Nana Bekher - Związane dusze - Wydawnictwo WasPos - Recenzja

Nana Bekher - Związane dusze - Wydawnictwo WasPos - Recenzja

„Mam szczerą nadzieję, że umknę przeznaczeniu i przekleństwu więzi. Dzięki babci wiem, że mogę ją odrzucić.”

Ariana Brennan to dwudziestopięcioletnia kobieta, która po śmierci swoich rodziców, musiała stać się silna podwójnie, bo musiała zaopiekować się siostrą oraz babcią, z którą mieszkała. Brat jej miał natomiast wszystko w pompie i zajmował się swoimi sprawami w stadzie. 

Zaczęła, więc pracę w biurze architektonicznym Palermo & Estevez Corporation, gdzie jej szefem okazuje się nieziemsko przystojny Camilo. Od samego początku, jakoś za sobą nie przepadają, ale muszą jakoś się tolerować, a najgorsze przed nimi. 

Myślałam, że nie posiadam w sobie tego wilczego genu jak moi rodzice, dziadek czy babcia, a nawet brat, jakże byłam głupia, że żyłam w tym przekonaniu, że mnie to ominie... Kiedy na mojej drodze stanął sam samiec Alfa, moje życie miało się zmienić, okazuję się, że jesteśmy sobie przeznaczani, ale oboje tego nie chcemy.

„Nie chcę tej więzi, nie chcę tego zamieszania, tej huśtawki emocjonalnej, tego uwięzienia. Z drugiej strony ciągnie mnie do niej, cały czas mam ją w głowie. Jak ona pięknie wygląda, taka skupiona na pracy.”

Camilo Estevez jest przystrojonym, bezwzględnym Alfą, jak na przywódcę przystało, budzi postrach, ale i szacunek wśród wilków. Nie zna takiego uczucia jak miłość, wszystkich traktuję, z góry, a kiedy dowiaduję się, że poczuł więź z dziewczyną, stara się to ukryć najlepiej jak tylko może, a fakt, że ona chce tak samo się temu sprzeciwić, cieszy go w jakimś stopniu. 

Jednak prawda zawsze się obroni i w stadzie dowiadują się o niej, a najwyższa rada zmusza ich do spędzenia ze sobą czasu, w sumie to nawet zamieszkania razem na miesiąc, a po tym czasie zadecydują czy odrzucają więź, czy nie. Tylko jakie to może mieć potem konsekwencje? Czy te dwa silne charaktery będą umiały znaleźć kompromis?

„Kiedyś na świecie byli tylko ludzie, teraz wśród nas żyją zmienni. Wampiry, wilkołaki i inni. Każdy ma swój rząd, policję i prawo”.

Związane dusze to powieść pokazująca historię dziewczyny, która myślała, że uda jej się uciec przed przeznaczaniem. Życie miało dla niej ułożony scenariusz już dawno temu i musi mu się poddać, może jedynie wprowadzić małe korekty, ale przed życiem w stadzie nie ucieknie. Poznajemy także władczego samca Alfa, który przewozi stadem i nigdy nie chciał się wiązać, uczucia nie są dla niego, ale przeklęte przeznaczanie zadecydowało za nich, więź połączyła go z dziewczyną równie silną i charakterną, co on sam. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że więzi rodzinne potrafią być bardzo silne, szczególnie te wilkołacze. A przed przeznaczeniem wcale nie jest tak łatwo uciec, chociaż nie wiadomo jak bardzo byśmy się starli, to i tak będziemy wracać do tego jedynego. Uczucia czasami potrafią nas zaskoczyć i uderzyć w niespodziewanym momencie czy tego chcemy czy, też nie. 

Książka pełna tajemnic, sekretów, niebezpieczeństwa, przeznaczenia, walki o niezależność, rywalizacji, znajdowaniu kompromisów, więzi rodzinnych, namiętności, trudnych decyzji oraz masa zwrotów akcji. 

Uwielbiam czytać książki z gatunku Fantasy, więc jak tylko zobaczyłam, że jedna z moim ulubionych autorek napisała o wilkołakach, musiałam po nią sięgnąć. I muszę z przykrością stwierdzić, że zdecydowanie za szybko wszystko się działo, brakowało mi tej magii, jakiej oczekuję od tego gatunku, ale pomysł był naprawdę fajny, tylko nie do końca wykorzystany, stać autorkę, zdecydowanie na lepszą jakoś. 

Mimo wszystko polecam wam sięgnąć, bo można miło spędzić wieczór z bohaterami i zapomnieć o problemach, a tego chyba oczekujemy od książki, zabrania nas w inny świat. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

Vi Keeland - Letnia propozycja - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

Vi Keeland - Letnia propozycja - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

„Zobaczyłem cię w barze przez okno, kiedy przechodziłem obok. Miałaś taki ładny uśmiech. Przyszedłem się przedstawić, ale szybko zrozumiałem, że na kogoś czekasz. Chyba trochę spanikowałem, że nie zechcesz ze mną porozmawiać, jeśli nie okażę się Adamem, więc nie zaprzeczyłem.”

Georgia Delaney to dwudziestoośmioletnia kobieta, która prowadzi świetnie prosperującą firmę florystyczną. Kocha swoją pracę i poświęca jej bardzo dużo czasu, wydawało się, że jej życie uczuciowe też ma się dobrze, jednak bardzo się myliła. Jej narzeczony nagle wyjechał, informując ją, że są w otwartym związku, więc może robić, co chce, a ona jest tym bardzo skołowana. 

Przez długi czas nie chciała się z nikim umawiać, aż w końcu została namówiona na randkę w ciemno. Na miejscu zjawia się przystojny i czarujący mężczyzna, z którym bardzo fajnie się rozmawiało, jednak do czasu, kiedy na spotkanie przychodzi ten prawidłowy chłopak. Dziewczyna jest w szoku, że ten zabawny facet ją oszukał, ale nie wiedział, jak jej powiedzieć, że jest kimś innym, niż na kogo czeka, wybacza więc mu i zgadza się na ponowne spotkanie z nim.   

„Spędź ze mną lato. Nie szukam niczego na poważnie, a czuję, że będziemy się razem dobrze bawić. Poza tym nasza relacja będzie miała datę ważności, dzięki czemu nie skomplikuje twojej sytuacji, jak się tego obawiasz.”

Max Yearwood jest kapitanem drużyny hokejowej, idzie mu naprawdę dobrze, po świetnym sezonie w NHL otrzymał propozycję transferu do lepszego zespołu. Jego marzenia zaczęły się spełniać najpierw te o zdobyciu play-off były na wyciągnięcie ręki tak jak nowy kontrakt, żyć nie umierać. 

Niespodziewanie przechodząc koło baru, zobaczył przez okno prześliczną dziewczynę, która oczarowała go jednym uśmiechem, postanowił więc wejść do środka i zagadać do niej. Ona jednak czekała na kogoś, a on nie wiedząc jak się wyplątać z sytuacji, podał się za mężczyznę, na którego wyczekiwała. Już dawno nie rozmawiało mu się z nikim tak dobrze, zdradził jej nawet, że ma słabość do figurek z Gwiezdnych Wojen, swoich psów oraz płatków Cheerios. Wszystko byłoby dobrze, żeby nie zjawił się w końcu ten odpowiedni facet. 

On, jednak zanim wyjdzie, proponuje Georgii kolejne spotkanie. Kobieta pomimo początkowych oporów zgadza się z nim spotkać na trybunach podczas meczu hokejowego. Jeszcze nie widziała, że będzie oglądać go w akcji. 

Zaproponował Georgii pewien układ – spędzą razem lato, świetnie się bawiąc i nie myśląc o przyszłości. Pokaże jej jak żyć chwilą i łapać każdy dzień pełnymi garściami. Skoro ich związek miał wyznaczoną datę ważności, sprawy nie mogły stać się zbyt poważne… Prawda?

„Miłość obwarowana warunkami nie może być trwała. Prawdziwe uczucie zawsze istnieje „pomimo” lub „na przekór”, a nie „gdyby tylko”.

Letnia propozycja to powieść pokazująca historię dziewczyny, która idzie na randkę w ciemno i przez totalny przypadek trafia na mężczyznę, który, co prawda na początku podał się za kogoś innego, niż miał być, ale kiedy wyszło to na jaw, poszli na prawdziwą randkę i szybko okazało się, że są bratnimi duszami. Mieli spędzić, że sobą lato, a następnie rozejść się każdy w swoją stronę, jednak czy będą umieli się rozstać? Pewne jest jedno przed nimi ciężkie decyzję do podjęcia. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że każdy z nas potrzebuje mieć przy sobie osobę, która będzie przy nas mimo wszystko, będzie nas wspierać w trudnym czasie. A kiedy niespodziewanie spotykamy na swojej drodze taką osobę, to warto, ponieś się chwili i dać sobie szansę na coś fajnego. Życie jest ciężkie, więc kiedy nadarza się okazja, trzeba chwytać chwilę i cieszyć się szczęściem w dobrym towarzystwie, przy którym można być w pełnie sobą. 

Książka pełna jest tajemnic, sekretów, lojalności, wsparcia, troski o drugą osobę, trudnych decyzji, relacji rodzinnych, poczucia winy, szukaniu własnego miejsca na ziemi, pasji, namiętności, ciętych ripost, przyjaźni oraz rodzącego się uczucia. 

Jest to idealna pozycja na lato, odprężycie się przy tej lekturze znakomicie. Da wam promienie słońca, uśmiech na twarzy, a nawet lekkie wzruszenie. Polecam! :) 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Co gra w duszy Autorom - Justyna Leśniewicz

Co gra w duszy Autorom - Justyna Leśniewicz

Z ogromną przyjemnością chcę Wam przestawić Justynę Leśniewicz. Jest to sympatyczna dziewczyna, szczęśliwa żona i mama dwóch cudownych córek. Prywatnie zagorzała czytelniczka i marzycielka. Prowadzi bloga książkowego Książko, miłości moja, na którym promuje wszelkiego rodzaju literaturę. Całe jej życie związane jest z książkami, nie tylko przez hobbystyczne blogowanie, ale również przez pracę. W swoim dorobku pisarskim ma takie książki jak Zakręcona znajomość, Mój wybór, Grudniowy prezent oraz świetną serię Kings Of Sin w duecie z Ewelina Nawara.

Zapraszam Was gorąco na wywiad z Autorką. 

1. Skąd się biorą Twoje pomysły na książki?

Z życia, z muzyki, z codzienności, a czasami mam wrażenie, że z powietrza, bo wpadają do mojej głowy zupełnie przypadkiem :D 

2. Czy bohaterowie Twoich książek mają swoje pierwowzory w rzeczywistości? Czy są to czysto fikcyjne postacie?

To w stu procentach fikcyjne postacie, choć niektóre zachowania, problem, a nawet gesty czy słowa mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. 

3. Przywiązujesz się do bohaterów swoich powieści? Jeśli tak, to jak trudno jest potem zostawić ich i stworzyć nowych?

Ale ja nie zostawiam moich bohaterów, oni cały czas już są potem ze mną. Żyją w mojej głowie – jakkolwiek dziwnie to brzmi, ale tak jest naprawdę. Czasami coś się wydarzy w moim życiu I myślę, że odwaliłam akcję jak Patka z Zakręconej znajomości. Albo widzę jakiś obraz I myślę, że spodobałby się Larze z Grudniowego prezentu. A jeżeli zobaczą babeczką od razu myślę o Jo z Melodii serc – oni już na stałe się wpisali w moje życie.

4. Jaką, ze swoich książek poleciłabyś osobie, która chciałaby rozpocząć przygodą z twoją twórczością?

Każdą :D Nie lubię wybierać jakiegoś ulubieńca czy faworyta –kocham wszystkie moje dzieciaki. No I zależy co  lubi osoba, której miałabym polecać moje książki – jeżeli lubi trudniejszą, emocjonująca tematykę, to poleciłabym Mój wybór. Jeżeli lżejsze, ale również poruszające ważne tematy… to wszystkie pozostałe. 

5. Która historia, którą pisałaś była najtrudniejsza, a jaka jest najbliższa twojemu sercu?

Mój wybór (I jeszcze jedna, której tytuł brzmi… Kiedy zgasnę, ale o niej jeszcze nie mogę mówić) to dwie moje najtrudniejsze książki. Płakałam na nich jak dziecko, kiedy je pisałam. Jednak najbliższy mojemu sercu ostatnio jest Grudniowy prezent – uwielbiam tych bohaterów, zimowy Szczecin pierwszą niewinną, ale rozczulającą miłość. 

6. Jak wygląda Twoje otoczenie podczas tworzenia? Lubisz spokój czy wręcz odwrotnie, a może masz jakieś specjalne rytuały, przyzwyczajenia?

Muszę mieć muzykę – bez nie napiszę. I coś do picia – herbata, kawa, cola zero obojętnie, ale musze mieć coś do picia ☺

7. Jest jakiś temat, który boisz się poruszyć? Jeśli tak, to dlaczego akurat ten?

Nie wiem czy jest jakiś temat, którego boję się poruszyć… jeżeli uważam, że coś jest warte powiedzenia. Jakaś kwestia społeczna jest warta opisania – to to robię. 

8. Wierzy Pani w miłość od pierwszego wejrzenia, która powala totalnie na nogi, jak prawie w każdym romansie?

Oczywiście, że wierzę! Czasami bawi mnie, jak ktoś pisze, że bohaterowie jakiejś książki zakochali się zbyt szybko… proszę was :D Zakochaliśmy się z mężem bardzo szybko i trwamy w tej miłości już trzynasty rok – da się? Pewnie, że tak! 

9. Jeśli mogłabyś dać porady dla początkujących pisarzy, to jakie by one były?

Przygotuj się na krytykę. Naprawdę! Jeżeli twoja książka będzie nawet najwspanialszym dziełem pod słońcem – to i tak zgarnie negatywne opinie. A może nawet hejt. Przede wszystkim nie przejmować się tymi opiniami, które nie działają motywująco, nie są konstruktywne – reszta się ułoży, wypracuje.

10. I na sam koniec, mam jeszcze jedno pytanie; Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz, jaka by to była? A może uważasz, że to, co nas spotyka w życiu, takie właśnie miało być?

Ja myślę, że każde wydarzenie w życiu czegoś nas uczy. Jest pewną lekcją, z której wyciągamy wnioski. Cytując fragment “Echo przeszłości” – “ Przeszłość nas ukształtowała, ale to  my kształtujemy naszą teraźniejszość”. Reasumując – nie warto rozpamiętywać tego, co było i skupiać się na przeszłości. Szkoda na to energii. Lepiej spożytkować ją na tym co tu i teraz oraz na przyszłości. 

Serdecznie dziękuję, że zechciałaś Justyno poświęcić mi trochę czasu i odpowiedzieć na kilka pytań. Życzę wszystkiego dobrego na ścieżce zawodowej oraz na stopie prywatnej. Pozdrawiam Serdecznie :) 


Zostawiam wam także linki do social mediów Autorki, na które cieplutko zapraszam;

Facebook --> Klik   Instagram --> Klik   Tiktok -->  Klik   Twitter --> Klik 

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Tajfun - Wydawnictwo JakBook - Recenzja

Agnieszka Lingas-Łoniewska - Tajfun - Wydawnictwo JakBook - Recenzja

„(...) jak ktoś jest dla kogoś ważny, to druga osoba chce poznać nie tylko jego dobre i szczęśliwe chwile, ale i wszystkie potwory upchane głęboko w szafie”.

Tomek Pietras zwany Tajfun to mężczyzna, który w swoim życiu stracił bardzo bliską osobę i nie do końca umie sobie z tym poradzić. Demony przeszłości ciągle do niego wracają niczym bumerang. Od tamtej pamiętnej chwili nie boi się ryzykować, znalazł sobie zajęcie, które jest dla niego odskocznią. 

Za dnia skupia się na prowadzeniu swojego warsztatu samochodowego, natomiast w nocy staję się bestią na drodze, biorąc udział w nielegalnych wyścigach. Kiedy wsiada za kółko, zapomina o wszystkich problemach, liczy się tylko adrenalina i prędkość, która wciska w fotel. 

Pewnego wieczoru zamykając swój warsztat, widzi, że ktoś skrada się do hurtowni jego sąsiada, postanawia więc szybko zareagować. Jak się potem okazuję, jest to drobniutka dziewczyna, która szuka schronienia, żeby móc się spokojnie przespać. 

Mija parę dni, a znowu spotyka na swojej drodze dziewczynę z fioletowymi włosami, która zapadła mu w pamięci. Niewiele myśląc, postanawia jej pomóc i proponuje jeden z pokoi w swoim mieszkaniu.  

„To było takie inne, cudowne, a jednocześnie nowe. Oboje właśnie tego potrzebowaliśmy. Potrzebowaliśmy siebie”.

Patrycja Kownacka to niezwykła dziewczyna o fioletowych włosach, która nie miała łatwego życia, po śmierci rodziców została sama z bratem i ledwo wiązali koniec z końcem, a fakt, że jej brat ciągle pakował się w kłopoty, wcale im nie pomagał. 

Postanowili więc przeprowadzić się do Wrocławia i zacząć nowe życie właśnie w tym mieście. Jednak nie jest łatwo, kiedy ona stara się uczciwie zarobić, brat ciągle szuka problemów, dziewczyna ma powoli tego dość. 

Gdy pewne sytuacje doprowadzają ją do tego, że nie ma dachu nad głową, wtedy na jej drodze staje Tajfun i ku jej zaskoczeniu oferuje pomoc, którą ona bardzo ochoczo przyjmuję. Z każdym dniem zbliżają się do siebie, oboje mają swoje demony, które nawzajem mogą ukajać, ale nad nimi niesyty zaczynają zbierać się czarne chmury, które ściągnął na nich jej brat. 

Żeby uratować ukochaną, Tajfun będzie musiał wziąć udział w bardzo ryzykownej grze z Hot Fire. Czy uda mu się ich przechytrzyć? Kto wygra ten wyścig o życie? 

„To nie tak, że jak ludzie się śmieją, są zabawni, rozbawiają innych, to ich dusza nie krzyczy. Często właśnie jest odwrotnie. (...) Każdy kolejny dzień to walka. Ze światem, ze sobą, z ludźmi, z codziennością. Wstanie z łóżka staje się wyzwaniem”.

Tajfun to pierwszy tom trylogii Hot Fire, pokazujący historię mężczyzny, który po stracie mu bliskiej osoby znajduję ukojenie w nielegalnych wyścigach samochodowych. Kiedy prowadzi z zawrotną prędkością nie myśli o niczym, tylko kolejnym zakręcie i dociskaniu gazu do dechy. Na swojej drodze staje mu równie zraniona i pogubiona dziewczyna jak on sam, wyciąga do niej pomocną rękę. Razem będą musieli zmagać się z przeciwnościami losu, a on nie będzie wcale dla nich taki łaskawy. 

Autorka w swojej powieści pokazuje nam, jak przerażającym uczuciem jest odrzucenie, mimo tego, że wokół jest masa ludzi, to nikt nie zauważa wołania o pomoc. Człowiek popada czasami w depresję, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Często udajemy, że wszystko jest w porządku, ale tak naprawdę w głębi duszy cierpimy, obwiniając się, katując, jacy to nie jesteśmy, bo ktoś, coś powiedział, albo zrobiło się coś, z czym sobie nie poradziliśmy i siedzi to głęboko w nas. Warto się podzielić z tym osobą, do której poczujemy zaufanie, zawsze znajdzie się w naszym życiu bratnia dusza, wiem coś o tym, bo mam taką osobę, która nie pozwala mi się poddać. Wrzucić z siebie negatywne emocje, jest dobrze. 

Książka pełna adrenaliny, niebezpieczeństwa, szybkich samochodów, wyścigów, bolesnej przeszłości, trudnych relacji, utraty bliskich, cierpienia, problemów, podejmowaniu ryzyka, troski, pomocy, przyjaźni oraz rodzącej się miłości. 

Czytało mi się naprawdę dobrze, aż szkoda, że ta powieść tak szybko się skończyła, bo chciałoby się zdecydowanie więcej. Kocham wyścigi i bardzo mi się podobało, jak autorka oddała ich charakter, jestem zadowolona z tego aspektu, a mam co do tego zawsze duże wymagania, więc mega plus za to. Teraz pozostaje mi tylko czekać z niecierpliwością na kolejny tom. Super jest to motto trójki przyjaciół  NA SPOKOJNIE, ALE SPRYTNIE. 

Polecam wam sięgnąć po tę książkę o poranionych duszach, które zmagały się ze swoimi demonami przeszłości i odnalazły siebie, zabierając nas do świata, w którym liczą się tylko spryt i szybkość.  Gwarantuję wam niezapomnianą jazdę bez trzymanki, przy której wasze serca przyśpieszą, a tętno wzrośnie. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

Paulina Jurga - Czarne Żagle. Kłamstwo - Wydawnictwo Otwarte - Recenzja

Paulina Jurga - Czarne Żagle. Kłamstwo - Wydawnictwo Otwarte - Recenzja

„Oglądałem śmierć swojego ojca. Człowiek, którego zabiłem na statku, skazał go na śmierć przez powieszenie. W ostatnich słowach ojciec wykrzyczał, że ocean spłynie krwią jego i jego rodziny. Wykonałem jego wolę, ale nie do końca. Została jeszcze córka”.

Marcos Noir jest najmłodszym z braci i w wieku trzynastu lat widział egzekucję swojego ojca i w tym dniu poprzysiągł, że winny tego czynu, gorzko tego pożałuje, zamierza się zemścić. 

Mijają cztery lata, przez które zdążył poznać bardzo dobrze swojego wroga i czekał na odpowiednią chwilę, która właśnie nadeszła. Kiedy Markiz Rodrigo pojawia się na wodzie wraz ze swoją rodziną, postanowił zaatakować jego statek i zabija wszystkich oprócz chłopca i jego córki, którą jej przyjaciel przebrał ją za okrętowego chłopca. 

On od razu się zorientował, że jeden z dwóch pozostawionych przy życiu pasażerów okrętu wroga jest dziewczyna imieniem Francisca. Zachował jednak tę informację dla siebie i uważnie ją obserwował, a jej życie spoczywało w jego rękach.

„Przez tych kilka lat pływania pod piracką banderą nauczyłam się dostrzegać to, na co wcześniej pewnie nigdy nie zwróciłabym uwagi. Nie liczył się kolor skóry, lecz serce”.

Francisca Rodrigo Lopez, będąc małą dziewczynką, zawsze marzyła o morskich podróżach. Kiedy w końcu troszkę dorosła, ojciec zabrał ją na wyprawę, z czego bardzo się ucieszyła, jednak nie przypuszczała, że tego dnia jej życie zmieni się raz na zawsze. 

Podczas rejsu zostają zaatakowani, a jej rodzice giną. Przeżywa tylko ona i jej przyjaciel, który przebrał ją za chłopca. Musiała pogodzić się ze swoim losem i dzielnie wykonywała wszystkie zadania, jakie zostały jej powierzone.  

Im dłużej przebywała na statku, tym jej zdanie co do Marcosa zmieniało się, uważała, że mimo wszystko kryje się w nim jakieś dobro. Jednak, co się stanie, kiedy prawda wyjdzie na jaw? 

„Była jak prąd wsteczny, który wciąga głębiej i głębiej, aż nie jesteś w stanie wypłynąć”.

Czarne Żagle. Kłamstwo to pierwszy tom trylogii, która skupia się na losach trzech braci, którzy należą do grupy Czarnych Braci, piratów pływających po wodach Atlantyku i Morza Śródziemnego. W tej części poznajemy najmłodszego z nich Marcosa, który po latach dokonał zemsty na Markizie, zabijając go i jego żonę, zostawił przy życiu tylko córkę Franciscę, oraz jej przyjaciela, który przebrał ją za okrętowego chłopca. Mężczyzna jednak od razu wiedział o kamuflażu, ale postanowił siedzieć cicho i obserwować poczynania dziewczyny, która zaczynała go interesować w taki sposób, jaki nie powinna. 

Autorka pokazuje w tej powieści, walkę o przetrwanie oraz przeżycie na morzu i trudach z tym związanych. Czasami nie ma się wyjścia w zaistniałej sytuacji i trzeba wykazać się ogromną siłą. A ludzie, z jakimi przyjdzie nam obcować i świat, nie są wcale kolorowi, bo brak równości między nimi jest bardzo widoczna. 

Książka pełna zemsty, tajemnic, kłamstw, życia piratów, walki, odwagi, niebezpieczeństwa, niepokoju, brutalności, mroku, utraty bliskich, relacji rodzinnych, podejmowaniu ryzyka, walki o przetrwanie, pożądania i przepięknych widoków oraz niespodziewanych zwrotów akcji.

Czytało mi się bardzo szybko, wciągnęła mnie od samego początku i nie dało się od niej oderwać ani na chwilę. Wręcz jestem pod ogromnym wrażeniem research pisarki, multum przypisów dotyczących żeglarskiej terminologii, które chłonęłam jak gąbka, mega mnie to wszystko interesowało. Nawet język, którym się posługiwało w danych czasach, po prostu mistrzowano i czapki z głów.  

A zakończenie, niech to jasny szlag trafi, w takim momencie zakończyć to grzech. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Mam nadzieję, że będzie on szybko, bo nie lubię za długo trwać w takim zawieszeniu. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę historię, która zabierze was na rozbudzone morze i wyprawę z piratami, gdzie każdy sztorm idzie przetrwać, kiedy mamy przy sobie drugą osobę, której ufamy. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu  

Paulina Zalecka - Łowca. Krzyk rozdartej duszy - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja Ambasadorska

Paulina Zalecka - Łowca. Krzyk rozdartej duszy - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja Ambasadorska

„Jestem pieprzoną ciemnością, która pochłania twój blask, Victorio. [...] Zatem odbierz mi całe światło, Hunterze, bo chcę wejść do twojego świata mroku, jeśli to da mi gwarancję, że już zawsze będziemy razem”.

Victoria Anabelle Jones to żywiołowa młoda kobieta, która wychowała się w domu dziecka, po śmierci swoich rodziców, gdzie zaprzyjaźniła się z Arią. Dziewczyny się wspierają cały czas i pomagają sobie nawzajem. 

Pracuje w sklepie, jakoś wiążę koniec z końcem. Ma także nietypowe upodobanie, bo wbija się na wesela i zawsze zabiera butelkę wina, pewnego dnia jednak niespodziewanie zaśpiewała na jednym z nich, po czym dostała propozycje od zespołu dostania ich wokalistką, przed dziewczyną otwierają się drzwi do spełnienia marzeń. 

„Chcę tylko do kogoś należeć. Przez  to trafiam do piekła i staje się własnością samego diabła”.

Hunter Wilson w wieku jedenastu lat został porzucony przez matkę i oddany do domu dziecka, tego samego, w którym przebywały Aria i Victoria. Posunięcie jego mamy bardzo go zraniło i zmieniło jego charakter oraz tok myślenia. Poznana dziewczynka jest dla niego takim małym promyczkiem, czuje, że musi ją chronić. 

Gdy pewnego dnia Aria zamierza mu przestawić nową dziewczynkę, Victorie, nagle znika. Wymyka się z sierocińca i wsiada do auta wraz z nieznajomym mężczyzną. Ta decyzja odmieni jego życie raz na zawsze, bo w wieku szesnastu lat trafia do sekty, która zmienia go w bezwzględnego Łowcę. Jego pan wymaga od niego bezwarunkowego posłuszeństwa, zadawania innym bólu i odbierania życia. Na początku czuję, że znalazł rodzinę i poczuł się chciany, ale czas pokaże mu, że to mylne złudzenie. 

Miał jedną słabość a była nią ona - Victoria, którą obserwował każdego dnia, była dla niego zakazanym owocem. Dobrze wiedział, że musi się trzymać się od niej z daleka, jeśli pan dowiedziałby się o niej, to jej życie byłoby w niebezpieczeństwie. 

Bliscy są dla niego najważniejsi, zrobi wszystko, by ich chronić i zapewnić im bezpieczeństwo. Nawet jeśli, to by musiało być kosztem siebie.

„Wcześniej to on wybudzał mnie ze snu. Teraz przyszła moja kolej. Muszę pomóc mojemu śpiącemu księciu się obudzić”.

Łowca. Krzyk rozdartej duszy to drugi tom serii Powstali z popiołów, który przedstawia historię chłopca porzuconego przez własną matkę, przez co trafia do domu dziecka i totalnie go to odmienia, uważa wręcz, że to początek wyburzenia w nim bestii. Kiedy podczas ucieczki zgarnia go dziwny typ, czuje, że znalazł swoje miejsce, która jak się okazuje, nie jest wcale piękne, jest wręcz brutalne, a ludzie tam są popsuci to szpiku kości, a on sam staje się Łowcą, który zmuszony jest zabijać ludzi. Ma jednak pewną słabość, którą musi ukrywać oraz chronić. Co jakiś czas wraca pod mury sierocińca i obserwuje dziewczynki z odległości, Arie traktuje jak siostrę, ale do Viktorii zaczyna czuć niezdrową fascynację. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że każdy z nas by chciał czuć się kochany, potrzebny komuś, jeśli tego zabraknie, to ktoś może to wykorzystać i zbudować nam złudne poczucie bezpieczeństwa, przez to stajemy się kimś złym, bo w takie środowisko wpadliśmy. 

Mamy także ukazaną te drugą stronę, która ukazuję nam, że dla prawdziwej miłości jesteśmy w stanie zrobić wszystko, wiele poświęcić, by była tylko bezpieczna, nawet jeśliby to wymagało od nas trzymania się z daleka i czuwania z odległości, bo tak trzeba. A walka serca z rozumem nigdy nie jest łatwa, szczególnie kiedy pragnienie jest tak wielkie. 

Książka pełna bólu, strachu, cierpienia, mroku, utraty bliskich, nienawiści, okrucieństwa, brutalności,  gniewu, łez, tajemnic, obsesji, trudnych wyborów, walki z samym sobą, przyjaźni, pożądania. 

Poprzedni tom mnie bardzo kupił, a teraz mogę śmiało powiedzieć, że historia Huntera i Victorii, jak i Arii i Cadena trafiły prosto w moje serce i skradły je, do tego stopnia, że zostaną ze mną na długi czas, nie zapomnę o nich i na pewno będę wracała. Bo to zdecydowanie poruszające powieści o ludziach, których złamało życie i muszą walczyć o swoje lepsze jutro, wyrwać się ze szponów mroku i zaznać trochę światłości. 

Polecam wam bardzo, ale to bardzo gorąco sięgnąć po Łowce, ale także i Kanibala - najlepiej właśnie od niego zacząć, bo bohaterowie powieści Kanibal. Krzyk rozdartego serca także się tutaj pojawiają i możemy się dowiedzieć, co nieco o nich. Gwarantuję wam masę emocji, nie będziecie mogli się od niej oderwać, a łzy nie raz wylejecie, każda strona to bomba, która tyka coraz głośniej i czekacie, aż eksploduję. Czytajcie Koniecznie! Ja uwielbiam, wręcz kocham :) 

Za egzemplarz i możliwość zastania Ambasadorką jestem cholernie wdzięczna Autorce. 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger