Gabriela Smusz - Dotyk ocalenia. Wyzwolenie - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Gabriela Smusz - Dotyk ocalenia. Wyzwolenie - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

„Byłam światłem, a gdy on się pojawił, zatruł mi życie mrokiem, aż wreszcie nie widziałam nic więcej, oprócz ciemności. A on? On był pytaniem, na które nawet niebo nie znało odpowiedzi”.

Lea Claire po ostatnich wydarzeniach próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości bez swojego ukochanego, który wyrwał jej serce i zabrał część duszy zostawiając ją bez żadnego słowa. Najzwyczajniej świecie zniknął a ona musiała nauczyć się żyć bez niego, starała się wymazać go ze swojej pamięci, ale było to bardzo ciężkie. 

Jednak w tym ciężkim dla niej czasie wspierał ją Nicholas, dzięki któremu powoli wracała do życia. Z każdym dniem zapominała o tym, co było a zaczynała myśleć o teraźniejszości. 

Mijają trzy miesiące i dziewczyna czuje się już znacznie lepiej, ale pewnego dnia przez przypadek nie zauważa nadjeżdżającego samochodu, pod który wpada. Jednak to nie jest najgorsze, tylko fakt, że osobą prowadzącą pojazd okazuje się być Damon, chłopak do którego ma ogromny żal, bo to on ją zostawił w najgorszym momencie życia.

Powracające wspomnienia uderzają niczym tajfun i czy dziewczyna poradzi sobie z tymi uczuciami? I co skrywa mężczyzna? Czy odważy się zawalczyć o Claire? 

„Byłem kanistrem z benzyną, a Lea była zapalnikiem. Nasze zbliżenie groziło potężnym wybuchem”.

Dotyk ocalenia.Wyzwolenie to kontynuacja dylogii zapoczątkowanej przez „Dotyk Ocalenia. Zniewolenie”, przedstawiający historię dziewczyny, która boi się dotyku, w tej części jest to już  mniejsze, ale za to została zraniona a jej serce rozwalone na miliony małych kawałeczków przez mężczyznę, który jak myślała był jej wybawieni i siłą na przetrwanie oraz pokonywanie swoich lęków. 

Autorka w tej powieści pokazuje jak bolesne wydarzenia mogą wpłynąć na człowieka i to jak radzą sobie z tym, co się potem wydarzyło. Dla jednych jest to bardzo przytłaczające wręcz dusi i nie możemy sobie poradzić, a dla drugich przy wsparciu przyjaciela potrafi dana osoba zmienić swoje podejście oraz będzie starała się poukładać sobie życie od nowa i chęć zmiany będzie dostrzegana. 

Historia pełna bólu, cierpienia, smutku, mroku, tajemnic, ryzyka, walki ze swoimi demonami, niebezpieczeństwa, zwrotów akcji, przyjaźni oraz miłości. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tą przepiękną historie, która jest idealnym dopełnieniem pierwszego tomu, po który trzeba sięgnąć najpierw a następnie sięgać po tę cześć. Oba tomy wywołują ogrom emocji i będziecie razem z bohaterami przeżywać każdą z nich. Zdecydowanie zostanie w waszej pamięci na dłużej. 


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 

Marc Priestley - Mechanik. Kulisy padoku F1 i tajemnice rywalizacji - Wydawnictwo SQN - Recenzja

Marc Priestley - Mechanik. Kulisy padoku F1 i tajemnice rywalizacji - Wydawnictwo SQN - Recenzja

„Dramat i ekscytacja w Formule 1 kompletnie odmieniły moje życie. Kochałem to całym sobą.”

Tytułowy mechanik to nie kto inny jak Marc Priestley zwany Elvis, który pracował w zespole McLaren Formuła 1 Team w latach 2000 - 2009. Przez ten okres swojej kariery współpracował m.in. z Davidem Coulthardem, Miką Häkkinenem, Kimim Räikkönenem, Fernando Alonso oraz Lewisem Hamiltonem. Dowiecie się różnych ciekawych smaczków o tych kierowcach np. na co skarżył się David, jak Kimi radził sobie z awariami oraz kulisy wojny Alonso z Lewisem. 

Autor wspomina czasy kiedy pracował w padoku, za czasów kiedy nie było jeszcze dostępu do social mediów, tak jak to jest obecnie. Szalone imprezy z kierowcami np. z Schumacherem i mechanikami poza kulisami, możecie sobie tylko wyobrazić, co się na nich działo. Nie jeden raz Elvis wpadł w poważne tarapaty, ale wam nie zdradzę jakie sami się musicie przekonać. 

Mamy tutaj także opisane „Wzajemne szpiegowanie się stanowiło codzienność wszystkich ekip.”, ale bardzo intersujący wątek jest ten uważany za jeden z największych skandali w historii F1, czyli afera szpiegowska Spygate. 

Ta książka pokazuje zupełnie inną część świata F1, widzianą oczami mechanika, który jest tak naprawdę takim cichym elementem całej tej układanki. Ciężko pracują dniami i nocami, żeby bolid na wyścig był idealny, a potem jeszcze w dniu wyścigu muszą mierzyć się z ogromnym stresem związanym z pit stopem, bo to od nich zależy czy ich kierowca niekiedy wygra wyścig. Mechanicy to anonimowi bohaterowie dla nas kibiców, muszą być perfekcyjni, a każdy błąd może zespół kosztować bardzo wiele. Dlatego szacunek dla nich! Bo wykonują kawał dobrej roboty. 

„Mechanik” to kapitalna opowieść napisana z sercem, ale i z dystansem do samego siebie, żebyśmy my mogli przeczytać, co się dzieje za kulisami autor musiał opuść królową motosportu, ale w tamtym momencie czuł, że to jest ten właściwy czas. 

Każdy fan F1 powinien przeczytać tę książkę, którą mi się czytało bardzo przyjemnie i pragnęłam więcej i więcej, mknęłam przez nią niczym rozpędzony bolid, ale na finiszu wcale się nie cieszyłam, że to już koniec, wręcz chciało się jeszcze. Polecam wam z całego motosportowego serca! Ja jestem zachwycona.  


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Nicholas Sparks - Kraina marzeń - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Nicholas Sparks - Kraina marzeń - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

„Miała pieniądze i klasę, była inteligentna, zdolna, popularna i bardzo atrakcyjna. Wszystko wskazywało na to, że jesteśmy zupełnie różni. Żyliśmy całkiem inaczej, a jednak coś między nami zaskoczyło. Niekoniecznie zaiskrzyło w sensie romantycznym, ale czułem się z nią swobodnie…”.

Colby Mills to młody mężczyzna, który od zawsze marzył o karierze muzycznej, tworzył własne teksty piosenek, ale życie miało dla niego inny plan na życie. Kiedy zmarł jego wujek, to właśnie on musiał przejąć wszystkie jego zajęcia na farmie, musiał stać się farmerem z marzeniami o byciu muzykiem. 

Pewnego dnia pod wpływem impulsu wyjeżdża na Florydę, w ramach urlopu i oderwania się od codziennego życia. Tam poznaje radosną i olśniewającą Morgan, która przyjechała na Florydę z koleżankami, żeby uczcić ukończone studia.

Okazuje się, że mają ze sobą wiele wspólnego, bo dziewczyna również marzy o karierze muzycznej, którą zamierza rozpocząć zaraz po wakacjach. Połączyła ich pasja, spędzali ze sobą jak najwięcej czasu śpiewając, grając, żyli jak w bajcie, ale wszystko co dobre zawsze się szybko kończy. 

Przyszedł czas rozstania, gdzie każdy musiał wrócić w swoje strony, on na swoją farmę, a ona do Chicago. 

Czy rozłąka pozwoli im przetrwać i czy spełnią swoje muzyczne marzenia? 

„Nikt z nas nie wie, co naprawdę przeżywa ktoś inny...”.

Beverly do kobieta, która nigdy nie miała łatwego życia, przeżywała codzienny koszmar na jawie. Traktowana w okrutny sposób przez swojego męża tyrana, który się nad nią znęcał i stawał się coraz gorszy postanowiła, coś zrobić, a jedyna myśl jaka przyszła jej do głowy to ucieczka. 

W tej podróży w nieznane towarzyszy jej sześcioletni synek, którego kocha nad życie i to właśnie dla niego zdecydowała się na ten desperacki krok. Musi się zmierzyć z różnymi przeciwnościami losu między innymi brakiem pieniędzy, ale robi wszystko, żeby jej synek miał, co zjeść, odmawiając tym sobie.

Ciągle się ogląda za siebie i boi się, że jej mężulek ją odnajdzie, przez co popada w małą paranoję, podejrzewając każdą spotkaną osobę o spisek. Czy kobieta uratuję siebie i synka? Czy odnajdą szczęście i bezpieczną przystań?

„[...] nie zawsze sami wybieramy ścieżki życiowe; czasami to one wybierają nas”.

Kraina marzeń to powieść pokazująca historię dwójki młodych ludzi, których połączyła pasja do muzyki, a rozdzielają co rusz jakieś przeciwności losu. I mamy tutaj także drugi tor historii opowiadającej o starszej kobiecie, która wraz z małym synkiem ucieka od toksycznego męża. Dwie różne przygody tak bardzo różniące się od siebie, ale co je łączy musicie przekonać się sami. 

Autor pokazuje w tej powieści, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia i że dzielenie pasji z drugą osobą to coś wspaniałego, co zbliża jeszcze bardziej dwie z pozoru różne od siebie osoby. Mamy tutaj ukazane dwie strony medalu tę piękną, ale walczącą z przeszkodami i swoje uczcie ludzi. I ta druga ciemniejsza strona, to walka kobiety o lepsze życie dla swojego dziecka, bo to ono jest dla niej najważniejsze. Każda matka chce, żeby dziecko czuło się bezpiecznie i przede wszystkim kochane i myślę, że bohaterka postąpiła słusznie uciekając, lepiej robić coś niż jakby się nie robiło nic. 

Historia pełna trudnych decyzji, troski o bliskie nam osoby, tajemnic, rodzącej się miłości, odwagi, bólu, smutku, troski, poświęcenia, pasji, walki o marzenia ale i lepsze życie.

Polecam wam sięgnąć po tę historie, która wzrusza i zaskakuje swoim zakończeniem. Przekonajcie się czy bohaterowie odnajdą swoje szczęście, bo tutaj miłość przeplata się ze strachem, a radość ze smutkiem. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Magdalena Szweda - Pączuś - Recenzja Patronacka Przedpremierowa

Magdalena Szweda - Pączuś - Recenzja Patronacka Przedpremierowa

„Gdy w końcu doszło do zbliżenia i odchyliłam sreberko, moim oczom ukazała się kakaowa masa. Westchnęłam zadowolona i nie czekając dłużej, sięgnęłam po swój narkotyk. Pierwszy kęs był jak wybuch fajerwerków. Czysta ekstaza rozchodząca się po podniebieniu. Po moim ciele rozprzestrzeniło się ciepło, które czułam w każdym jego zakamarku. Właśnie tak z pewnością wyglądał raj. Nie miałam co do tego wątpliwości”.

Kamila Paskudzka to trzydziestoletnia dziewczyna, która cieszy się życiem i nie przejmuje się zdaniem innych. Ma ogromną słabość do słodyczy szczególnie uwielbia pączki z budyniem i Prince Polo. Zdecydowanie te pierwsze potrafi pochłonąć w dużej ilości w szybkim tempie. Posiada także wrednego i wiecznie głodnego kota Maurycego oraz lśniącego rdzą fiata 126p, pieszczotliwe nazywanego przez nią „Maluszkiem”.

Zawsze marzyła żeby pracować w sklepie z używaną odzieżą, jednak póki co zagrzewa sobie seksowną dupcie w Katowickiej korporacji, gdzie zajmuję się wszystkim po trochu. 

Jej niezdarność jest czasami godna jakiegoś złotego pucharu, szczególnie w momencie kiedy robi z siebie małe ośmieszenie w obecności szefa, który właśnie odwiedził firmę. 

„Kobiety lubią pieniądze, drogie garnitury oraz luksusowe samochody stojące na parkingu. Jesteśmy jak błyszczące przedmioty, a one są jak sroki. Wystarczy tylko, że pstrykniemy palcami, a one chcą spełniać każdą naszą zachciankę. Oczywiście potem musimy im się odwdzięczyć, udając bankomat”.

Marcin Zarzycki to trzydziestoletni mężczyzna, który jest właścielem firmy deweloperskiej, której główna siedziba znajduje się w USA. Jednak zostaje zmuszony do odwiedzenia swojej ojczyzny, więc wraca do Polski - Katowic, aby uchronić swoją firmę przed bankructwem. 

Kiedy niespodziewanie do sali konferencyjnej z kawą i swoją niewyparzoną buzią wpada rudowłose tornado, jego świat się za trzęście. Od tego momentu w życiu obojgu ma zmienić się wszystko, bo pożądanie będzie silniejsze od drobnych wpadek, które dodają tylko uroku. 

Czy Marcin i Kamila będą mieli szansę na szczęśliwy happy end? Czy przeciwności losu jakie na nich czekają wygrają? 

„Kiedy trawa będzie niebieska, a niebo zielone, wtedy poznacie moją drugą połówkę pączka. Amen”.

Pączuś to powieść pokazująca historię kobiety, która ma w sobie wielki dystans do własnej osoby i nie bierze do siebie tego, co mówią inni w swojej głowie zamienia to w żart. Jej miłością są pączki może je jeść w tysiącach i nie miałaby dość, a w swoim samochodzie zawsze musi mieć batonik Prince Polo, jakby niespodziewanie spadał jej cukier. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że nie powinniśmy patrzeć na wygląd oraz na to, kto jak nas postrzega, liczy się to, żebyśmy my same akceptowały siebie taką jaką jesteśmy. Jeśli kochamy własną osobę to samopoczucie od razu jest lepsze, a jeśli ktoś nas nie akceptuje, to jego strata. Prawdziwi przyjaciele zawsze będą z nami na dobre i złe. Natomiast miłość zawsze znajdzie drogę do swojej drugiej połówki.    

Historia pełna humoru, słodkości, zazdrości, przyjaźni, pożądania, charakternego Kocurka, szaleństwa, niezdarności, dużej dawka pozytywnej energii. 

Ta powieść nadaje się na ekranizacje, chętnie bym zobaczyła ją na wielkim ekranie, nawet mogę zagrać główną role włosy się zgadzają, figura to sama nie wiem taka średnia i nawet kota mam. Przystojniaka by się jakiegoś znalazło, biorę każdego. Co myślisz Magdalena? Nadaje się? :P 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę powieść, która jest fantastyczną komedią romantyczną, która rozbawi was do łez. Będzie idealna na chłodne wieczory przy kominku z gorącą czekoladą lub winkiem oraz obowiązkowo pączek do tego najlepiej z budyniem. 


Za objęcie książki patronatem medialnym i za sam egzemplarz dziękuję autorce 
Joanna Chwistek - Danielle - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Joanna Chwistek - Danielle - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Aleksander pojawił się w moim świecie jako anioł zemsty. Przebił mydlaną bańkę, w której egzystowałam, i uczynił z mojego życia piekło. On był piekłem, czarną otchłanią, drogą bez powrotu”.

Danielle Sampras to dwudziestoczteroletnia dziewczyna, która została wychowana praktycznie przez babcię, bo ojciec był zajęty swoimi interesami. Ciężko pracowała i uczuła się zostając agentką nieruchomości, a posiadanie własnego biura w dobrej dzielnicy Seattle kosztowało ją wiele wyrzeczeń i trudu. Bardzo lubiła swoją pracę i do wszystkiego dążyła sama, nie chciała pomocy swojego ojczulka. 

Pewnego dnia udaje się na spotkanie z nowym klientem Aleksandrem Rublowem, który szuka mieszkania i jest dość wymagającym klientem, ale Danielle się niezniechęcana. Myślała, że szybko uda jej się znaleźć mu coś dobrego i już się nie spotkają. Jednak przyszłość miała pokazać, że mężczyzna nie pojawił się na jej drodze bez powodu. 

„Jeśli ktokolwiek zdołałby sprawić, że zacząłbym żyć, to wyłącznie ona. Miałem już tego namiastkę i chciałem więcej, jednak nie mogłem tego dostać. Dla jej dobra. Ta bajka nie będzie miała szczęśliwego zakończenia’’.

Aleksander Rublow to dwudziestodziewięcioletni wpływowy mężczyzna, który jest bezdusznym oraz zimnym człowiekiem dla którego liczy się zemsta na rodzinie Sampras, która wyrządziła jego rodzinie krzywdy wiele lat temu, a jego pragnieniem jest, żeby w końcu sprawiedliwości stało się zadość. 

Opracował sobie bardzo dobry plan do którego będzie musiał wykorzystać młodą i piękną kobietę, która wpadła mu w oko od pierwszego wejrzenia. Kiedy Dean Sampras przychodzi do niego z pewną propozycją na wielomilionowy kontrakt z jego firmą, zgadza się bo, to mu pasuję, ale jest pewien warunek, musi mu oddać swoją córkę Danielle, która miałaby zostać jego żoną. 

Kiedy ojciec dziewczyny narusza ich umowę, on się wkurza, co niestety będzie miało odbić się na ducha winnej Danielle, która miała zapłacić za błędy przeszłości swojej rodziny.

Czy zemsta będzie silniejsza od uczucia, które gdzieś w głębi serca się zakorzenia do dziewczyny? 

„Czasem wybaczenie wymagało o wiele więcej siły i powodowało większe cierpienie niż odejście”.

Danielle to pierwszy tom cyklu Niebezpieczny układ, pokazująca historię dziewczyny, której życie zmieniło się diametralnie przez jedną decyzje ojca. Tytułowa Danielle stała się pionkiem w niebezpiecznej grze jaką grał Aleksander, któremu została oddana. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że granica między nienawiścią, a miłością jest bardzo cienka i uczucie uderza w nas najmniej spodziewanym momencie. Jak ciężko jest podejmować decyzje kiedy trzeba walczyć i wybierać pomiędzy tym co mówi ci rozum a podpowiada serce. 

Historia pełna tajemnic, sekretów, zemsty, porwań, porachunków mafijnych, niebezpieczeństwa, relacji rodzinnych, adrenaliny, nienawiści, namiętności, pożądania oraz zwrotów akcji.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i zdecydowanie mogę je zaliczyć do udanych. Książka wciąga od samego początku, a prolog był zdecydowanie mocny, zaskoczył mnie i pragnęłam z każdą stroną więcej i więcej aż doszłam do samego końca. Jestem zachwycona i to na pewno nie będzie moje ostatnie spotkanie z powieściami pisarki. Muszę jeszcze dodać, że okładka jest prześliczna, taka inna i przykuwająca oko. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę historie, która zapadnie w waszej pamięci na dłużej, a bohaterów pokochacie za ich mocny charakter i tajemniczość. Ja teraz czekam na historie Sonii i Maksima, tam też się zadzieję coś tak czuję. 


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu

Nana Bekher - Uważaj, o co prosisz Mikołaja - Wydawnictwo Pascal /LoveBook - Recenzja

Nana Bekher - Uważaj, o co prosisz Mikołaja - Wydawnictwo Pascal /LoveBook - Recenzja

„[…] W Nashville musiałam zacząć wszystko od nowa, w dodatku byłam sama, gdy wokół mnie wszyscy tworzyli zgrane pary. Miałam dość tej samotności, dlatego w ostatnie święta życzyłam sobie, by w końcu spotkać miłość mojego życia, a trafiłam na ciebie!”.

Carla Snow to młoda dziewczyna, która jest wielką miłośniczką świąt Bożego Narodzenia. Do Nashville przyjechała spełniać się zawodowo, bo udało jej się dostać prace marzeń jako projektantka w firmie Norvell's Art Design. 

Jest bardzo podekscytowana pierwszym dniem w firmie, ale kiedy dowiaduję się, że szefem okazuje się być poznany wcześniej w klubie William, z którym spędziła najlepszą noc w swoim życiu. Obojgu coś do siebie ciągnie, ale twarde zasady mężczyzny, jasno pokazują, że łączyć ich może tylko relacja służbowa, więc trzymają siebie na dystans. 

Zbliżają się święta, ulubiony okres Carli, więc zaplanowała sobie wyjazd do rodziców już dwa tygodnie przed świętami. Pragnie im pomóc jak robiła to co roku, kiedy mieszkała jeszcze w rodzinnym Aspen, ale jej szef ma inne plany wymyślając sobie projekt, który musi być oddany na czas i nie może być żadnej obsuwy, co wymaga zapracowany okres świąteczny. Póki go nie skończą, szef nie puści jej do domu.  

Dziewczyna więc wpada na genialny pomysł i zaprasza Williama do Aspen, gdzie będzie mogła pomagać rodzicom w przygotowaniach do świąt oraz kończyć projekt wraz z szefem. 

„Czy znacie idealny przepis na niezapomniane święta bożego narodzenia? Bo ja tak, a jest nim połączenie szalonej maniaczki tych o to świąt, nowej pracy, pożądania i szefa sztywniaka”.

William jest młodym właścielem firmy architektonicznej Norvell's Art Design dla którego praca jest całym jego życiem. Typ samotnika, ceniący sobie spokój, nie miał łatwego życia, przejechał się parę razy i to dość mocno, przez co też jest nie ufny, co czyni go ostrożnym w postępowaniu z drugą osobą.

Nienawidzi świąt Boże Narodzenia i najchętniej spędziłby go w pracy i taki także ma plan, ale na jego drodze staje przepiękna nowa pracownica, która okazuje się być dziewczyną o której myśli od spędzania razem pewnej upojnej nocy. Jednak musi zapomnieć o pożądaniu, więc tłamsi w sobie uczucie jakie go do niej ciągnie. 

Kiedy dziewczyna proponuje mu spędzenie świąt w gronie jej rodziny i przy okazji skończą projekt, żeby dążyć przed samymi świętami. Wspólna praca nad projektem, jak i przygotowania do świąt, zbliżają ich do siebie i poznają się bliżej... Co wyjdzie z tej współpracy? 

„Te święta z pewnością będą niezapomniane, a do tego bardzo przyjemne!”.

Uważaj, o co prosisz Mikołaja to powieść pokazująca historię kobiety, która uwielbia okres świąteczny, ta magia sprawia, że czuję w sercu radość szczególnie kiedy może pomóc innym. Mamy także zranionego przez życie szefa firmy architektonicznej, który nienawidzi świąt Bożego Narodzenia. Tych dwoje tak różnych, ale połączy ich niezwykła magia i silne pożądanie. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że święta to naprawdę magiczny okres i w nim dzieją się naprawdę cudowne rzeczy. I przede wszystkim ukazuje nam, że święta to nie tylko prezenty, a przede wszystkim spędzenie tego czasu w gronie najbliższych, wspólne dekorowanie, pieczenie pierniczków, ubieranie choinki to najcenniejszy czas jaki możemy dostać, a także pomoc innym, którzy potrzebują jej a wstydzą się poprosić to nic złego prosić o pomoc, szczególnie w tym czasie. Święta to zatrzymanie się na chwilę, bo wieczne życie w biegu może zmęczyć każdego. 

Historia pełna tajemnic, straty, zazdrości, uroczych momentów, magii, uroku, świątecznego klimatu,  pomagania innym, pożądania oraz wartości rodzinnych. 

Polecam wam sięgnąć po tę historie, która zabierze was na zimową i magiczną podróż do świątecznego Aspen, gdzie marzenia się spełniają, a niewierzący w magię świąt zmieniają zdanie zakochując się w tym czasie. Idealna powieść na chłodne wieczory pod kocykiem z kubkiem gorącej czekolady w dłoni przy kominku.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu


Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger