Magdalena Szponar - Kiedy zapadnie zmierzch - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja
„A kiedy nie ma już nic, ostatni grzmot przecina przestrzeń wokół nas, jakby pogoda żegnała się z tatą. Jakby robiła to w imieniu całego rancza. Tylko ja nie wiem, jak pożegnać się z kimś, kto był całym moim światem”.
Kiedy zapadnie zmierzch to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wyjechała w świat, by spełniać swoje marzenia. W dniu jej urodzin wszystko się zmienia. Narzeczony ją rzuca, a żeby tego było mało, dostaje wiadomość, że jej tata trafił do szpitala. Przerażona i zmartwiona wraca do Horseshoe Bay. Na miejscu okazuje się, że ojciec ukrywał przez nią, jak poważnie jest chory, by ona mogła śpiewać. W tym czasie opiekował się nim miejscowy strażak i przyjaciel rodziny, który stał się oparciem dla Chayenne w trudnych chwilach.
Autorka w swojej powieści pokazuje, że życie potrafi zmienić się w jednej chwili, a to, co wydaje się końcem, często staje się początkiem czegoś zupełnie nowego. Czasami jedna osoba potrafi zupełnie przypadkowo wkraść się do naszego serca i pozostać w nim już do końca. Wsparcie takiej osoby pomaga nam pokonać każdą przeciwność losu.
Książka pełna straty, tęsknoty, trudnych decyzji, wsparcia, walki o marzenia, przyjaźni, pożądania oraz rodzącego się powoli uczucia.
Czytało mi się ją przyjemnie, fajnie było powrócić na malownicze ranczo, pachnące trawą, słońcem i muzyką country. Uwielbiam ten kowbojski klimat i cudownie było znów poczuć ten spokój, prostotę życia oraz magię małego miasteczka. Historia Cheyenne i Sorena wzbudziła we mnie mnóstwo ciepłych emocji oraz wzruszenia. Nie spodziewałam się tego, że uronię pod koniec parę łez. Opowieść otula, jak ciepły koc, ale jednocześnie potrafi ścisnąć za serce.
Kowbojskie romanse uwielbiam równie mocno, co wyścigi, dlatego muszą mieć w sobie, to coś, co nawet ciężko jest mi wytłumaczyć, to się po prostu czuje. I właśnie cała seria od Magdy, wpisuje się w moją ulubioną. Dlatego smutno robi się na serduszku, że to już ostatni tom przygód bohaterów z Horseshoe Bay. Będę za nimi wszystkimi tęsknić i zachowam ich w sercu na zawsze. A wy, jeśli nie znacie jeszcze bohaterów poprzednich tomów, to koniecznie nadrabiajcie.
Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która ogrzewa serce i daje nadzieję, że nawet po największej stracie można żyć dalej i cieszyć się życiem. To idealna lektura na letnie wieczory dla wszystkich, którzy lubią romantyczne historię o życiu, które, choć nie zawsze jest łatwe, to potrafi zaskakiwać pięknymi chwilami.
Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz