Laurelin Paige - Grzeszny Zdobywca - Wydawnictwo Kobiece - Opinia

Laurelin Paige - Grzeszny Zdobywca - Wydawnictwo Kobiece - Opinia

„On sobie ze mną nieustannie pogrywał, czasem zupełnie nieświadomie. Czułam się pionkiem w jego grze - wciąż przesuwana i przestawiana, i niepewna swego miejsca na planszy”.

Grzeszny Zdobywca to pierwszy tom cyklu Seksowny Duet pokazujący historię mężczyzny, który wraz ze swoim przyjacielem prowadzą firmę inwestycyjną. Kiedy pojawiają się małe problemy, to Donovan wpada na genialny pomysł, oczywiście w jego mniemaniu, bo Weston już nie jest taki zadowolony z jego planu, a jest nim poślubienie pięknej Elizabeth. Ona również miałaby z tego korzyść, ponieważ musi wyjść za mąż, aby przejąć rodzinną firmę lub ukończyć dwudziesty dziewiąty rok życia. Nie może jednak poczekać, bo aktualnie firmą zajmuje się jej kuzyn, który z każdym dniem doprowadza ją na samo dno, a do tego sprzedaje ją po kawałku. Nie może do tego dopuścić, dlatego małżeństwo i oszukanie kuzyna to jedyna szansa na ratunek spuścizny jej ojca. Początkowo wszystko wygląda jak biznesowa umowa pozbawiona emocji, ale czy na pewno? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że granica między chłodną kalkulacją a prawdziwym uczuciem potrafi być zaskakująco cienka. To, co zaczyna się jako układ oparty na interesach i wzajemnych korzyściach, może przerodzić się w relację pełną napięcia i namiętności. Nawet w świecie zdominowanym przez pieniądze i wpływy, najtrudniejsze decyzje nie dotyczą kontraktów, lecz relacji międzyludzkich. I choć nie wszystko da się zaplanować, to właśnie w tej nieprzewidywalności kryje się największe ryzyko, które warto czasami podjąć. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że spodziewałam się nieco większych emocji, które by wzbudziły we mnie ten przyjemny dreszczyk i go niestety zabrakło. Samo zakończenie mnie zaciekawiło na tyle, że jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnym tomie, za który zabieram się do czytania. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem i pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Kinga Kalinowska - Wystarczy kochać - Wydawnictwo Novae Res - Recenzja

Kinga Kalinowska - Wystarczy kochać - Wydawnictwo Novae Res - Recenzja

„Najbardziej seksownym organem człowieka jest mózg. I to się sprawdza - zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn”.

Wystarczy kochać to powieść pokazująca historię czterdziestoletniej Kingi Kalinowskiej (pierwszy raz widzę, żeby główna bohaterka nazywała się tak samo, jak autorka), która wiedzie spokojne oraz uporządkowane życie singielki, ponieważ jest po rozwodzie i ma starszą córkę. Pracuje jako lektorka i pilotka zagranicznych wycieczek, co daje jej dużo radości, ale także dzięki temu poznaje mnóstwo ciekawych ludzi i miejsc. Mimo trudnych doświadczeń z przeszłości nie zamyka się na miłość i wciąż wierzy, że może ją jeszcze spotkać. Wszystko zaczyna się zmieniać w momencie, gdy na jej drodze pojawia się mężczyzna, który od pierwszego spotkania wzbudza w niej silne uczucia. Jednak skrywana przez niego tajemnica może wywołać niemałe zamieszanie. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że miłość nie ma wieku i może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie życia. Udowadnia również, że nawet po trudnych doświadczeniach – takich jak rozwód czy rozczarowania – człowiek jest w stanie otworzyć się na nowe uczucia i zbudować coś wartościowego od nowa.

Pomysł na książkę naprawdę z potencjałem, ale czytało mi się ją dosyć ciężko. Nie wiem, czy wpływ na to miało, że jest ona króciutka i mało rozwinięta, przez co nie mogłam się wczuć w daną sytuację, bo za chwilę pojawiała się nowa. Kompletnie nie wiem, jak mam się do niej odnieść, może powinnam spojrzeć na nią jak na jakieś opowiadanie z życia pisarki, albo taki mini dziennik. Być może gdyby książka była dłuższa i bardziej szczegółowa, łatwiej byłoby wejść w świat bohaterów i lepiej ich zrozumieć. W obecnej formie przypomina raczej zarys większej opowieści niż w pełni rozwiniętą powieść.

Podsumowując, to książka, która może trafić do osób szukających krótkiej, lekkiej historii z przesłaniem, jednak dla czytelników oczekujących głębi i rozbudowanej fabuły może okazać się niewystarczająca.

Współpraca Barterowa z Wydawnictwem

Iga Daniszewska - Szpilki z Wall Street - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

Iga Daniszewska - Szpilki z Wall Street - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

„Jest totalnym chaosem w twoim poukładanym od linijki życiu. Przeciwieństwa się przyciągają. A jeśli chodzi o szpilki, to fakt, ma zajebisty gust”.

Szpilki z Wall Street to powieść pokazująca historię dziewczyny pracującej jako asystentka wymagającego i niezwykle zdystansowanego szefa. Olivia Santos każdego dnia mierzy się nie tylko z obowiązkami zawodowymi, ale też z trudną relacją z Dylanem Clarkiem – człowiekiem, który potrafi być równie błyskotliwy, co irytujący. Ich codzienne starcia, pełne ciętych ripost i niedopowiedzeń, szybko przeradzają się w coś znacznie bardziej skomplikowanego niż zwykła relacja przełożony–pracownik. Wspólne wyjazdy służbowe tylko ich do siebie zbliżają, a na jednym z nich Dylan odkryje straszną przeszłość Olivii. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że za pozornie chłodnymi maskami ludzi sukcesu często kryją się emocje, lęki i doświadczenia, które kształtują ich zachowanie. Czasami trzeba otworzyć oczy i dostrzec w drugim człowieku, coś więcej niż tylko jego maskę. Odkryć jego duszę, tym kim naprawdę się jest, a ryzyko niekiedy popłaca, dając nam nadzieje na lepsze jutro. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że brakowało mi odrobinę więcej napięcia i chemii pomiędzy bohaterami. Chętnie zobaczyłabym więcej emocjonalnych zwrotów akcji, które jeszcze mocniej podkreśliłyby rozwój ich uczucia i nadały historii większej dynamiki. Mimo to całość oceniam pozytywnie. 

Jeśli szukacie książki, która nie wymaga od was dużego zaangażowania, ale potrafi umilić czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem. Pozwoli wam oderwać się od codzienności. Myślę, że spodoba się szczególnie czytelnikom lubiącym motyw enemies-to-lovers w biurowym wydaniu.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle jej woli - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle jej woli - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Bez ludzi takich jak Noah i Rebecca świat byłby nudny, Tyron. To dla takich płomiennych historii kręci się Ziemia”.

Wedle jej woli to drugi tom cyklu Wola pokazujący dalsze losy bohaterów, tylko wracamy do nich po kilkunastu latach od wydarzeń z pierwszego tomu. Rebecca po wyrwaniu się z sekty prowadzi teraz spokojne życie u boku swojego męża Dylana. Prowadzi kwiaciarnię, o której zawsze marzyła i wychowuje dwójkę dzieci. Wszystko układało się tak, jak zawsze pragnęła, jednak do czasu. Do Dylana powróciła przeszłość, z którą nie mógł sobie poradzić i ich życie zaczęło się sypać z każdym dniem coraz bardziej i to właśnie wtedy zjawił się ponownie Noah. 

Z drugiej strony poznajemy Armana, który jest gangsterem i współpracuje z Noahem, dla którego pilnował i czuwał nad bezpieczeństwem Bibi. Wszystko się zmienia w jego życiu w dniu, w którym ktoś w ramach spłaty długu proponuje mu kobietę o przerażonym spojrzeniu. Kim naprawdę jest milcząca dziewczyna?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że przeszłość, chociaż bardzo byśmy o niej chcieli zapomnieć, to zawsze wraca niczym bumerang i uderza w nas ze zdwojoną siłą. Niezależnie od tego, jak głęboko ją ukryjemy i jak bardzo będziemy próbować zacząć od nowa, niewyjaśnione sprawy i dawne decyzje prędzej czy później domagają się rozliczenia.

Po zakończeniu Wedle woli Jego, byłam bardzo ciekawa, co będzie dalej się działo z bohaterami. No i w końcu się dowiedziałam. Czy jestem usatysfakcjonowana? Nie do końca, spodziewałam się więcej akcji, a dostałam rozterki Rebecci. Rozumiem zamysł pisarki, chciała się skupić na życiu na wolności i ukazaniu, jak ciężko zmierzyć się z rzeczywistością i uczuciami, które mieszają się ze sobą i rozlewają na dwóch ukochanych. 

Mimo tego naprawdę czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Zaciekawił mnie bardzo wątek Armana i zlęknionej dziewczyny (nie zdradzę wam, kim ona jest :P) chętnie bym przeczytała rozwiniętą ich historię. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść o trudnych wyborach, o miłości, która czasami nas zawodzi, ale także o tej, która powinna być tą jedyną od początku. I przede wszystkim o ogromnej sile, jaką w sobie mamy, kiedy musimy zawalczyć nie tylko o siebie, ale i najbliższych. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu
(Współpraca barterowa z)

Katarzyna Małecka - Umbra - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Umbra - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Cóż... życie bywa przewrotne. Coś, co na początku wydaje nam się przerażające, niesprawiedliwe i wbrew temu, w co wierzymy, może okazać się początkiem przemiany, która, choć niechciana, prowadzi do czegoś, czego nigdy byśmy się nie spodziewali”.

Umbra to pierwszy tom cyklu Synowie Umbry pokazujący historię niebezpiecznego i bezwzględnego mężczyzny, który stoi na czele organizacji Umbra, jako jej boss. Z drugiej strony poznajemy kobietę naznaczoną przez ciężką przeszłość. Każdy jej dzień był walką o przetrwanie, a strata obojga rodziców było niczym kolejny cios, ale nie poddała się, wręcz sama jeszcze pomogła bezdomnej dziewczynie w potrzebie. Dzięki temu zyskała przyjaciółkę, bez której nie wyobraża sobie życia. 

Jedna noc, jedna decyzja i jedno spotkanie wystarczą, by znany jej świat przestał istnieć. W dniu dwudziestych pierwszych urodzin Bailey pozwala uwieść się nieznajomemu mężczyźnie, a skutki tego wieczoru odmienią życie obojga. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak jedna decyzja może wpłynąć na nasze życie. Może je wywrócić do góry nogami, zostawiając nas z konsekwencjami, których nie da się cofnąć. Czasem chwila słabości lub impuls potrafią na zawsze zmienić naszą rzeczywistość i zmusić do zmierzenia się z zupełnie nowym światem, tak jak to było w przypadku naszej bohaterki. 

Książka pełna tajemnic, intryg, straty, niepewności, niebezpieczeństwa, przemocy, zasad, relacji rodzinnych, trudnych wyborów, walki o przetrwanie, przyjaźni oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz bardziej czekałam na ten wielki moment bum, gdzie wszystko zacznie się sypać i zacznie się walka o życie. I kiedy w końcu ten moment nadszedł, to Kasia nie zawodzi i daje nam akcje, która  przyśpiesza, a emocje sięgają zenitu. 

Bardzo zaciekawił mnie wątek siostry Greysona i mam nadzieję, że autorka także w jednym z tomów uwzględnij jej historię, bo czuję, że kryje się za nią ogromny potencjał. A ja już czekam z niecierpliwością na drugi tom, gdzie dostaniemy więcej Nerio. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne, to „Umbra” będzie dobrym wyborem. To historia pełna emocji, która pokazuje, jak łatwo można zostać wciągniętym w świat, z którego nie ma już odwrotu. Polecam wam bardzo gorąco. 

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Susannah Nix - Teoria podrywu - Wydawnictwo W.A.B. - Opinia

Susannah Nix - Teoria podrywu - Wydawnictwo W.A.B. - Opinia

„W życiu nic nie przychodzi samo. Jeśli komuś bardzo na czymś zależy, nie powinien siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż spadnie mu to z nieba, tylko o to zawalczyć”.

Teoria podrywu to drugi tom serii Związki chemiczne pokazujący historię dziewczyny pracującej jako inżynierka, która projektuje rakiety. Jej charakter jest bardzo specyficzny, a największy problem ma w kontaktach międzyludzkich. Najbardziej irytuje i doprowadza do szału ją sąsiad zza ściany. Jego nonszalancka czapka, opinie na temat filmów oraz jedzenia, ale przede wszystkim to, że bez przerwy ją zagaduje, czego ona nienawidzi. Esther jest przekonana, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Niespodziewanie okazuje się jednak, że tych dwoje może sobie nawzajem pomóc. Co wyniknie z ich współpracy? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące, a uprzedzenia mogą skutecznie przesłaniać to, co naprawdę wartościowe w drugim człowieku. Czasami warto zaryzykować i dać drugą szansę i nie zamykać się na relacje, tylko dlatego, że ktoś na pierwszy rzut oka do nas nie pasuje. Bo bywa i tak, że to właśnie przeciwieństwa przyciągają bardziej niż wspólne cechy. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że spodziewałam się nieco większej głębi emocjonalnej i bardziej zaskakujących zwrotów akcji. Książkę zdecydowanie można podzielić na tę z lepszymi momentami, jak i gorszymi. Na plus można zaliczyć dobrze zbudowaną relację przyjacielską Ester z Jinny. Mimo to całość oceniam pozytywnie. 

Wspomnę tylko jeszcze o pięknych malowanych brzegach, bardzo mi się spodobały, dlatego też kupiłam tę książkę. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem i pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger