Elsie Silver - Off to the Races - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

Elsie Silver - Off to the Races - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

„Czasami przychodzisz na świat w rodzinie, a czasami sam ją wybierasz – wtedy podświadomie wiesz, że to właściwi ludzie”.

Off to the Races to pierwszy tom serii Gold Rush Ranch pokazujący historię Vaughna Hardinga, który jest wnukiem bohaterów nowelki Out of the Gate. Po aferze, jaką wywołał jego dziadek, wraca na ranczo, żeby spróbować je uratować. W tym celu prosi o pomoc najlepszego przyjaciela dziadka, który ma mu pomóc w doborze odpowiedniej osoby do trenowania koni i nawet ma już dobrego kandydata do tej roli. Kiedy w dniu rozmowy kwalifikacyjnej przed jego domem staje piękna kobieta, to jest zły, bo myśli, że to kolejna dziewczyna podstawiona przez jego mamę. Prawda jednak okazuje się inna i to właśnie ta piękność okazuje się poleconą trenerką koni. Dlaczego tylko nikt mu nie powiedział, że Billy Black to kobieta, a nie mężczyzna? I to cholernie zadziorna i utalentowana. Z każdym dniem doprowadza go do szaleństwa, ale to od niej zależy czy ranczo zdoła przetrwać. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące, a za chłodnym i zdystansowanym zachowaniem mogą kryć się trudne doświadczenia i ogromna wrażliwość. Mówi także o odnajdywaniu własnego miejsca, walce o marzenia i o tym, że czasem największe zmiany w życiu zaczynają się wtedy, gdy odważymy się opuścić swoją strefę komfortu.

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Zostałam zabrana na malownicze ranczo, pachnące trawą, słońcem i dużą dawką koni. Chyba pierwszy raz spotkałam się, żeby główny wątek to były wyścigi konne i bardzo mi się to spodobało. Szczególnie do gustu mi przypadł wątek przestawiający więź między koniem, a Billie. To, jak DD odmienił się przy niej jest cudowne i urocze. 

Uwielbiam ten kowbojski klimat i cudownie było znów poczuć ten spokój, prostotę życia i magię małego miasteczka. Całe szczęście, że mam w domu kolejne trzy tomy, więc zabieram się za czytanie A Photo Finish, gdzie główne role będą grali Violet i Cole. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która pokazuje, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć wszystko od nowa, wystarczy odrobina nadziei i wiary oraz wsparcia, które jest tak potrzebne w życiu. To idealna lektura na ciepłe dni i wieczory dla wszystkich, którzy lubią małomiasteczkowe klimaty. 

(Kupiona) 

Magdalena Winnicka - Nieśmiały chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

Magdalena Winnicka - Nieśmiały chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

„Ciężka praca, systematyczność i sumienność są kluczem do sukcesu. Nic nie przychodzi samo”.

Nieśmiały chłopak od trzech atlasów to powieść pokazująca historię młodej dziewczyny, której  marzeniem są studia medyczne i kariera chirurga. Niestety nie udaje jej się zdobyć odpowiedniej ilości punktów i dostaje się na stomatologię. W jej życiu nie ma miejsca na nic poza nauką, a rozpoczęte studia w Warszawie są dla niej sporym wyzwaniem. To właśnie na tym kierunku poznaje tajemniczego właściciela trzech imponujących atlasów anatomicznych. Nestor od dawna wiedział, że chce zostać stomatologiem w przeciwieństwie do Julii. Tych dwoje przyciąga do siebie niewidzialna siła i choć są z zupełnie różnych światów, to potrafią znaleźć wspólny język. Jak potoczą się ich losy i jakie tajemnice skrywają w głębi serca? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak wielką siłę mają cierpliwość, zrozumienie i szczere uczucia. Udowadnia, że nieśmiałość nie jest wadą, a osoby skrywające emocje często przeżywają je najmocniej. O wiele trudniej jest im się otworzyć na drugiego człowieka. Najpierw muszą w głowie sobie poukładać, zebrać odwagę na przełamanie się, by zaufać drugiej osobie mimo lęku przed zranieniem. A czasami warto wyjść ze swojej strefy komfortu, bo możemy dużo zyskać. 

Książka pełna ciepłych uczuć, niedopowiedzeń, nieśmiałości, lęku, nowych przyjaźni, nauki, akceptacji siebie i dążenia do spełnienia marzeń. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Dialogi brzmią autentycznie, a historia rozwija się płynnie, sprawiając, że kolejne rozdziały pochłania się z dużym zainteresowaniem. Szczególnie spodobał mi się wątek z wymienianiem podczas zajęć liścików pomiędzy Julią i Nestorem. Ich relacja była taka urocza i rozwijała się bardzo powoli. A samo zakończenie mnie lekko zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Nie chce do końca wierzyć, że to może być prawda, ale są na to spore szanse. Czekam zatem na kontynuację.  

Polecam wam sięgnąć po tę powieść pokazującą, że czasem najpiękniejsze uczucia rodzą się powoli, a największą odwagą jest zrobienie pierwszego kroku i otwarcie się na drugiego człowieka. Jestem przekonana, że losy Julii i nieśmiałego chłopaka od trzech atlasów przypadną wam do gustu. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Elsie Silver - Out of the Gate - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

Elsie Silver - Out of the Gate - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

„Nadal mi się podoba, nawet jeśli spowija go mrok. I nienawidzę tego”.

Out of the Gate to krótka, licząca nieco ponad sto stron nowelka należąca do serii Gold Rush Ranch i ja właśnie swoją przygodę zaczęłam, od niej traktując ją jako wprowadzenie. Pokazuję historię młodej dziewczyny, która od lat skrycie podkochuje się w starszym od niej o dziesięć lat przyjacielu rodziny.  Kiedy po kilku latach nieobecności mężczyzna wraca na farmę i proponuje pomoc przy trenowaniu klaczy na wyścigi, o których zawsze marzyła. Wspólne spędzenie czasu powoduje, że dawne uczucia odżywają ze zdwojoną siłą.

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że miłość często pojawia się wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy, a szczęście wymaga odwagi do podjęcia ryzyka i zawalczenia o własne uczucia. Udowadnia również, że nie warto rezygnować z marzeń tylko ze względu na strach przed porażką czy opinię innych. Czasami wystarczy jeden krok, aby odmienić swoje życie. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przez to, że jest taka króciutka, to pochłonęłam ją bardzo szybko. Mimo niewielkiej objętości autorka zadbała o emocje, romantyczne napięcie i sympatycznych bohaterów, którym łatwo kibicować. Choć momentami miałam wrażenie, że niektóre wątki mogły zostać bardziej rozwinięte, przez co ta historia byłaby o wiele lepsza. Zdecydowanie brakowało mi tego całego klimatu, więc cieszę się, że to właśnie od niej zaczęłam swoją przygodę. Bo Out of the Gate jest dla mnie uroczą nowelą i takim wprowadzeniem do całej serii Gold Rush Ranch.

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która zabierze nas do małego ranczerskiego miasteczka i pozwoli na chwilę oderwać się od codzienności. Zdecydowanie zachęci was, do sięgnięcia po kolejne tomy, jeśli macie je przed sobą, a ja zabieram się za czytanie kolejnych.

(Kupiona) 

Marta Mituta - Zamknięta w ciemności - Wydawnictwo Miraż - Opinia

Marta Mituta - Zamknięta w ciemności - Wydawnictwo Miraż - Opinia

„Dylan był moją latarnią, oświetlającą drogę. Pomagał mi przejść przez życie. Mimo że byłam uwięziona w ciemności, on pomagał mi to przetrwać. Gdy miałam Dylana, miałam praktycznie wszystko. Był moją nadzieją”.

Zamknięta w ciemności to powieść pokazująca historię nastolatki, która w wieku dziesięciu lat uległa strasznemu wypadkowi, w którego skutku straciła wzrok. Nie potrafi zaakceptować swojej niepełnosprawności. Dziewczyna zmaga się z niskim poczuciem własnej wartości i przekonaniem, że nie zasługuje na miłość. Bo jeśli, własny ojciec ją zostawił, to uważa, że nikt nie będzie chciał zaakceptować jej taką, jaka jest. A w dodatku nie chce być ciężarem dla innych – fakt, że mama i najbliższy przyjaciel poświęcają się dla niej, sprawia, że czuję się do niczego, chciałaby być bardziej samodzielna, chociaż stara się jak może, to jest ciężko. Z kolei z drugiej strony mamy Dylana, który nosi w sobie ciężar trudnych doświadczeń z przeszłości. Zamknięty emocjonalnie i nieufny wobec ludzi, odpycha każdego, kto próbuje się do niego zbliżyć. Pierwsze spotkanie tych dwojga nie mogło wypaść gorzej, lecz nawet fatalna wpadka może mieć pozytywne konsekwencje. Darcy, choć niewidoma, zauważa o wiele więcej niż Dylan. Udowadnia mu, że sercem można dostrzec najbardziej oczywiste rzeczy. Czy tych dwoje, tak doświadczonych przez los, znajdzie siłę i drogę do wyjścia z mroku?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ogromny wpływ na życie człowieka mają trudne doświadczenia oraz jak ciężko jest uwolnić się od bólu i kompleksów, które narastają przez lata. Bo jeśli doznajemy krzywdy w dzieciństwie, to odbija się to w późniejszym życiu. A największe ograniczenia często nie istnieją w rzeczywistości, lecz w naszych własnych głowach. 

Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznałam zakończenia. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam losy Darcy i Dylana, przewracając kolejne strony niemal bez chwili przerwy. Ich historia od samego początku wzbudzała wiele emocji i sprawiała, że chciałam dowiedzieć się, jak potoczą się ich dalsze losy. Autorka świetnie opisała relację pomiędzy Darcy a jej najlepszym przyjacielem Lukiem. Takiego przyjaciela chciałby mieć każdy z nas – osobę, która bez względu na wszystko zawsze będzie obok, zarówno w chwilach radości, jak i w najtrudniejszych momentach życia.

Bardzo mi się spodobał oryginalny pomysł na stworzenie bohaterki, która jest niewidoma. Mogliśmy dzięki temu poznać, z jakimi problemami musi mierzyć się taka osoba, szczególnie tak młoda. Pisarka w realistyczny i pełen wrażliwości sposób ukazała codzienne trudności, z którymi zmaga się Darcy, ale także emocje towarzyszące jej na co dzień – lęk, niepewność, poczucie wyobcowania oraz brak wiary we własną wartość. Jednocześnie pokazała, że niepełnosprawność nie definiuje człowieka i nie odbiera mu prawa do marzeń, przyjaźni czy miłości. 

Zdecydowanie jest to jedna z lepszych młodzieżówek, jakie czytałam. Uważam, że każda nastolatka, a nawet nastolatek powinni przeczytać tę książę i wynieś z niej wiele ważnych i wartościowych rzeczy. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść pełną wzruszeń i refleksji, o tym, że prawdziwe piękno nie zależy od wyglądu ani sprawności, lecz od tego, co nosimy w sercu. To książka, która skłania do przemyśleń, wywołuje wiele emocji i pozostawia po sobie ciepłe przesłanie. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom romansów młodzieżowych oraz historii o pokonywaniu własnych słabości.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

(Kupiona) 

Karolina Jurga - Krwawe imperium - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Karolina Jurga - Krwawe imperium - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Ludzie, którzy biorą się znikąd, zwykle mają jakąś niewygodną historię, która z czasem okazuje się bombą z opóźnionym zapłonem”.

Krwawe imperium to pierwszy tom cyklu Imperium Camorry pokazujący historię młodej dziewczyny, która nie miała łatwego dzieciństwa. Wychowana w biednej dzielnicy Neapolu, mieszkająca z matką i jej co rusz zmieniającymi się facetami. Frankie zamierza zrobić wszystko, żeby uwolnić się od matki, ale najpierw musi uzbierać pieniądze, by mieć za co uciec. Dlatego zaczęła dilować i jednocześnie balansować na krawędzi między niebezpiecznymi zleceniami w klubach nocnych a toksycznym domem, który zamiast schronienia ofiarował jedynie strach. Kiedy pewnej nocy poznaje tajemniczego mężczyznę, to jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak trudno zaufać drugiej osobie, kiedy już raz nasze zaufanie zostało zdeptane. A rany emocjonalne nie znikają z dnia na dzień, a odbudowanie zaufania wymaga czasu, cierpliwości i wielu trudnych doświadczeń. Czasami w świecie pełnym brutalności nie ma marginesu błędu, za wszystko się odpowiada tu i teraz, a nawet płaci życiem. Dlatego powierzenie komuś swojego serca mimo wcześniejszych rozczarowań jest jeszcze trudniejsze. 

Książka pełna tajemnic, intryg, przemocy, adrenaliny, handlu narkotykami, trudnych relacji rodzinnych, pożądania oraz walki o przetrwanie.

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznam zakończenia. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to dotarłam do ostatniego rozdziału. Pisarka od samego początku skutecznie buduje napięcie i podsyca ciekawość czytelnika, dzięki czemu trudno znaleźć moment, w którym można byłoby odłożyć książkę na później. Był to dla mnie fajny powrót do takiej starej dobrej mafii.  

Czekam z niecierpliwością na drugi tom, w którym prawdopodobnie poznamy historię Ciro, i mam przeczucie, że będzie to równie emocjonująca, a może nawet jeszcze bardziej intrygująca opowieść. Już w tej części postać ta wzbudziła moją ciekawość i sprawiła, że chciałabym dowiedzieć się więcej o nim. A epilog z nim związany mnie zaintrygował strasznie. 

Zdecydowanie polecam tę książkę osobom lubiącym romanse mafijne oraz historię pełne namiętności, niebezpieczeństwa i trudnych wyborów.

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Katarzyna Wycisk - Gamerka. Gra o wszystko - Wydawnictwo KDW - Opinia

Katarzyna Wycisk - Gamerka. Gra o wszystko - Wydawnictwo KDW - Opinia

„Niby jest coraz lepiej, niby uwolniłem się z Krainy Czarów. Bywają jednak momenty, kiedy wszystko powraca. Chwile zwątpienia, w których znów czuję się słaby. Walczę z nimi, stawiam opór. Nie mam najmniejszego zamiaru cofać się do tego, co było”.

Gamerka. Gra o wszystko to drugi tom cyklu Gamerka pokazujący kontynuację dalszych losów Kiliana i Wiktorii. Po traumatycznej nocy życie Kormana zmienia się w koszmar, a granica między rzeczywistością a iluzją zaczyna się zacierać. Demony cały czas próbują go przeciągnąć na drugą stronę lustra. W miejsce, do którego tak panicznie się bał trafić. Wszystkimi siłami próbuję walczyć z powracającymi wspomnieniami, najgorsze jest to, że nie wie, co z nich jest prawdziwe, a co jest kłamstwem. Chwile oddechu daje mu gra w FIFE, dzięki niej zapomina na chwilę o całym tym bagnie. Jednak nadchodzące turnieje, nie pozwolą mu zapomnieć o Wiki, z którą chcąc czy nie chcąc, będzie musiał spędzać czas. A ona nie zamierza rezygnować z niego i chociaż nie wie, co tak naprawdę się stało, że się tak zdystansował, to zamierza dojść do prawdy, bo czuję, że spotkało go coś okropnego. Ile Wiki jest w stanie poświęcić, by wyrwać Kiliana z mrocznej krainy czarów?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ogromny wpływ na życie człowieka mogą mieć traumatyczne doświadczenia oraz jak trudna bywa walka z własnymi lękami i demonami przeszłości. W niezwykle poruszający sposób ukazała zagubienie osoby mierzącej się z problemami psychicznymi, a także bezsilność bliskich, którzy pragną pomóc, lecz nie zawsze wiedzą, jak dotrzeć do cierpiącego człowieka. Przede wszystkim trzeba przyznać się, że taka pomoc jest nam potrzebna, bo nawet w najciemniejszych momentach życia nie jesteśmy skazani na samotność. Czasami ta jedna osoba, która wyciąga do nas rękę, może być naszym światłem w tunelu, wystarczy tylko chwycić ją za dłoń i podążyć w tym dobrym kierunku. 

Książka pełna traum, depresji, tajemnic, strachu, straty, rozgrywek, przyjaźni, pasji oraz nadziei o lepsze jutro. 

Po zakończeniu pierwszego tomu byłam bardzo ciekawa, co będzie dalej się działo z bohaterami i jakie podejmą decyzję. A uwierzcie mi, zadziało się naprawdę wiele, a kontynuacja rozrywała momentami serduszko na dwie części. Zdecydowanie zostałam pochłonięta przez mroczny świat Krainy czarów, gdzie razem z Kilianem byłam na pograniczu przejścia na drugą stronę lustra. Kasia doskonale oddała emocje towarzyszące głównemu bohaterowi, dzięki czemu niemal namacalnie można było odczuć jego zagubienie, strach i wewnętrzny chaos. Także ta walka Wiki była pełna podziwu, ta determinacja i siła, żeby walczyć o ukochanego, sprawiała, że przeżywałam ich historię całą sobą. 

Nie zabrakło również momentów, gdzie mogłam emocjonować się rozgrywkami gry w FIFĘ i to nie tylko przez Kiliana i Wiki, ale także nowych bohaterów, którzy wnieśli do historii świeżość i dodatkowe emocje. Co do poziomu opisów, były tak samo świetne, jak w poprzednim tomie. 

Wspomnę jeszcze, że ta książka, jak i pierwszy tom jest przepięknie wydana z barwionymi brzegami, wklejką i cudownym artem oraz czymś, co jest na pewno nowe i zaskakujące. Na końcu książki mamy mały bonus, w postaci mini rozdziału, w którym został użyty tusz, widoczny jedynie w świetle UV. Więc jeśli chcecie wejść do krainy czarów, koniecznie przy zakupie książki zaopatrzcie się w mały laser, ja taki dostałam, jak kupowałam książkę od autorki. Mówię, wam WARTO! (Niestety w tym tomie, coś poszło z moim egzemplarzem nie tak i po prostu nie mogłam odczytać tekstu pomimo tego, że miałam lampę). 

Jeśli pierwszy tom wzbudził w Was emocje, to „Gamerka. Gra o wszystko” z pewnością dostarczy ich jeszcze więcej. Absolutnie wam polecam oba tomy, bo to naprawdę świetna i świeża historia. Nie zastanawiajcie się i kupujcie, jak jeszcze tego nie zrobiliście. 

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Katarzyna Wycisk - Gamerka. To tylko gra - Wydawnictwo KDW - Opinia

Katarzyna Wycisk - Gamerka. To tylko gra - Wydawnictwo KDW - Opinia

„Esport nie jest zbyt popularny w Polsce, dopiero się rozwija. Mało kto wie, że tak naprawdę jest tu wszystko: zawodowi gracze, wyspecjalizowani komentatorzy, przyciągające miliony kibiców turnieje i podobnie jak w tradycyjnym sporcie – bardzo duże pieniądze”.

Gamerka. To tylko gra to pierwszy tom cyklu Gamerka pokazujący historię młodej dziewczyny, która interesuję się piłką nożną. Z miłości do tego sportu postanowiła spróbować swoich sił w graniu online, jednakże, że jest dziewczyną, to musiała zmierzyć się ogromnym hejtem. Nie poddała się, stworzyła sobie nowy pseudonim White Rabbit oraz założyła maskę białego królika, żeby nikt nie mógł poznać jej tożsamości. Nagrywanie streamów i rozgrywane przez nią mecze powodują, że jest na najlepszej drodze do zastania profesjonalnym graczem. Jej anonimowość przyciąga uwagę innych graczy, w tym Kiliana „MadHattera” Kormana – wicemistrza świata i jednocześnie największego rywala. Kiedy udaje jej się dostać na mistrzostwa Polski, jest wniebowzięta, ale na miejscu przez przypadek poznaje Kormana, co może trochę skomplikować życie. Czy chłopak odkryje, że jego największy rywal, to równocześnie dziewczyna, która wpadła mu w oko? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak cienka granica dzieli świat wirtualny od rzeczywistości.  Internet, który dla wielu osób jest miejscem rozwijania pasji, zawierania znajomości i spełniania marzeń, może być również źródłem hejtu i krzywdzących ocen. Musimy pamiętać, że za każdym profilem czy pseudonimem stoi prawdziwy człowiek, który ma uczucia i może odczuwać skutki internetowej nienawiści. Nie powinno też dzielić się żadnego sportu na kategorię. Czy jesteś dziewczyną, czy chłopakiem, nie może wpływać to na to, co dana osoba ma lubić czy nie lubić. 

Książka pełna tajemnic, rywalizacji, adrenaliny, rozgrywek, strachu przed utratą kontroli, braku akceptacji, odrzucenia, przyjaźni, pasji oraz walki o marzenia. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznam zakończenia. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to dotarłam do ostatniego rozdziału. Autorka zabrała mnie w świat e-sportu, gdzie odbywają się profesjonalne rozgrywki w FIFĘ. Pokazała kulisy turniejów, atmosferę rywalizacji oraz emocje towarzyszące zawodnikom walczącym o zwycięstwo. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak dobry research zrobiła Kasia. Wszystkie rozgrywki były tak realistyczne i pełne emocji, jakbym naprawdę oglądała mecz rozgrywany przez profesjonalnych graczy. Chylę pokłony, bo ja na co dzień nie interesuję się piłką, a wciągnęłam się niesamowicie w ten świat. 

Dodatkowym plusem, który też bardzo mi się spodobał i wcześniej także się z nim nie spotkałam, to nawiązanie do „Alicji w Krainie Czarów”. ( O tym wątku wspomnę więcej w opinii drugiego tomu) 

Wspomnę jeszcze, że książka jest przepięknie wydana z barwionymi brzegami, wklejką i cudownym artem oraz czymś, co jest na pewno nowe i zaskakujące. Na końcu książki mamy mały bonus, w postaci mini rozdziału, w którym został użyty tusz, widoczny jedynie w świetle UV. Więc jeśli chcecie wejść do krainy czarów, koniecznie przy zakupie książki zaopatrzcie się w mały laser, ja taki dostałam, jak kupowałam książkę od autorki. Mówię, wam WARTO! 

Zdecydowanie polecam tę książkę osobom lubiącym romanse młodzieżowe, a także wszystkim, którzy chcieliby poznać literacką odsłonę świata e-sportu. A ci, co już go dobrze znają, będą na pewno zadowoleni z powieści. 

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Edyta M. Matejko - Krew pogromców - Wydawnictwo Zysk i S-ka - Recenzja

Edyta M. Matejko - Krew pogromców - Wydawnictwo Zysk i S-ka - Recenzja

„Zacząłem przeklinać się w duchu. To była moja wina, nie obroniłem jej, a to przecież ja wciągnąłem ją w tę historię. Była tylko człowiekiem, ale...”.

Krew pogromców to pierwszy tom cyklu Cienie pokazujący historię młodej dziennikarki, która przypadkiem odkrywa istnienie mrocznego świata nieśmiertelnych. Z początku wydaje się zwyczajną kobietą próbującą odnaleźć się w trudnej rzeczywistości, jednak szybko okazuje się, że jej krew skrywa niezwykłą moc. Nie pomaga jej wcale fakt, że została złączona krwią z tajemniczym wampirem, zwanym Cieniem, który jest śledczym zakonu, pilnującego porządku wśród nadprzyrodzonych. Więc, kiedy na Dolnym Śląsku dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy, zostaje wysłany do Wrocławia, żeby zbadać sprawę magicznej księgi, która ma zawierać informacje o wybrańcu. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak cienka potrafi być granica między światem ludzi a tym, co nadprzyrodzone. Wystarczy moment, znalezienie się w danym miejscu i czasie, a nasze życie może odmienić się o sto osiemdziesiąt stopni. Czasami przeznaczanie wybiera za nas i nie mamy wpływu, do jakiego świata trafimy, ale zawsze mamy wpływ na podejmowane przez nas decyzje, które wymagają od nas poświęcenia, ale i mierzenia się z konsekwencjami. 

Książka pełna tajemnic, przepowiedni, intryg, walki, krwi, magii, trudnych decyzji, niebezpieczeństwa oraz poświęcenia.

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się dobrze. Jak na debiut, jestem pozytywnie zaskoczona. Oczywiście powieść miała swoje słabsze momenty i kilka minusów, jednak całościowo bardzo mi się podobała i z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Jednych polubiłam bardziej, drugich mniej, najbardziej do gustu mi nie przypadła Asa, była nijaka, tak jakby nie miała takich ludzkich cech, jak na dziennikarkę powinna być bardziej dociekliwa. A wszystko przyjęła, jakby tak miało być, bez żadnych zaskoczeń. Co do Cienia, to momentami mi przypominał Wiedźmina. 

W ciekawy sposób został przedstawiony świat wampirów — pełen surowych zasad, tajnych zakonów, podziału pomiędzy wampirami wpływowymi, a tak zwanymi sługami, ci wyżej postawieni mieli większe prawa, rządzili i wydawali rozkazy. Nie mogli wychodzić na słońce, mieli przydział krwi, tylko elita mogła pić krew prosto od człowieka. Do tego doszły wilkołaki, które myślę, że dopiero pokażą swoje pazurki w kolejnych tomach, na który czekam. 

Dużym atutem powieści jest klimat. Wrocław, Praga oraz szwajcarskie Sankt Gallen zostały przedstawione w sposób bardzo realny, co sprawia, że miejsca te niemal ożywają na kartach książki. Mroczna atmosfera idealnie współgra z tematyką wampirów i tajemniczych przepowiedni. A wątek z więzią krwi był czymś świeżym. Bardzo lubię czytać książki z wątkiem stworzeń nadprzyrodzonych i mam odczucie, że ta historia to taka prawdziwa fantastyka, gdzie dostajemy ten świat taki jaki powinien być bez żadnego koloryzowania czy udziwniania. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść o wampirach, wilkołakach i dziewczynie o wyjątkowej krwi, którzy razem prowadzą nietypowe śledztwo i odkrywają siebie. To zdecydowanie powieść dla fanów klasycznej dobrej fantastyki, gdzie uczucia miłosne są na dalszym planie. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Paulina Zalecka - Aladyn i Księżniczka Złodziei - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Paulina Zalecka - Aladyn i Księżniczka Złodziei - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Zabawne. Kiedy jestem gotowa na ustępstwo, życie wymierza mi tak potężny cios, że ledwie uchodzę z życiem. Ale przeżyję i doprowadzę do upadku zdrajców”.

Aladyn i Księżniczka Złodziei to powieść pokazująca historię dziewczyny, która jest odważna, inteligentna i zdeterminowana, by zmienić niesprawiedliwe prawo odbierające kobietom znaczenie społeczne. Nie jest typową księżniczką czekającą na ratunek, lecz złodziejką gotową ryzykować życie dla wyższego celu. Jedyną szansą na zmianę jest odnalezienie ukrytego przez sułtana lata wcześniej dekretu – najważniejszego dokumentu państwowego – aby zmienić obowiązujące prawo i dać kobietą wolność. Podczas kradzieży zostaje przyłapana przez Aladyna, który jest synem sułtana. Jasmine w tym momencie pewna jest, że ciężko jej będzie wyjść z tych tarapatów, jednak mężczyzna proponuje jej pewien interesujący układ. Czy połączą swoje siły i wygrają walką o lepsze jutro? A może ktoś im skutecznie w tym przeszkodzi? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ciężko mają kobiety, które nie mają żadnych praw, muszą służyć i godzić się na wszystko, co mężczyźni im każą, bo inaczej czeka je surowa kara. Zastraszane, poniżane oraz traktowane przedmiotowo, żyją w świecie pełnym niesprawiedliwości oraz strachu. 

Jednak życie potrafi być zaskakujące i nawet jedna osoba jest w stanie sprzeciwić się niesprawiedliwym zasadom i zawalczyć o zmianę dla innych. A wielkich zmian potrafi dokonać tylko silna i zdesperowana kobieta, która pragnienie wolności i równości ponad wszystko inne. 

Książka pełna cierpienia, strachu, złości, poniżania, kradzieży, trudnych decyzji, niebezpieczeństwa, poświęcenia oraz walki o lepsze jutro dla kobiet. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznam zakończenia. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to dotarłam do ostatniego rozdziału. Autorka stworzyła historię pełną emocji, napięcia i zwrotów akcji, dzięki czemu przez cały czas byłam ciekawa, co wydarzy się dalej i jak potoczą się losy Jasmine oraz Alego. 

Bardzo lubię pióro autorki i bardzo mi się podoba, że przerabia baśnie, tak dobrze znane z dzieciństwa. Był już czerwony kapturek, który był fenomenalny oraz Roszpunka, która również była dobra. Dostaliśmy również Królewnę Śnieżkę, która zdecydowanie jest bajką dla dorosłych. A teraz przyszedł czas na Aladyna, który mnie zaskoczył. Podobał mi się wątek z tygrysem, pasował do Jasmine idealnie. Nie mogę się doczekać, jakie jeszcze opowieści dla nas szykuję pisarka. 

Jeśli szukasz historii, która połączy baśniowy klimat, pełny pałacowych intryg, z emocjonującym romansem oraz silną, waleczną bohaterką, to Aladyn i Księżniczka Złodziei będzie świetnym wyborem. Ten Retelling wywoła u was masę emocji oraz da wam nadzieję, że nigdy nie można się poddać i zawsze trzeba walczyć do końca. Polecam wam bardzo gorąco. 

Współpraca Barterowa z Wydawnictwem

Laurelin Paige - Grzeszne gierki - Wydawnictwo Kobiece - Opinia

Laurelin Paige - Grzeszne gierki - Wydawnictwo Kobiece - Opinia

„Myśl o Elizabeth była jak promień słońca w pochmurny dzień. Pragnąłem być z nią, sycić się jej blaskiem i ciepłem. I spokojem, który czułem w jej obecności”.

Grzeszne gierki do drugi tom cyklu Seksowny Duet pokazujący dalsze losy bohaterów Elizabeth i Westona, którzy po burzliwym początku próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości jako małżeństwo. Przed nimi teraz podróż poślubna, na której chcą poznać siebie, dlatego wpadli na pomysł, by zagrać w grę w trzy pytania, która ma im ułatwić wyduszenie z siebie ważnych informacji. Oboje muszą zdecydować, czy są gotowi zawalczyć o siebie nie tylko wtedy, gdy jest łatwo, ale przede wszystkim wtedy, gdy pojawiają się wątpliwości. Czy ich uczucie ma szansę przetrwać? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że nawet najbardziej wyrachowany plan może przegrać z uczuciami, a prawdziwa bliskość zaczyna się tam, gdzie kończy się gra. A jeśli się kogoś kocha, to zrobi się wszystko dla tej drugiej osoby. Człowiek w imię miłości jest gotowy do wszelakich poświęceń, a czasami nawet musi pozwolić odejść swojej połówce. 

Po zakończeniu pierwszego tomu byłam bardzo ciekawa, co będzie dalej się działo z bohaterami i jakie podejmą decyzję. No i dostałam, to czego się spodziewałam, nic mnie nie zaskoczyło. Pisarka utrzymała klimat i dynamikę akcji taką, jaka była przy pierwszym tomie. 

Podsumowując, oba tomy czytało mi się przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książki czyta się szybko. Choć fabuła momentami bywa przewidywalna, nie odbiera to przyjemności z lektury. Jest to raczej historia, po którą sięga się, żeby miło spędzić czas. Pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Laurelin Paige - Grzeszny Zdobywca - Wydawnictwo Kobiece - Opinia

Laurelin Paige - Grzeszny Zdobywca - Wydawnictwo Kobiece - Opinia

„On sobie ze mną nieustannie pogrywał, czasem zupełnie nieświadomie. Czułam się pionkiem w jego grze - wciąż przesuwana i przestawiana, i niepewna swego miejsca na planszy”.

Grzeszny Zdobywca to pierwszy tom cyklu Seksowny Duet pokazujący historię mężczyzny, który wraz ze swoim przyjacielem prowadzą firmę inwestycyjną. Kiedy pojawiają się małe problemy, to Donovan wpada na genialny pomysł, oczywiście w jego mniemaniu, bo Weston już nie jest taki zadowolony z jego planu, a jest nim poślubienie pięknej Elizabeth. Ona również miałaby z tego korzyść, ponieważ musi wyjść za mąż, aby przejąć rodzinną firmę lub ukończyć dwudziesty dziewiąty rok życia. Nie może jednak poczekać, bo aktualnie firmą zajmuje się jej kuzyn, który z każdym dniem doprowadza ją na samo dno, a do tego sprzedaje ją po kawałku. Nie może do tego dopuścić, dlatego małżeństwo i oszukanie kuzyna to jedyna szansa na ratunek spuścizny jej ojca. Początkowo wszystko wygląda jak biznesowa umowa pozbawiona emocji, ale czy na pewno? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że granica między chłodną kalkulacją a prawdziwym uczuciem potrafi być zaskakująco cienka. To, co zaczyna się jako układ oparty na interesach i wzajemnych korzyściach, może przerodzić się w relację pełną napięcia i namiętności. Nawet w świecie zdominowanym przez pieniądze i wpływy, najtrudniejsze decyzje nie dotyczą kontraktów, lecz relacji międzyludzkich. I choć nie wszystko da się zaplanować, to właśnie w tej nieprzewidywalności kryje się największe ryzyko, które warto czasami podjąć. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że spodziewałam się nieco większych emocji, które by wzbudziły we mnie ten przyjemny dreszczyk i go niestety zabrakło. Samo zakończenie mnie zaciekawiło na tyle, że jestem ciekawa, co wydarzy się w kolejnym tomie, za który zabieram się do czytania. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem i pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Kinga Kalinowska - Wystarczy kochać - Wydawnictwo Novae Res - Recenzja

Kinga Kalinowska - Wystarczy kochać - Wydawnictwo Novae Res - Recenzja

„Najbardziej seksownym organem człowieka jest mózg. I to się sprawdza - zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn”.

Wystarczy kochać to powieść pokazująca historię czterdziestoletniej Kingi Kalinowskiej (pierwszy raz widzę, żeby główna bohaterka nazywała się tak samo, jak autorka), która wiedzie spokojne oraz uporządkowane życie singielki, ponieważ jest po rozwodzie i ma starszą córkę. Pracuje jako lektorka i pilotka zagranicznych wycieczek, co daje jej dużo radości, ale także dzięki temu poznaje mnóstwo ciekawych ludzi i miejsc. Mimo trudnych doświadczeń z przeszłości nie zamyka się na miłość i wciąż wierzy, że może ją jeszcze spotkać. Wszystko zaczyna się zmieniać w momencie, gdy na jej drodze pojawia się mężczyzna, który od pierwszego spotkania wzbudza w niej silne uczucia. Jednak skrywana przez niego tajemnica może wywołać niemałe zamieszanie. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że miłość nie ma wieku i może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie życia. Udowadnia również, że nawet po trudnych doświadczeniach – takich jak rozwód czy rozczarowania – człowiek jest w stanie otworzyć się na nowe uczucia i zbudować coś wartościowego od nowa.

Pomysł na książkę naprawdę z potencjałem, ale czytało mi się ją dosyć ciężko. Nie wiem, czy wpływ na to miało, że jest ona króciutka i mało rozwinięta, przez co nie mogłam się wczuć w daną sytuację, bo za chwilę pojawiała się nowa. Kompletnie nie wiem, jak mam się do niej odnieść, może powinnam spojrzeć na nią jak na jakieś opowiadanie z życia pisarki, albo taki mini dziennik. Być może gdyby książka była dłuższa i bardziej szczegółowa, łatwiej byłoby wejść w świat bohaterów i lepiej ich zrozumieć. W obecnej formie przypomina raczej zarys większej opowieści niż w pełni rozwiniętą powieść.

Podsumowując, to książka, która może trafić do osób szukających krótkiej, lekkiej historii z przesłaniem, jednak dla czytelników oczekujących głębi i rozbudowanej fabuły może okazać się niewystarczająca.

Współpraca Barterowa z Wydawnictwem

Iga Daniszewska - Szpilki z Wall Street - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

Iga Daniszewska - Szpilki z Wall Street - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

„Jest totalnym chaosem w twoim poukładanym od linijki życiu. Przeciwieństwa się przyciągają. A jeśli chodzi o szpilki, to fakt, ma zajebisty gust”.

Szpilki z Wall Street to powieść pokazująca historię dziewczyny pracującej jako asystentka wymagającego i niezwykle zdystansowanego szefa. Olivia Santos każdego dnia mierzy się nie tylko z obowiązkami zawodowymi, ale też z trudną relacją z Dylanem Clarkiem – człowiekiem, który potrafi być równie błyskotliwy, co irytujący. Ich codzienne starcia, pełne ciętych ripost i niedopowiedzeń, szybko przeradzają się w coś znacznie bardziej skomplikowanego niż zwykła relacja przełożony–pracownik. Wspólne wyjazdy służbowe tylko ich do siebie zbliżają, a na jednym z nich Dylan odkryje straszną przeszłość Olivii. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że za pozornie chłodnymi maskami ludzi sukcesu często kryją się emocje, lęki i doświadczenia, które kształtują ich zachowanie. Czasami trzeba otworzyć oczy i dostrzec w drugim człowieku, coś więcej niż tylko jego maskę. Odkryć jego duszę, tym kim naprawdę się jest, a ryzyko niekiedy popłaca, dając nam nadzieje na lepsze jutro. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że brakowało mi odrobinę więcej napięcia i chemii pomiędzy bohaterami. Chętnie zobaczyłabym więcej emocjonalnych zwrotów akcji, które jeszcze mocniej podkreśliłyby rozwój ich uczucia i nadały historii większej dynamiki. Mimo to całość oceniam pozytywnie. 

Jeśli szukacie książki, która nie wymaga od was dużego zaangażowania, ale potrafi umilić czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem. Pozwoli wam oderwać się od codzienności. Myślę, że spodoba się szczególnie czytelnikom lubiącym motyw enemies-to-lovers w biurowym wydaniu.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle jej woli - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle jej woli - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Bez ludzi takich jak Noah i Rebecca świat byłby nudny, Tyron. To dla takich płomiennych historii kręci się Ziemia”.

Wedle jej woli to drugi tom cyklu Wola pokazujący dalsze losy bohaterów, tylko wracamy do nich po kilkunastu latach od wydarzeń z pierwszego tomu. Rebecca po wyrwaniu się z sekty prowadzi teraz spokojne życie u boku swojego męża Dylana. Prowadzi kwiaciarnię, o której zawsze marzyła i wychowuje dwójkę dzieci. Wszystko układało się tak, jak zawsze pragnęła, jednak do czasu. Do Dylana powróciła przeszłość, z którą nie mógł sobie poradzić i ich życie zaczęło się sypać z każdym dniem coraz bardziej i to właśnie wtedy zjawił się ponownie Noah. 

Z drugiej strony poznajemy Armana, który jest gangsterem i współpracuje z Noahem, dla którego pilnował i czuwał nad bezpieczeństwem Bibi. Wszystko się zmienia w jego życiu w dniu, w którym ktoś w ramach spłaty długu proponuje mu kobietę o przerażonym spojrzeniu. Kim naprawdę jest milcząca dziewczyna?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że przeszłość, chociaż bardzo byśmy o niej chcieli zapomnieć, to zawsze wraca niczym bumerang i uderza w nas ze zdwojoną siłą. Niezależnie od tego, jak głęboko ją ukryjemy i jak bardzo będziemy próbować zacząć od nowa, niewyjaśnione sprawy i dawne decyzje prędzej czy później domagają się rozliczenia.

Po zakończeniu Wedle woli Jego, byłam bardzo ciekawa, co będzie dalej się działo z bohaterami. No i w końcu się dowiedziałam. Czy jestem usatysfakcjonowana? Nie do końca, spodziewałam się więcej akcji, a dostałam rozterki Rebecci. Rozumiem zamysł pisarki, chciała się skupić na życiu na wolności i ukazaniu, jak ciężko zmierzyć się z rzeczywistością i uczuciami, które mieszają się ze sobą i rozlewają na dwóch ukochanych. 

Mimo tego naprawdę czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Zaciekawił mnie bardzo wątek Armana i zlęknionej dziewczyny (nie zdradzę wam, kim ona jest :P) chętnie bym przeczytała rozwiniętą ich historię. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść o trudnych wyborach, o miłości, która czasami nas zawodzi, ale także o tej, która powinna być tą jedyną od początku. I przede wszystkim o ogromnej sile, jaką w sobie mamy, kiedy musimy zawalczyć nie tylko o siebie, ale i najbliższych. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu
(Współpraca barterowa z)

Katarzyna Małecka - Umbra - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Umbra - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Cóż... życie bywa przewrotne. Coś, co na początku wydaje nam się przerażające, niesprawiedliwe i wbrew temu, w co wierzymy, może okazać się początkiem przemiany, która, choć niechciana, prowadzi do czegoś, czego nigdy byśmy się nie spodziewali”.

Umbra to pierwszy tom cyklu Synowie Umbry pokazujący historię niebezpiecznego i bezwzględnego mężczyzny, który stoi na czele organizacji Umbra, jako jej boss. Z drugiej strony poznajemy kobietę naznaczoną przez ciężką przeszłość. Każdy jej dzień był walką o przetrwanie, a strata obojga rodziców było niczym kolejny cios, ale nie poddała się, wręcz sama jeszcze pomogła bezdomnej dziewczynie w potrzebie. Dzięki temu zyskała przyjaciółkę, bez której nie wyobraża sobie życia. 

Jedna noc, jedna decyzja i jedno spotkanie wystarczą, by znany jej świat przestał istnieć. W dniu dwudziestych pierwszych urodzin Bailey pozwala uwieść się nieznajomemu mężczyźnie, a skutki tego wieczoru odmienią życie obojga. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak jedna decyzja może wpłynąć na nasze życie. Może je wywrócić do góry nogami, zostawiając nas z konsekwencjami, których nie da się cofnąć. Czasem chwila słabości lub impuls potrafią na zawsze zmienić naszą rzeczywistość i zmusić do zmierzenia się z zupełnie nowym światem, tak jak to było w przypadku naszej bohaterki. 

Książka pełna tajemnic, intryg, straty, niepewności, niebezpieczeństwa, przemocy, zasad, relacji rodzinnych, trudnych wyborów, walki o przetrwanie, przyjaźni oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz bardziej czekałam na ten wielki moment bum, gdzie wszystko zacznie się sypać i zacznie się walka o życie. I kiedy w końcu ten moment nadszedł, to Kasia nie zawodzi i daje nam akcje, która  przyśpiesza, a emocje sięgają zenitu. 

Bardzo zaciekawił mnie wątek siostry Greysona i mam nadzieję, że autorka także w jednym z tomów uwzględnij jej historię, bo czuję, że kryje się za nią ogromny potencjał. A ja już czekam z niecierpliwością na drugi tom, gdzie dostaniemy więcej Nerio. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne, to „Umbra” będzie dobrym wyborem. To historia pełna emocji, która pokazuje, jak łatwo można zostać wciągniętym w świat, z którego nie ma już odwrotu. Polecam wam bardzo gorąco. 

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Susannah Nix - Teoria podrywu - Wydawnictwo W.A.B. - Opinia

Susannah Nix - Teoria podrywu - Wydawnictwo W.A.B. - Opinia

„W życiu nic nie przychodzi samo. Jeśli komuś bardzo na czymś zależy, nie powinien siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż spadnie mu to z nieba, tylko o to zawalczyć”.

Teoria podrywu to drugi tom serii Związki chemiczne pokazujący historię dziewczyny pracującej jako inżynierka, która projektuje rakiety. Jej charakter jest bardzo specyficzny, a największy problem ma w kontaktach międzyludzkich. Najbardziej irytuje i doprowadza do szału ją sąsiad zza ściany. Jego nonszalancka czapka, opinie na temat filmów oraz jedzenia, ale przede wszystkim to, że bez przerwy ją zagaduje, czego ona nienawidzi. Esther jest przekonana, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Niespodziewanie okazuje się jednak, że tych dwoje może sobie nawzajem pomóc. Co wyniknie z ich współpracy? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące, a uprzedzenia mogą skutecznie przesłaniać to, co naprawdę wartościowe w drugim człowieku. Czasami warto zaryzykować i dać drugą szansę i nie zamykać się na relacje, tylko dlatego, że ktoś na pierwszy rzut oka do nas nie pasuje. Bo bywa i tak, że to właśnie przeciwieństwa przyciągają bardziej niż wspólne cechy. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że spodziewałam się nieco większej głębi emocjonalnej i bardziej zaskakujących zwrotów akcji. Książkę zdecydowanie można podzielić na tę z lepszymi momentami, jak i gorszymi. Na plus można zaliczyć dobrze zbudowaną relację przyjacielską Ester z Jinny. Mimo to całość oceniam pozytywnie. 

Wspomnę tylko jeszcze o pięknych malowanych brzegach, bardzo mi się spodobały, dlatego też kupiłam tę książkę. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem i pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Ewelina Dobosz - Aktor. Gra zmysłów - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Opinia

Ewelina Dobosz - Aktor. Gra zmysłów - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Opinia

„Bo życie jest cholernie trudne. Dla każdego. Nieważne, czy masz pieniądze, sławę i możliwości, czy żyjesz skromnie i brakuje ci rodziny. Problemy są nieodłącznym elementem życia każdego człowieka”.

Aktor. Gra zmysłów to czwarta część serii Faceci do wynajęcia, która opowiada o kolejnym zawodzie, jakim jest właśnie tytułowy aktor. Dodam tylko, że każda książka jest pisana przez inną autorką, co jest ciekawym pomysłem. Wracając do naszego Aktora to powieść pokazująca przystojnego, sławnego i obrzydliwie bogatego Davida. Mistrz gry aktorskiej, który jednak za swoją maską skrywa więcej, niż byśmy mogli przypuszczać. Z drugiej strony poznajemy Natalię, która zamierzała zostać farmaceutką i prowadzić poukładane życie. Los jednak potrafi być kapryśny i przyszykował dla niej cięższą drogę: najpierw została bezrobotną absolwentką astronomii, a potem zupełnie nieoczekiwanie otrzymała propozycję podjęcia pracy w wielkim Los Angeles. Co miała do stracenia? Nic, dlatego zaryzykowała i wyruszyła w świat. Na miejscu okazuje się jednak, że oferta pracy skrywa znacznie więcej, niż początkowo przypuszczała, a jej ścieżki szybko krzyżują się z Davidem. Ich relacja od początku jest pełna napięcia, niedopowiedzeń i wzajemnej gry pozorów. 

Autorka w swojej powieści pokazuje, jak bezlitosny jest świat show-biznesu, gdzie wizerunek często bardziej się liczy niż autentyczność, a jeśli chodzi o prywatność, to ciężko ją ochronić. Bohaterowie zmuszeni są do nieustannego balansowania między tym, kim naprawdę są, a tym, jak postrzega ich opinia publiczna. A jak wiadomo człowiek pod wpływem nowych sytuacji, musi nauczyć się, jak najlepiej się w nich odnajdować. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Choć muszę przyznać, że brakowało mi większej chemii pomiędzy bohaterami, żeby być w pełni zadowolona. Mimo to całość oceniam pozytywnie. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem i pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

(Kupiona)

Magdalena Szponar - Kiedy zapadnie zmierzch - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Magdalena Szponar - Kiedy zapadnie zmierzch - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„A kiedy nie ma już nic, ostatni grzmot przecina przestrzeń wokół nas, jakby pogoda żegnała się z tatą. Jakby robiła to w imieniu całego rancza. Tylko ja nie wiem, jak pożegnać się z kimś, kto był całym moim światem”.

Kiedy zapadnie zmierzch to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wyjechała w świat, by spełniać swoje marzenia. W dniu jej urodzin wszystko się zmienia. Narzeczony ją rzuca, a żeby tego było mało, dostaje wiadomość, że jej tata trafił do szpitala. Przerażona i zmartwiona wraca do Horseshoe Bay. Na miejscu okazuje się, że ojciec ukrywał przez nią, jak poważnie jest chory, by ona mogła śpiewać. W tym czasie opiekował się nim miejscowy strażak i przyjaciel rodziny, który stał się oparciem dla Chayenne w trudnych chwilach. 

Autorka w swojej powieści pokazuje, że życie potrafi zmienić się w jednej chwili, a to, co wydaje się końcem, często staje się początkiem czegoś zupełnie nowego. Czasami jedna osoba potrafi zupełnie przypadkowo wkraść się do naszego serca i pozostać w nim już do końca. Wsparcie takiej osoby pomaga nam pokonać każdą przeciwność losu. 

Książka pełna straty, tęsknoty, trudnych decyzji, wsparcia, walki o marzenia, przyjaźni, pożądania oraz rodzącego się powoli uczucia.

Czytało mi się ją przyjemnie, fajnie było powrócić na malownicze ranczo, pachnące trawą, słońcem i muzyką country. Uwielbiam ten kowbojski klimat i cudownie było znów poczuć ten spokój, prostotę życia oraz magię małego miasteczka. Historia Cheyenne i Sorena wzbudziła we mnie mnóstwo ciepłych emocji oraz wzruszenia. Nie spodziewałam się tego, że uronię pod koniec parę łez. Opowieść otula, jak ciepły koc, ale jednocześnie potrafi ścisnąć za serce.

Kowbojskie romanse uwielbiam równie mocno, co wyścigi, dlatego muszą mieć w sobie, to coś, co nawet ciężko jest mi wytłumaczyć, to się po prostu czuje. I właśnie cała seria od Magdy, wpisuje się w moją ulubioną. Dlatego smutno robi się na serduszku, że to już ostatni tom przygód bohaterów z Horseshoe Bay. Będę za nimi wszystkimi tęsknić i zachowam ich w sercu na zawsze. A wy, jeśli nie znacie jeszcze bohaterów poprzednich tomów, to koniecznie nadrabiajcie. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która ogrzewa serce i daje nadzieję, że nawet po największej stracie można żyć dalej i cieszyć się życiem. To idealna lektura na letnie wieczory dla wszystkich, którzy lubią romantyczne historię o życiu, które, choć nie zawsze jest łatwe, to potrafi zaskakiwać pięknymi chwilami. 

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Camilla En - Zapytaj mnie o to - Wydawnictwo MotyleWnosie - Recenzja Patronacka

Camilla En - Zapytaj mnie o to - Wydawnictwo MotyleWnosie - Recenzja Patronacka

„Nie potrafię cofnąć czasu. Nie jestem ideałem, tak naprawdę nigdy nie byłem, to ty mnie takim malowałaś. Mrok we mnie był i jest, ale czuję, że to właśnie ty możesz zapalić małą lampeczkę w mojej głębi. Bo ty jesteś aniołem, którego straciłem”.

Zapytaj mnie o to, to powieść pokazująca historię obojga zranionych ludzi, którzy jako nastolatkowie nie wyobrażali sobie życia w pojedynkę. Los miał dla nich inny plan, postawił ich przed wyjątkowo trudną próbą. Ona została w rodzinnym mieście i układała sobie życie. Natomiast on wyjechał wraz z matką do Seattle i urwał z nią kontakt. Po dziesięciu latach ich drogi ponownie mają się połączyć za sprawą jego nagłego powrotu do Columbus w stanie Missisipi. Śmierć ojca zmusiła go do przyjazdu, czy tego chciał, czy nie. Wie, że to oznacza zmierzenie się z przeszłością i spotkanie z ukochaną, którą zostawił lata temu. Nie jest na to gotowy, ale czy tak naprawdę kiedykolwiek, by był?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że prawdziwa miłość mimo wielkiego bólu, rozczarowania, tęsknoty w sercu i upływu lat, wciąż nas tkwi – nie wygasła. Bo pierwsze uczucie nigdy nie znika całkowicie, zawsze tli się jakaś iskierka, która tylko czeka, aż zamieni się w większy płomień. 

Nawet jeśli życie rozdzieli dwoje ludzi, a ich drogi potoczą się w zupełnie różnych kierunkach, to uczucia, które kiedyś były prawdziwe, potrafią przetrwać próbę czasu. Jednak powrót do siebie nie będzie wcale taki łatwy, szczególnie kiedy demony przeszłości będą o sobie dawały znać. 

Książka pełna tajemnic, niebezpieczeństwa, straty, trudnych decyzji, relacji rodzinnych, macierzyństwa, przyjaźni oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz bardziej kibicowałam bohaterom. Lekki, przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Element zemsty i niebezpieczeństwa wprowadza do fabuły przyjemny dreszczyk ekscytacji, przez co robi się ciekawiej i to zdecydowanie jest na plus. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, a przy tym zostawi w was refrakcję, to będzie dobry wybór. Idealna propozycja na wieczór, kiedy chcecie oderwać się od codzienności, a jednocześnie zanurzyć w historii, w której nie wszystko jest czarno-białe, a prawdziwe wyzwania dopiero się zaczynają. Polecam.

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Camilla En - Zapytaj mnie o to - Wydawnictwo MotyleWnosie - Zapowiedz Patronacka

Camilla En - Zapytaj mnie o to - Wydawnictwo MotyleWnosie - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam Wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła. W tym roku jest to mój drugi patronat. Zapytaj mnie o to, to szósta książka autorki, która zostanie wydana tym razem przez Wydawnictwo MotyleWnosie. 

KILKA CYTATÓW Z KSIĄŻKI 

„Nie potrafię cofnąć czasu. Nie jestem ideałem, tak naprawdę nigdy nie byłem, to ty mnie takim malowałaś. Mrok we mnie był i jest, ale czuję, że to właśnie ty możesz zapalić małą lampeczkę w mojej głębi. Bo ty jesteś aniołem, którego straciłem”.

„Czułem się szczęśliwy, bo choć nasza droga była pełna zakrętów, tego dnia poczułem, że wróciłem na właściwy tor. I choć nie wiedziałem, co przyniesie przyszłość, wiedziałem, że zrobię wszystko, by nie zmarnować tej szansy”.

„Perspektywa tak spędzonego tygodnia z Connorem była jak tydzień w piekle i niebie jednocześnie. Był moim demonem, panem podziemia, który wydobywał ze mnie najmroczniejsze pragnienia”.

„Podobno w naszym życiu spotykamy trzy rodzaje miłości. Pierwsza jest wyidealizowana, kiedy jesteśmy młodzi. Wydaje się dla nas tą jedyną. Druga jest miłość trudną. Uczy nas, kim jesteśmy. Bywa również bardzo bolesna. Trzecia jest miłością, której się nie spodziewaliśmy. Każda z nich w moim życiu miała na imię Emily. Tylko ona od zawsze była w moim sercu”.

„Zawsze myślałam, że znam Connora. Był odważny, impulsywny czasem niebezpiecznie porywczy, ale w moich oczach zawsze pozostawał tym samym chłopakiem, którego kiedyś pokochałam. Teraz, kiedy jechaliśmy przez ciemne ulice Seattle, miałam wrażenie, że siedzę obok kogoś zupełnie innego. Obok mężczyzny, który jest w stanie przekroczyć każdą granicę”.

Zapytaj mnie o to, to emocjonalna historia o miłości, która mimo upływu lat wciąż nie wygasła. Bo pierwsze uczucie nigdy nie znika całkowicie czasem tylko czeka na odpowiedni moment, by znów dać o sobie znać. Jeśli lubicie książki o drugiej szansie, tajemnicach z przeszłości i trudnych wyborach, to będziecie zadowoleni. Polecam. 

Malwina, Świat książkowy Mali 

Opis; 

Szkolna miłość nie zawsze okazuje się taka prosta. Emily i Connor rozstają się, gdy on postanawia zakończyć ich związek, wmawiając sobie, że to dla dobra ukochanej. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak bardzo zrani ją swoją decyzją.

Po dziesięciu latach zaskakującym zrządzeniem losu ich drogi znów się krzyżują. I nagle okazuje się, że nic się między nimi nie zmieniło, jakby czas się zatrzymał. W powietrzu unosi się zapach wakacyjnego romansu, pełnego napięcia i emocji. Mroczna przeszłość Connora nie daje jednak o sobie zapomnieć i kiedy on przebywa w swoim rodzinnym mieście, ktoś inny obmyśla, jak się na nim zemścić i ta zemsta dotknie niewinną osobę.

Syna Connora, którego w sekrecie urodziła Emily.

W obliczu zagrożenia i w obawie o życie ich wspólnego dziecka dwoje dawnych kochanków zaczyna dostrzegać, że żadne z nich nie potrafi żyć bez drugiego. Czy jednak ich uczucie wystarczy, by zapomnieć o dawnych krzywdach? Czy Connor będzie w stanie zrezygnować z niebezpiecznego stylu życia, aby stworzyć prawdziwą rodzinę w Columbus? W miłości nie wszystko jest czarno-białe, a prawdziwe wyzwania dopiero się zaczynają.

Książkę możecie zamówić tutaj;

Strona Wydawnictwa --> Klik 

Recenzje do poprzednich książek autorki znajdziecie tutaj:

To ty mnie uwolnisz.Tom1 - Klik   To ja Esclave.Tom2 - Klik   Odnajdę cię - Klik 

Clive Gifford - Formuła 1. Niezapomniane chwile - Wydawnictwo CzytaLisek - Recenzja

Clive Gifford - Formuła 1. Niezapomniane chwile - Wydawnictwo CzytaLisek - Recenzja

„Każdy wyścig Formuły 1 ma swoje momenty pełne napięcia i dramatyzmu, a każdy sezon - swoich niezwykłych bohaterów i niesamowite występy”.

Formuła 1. Niezapomniane chwile to bardzo ładnie wydana książka, która zabierze nas w podróż przez historię jednego z najbardziej emocjonujących sportów na świecie. Ukazuje sto najważniejszych momentów sprzed siedemdziesięciu pięciu lat historii F1, pokazując zarówno triumfy, jak i dramaty, które ukształtowały legendę królowej motorsportu.

Wszystko zaczęło się trzynastego Maja tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym roku na torze Silverstone, gdzie zebrało się 150 tysięcy widzów, by oglądać 21 kierowców rywalizujących w pierwszym wyścigu Mistrzostw Świata Formuły 1. Od tamtej chwili ten sport nieustannie elektryzuje fanów na całym świecie.

Autor przestawia w swojej książce, wydarzenia poprzez konkretne momenty, które napisane są w krótkiej i przystępnej formie. Mamy wspomniane takie momenty, jak cud w deszczu, gdzie Max Verstappen pokazał niesamowity talent do jazdy w trudnych warunkach. Epickie zwycięstwa Juana Manuela Fangio z 1957 roku i Lewisa Hamiltona z 2008 roku oraz najbardziej wyrównany finisz w dziejach wyścigów z 1971 roku i wiele, wiele innych ciekawych momentów, które zapisały się przez te wszystkie lata. 

Nikt z nas także nie zapomni tych chwil grozy, jakimi były wypadek Roberta Kubicy w 2006 roku, który uderzył w betonową ścianę z prędkością ponad 300km/h. Straszne wydarzenie także miało miejsce w Grand Prix Bahrajnu w 2020 roku, gdzie Romain Grosjean zderzył się z innym kierowcą i z ogromną prędkością poleciał na stalową barierę i właśnie wtedy jego bolid rozpadł się na pół i stanął w płomieniach. Jednak w 1976 roku nie było takich zabezpieczeń, jakie ma obecna F1, dlatego podczas Grand Prix Niemiec, Niki Lauda otarł się o śmierć, kiedy jego bolid zaczął płonąć, a on sam został uwieziony w kokpicie. Tylko dzięki bohaterskiej postawie innych zawodników przeżył. Różnica jest taka, że ten pierwszy uszedł bez szwanku, a ten drugi został okropnie poparzony. Takie sytuacje niestety się zdarzają, w najstraszniejszych scenariuszach jest także śmierć... Tego to już musicie dowiedzieć się z książki. Prawdziwi kibice dobrze znają te wydarzenia. 

A dla was, jakie jest najciekawsze wydarzenie, które zapadało wam w pamięci, od kiedy oglądacie Formułę 1? 

Formuła 1 jeden to niesamowity sport, który zmienia się i przechodzi ewolucję. Zdecydowanie jest bezpieczniejsza niż była lata temu. Jednak obecny stan i nowy sezon 2026, który się zaczął, wywołuje u mnie ogromny niesmak i krwawiące serce. Zobaczymy, jak będzie dalej... A co wy o nim sądzicie? 

Zdecydowanie warto przeczytać. Polecam ją zarówno wiernym kibicom, którzy znają każdy zakręt torów wyścigowych i nie opuścili żadnego Grand Prix, jak i tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z F1. Będzie to książka odpowiednia zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. 

Współpraca Barterowa z Wydawnictwem

Mam jeszcze dla was zdjęcia ilustracji, jakie znajdują się w środku



Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger