałam okazje na zobaczenie dobrego ścigania w motocrossie. 

Polecam wam sięgnąć po tę książkę o poranionych duszach dwojga nastolatków, którzy powinni się unikać, ale coś ich przyciągało do siebie. Chłopak z traumą oraz dziewczyna napędzana adrenaliną ze złamanym sercem po utracie ojca. Czy razem odnajdą tę właściwą drogę, która nie będzie łatwa tylko pełna niebezpiecznych zakrętów i różanych kolców?

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

(Współpraca Barterowa z )

 Weronika Tomala - Cień przeszłości - Wydawnictwo Pascal/Love Book - Recenzja

Weronika Tomala - Cień przeszłości - Wydawnictwo Pascal/Love Book - Recenzja

„Widziałam, że mój los jest przesądzony, i wierzyłam, że tak musi być. Teraz chcę inaczej. I mam siłę, by o to zawalczyć”.

Mia Trovato jest młodszą siostrą Fabio należącego do mafijnej rodziny i stoi na jej czele. Dziewczyna po skończeniu studiów w Rzymie wraca na Sycylię w rodzinne strony, gdzie wśród bliskich może prowadzić dostatnie życie, ale pod dyktando starszego brata.  

Sytuacja się zmienia kiedy, jej narzeczony zrywa z nią wszystkie kontakty, a ona dowiaduje się, że za tym stoi nie kto inny, jak ukochany braciszek. 

Zostając sama w konflikcie rodzinnym, postanowiła zacząć od znalezienia sobie jakiegoś zajęcia i życia na własny rachunek. Usterka samochodu podczas ucieczki powoduje, że kobieta zostaje holowana do warsztatu, gdzie potrzebują do pracy. Kiedy dowiadują się, jakie ma nazwisko wzbudza to  zainteresowanie pracujących tam mechaników i ich szefa Federica. Wiedzą, że będą mogli mieć problem z tego powodu, że ją zatrudnił. 

„La famiglia to nie tylko więzy krwi. To nie ludzie, których oglądasz w pierwszych chwilach życia. To ludzie, którzy dają o sobie znać wtedy, kiedy zaczynasz czuć się samotny. Którzy podają ci rękę, którzy będą dzielić się z tobą własnymi troskami i którzy czasami skłonią cię do łez, po to, by potem zaoferować kojący uśmiech. To ludzie, którymi chcesz się otaczać. Tych możesz wybrać sobie sam. Ja wybrałem. A wtedy szczęśliwa przyszłość sama pojawiła się na horyzoncie”.

Damiano Sorrentino, kiedy dowiaduje się, kim jest osoba zatrudniona przez szefa, postanawia ignorować dziewczynę w każdy możliwy sposób, gdyż jej rodzina stała się początkiem jego pogmatwanego życia. Najpierw musiał pogodzić się z wyjazdem matki i rodzeństwa, a później hazard i alkoholizm ojca a na koniec został spalony jego ukochany warsztat, ponieważ zadłużył się u niewłaściwych ludzi. Namawiany do wyjazdu, postanawia jednak zostać z ojcem, kiedy wszyscy się odwrócili. 

Nienawiść do pięknej kobiety ulega zmianie, jak Mia znika po nocy spędzonej u niego, a on sam jest głównym podejrzanym, kiedy zjawia się Fabio Trovato ze swoimi ludźmi. Jego życie nie ma żadnego znaczenia, więc wszystko mu jedno, kiedy tłumaczenia nie docierają do szefa mafii. Nie widzi już dla siebie ratunku, ale może jednak...?

„Czasem potrzeba wstrząsu, by móc zacząć w końcu normalnie żyć. Jak to ktoś kiedyś powiedział, każdy marny koniec jest początkiem nowej drogi. Lepszej drogi”.

Cień przeszłości to trzeci tom cyklu Niebezpieczna miłość opowiadająca historię kolejnego członka mafijnej rodziny Trovato. Tym razem poznajemy uroczą Mie, która choć ma wszystko, to zawsze jest od kogoś zależna, co bardzo jej się nie podoba. Nawet w sprawach sercowych ma niewiele do powiedzenia. Ma dość życia w złotej klatce i ciągłego słuchania cudzych poleceń, dlatego nowa praca z dala od domu ma być nowym początkiem. Poznając przystojnego mechanika, nie miała pojęcia, że to właśnie jej rodzina przyczyniła się do upadku rodziny mężczyzny. Czy lojalność wobec najbliższych wygra z miłosną fascynacją?

Autorka w swojej powieści pokazuje nam, że ciężko jest uciec od wydarzeń z przeszłości, które prędzej czy później wrócą do nas niczym bumerang, uderzając ze zdwojoną siłą. A podejmowane decyzje mają swoje konsekwencje i nie kiedy wymagają od nas wielkiego poświecenia. Lecz czego nie zrobi się dla prawdziwej miłości, której warto dać szansę. 

Książka pełna tajemnic, niebezpieczeństwa, mafijnych porachunków, cierpienia, podejmowania trudnych decyzji, walki z przeszłością, wzlotów i upadków, rozterek sercowych, pożądania, namiętności oraz niespodziewanych zwrotów akcji. 

Czytało mi się bardzo szybko, wciągnęła mnie od samego początku, a wiele ciekawych wątków sprawiało, że nie mogłam oderwać się od lektury. Sam fakt, że większość akcji dzieje się w warsztacie samochodowym sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Uwielbiam takie motoryzacyjne klimaty, więc nie mogłam nie pokochać tych bohaterów. 

Do tego ta część jest bardzo emocjonalna, najbardziej poruszyła mnie rozmowa matki z synem, która była bardzo przykra, ponieważ dotyczyła człowieka, który był okrutny i zadał rodzinie wiele bólu, przez co Damiano ucierpiał najbardziej. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę historię, która jest świetną książką i chwyta za serce. Ukazuje nam, że mimo przeciwności losu oraz ciężkich chwil, zawsze warto walczyć o siebie i lepsze jutro. Zachęcam także po sięgnięcie po poprzednie tomy pt. Contadina. W sieci kłamstw oraz Powrót Wroga, które są o innych bohaterach.  

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

(Współpraca z)

Marta Zbirowska - Rekruterka - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Marta Zbirowska - Rekruterka - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

,,Najgorsza prawda była lepsza od kłamstw, które były ze mną od dawna. Musiałam stawić czoła temu, co zaplanował dla mnie los, i posprzątać bałagan, który zamiatałam pod dywan”. 

Skyler Jenkins miała spokojne i szczęśliwe życie, aż wszystko szlag trafił za sprawą jej ukochanego męża. Thomas okazał się paskudnym człowiekiem, narobił długów i zwiał, zostawiając ją samą z problemami. Zostaje zmuszona do oddania połowy domu po rodzicach. Następnie przez te wszystkie nerwy traci dziecko. 

W szpitalu jedyną osobą, która ją odwiedza, jest kobieta, której jej mąż jest dłużny pieniądze. Kobiecie robi się strasznie żal dziewczyny, dlatego ma dla niej propozycje. Przez pięć lat ma u niej pracować w klubie Goldstar na stanowisku rekruterki, żeby spłacić dług i odzyskać mieszkanie. Nie mając innej opcji, zgadza się, a ona sama od tej chwili staje się całkiem nową Sky. 

,,Właśnie taki jestem, podły i okrutny, ale dla ciebie zawsze chciałem być lepszą wersją samego siebie”. 

Mads Harrison to przystojny mężczyzna, za którym oglądają się kobiety, wręcz nie może się od nich opędzić. Jest właścicielem hotelu oraz królem Atlantic City, prowadzi swoje interesy w dość  specyficzny sposób, gdyż kończą się one zawsze imprezami z zamówionymi z Goldstar dziewczynami.

Kiedy dowiedział się, że dziewczyna, która zapadła mu w pamięci pracuje właśnie w tym miejscu, zaczął być jeszcze częstym bywalcem i tam robił najczęściej zamówienia. Jego celem stało się zdobycie kobiety, ale ona pozostała odporna na jego uroki, ale on nigdy się nie poddaje i zawsze dostaje to, czego chce. 

Pozwala wierzyć kumplom i kontrahentom, że Sky jest kimś innym, niż jest w rzeczywistości, a to wszystko po to, by móc spędzić z nią trochę czasu. Jednak ma on swoje tajemnice, które jeśli wyjdą na jaw, mogą sporo popsuć w relacji, jaką chce z nią zbudować. 

 ,,Podobno czas leczy rany, więc liczyłam na to, że zagoi również moje”.

Rekruterka to powieść pokazująca historię dziewczyny, której życie z dnia na dzień legło w gruzach. Straciła męża, który wpędził ją w kłopoty i porzucił, następnie dziecko a na sam koniec część domu. W takiej sytuacji chyba każdy by się załamał, ale ona postanowiła być dzielna. Stała się silną i niezależną kobietą, która ogrodziła swoje serce zimnym lodem i nie pozwala się nikomu do niego zbliżyć.  

Autorka stworzyła powieść, która pokazuje, jak podjęte złe decyzje bliskiej nam osoby mogą wpłynąć na nasze własne życie. Kłamstwa, którymi byliśmy karmieni, wychodzą na jaw, a my zostajemy z całym bagnem, jakie zostało na nas rzucone. Życie zamienia się w falę domina, gdzie każdy spadający klocek przygniata nas coraz bardziej. Musimy wtedy być silni, znaleźć w sobie siłę i podnieść się po upadku, przepracować stratę, która będzie naszym zapalnikiem do działania. 

Książka pełna tajemnic, kłamstw, intryg, ukrytych lęków, cierpienia, smutku, straty, zazdrości, układów, walki ze swoimi demonami, relacji rodzinnych, namiętności, pożądania oraz zaskakujących zwrotów akcji.

Powieść jest bardzo wciągająca i nie idzie się od niej oderwać, aż nie poznamy zakończenia, które jest zaskakujące. Zobaczymy jak bardzo ważna, jest szczera rozmowa oraz zaufanie i to, że bez tego nie da się stworzyć nic, wszystko będzie się sypać niczym domek z kart. Zdobycie ponownie zaufania nie jest łatwe i trzeba naprawdę się napracować, ale to już nigdy nie będzie to samo, co wcześniej. 

Polecam wam gorąco sięgnąć po tę historię, która ukazuje nam, że mimo przeciwności losu oraz ciężkich chwil, zawsze warto walczyć o siebie i lepsze jutro. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

( Współpraca barterowa z

Meagan Brandy - Złodziej mojego serca - Wydawnictwo Luna - Recenzja

Meagan Brandy - Złodziej mojego serca - Wydawnictwo Luna - Recenzja

„Nie wnoś ognia do piekła. Spłoniesz, zanim jeszcze dotrzesz do bram”.

Rocklin Revenaw to młoda dziewczyna, która urodziła się w brutalnym świecie mafii, gdzie od najmłodszych lat była wychowywana na twardą i niezależną kobietę. W przyszłości zamierza przejąć interes po swoim ojcu, który stoi na czele mafii. 

Wraz ze swoimi dwiema zaufanymi przyjaciółkami uczęszcza do elitarnej Szkoły Greyson Elite. Szkoła ta jest bardzo nietypowa, bo chodzą do niej tylko dzieci gangsterów oraz wysoko postawionych ludzi. Musi ostro harować, żeby być najlepsza i przynosić dumę ojcu, ale czasami pozwala sobie na chwile wytchnienia. 

Podczas przejażdżki spotyka niespodziewanie tajemniczego mężczyznę, z którym spędza noc. Myślała, że już się z nim nie zobaczy, ale wytatuowany tyran wciąż powraca, zakrada się do jej świata i stwarza problemy, na które nie może sobie pozwolić.

„Ale dzisiejsza prawda często staje się jutrzejszym kłamstwem, niemal zawsze przez przypadek”.

Bastian Bishop to mężczyzna z trudną przeszłością, który jest szorstki, surowy i nieprzewidywalny. W jednym momencie cichy i opanowany, żeby za chwile wybuchnąć niczym wulkan. Każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, bo jest bez grosza. 

Pewnego wieczoru spotyka śliczną dziewczynę, z którą szybko łapie kontakt, a pożądanie staje się coraz silniejsze. Po tym, jak odeszła, postanowił sobie, że zdobędzie ją czy tego chce, czy nie. Tamta noc połączyła ich na zawsze. Nie cofnie się przed niczym, aby dostać to, czego chce a chce jej. 

Nie robi sobie nic z tego, że Rocklin jest córką groźnego człowieka. Jednak ona się boi, że jeśli ojciec dowie się o jego istnieniu, to będzie po nim. Takich chłopaczków to on unicestwia z palce w du..pie.  

„Wiem lepiej niż większość, że nic, co warto mieć, nie jest ci dane, więc wezmę to, czego chcę. Stanę się złodziejem tej historii. Pionki są już na swoich pozycjach, czekają tylko na zagranie i ja się tym zajmę. Potem pozostanie już tylko zdobyć króla i królową”.

Złodziej mojego serca to powieść pokazująca historię dziewczyny, która miała wszystko, o czym tylko zamarzyła, bo miała wpływowego ojca. Bali się go wszyscy, bo w końcu nikt nie chce zadrzeć z przywódcą mafii. Poznajemy także chłopaka, który nie miał łatwego życia i jedynie czego pragnie to zemsta.

Autorka w tej powieści pokazuje nam, że traumy z dzieciństwa odbijają się potem na dorosłym życiu. I nie potrafiąc sobie z tym poradzić, stajemy się zimnymi, oschłymi ludźmi bez serca. Bo jeśli nie dostaliśmy miłości od najbliższych, to jak mamy znać to uczucie. Liczy się wtedy tylko ból i cierpienie, które od zawsze nam towarzyszyło. 

Książka pełna tajemnic, intryg, porwań, morderstw, brutalności, nielegalnych interesów, mafijnych porachunków, niebezpieczeństwa, wulgarności, namiętności oraz pożądania.

Miałam z tą powieścią problem i przyznam się szczerze, że odkładałam ją wiele razy, zanim udało mi się ją przeczytać. W czytaniu nie pomagało mi wcale ilość zbędnych opisów, było ich zdecydowanie za dużo, a sama akcja była także bardzo chaotyczna i zagmatwana. Chwilami zadawałam sobie pytanie, o co w tym chodzi, czy ja zgubiłam wątek, czy może czegoś nie rozumiem. Nigdy jeszcze tak nie miałam, od kiedy czytam książki. 

Jedyne co mi się podobało to naprawdę prześliczna okładka, która bardzo oko zachęca do sięgnięcia, a samo wykonanie w środku też ładnie zrobione. Jedynie treść kuleje i to naprawdę boli, bo potencjał był, tylko nie został przez pisarkę wykorzystany w odpowiedni sposób. Zdecydowanie nie poszło to w taką stronę, w jaką powinno pójść. 

Nie będę wam ani odradzać, ani polecać, musicie się sami przekonać czy przypadnie wam do gustu, bo może wy akurat się zachwycicie, któż to wie.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

( Współpraca barterowa z )  


Max Monroe - Sekret - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Max Monroe - Sekret - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

„Wiem, że teraz tego nie rozumiesz, skarbie, ale miłość właściwego mężczyzny jest jak ciepły koc. W życiu nie chodzi o małe różnice, polityczne przekonania czy filmowy dramatyzm. Chodzi o człowieka, któremu zależy. Człowieka, co do którego jesteś pewna, że postawi swoją rodzinę ponad wszystkim innym. Człowieka, którego obecność wystarczy, byś czuła się kompletna”.

Rachel Rose to dwudziestosześcioletnia dziewczyna, która musi mierzyć się z coraz to większymi ambicjami swojego ojca, ale nie umie mu się wystarczająco sprzeciwić. Dlatego przed rozpoczęciem studiów na Uniwersytecie Nowojorskim, postanawia sobie trochę zaszaleć. Wybiera się, więc do nowo otwartego klubu, gdzie podejmuje się wyzwania polegającego na sprawieniu, aby zapamiętał ją najgorętszy facet w klubie, do tego stopnia, żeby oszalał na jej punkcie. 

Kiedy wybierała swoją ofiarę, myślała, że już nigdy nie spotka tego faceta, ale życie potrafi być kapryśne, sprawiając, że teraz wszystko miało się zmienić. Oboje spotkali się na uczelni. Tylko sęk w tym, że on był profesorem, a ona miała być jego asystentką.

Wkrótce Ty rzucił Rachel wyzwanie. Był to rodzaj sekretnej gry, a zwycięzca miał wziąć wszystko. Rachel postanowiła wygrać za wszelką cenę.

„On jest... jak wysypka. Wiesz, że nie powinnaś się drapać, wiesz, że jeśli to zrobisz, zostaną blizny, ale i tak to robisz. Bo w tej jednej chwili to uczucie jest wspaniałe”.

Ty Win­slow to trzydziestodziewięcioletni przystojny mężczyzna, za którym oglądają się kobiety, wręcz nie może się od nich opędzić. Jemu to oczywiście pasuje i korzysta z tego. Jest wykładowcą literatury angielskiej na Uniwersytecie Nowojorskim. I tak jak pozostali z braci, tak i on miał przepowiedzianą przyszłość przez wróżkę. A czy się ona sprawdzi, miał się przekonać już niebawem. 

Jego życie odmienia się, kiedy poznaje Rachel i rozpoczyna z nią zabawę, w której wszystkie chwyty są dozwolone. Nie wiedział jeszcze, że trafił na godnego siebie przeciwnika i, mimo że początkowo droga do zwycięstwa wydawała się całkiem prosta, bo wystarczyło się nie zakochać, to jednak coś poszło nie tak.

„Nie po­tra­fisz się oprzeć za­ka­za­ne­mu owo­co­wi i oba­wiam się, że nie za­do­wo­lisz się jed­nym kęsem. Se­kret ten spro­wa­dzi za­mie­sza­nie i ból. Po­dróż bę­dzie nie­spo­koj­na, ale na końcu spro­wa­dzi na cie­bie wiel­kie szczę­ście i ulgę”.

Sekret to trzeci tom serii Bracia Winslow pokazujący historię kolejnego z braci, Ty, który uważał się za najprzystojniejszego z nich. Dodatkowo był inteligentny i potrafił postępować z kobietami. Jednak od pewnego czasu zaczął czuć lęk, przed tym, co mogło się wydarzyć. Patrząc na swoich braci, obawiał się, że teraz przeznaczenie upomni się o niego. Na jego drodze staje przepiękna kobieta, która namiesza w jego poukładanym życiu i pokaże, na co ją stać. 

Autorki w swojej powieści pokazały nam, że przypadkowe spotkanie może odmienić nasze życie na zawsze. Bo czy tego chcemy, czy nie, każdego w końcu trafi strzała amora. Mamy także ukazane tutaj dwie strony rodziny tej kochającej i wspierającej się na każdym kroku. Jak i takiej nie zdrowej, gdzie rodzice wywierają na dzieciach ogromną presję, chcąc układać im życie i decydować za nich. Takie zachowanie może bardzo negatywnie wpłynąć na dalszy rozwój dziecka w przyszłości. Każdy powinien podejmować własne decyzję i popełniać swoje błędy i się na nich uczyć. Nie zapomnijmy o tym. 

Książka pełna tajemnic, sekretów, poczucia humoru, dogryzania sobie, więzi rodzinnych, pożądania, namiętności oraz zaskakujących zwrotów akcji.

Czytało mi się bardzo szybko i wciągnęła mnie od samego początku i nie dało się od niej oderwać ani na chwilę. Wiele zabawnych sytuacji powodowało uśmiech na mojej twarzy, sprawiając, że bawiłam się przednio i kibicowałam bohaterom.

Polecam wam gorąco sięgnąć po tę historię, która umili wam wieczory i rozpali wszystkie zmysły. Jeśli nie znacie historii poprzednich braci, to koniecznie nadróbcie Zakład oraz Pakt. A ja z niecierpliwością czekam na ostatni tom, czyli historię najstarszego z braci Winslow.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

( Współpraca barterowa z )  

Steve Cavanagh - Adwokat diabła - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Steve Cavanagh - Adwokat diabła - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

„War­to­ści czło­wie­ka nie mie­rzy się licz­bą do­la­rów ze­bra­nych w skarb­cu. Liczą się zwło­ki po­ko­na­nych wro­gów, jakie po sobie zo­sta­wiasz. Tak wy­ce­niasz swoje życie. Kiedy po­wa­li­łeś na zie­mię wszyst­kich prze­ciw­ni­ków, a sam cią­gle je­steś na no­gach. Wtedy wiesz, kto jest naj­lep­szy”.

Eddie Flynn ma przed sobą kolejną ciężką sprawę, tym razem musi obronić młodego chłopaka, który został oskarżony o zamordowanie swojej koleżanki. Jak już ustalił, jest niesłusznie obwiniany, ale  prokurator okręgowy Randal Korn uważa inaczej. Zadbał o to, żeby wszystkie dowody wskazywały na mężczyznę. 

Młodemu grozi kara śmierci, bo ambitny i pewny siebie prokurator wręcz uwielbia wymierzać właśnie takie kary. Zrobi wszystko, żeby tylko oglądać swoje zwycięstwo i napawać się egzekucją, nie liczy się dla niego czy ktoś jest winny, czy też nie. Najważniejsza jest wygrana i jest gotowy nawet manipulować dowodami oraz przekupić światków, żeby wyszło na jego.

Błyskotliwy i przebiegły adwokat, który, zanim zaczął działać zgodnie z prawem, przez lata sam je łamał, ma zaledwie siedem dni na uratowanie niewinnego człowieka przed skorumpowanym systemem. I znalezienie prawdziwego mordercy. Za tydzień sędzia odczyta wyrok. Ale czy Eddie dożyje, by go usłyszeć? Kto wygra tę batalię? Flynn czy Korn? 

„Przy­cho­dzi chwi­la, gdy zda­jesz sobie spra­wę, że dawno temu miną­łeś wła­ści­wy zjazd i choć nie mo­żesz cof­nąć lat, to na pewno mo­żesz zro­bić wszyst­ko, co w two­jej mocy, by oca­lić zdrowie i życie jesz­cze kogoś”.

Adwokat diabła to szósty tom serii z cyklu o charyzmatycznym Eddie Flynn, który jest najlepszym adwokatem w stanach. Teraz stanął przed najtrudniejszym zadaniem, bo trafił na godnego rywala i swojego najgroźniejszego przeciwnika. Ma zaledwie siedem dni na uratowanie niewinnego człowieka przed skorumpowanym systemem. I znalezienie prawdziwego mordercy. Czy uda mu się przechytrzyć prokuratora okręgowego, który lubuje się w posyłaniu oskarżonych do celi śmierci i oglądaniu ich egzekucji? Nawet jeśli wcale nie są winni.

Autor w swojej powieści zabrał nas do świata wymiaru sprawiedliwości, gdzie obnażył przed nami ich wszystkie słabości oraz pokazał brutalną prawdę, jaką się rządzi. Nieograniczona chęć władzy, wielkie pieniądze potrafią z człowieka zrobić strasznego skurwiela, dla którego liczy się tylko wygrana sprawa, nie patrzy na to, czy ktoś jest winny, czy też nie. Najważniejsze, żeby to on był górą. Nie zawsze wszyscy straceni muszą być winni, a nie kiedy cierpią bez powodu. To jest mega niesprawiedliwe. 

Książka pełna intryg, akcji, nutki niebezpieczeństwa, morderstw, chwil grozy, adrenaliny, układów,  skorumpowania, przebiegłości, zaskakujących zwrotów akcji oraz walki o sprawiedliwość.

Czytało mi się bardzo szybko i wciągnęła mnie od samego początku i nie dało się od niej oderwać ani na chwilę. Z każdą przeczytaną stroną czułam coraz to większe emocje, nie spodziewając się tego, co zaraz się miało wydarzyć. 

W tej rozgrywce wygra ten, który okaże się sprytniejszy, a kiedy wszystkie chwyty są dozwolone, to zaczyna się piekło. Zegar cały czas tyka i komu uda się wyjść cało adwokatowi czy prokuratorowi? 

Wszystkim fanom thrillerów, na pewno przypadnie do gustu. Polecam wam sięgnąć, a nie pożałujecie. 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger