Justyna Leśniewicz - Zakręcona znajomość - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

Justyna Leśniewicz - Zakręcona znajomość - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

Ja nie wiem, Patrycja, czy jak ty się urodziłaś, to cię jakaś położona upuściła i ci się klepki w głowie poprzestawiały? Takie brednie opowiadać, jak to teraz odkręcisz?”.

Patrycja Nowak pracuje obecnie jako sekretarka w wiejskiej szkole podstawowej i choć studia ukończyła z rachunkowości to praca w banku nie dawała jej oczekiwanej satysfakcji. Samotna, mieszka w małej miejscowości, a największą atrakcją jest tam kościół i mały sklep u pani Krysi Kowalskiej, gdzie rodzą się największe historie gminy i okolicy, w których też brała udział po powrocie z Krakowa.

Patrycja udziela się w fundacji ochrony zwierząt, ale lubi pomagać ludziom bo oni są najważniejsi. Posiada też wiele wad, jak gadatliwość i roztargnienie, przez które to dochodzi do ciekawych ale i nieprzyjemnych sytuacji, o czym przekonał się przypadkowy kierowca udzielając jej pomocy w czasie awarii samochodu. A ponowne spotkanie podczas kolizji z rowerem sprawia, że umawiają się na kawę w ramach rekompensaty za zniszczone spodnie.

Zdziwiłabyś się, jacy ludzie w mieście potrafią być podli. No i też mamy swoje miejskie, nazwijmy to, monitoringi, które cały dzień potrafią siedzieć na ławce przed blokiem i obmawiać wszystkich jak leci”.

Adam Poniedzielski pracuje w Warszawie a do Leśniwiec przyjechał z synem na urlop do końca wakacji. Mieszkając u swojej przyjaciółki został wzięty na języki przez lokalną społeczność tej miejscowości.

Udzielenie pomocy dziewczynie na drodze i późniejsze spotkanie w parku zmienia jego pogmatwane życie. 

Patrycja po rozmowie z Alicją podczas zabawy, dowiaduje się co łączy ją z Adamem i co było powodem, że rodzice jej się wyrzekli, ona natomiast pierwszy raz czuje się samotna, kiedy patrzy na Adama i jego siedmioletniego syna Oliwera, który zrobił na niej duże wrażenie. 

Koniec wakacji to koniec znajomości z mężczyzną, który sprawił że coraz częściej o nim myślała. Czy związek na odległość ma realne szanse na przetrwanie?

Ale to jest tylko i wyłącznie ich problem, ona nikogo nie krzywdzi. Kocha i jest kochana, to chyba w życiu najważniejsze. Odwzajemniona miłość, szacunek i własne szczęście”.

Zakręcona znajomość to ciekawa historia o samotnej dziewczynie i mężczyźnie, który przyjechał na wieś, aby jego syn mógł odpoczywać na świeżym powietrzu. Jest to piękna książka o przyjaźni, miłości, o tworzeniu rodzinnych więzów i zaufaniu, a to wszystko w sielskim, urokliwym klimacie.

Autorka opisuje życie w małej miejscowości, gdzie najwięcej ludzie dowiadują się w sklepiku pani Krysi, gdzie każdy o każdym ma wiele do powiedzenia, a jeżeli brakuje sensacji, zawsze można sobie dopowiedzieć. 

Historia naszych bohaterów pokazuje także, że warto wyciągnąć rękę do drugiego człowieka. Każda napotkana osoba w naszym życiu czegoś nas uczy, otwiera oczy na pewne sprawy, których wcześniej nie dostrzegliśmy. Nigdy nic nie dzieje się bez przyczyny, a życie nie raz nas jeszcze zaskoczy.

Powieść ma w sobie także bardzo ważne przesłanie odnośnie fundacji DKMS. Autorka daje nam wiele  wskazówek, a także sprawia, że zaczniemy się zastanawiać nad rejestracją w takiej fundacji. Możemy komuś uratować życie, a także kiedyś i my możemy potrzebować takiej pomocy. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę wartościową książkę, która jest prawdziwa i historia w niej zawarta może przytrafić się każdemu z nas. Dlatego szanujmy drugiego człowieka i samych siebie oraz cieszmy się z każdej drobnej chwili, bo nie wiemy ile nam jeszcze ich zostało. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Kristen Ashley - Niebezpieczny facet - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Kristen Ashley - Niebezpieczny facet - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Jesteś tak zajęta owijaniem się kokonem, żeby nikt cię nie zranił, że nie widzisz nic wokół siebie. Wiem, że masz powód. Twój ojciec był draniem, a twoja mama... jeszcze gorsza. Nie ma nic gorszego od matki, która używa własnego dziecka jako tarczy”.

Stella Gunn gra i śpiewa na gitarze z kapelą o rockowych rytmach. Częste zabawy po koncercie są na porządku dziennym i dlatego telefon nad ranem od gitarzysty zespołu wcale jej nie dziwi, bo wiele razy musiała ratować ich z opresji, natomiast wiadomość jaką usłyszała powala ją z nóg.

Przybycie pod dom Lindsey, partnerki członka kapeli, zmienia jej pechowe życie, na jeszcze gorsze, ponieważ widzi tam faceta, który zostawił ją rok temu bez żadnego wyjaśnienia. Sytuacja się komplikuje jak padają strzały a Mace w trosce o jej życie zabiera ją do zamku, gdzie okazuje się, że została ranna i potrzebuje lekarza.

Rozmowy o powrocie do przerwanego związku przynoszą wiele znaków zapytania i wiele emocji, bo Stella nie chce słuchać co jej były ma do powiedzenia. 

Czy rockowa wokalistka, pełna obaw przekona się do mężczyzny, który nigdy nie był jej obojętny?

Skarbie, mam nadzieję, że wiesz już, że jestem gotów walczyć o ciebie, ale muszę wiedzieć, że ty też jesteś gotowa zawalczyć o mnie. To działa w obie strony. To się nie uda, dopóki nie będę wiedział, że ty też nie odjedziesz i nie pozwolisz mi odjeść. Nigdy więcej”.

Kai Mason, dla przyjaciół Mac, kiedy widzi, że Stella została ranna postanawia pomóc i odzyskać zaufanie, które stracił w jej oczach po rozstaniu pond rok temu. 

Stella uprowadzona po koncercie, przez Prestona Masona, ojca Maca zgadza się na układ w sprawie długu jej rodziców i znajomości z jego synem, a przyjazd do Erica Turnera po porwaniu, ma pokazać wpływowemu ojcu, że ten związek nie istnieje, a przystojnemu detektywowi, że oni to przeszłość, choć sama w to nie wierzy.

Mac, choć odrzucony nie poddaje się a późniejsze wydarzenia mają przekonać Stellę, że została wykorzystana, aby wrogowie mogli się do niego zbliżyć nie patrząc na ofiary. Trauma z przeszłości nie pomaga Mace w normalnym życiu, do tego ataki na kobiety swoich przyjaciół, sprawia, że trudno mu się odnaleźć w obecnej rzeczywistości. 

Stella widząc przerażenie i ból w jego oczach, podejmuje się walki z demonami i odzyskanie spokoju mężczyzny, o którym miała zapomnieć.

Zaufaj mi dziewczyno. Wiem, co mówię. Widzę, jak on jest przy tobie. Nie wiem wszystkiego, nie wiem, co się z nim działo po jej śmierci. Ale wiem, że nie dopuszczał do siebie nikogo - oprócz ciebie. Jeśli spróbujesz dać mu szczęście, on się uwolni”.

Niebezpieczny facet to kolejna część o twardzielach z Nightingale Investigations, którzy angażują się w bezpieczeństwo Stelli i jej zespołu muzycznego, podczas koncertów jak i po. Pełna adrenaliny, czułości i buzującego pożądania oraz pokazująca, że prawdziwa przyjaźń ma wielką moc, że zawsze możesz liczyć na nich w każdej sytuacji.

Autorka stworzyła lekki romans przepełniony emocjami, wątkami kryminalnymi i wieloma akcjami z szalonymi dziewczynami zwanych rockowe laski. Opowiadanie pokazuje walkę dziewczyny o faceta, który stracił najbliższą mu osobę, przez nawiązanie znajomości z osobami, które mogą jej pomóc, czym zaskakuje wszystkich a najbardziej Kaia Masona. 

Kai, najpierw zły, ale gdy odzyskuje powoli równowagę ducha, przekonuje się, że nawet człowiek zimny, bez uczuć, może pomóc nawet nieświadomie jak zrobił to jego ojciec.

Stelle i Maca ciągnie do siebie niewidzialna nić, która przyciąga ich ku sobie coraz to bliżej. Oboje są tak bardzo podobni do siebie; wybuchowi, łatwo się nie poddają, zamknięci w sobie, nie potrafiący mówić o swoich uczuciach. On chłopak należący do ekipy Nightingale i Ona wokalistka i gitarzystka kapeli rockowej The Blue Moon Gypsies.

Polecam gorąco zapoznać się z tą lekturą i zapewniam, że mile spędzicie czas w jesienne wieczory. Ja czekam na kolejne książki z udziałem przystojnych i zwariowanych lasek i ich facetów. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

Monica James - Fallen Saint - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Monica James - Fallen Saint - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Kiedy myślę o jego dotyku, kiedy zatracam się w jego słowach, czuję, że zrobię dla niego wszystko. Absolutnie wszystko. Jeśli będzie trzeba, sprzedam duszę. Nawet jeśli kupcem będzie sam diabeł”.

Willow po czasie spędzonym tylko we dwoje z Saintem na bezludnej wyspie, trafia w ręce Aleksei'a Popov'a, który jest niebezpiecznym gangsterem w Rosji. To właśnie jemu została sprzedana dziewczyna, od teraz ma być mu posłuszna i ma nazywać go swoim panem. Jednak ona nie zamierza się mu poddać, walczy z nim każdego dnia, ale to intryguje Aleka jeszcze bardziej. 

Każdy dzień spędzony pod dachem mrocznego Aleksei'a, jest dla niej udręką. Mężczyzna zaczyna wprowadzać ją w świat skomplikowanych rozgrywek między najbardziej wpływowymi, a zarazem najniebezpieczniejszymi osobami w całej Rosji. A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze niespodziewanie drugie oblicze Aleka, przez co Willow zaczyna wątpić we wszystko, co dotychczas wierzyła.

Zaczyna się jedna z najważniejszych walk w życiu, walka o przetrwanie i wolność. Dla niej i dla ukochanego. 

Alek jest mistrzem gry i on wyznacza reguły. My zawsze byliśmy pionkami, czekającymi na jego następny ruch”.

Aleksei Popov jest najpotężniejszym bossem narkotykowym w Rosji. Kręci go posłuszeństwo kobiet, wymaga od nich pełnego poddania a każda jego niewolnica ma nazywać go panem. 

Do perfekcji opracował sztukę manipulacji, jego aura jest zdecydowanie mroczna, jednak niektóre zachowania, szczególnie uczucia jakie zaczął darzyć Willow, sprawiają, że poznajemy jego drugą lepszą stronę, przez co bohaterka, jak i my mamy poczucie dezorientacji... Czy to co robi jest prawdziwe, czy to tylko uknuty plan?

Między nami zawiązała się więź, a teraz, choć powinna osłabnąć, gdy zobaczyłam jego prawdziwe oblicze, stała się jeszcze mocniejsza... stała się prawdziwym uczuciem”.

Saint i Willow trafili do paszczy lwa i będą musli być silni, żeby przetrwać. Mimo, że dziewczyna należy teraz do Aleka, on trwa przy niej... Oboje są ogromnym niebezpieczeństwie, muszą ukrywać swoje uczucie, przed diabłem, jeden błąd może skończyć się dla nich źle. 

Szanse na przetrwanie z dnia na dzień maleją i uwolnienie się z złotej klatki staje się coraz trudniejsze. Jednak Saint zrobi wszystko, żeby uwolnić ukochaną, nawet kosztem samego siebie.

Oddalasz ode mnie ciemność i sprawiasz, że chcę przyjąć światło”.

Fallen Saint to kontynuacja losów Willow i Saint'a, których poznaliśmy w pierwszym tomie Bad Saint. Na samym początku autorka już nas ostrzega przed brutalnymi scenami jakie tam znajdziemy, więc jeśli ktoś nie lubi przemocy, wulgarnego języka, przetrzymywania i mrocznych niepokojących scen to może się wam nie podobać. Ja natomiast jestem zachwycona.  

Autorka stworzyła tak dobrą i mroczną powieść, która przepełniona jest takimi ładunkami emocji oraz niepewności, co się zaraz wydarzy, że nie jest się stanie jej odłożyć. Monica bardzo sprytnie miesza naszej bohaterce w głowie ale nie tylko jej, bo także i nam czytelnikom. To jak wykreowała postać Aleka to zaskakujące, jak on potrafi namieszać w naszym umyślę, z jednej strony okrutny, a z drugiej ma w sobie taki urok i ukrytą głęboko dobroć, że to dekoncentruje.

Historia Willow i Saint'a nie jest łatwa, jest brutalna i szokująca pełna wielu przeszkód. Oboje muszą walczyć o wolność, o uczucie jakie ich połączyło, w wojnie, w której bronią jest manipulacja i brak skrupułów. Każdy chce ugrać dla siebie jak najwięcej. Jeśli kochamy kogoś tak mocno, że zależy nam tyko na dobru drugiej osoby, to jesteśmy w stanie poświęcić dla niej wszystko. 

Zakończenie sprawia, że ma się ochotę od razu sięgnąć po trzecią część i teraz ubolewam, że nie mam jej pod ręką. Moje serduszko wręcz krwawi, muszę szybko zakupić Forever my Saint. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po serię All The Pretty Things, bo to naprawdę świetna i mroczna  historia, tylko koniecznie zacznijcie od Bad Saint! Nie da się czytać tego oddzielnie. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska - To, co ukryte - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska - To, co ukryte - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

Ludzie często nie doceniają tego, co mają. Ja staram się doceniać każdy dzień, każdą rzecz, nawet to, że mogę zasnąć w czystej pościeli, wygodnym łóżku, w ciszy, spokoju, bez stresu...”.

Eliza Sobańska to młoda uzdolniona wokalistka, której kariera nabiera tempa. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jest szczęśliwa i niczego jej nie brakuje, ale to tylko pozory w głębi serca czuję ogromną pustkę. Wychowała się w domu dziecka i nigdy nie poznała swoich rodziców a uczucie, że nikt jej nie chciał, nikt jej nie kochał, powoduje w niej smutek. 

Dziewczyna, kiedy staje się sławną piosenkarką, skupiającą się tylko na muzyce. Pewnego dnia dostaje anonimowe wiadomości, które budzą jej dotychczasowy spokój. Bardzo chce się dowiedzieć, kto za tym stoi i dlaczego, ale także chciałaby poznać prawdę o samej sobie.

Niestety, w życiu nic nie było za darmo. Nawet największą karierę można zaprzepaścić, a przecież ze szczytu upada się najboleśniej. I znacznie dłużej”.

Kamil Niko jest muzykiem, lecz aktualnie jego nazwisko kojarzy się tylko ze skandalami. Jego opinia nie jest najlepsza a z każdym dniem spada coraz to niżej na listach przebojów. Brak pomysłu na siebie  doszczętnie wypala w nim iskrę jaką w sobie miał. 

Pewnego dnia przychodząc do studia nagraniowego przez przypadek słyszy piękny kobiecy śpiew, który zaczarował go do tego stopnia, że chce nagrać z nią duet. Każe swojemu menażerowi zrobić wszystko, żeby tak właśnie się stało, jednak on nie jest do końca zadowolony z tego pomysłu. 

Kiedy jednak dochodzi do spotkania i Elizie zostaje zaproponowana współpraca, to ona się nie zgadza, nie chce sobie przez to popsuć swojej reputacji na którą ciężko zapracowała, a on mógłby zniszczyć.

Przypadkowe spotkanie tych dwojga w szpitalu zapoczątkuje ich drogę do dłuższej znajomości. 

W muzyce często dało się usłyszeć to, co jest ukryte w naszych sercach”.

To, co ukryte to powieść o dwóch zagubionych duszach, które odnalazły w muzyce ukojenie. To ona nadawała sens naszym bohaterom, szczególnie Elizie dla której muzyka była całym światem. Kamil natomiast, gdzieś się po drodze pogubił, ale kiedy na jego drodze stanęła ona, nagle wszystko przestało istnieć, dzięki Elizie chciał stać się lepszym człowiekiem. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam na pewno, że nie można się poddawać i zawsze trzeba walczyć o swoje, nawet jeśli mamy za sobą bolesną przeszłość, z którą do końca nie potrafimy się pogodzić, jednakże musimy iść dalej, nawet jeśli to nie jest wcale takie łatwe. Czułam, że ta książka jest bardzo bliska pisarce, że oddaje cząstkę siebie nam i ogromny plus dla niej za piosenki jakie stworzyła dla głównej bohaterki. 

Książka ma niestety też swoje minusy, o których muszę wspomnieć. Jedną z nich jest niezrozumiały dla mnie tok myślenia naszej głównej bohaterki; no bo kiedy mówi, że boryka się z swoimi kompleksami do odnośnie swojego ciała, że jest brzydka i w ogóle, a następnie po chwili patrzy w lustro i jak w zaczarowanym zwierciadle stwierdza, że jest piękna no to sorry, coś tutaj nie gra.. albo ma problem ze swoim ciałem albo go nie ma... i to trwa sekundę. Nie pasowało mi to bardzo... 

Nie potrafiłam się zaangażować w tę powieść, na tyle żebym przeżywała z bohaterami ich rozterki. Czytałam, żeby przeczytać i dowiedzieć się jak to się skończy nic po za tym. Szukam w książkach tego czegoś, co mnie powali, a tutaj tego nie było... 

Powieść oczywiście nie jest zła, bo ma swoje przesłania, ale wydaje mi się, że jakby autorka bardziej się przyłożyła, byłaby to naprawdę dobra książka a tak jest to lekka powieść, która nie zapadnie w mojej pamięci, a szkoda. 

Czy polecam, nie mówię nie, bo każdy ma swój gust i może akurat komuś się spodoba historia Elizy i Kamila. Mnie nie skradła, ale może komuś przypadnie do gustu.

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 

Monika Skabara - Dziewczyna feniksa - Niegrzeczne książki - Recenzja Patronacka

Monika Skabara - Dziewczyna feniksa - Niegrzeczne książki - Recenzja Patronacka

Feniks na moich plecach prężnie prostował skrzydła, powstając z popiołów. [...] Byłam zupełnie taka sama jak ognisty ptak. Spaliłam się doszczętnie, gdy pochowałam męża, a odrodziłam się silniejsza jako matka”.

Ava Collins wiodła szczęśliwe życie, do czasu kiedy w jej drzwiach pojawili się funkcjonariusze oznajmiając, że mąż zginął w tragicznych okolicznościach i to krótko po ich ślubie. Kobieta jest załamana, bo tego dnia także dowiedziała się, że jest w ciąży a wizja wychowywania samotnie dziecka ją na początku przeraża, ale swoją pomoc ofiarują jej teściowe. 

Każdego dnia walczy, bo ma dla kogo, jej światełkiem jest córeczka Aubrey, która jak się okazuje po czasie, że cierpi na spektrum autyzmu, a Ava robi wszystko, żeby być jak najlepszą mamą dla dziewczynki. I chociaż nie jest łatwo nie poddaję się i mimo przeciwności losu idzie do przodu. 

Kiedy Ava decyduje się wysłać Aubrey do przedszkola, gdzie będzie miała odpowiednią opiekę, postanawia znaleźć pracę. I pewno dnia wracając do domu przechodzi obok studia tatuażu, gdzie widzi ogłoszenie o pracę, nie zastanawiając się długo wchodzi do środka a jej życie odmienia się momentalnie o sto osiemdziesiąt stopni. 

W studiu F&G Tattoo znajduję nie tylko pracę, ale prawdziwych przyjaciół, którzy są dla niej ogromnym wsparciem. Stają się rodziną.

Każde z nas ma swoją historię i dźwiga własny krzyż. Tylko od ciebie zależy, czy pozwolisz, by zemsta przesłoniła ci to, co dobre w twoim życiu. Odsuwasz od siebie wszystkich, zachowujesz się jak cham, raniąc bliskich. Ale coś mi mówi, że w końcu dociera do ciebie, co możesz stracić, jeśli nie zadbasz o rodzinę i przyjaciół”.

Finn McDucan jest drugim właścicielem studia F&G Tattoo, który wraca po dłuższej nieobecności a kiedy na miejscu spotyka młodą i piękną kobietę, nie robi na niej dobrego wrażenia. Mężczyzna nie jest dobrze nastawiony do Avy, od samego początku czuję do niej niechęć a zachowując się wrednie i arogancko, sprawia że ona również nie pała do niego sympatią. 

Ich relacja z każdym dniem staje się coraz bardziej napięta, codzienne docinki i przekomarzania stają się dla nich czymś tak oczywistym, że zaczyna się to powoli przeradzać w coś płomiennego i zupełnie niezrozumiałego.

Oboje borykają się ze swoją mroczną przeszłością...Czy to właśnie Feniks wskaże im drogę do odnalezienia siebie nawzajem, czy raczej zamieni ich w popiół?

Obie będziemy czekać, bo nie wiem kiedy, ale stałeś się dla nas cholernie ważny, Finnie McDucan”.

Dziewczyna feniksa to powieść, która trzyma w napięciu od samego początku i wciąga czytelnika w świat pełen emocji, tajemnic, trudu samotnego macierzyństwa oraz chorobą dziecka, poradzenia sobie ze śmiercią najbliższych osób, ale chęcią zemsty na osobach, które wyrządziły największą krzywdę jaką tylko mogły nam wyrządzić. Rozbudza także ciekawość oraz zmysły i pochłania czytelnika w wir zaskakujących  i niebezpiecznych zwrotów akcji.

Autorka stworzyła kolejną świetną powieść, która zapada w pamięci na dłużej. Tym razem historia bohaterów pokazuje nam, jak trudno jest mierzyć się z trudnościami życia codziennego, jeśli ma się dziecko cierpiące na spektrum autyzmu, a ludzie jak to ludzie nie znając prawdy czasami oceniają i osądzają taką matkę od najgorszych, jest to strasznie krzywdzące i ile trzeba mieć w sobie siły żeby to przetrwać. Nasza bohaterka Ava musi się z tym zmagać sama i podziwiam ją za to jak dzielną jest osobą, nie poddającą się i walczącą o siebie i córkę, którą kocha bezgranicznie. 

Relacja Avy i Finn'a zaczęła się od niechęci, a z każdym dniem przekonywali się do siebie coraz bardziej, zbliżyły ich demony przeszłości, ale i ta malutka istotka, która pokochała Finna od samego wejrzenia, darząc go zaufaniem jakim darzyła tylko swoją mamę. Właśnie ta relacja Aubrey i Finna rozczulała moje serduszko najbardziej, to jakie on miał do niej podejście, było cudowne, przez co pokochałam tego faceta całym sercem. 

A zakończenie roztrzaskało to moje serce na miliony drobnych kawałeczków, można rzecz, że mój osobisty feniks został zamieniony w popiół razem z Finnem i czy odrodzimy się ponownie, tego nie wiem, więc wyczekuję z ogromną niecierpliwością drugiego tomu. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę lekturę, która pokazuje nam, że życie nie kiedy daje nam mocno popalić, stawiając przed nami coraz to trudniejsze wyzwania i przeszkody, a my musimy stawić im czoła i się nie poddać - Nigdy, zawsze trzeba walczyć do końca, aż do ostatniego oddechu. 

Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuję autorce, a za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

 

AT. Michalak - Grzeszne pragnienie - Wydawnictwo Pascal - Recenzja

AT. Michalak - Grzeszne pragnienie - Wydawnictwo Pascal - Recenzja

Nikt nie mógł przewidzieć, że zaczniemy ze sobą sypiać, że poczujemy coś do siebie. Nikt też nie mógł przewidzieć, że równie szybko jak się zaczęło, wszystko obróci się w popiół”.

Elle Rogers jest młodą matką i wdową, która wychowuje sama dziewięcioletniego synka Dominika. Ujrzawszy ponownie Draka jej uczucia odżyły ze zdwojoną mocą, jednak wie, że ich relacja nie jest już taka sama jak kiedyś, a do tego kobieta zrobi wszystko, żeby tajemnica jaką skrywa przed nim nie wyszła na światło dzienne, a którą nosi w sobie przed te wszystkie lata jego nieobecności. Jest także zdeterminowana wyjaśnić sobie z nim sprawę, przez tych dziecięciu lat, dlaczego ją porzucił w taki sposób. 

Wtulona we mnie wyglądała na cholernie kruchą, jej delikatne ciało w moich ramionach było niczym wosk w rękach doświadczonego artysty. Zdawałem sobie sprawę, że zaczynam odczuwać to samo co wiele lat temu. Nie wiedziałem, czy mi się to podoba, czy nie, ale byłem pewny, że zabiłbym każdego, kto chciałby ją skrzywdzić”.

Drake Johns to rozgrywający drużyny futbolowej Los Angeles Rams, który jest bardzo pewny siebie, a jego zranione serce przez laty zostało pokryte lotem. A nienawiść do kobiety, którą kochał tkwiła w nim bardzo mocno. 

Po dziesięciu latach wraca do rodzinnego New Haven na pogrzeb rodziców. Kiedy przekracza próg rodzinnego domu, zastaje tam swoją przybraną siostrę Elle, z którą łączyło go coś pięknego, ale pewne wydarzenie sprzed kilku lat sprawiło, że czuł się zraniony a jego serce zostało złamane. 

Relacja między Drake a Elle jest bardzo napięta. Oboje czują, że pragną siebie nawzajem, ale urazy i nie wyjaśnione sprawy przed lat, sprawiają, że ich ciągłe przepychanki stają się coraz bardziej podniecające. 

Kiedy wszystko zaczyna się powoli układać, to los nie zamierza być dla nich łaskawy i pojawiają się komplikacje w postaci Julie, dziewczyny Drake'a, która próbuje odizolować ukochanego od Elle i jej synka.

Gra jest naprawdę warta wszystkiego, bo na końcu planszy będzie on. Moja nagroda. Musiałam tylko przełknąć dumę i spróbować zawalczyć”.

Grzeszne pragnienie powieść nasycona pożądaniem oraz płomienną namiętnością. Historia o zakazanym uczuciu które wymknęło się spod kontroli, ale jak tu nie poddać się uczuciu, kiedy wszystko woła, żeby się niemu poddać. 

Drake i Elle to bardzo wybuchowy duet, który znalazł się na samym początku na straconej pozycji, bo kiedy zakochujemy się w drugiej osobie, która jest twoim przybranym rodzeństwem, to nic nie jest łatwe. A uczucia atakują z każdej strony, ale obawa o brak akceptacji jest bardzo dołująca i źle wpływająca na uczcie.

Autorka pokazuje także w swojej powieści, że niedomówienia mogą zniszczyć nawet najpiękniejszą relację. Dlatego powinniśmy zawsze być szczerzy ze swoją drugą polówką, a jeśli czujemy się nie pewni, albo zobaczyliśmy coś, co nam się wydawało, że takie jest, to powinno się najpierw porozmawiać i wyjaśnić wszystko a nie obrażać się i zamykać na drugą osobę, przekreślając tym wszystko co nas łączyło. 

Książka została podzielona na dwie części, co mi się podobało; w pierwszej poznajemy jak to wszystko się zaczęło, ta cała miłość pomiędzy przybranym rodzeństwem i na bólu Elle po odepchnięciu przez Drake’a, który nagle nie chce mieć z nią nic do czynienia a ona nie wie dlaczego. Natomiast w drugiej części przenosimy się o dziesięć lat później i wszystko się zmieniło w ich życiach, tylko jedno zostało takie same płonący żar pożądania i tlące się uczucie jakie nie wygasło a czeka na ponowny wybuch.  

Jeśli lubicie książki z dużą dawką płomiennych uniesień, to ta historia rozpali was w te chłodne wieczory na pewno. Z góry wam mówię, że jeśli ktoś się nastawiał na romans sportowy to zdecydowanie, go tutaj nie znajdziecie to typowo relacja hate-love i na tym się skupia ta powieść. Świeża i lekka do pochłonięcia w jeden wieczór. Polecam wam gorąco. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger