Katarzyna Wiśniewska - My Consequences - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja
„To nie jest coś, z czym człowiek mógł się pogodzić. Śmierć to coś strasznego, a ta zabierająca znienacka naszych najbliższych wierciła dziurę, o której nie zapomniało się już nigdy. Z czasem rana potrafiła się zasklepić, ale istniały osoby i wydarzenia, które mogły ją otworzyć w okamgnieniu”.
My Consequences to powieść pokazująca historię młodej dziewczyny, która po śmierci ukochanego ojca zostaje praktycznie sama. Zamiast wsparcia ze strony najbliższych musi nauczyć się radzić sobie z codziennością na własną rękę. Jedynie może liczyć na swoich przyjaciół Skyler i Westona, którzy są dla niej prawdziwą podporą. Wszystko zmienia się jednak w chwili, gdy do Denver wraca Brandon Evans. Chłopak od lat budzi strach i niechęć mieszkańców, a jego pojawienie się zwiastuje kolejne problemy. Na światło dzienne zaczynają wychodzić kolejne tajemnice, a życie Ashley wystawione jest na coraz groźniejsze niebezpieczeństwo.
Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ogromny wpływ na nasze życie mają przeszłość, podejmowane decyzje i ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Wystarczy jeden błąd, jakieś nieporozumienie, żeby najbliższe osoby odwróciły się od nas, na tyle, że same pogrążyły się w niewieści. Trzeba wiedzieć, komu można zaufać, a komu nie, czasami własna naiwność i dobroć może nas zgubić.
Książka pełna tajemnic, intryg, straty, samotności, zdrady, niebezpieczeństwa, ciemnych interesów oraz przyjaźni.
Niestety, mimo ogromnego potencjału, został on niewykorzystany i czuje się trochę rozczarowana. Liczyłam na większą dawkę napięcia, lepiej rozwinięte wątki oraz więcej emocji związanych z niektórymi wydarzeniami. Miałam wrażenie, że część scen została potraktowana zbyt powierzchownie i pojawiał się drobny chaos w fabule, która pędziła, jak szalona. Szkoda, ponieważ pomysł na fabułę naprawdę zapowiadał się bardzo obiecująco i żeby pisarka odpowiednio dobrała wątki i je rozwinęła, a niektóre wywaliła, skupiając się na głębi bohaterów, to mogła to, by być naprawdę dobra książka.
Nie będę Wam ani odradzać, ani polecać tej książki najlepiej, jeśli sami dacie jej szansę i przekonacie się, czy przypadnie Wam do gustu. Być może to właśnie Was zachwyci i dostrzeżecie w niej coś, czego mnie zabrakło. Każdy odbiera historie na swój sposób, dlatego warto wyrobić sobie własną opinię.
Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem






