Katarzyna Wycisk - Gamerka. To tylko gra - Wydawnictwo KDW - Opinia

Katarzyna Wycisk - Gamerka. To tylko gra - Wydawnictwo KDW - Opinia

„Esport nie jest zbyt popularny w Polsce, dopiero się rozwija. Mało kto wie, że tak naprawdę jest tu wszystko: zawodowi gracze, wyspecjalizowani komentatorzy, przyciągające miliony kibiców turnieje i podobnie jak w tradycyjnym sporcie – bardzo duże pieniądze”.

Gamerka. To tylko gra to pierwszy tom cyklu Gamerka pokazujący historię młodej dziewczyny, która interesuję się piłką nożną. Z miłości do tego sportu postanowiła spróbować swoich sił w graniu online, jednakże, że jest dziewczyną, to musiała zmierzyć się ogromnym hejtem. Nie poddała się, stworzyła sobie nowy pseudonim White Rabbit oraz założyła maskę białego królika, żeby nikt nie mógł poznać jej tożsamości. Nagrywanie streamów i rozgrywane przez nią mecze powodują, że jest na najlepszej drodze do zastania profesjonalnym graczem. Jej anonimowość przyciąga uwagę innych graczy, w tym Kiliana „MadHattera” Kormana – wicemistrza świata i jednocześnie największego rywala. Kiedy udaje jej się dostać na mistrzostwa Polski, jest wniebowzięta, ale na miejscu przez przypadek poznaje Kormana, co może trochę skomplikować życie. Czy chłopak odkryje, że jego największy rywal, to równocześnie dziewczyna, która wpadła mu w oko? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak cienka granica dzieli świat wirtualny od rzeczywistości.  Internet, który dla wielu osób jest miejscem rozwijania pasji, zawierania znajomości i spełniania marzeń, może być również źródłem hejtu i krzywdzących ocen. Musimy pamiętać, że za każdym profilem czy pseudonimem stoi prawdziwy człowiek, który ma uczucia i może odczuwać skutki internetowej nienawiści. Nie powinno też dzielić się żadnego sportu na kategorię. Czy jesteś dziewczyną, czy chłopakiem, nie może wpływać to na to, co dana osoba ma lubić czy nie lubić. 

Książka pełna tajemnic, rywalizacji, adrenaliny, rozgrywek, strachu przed utratą kontroli, braku akceptacji, odrzucenia, przyjaźni, pasji oraz walki o marzenia. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznam zakończenia. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to dotarłam do ostatniego rozdziału. Autorka zabrała mnie w świat e-sportu, gdzie odbywają się profesjonalne rozgrywki w FIFĘ. Pokazała kulisy turniejów, atmosferę rywalizacji oraz emocje towarzyszące zawodnikom walczącym o zwycięstwo. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak dobry research zrobiła Kasia. Wszystkie rozgrywki były tak realistyczne i pełne emocji, jakbym naprawdę oglądała mecz rozgrywany przez profesjonalnych graczy. Chylę pokłony, bo ja na co dzień nie interesuję się piłką, a wciągnęłam się niesamowicie w ten świat. 

Dodatkowym plusem, który też bardzo mi się spodobał i wcześniej także się z nim nie spotkałam, to nawiązanie do „Alicji w Krainie Czarów”. ( O tym wątku wspomnę więcej w opinii drugiego tomu) 

Wspomnę jeszcze, że książka jest przepięknie wydana z barwionymi brzegami, wklejką i cudownym artem oraz czymś, co jest na pewno nowe i zaskakujące. Na końcu książki mamy mały bonus, w postaci mini rozdziału, w którym został użyty tusz, widoczny jedynie w świetle UV. Więc jeśli chcecie wejść do krainy czarów, koniecznie przy zakupie książki zaopatrzcie się w mały laser, ja taki dostałam, jak kupowałam książkę od autorki. Mówię, wam WARTO! 

Zdecydowanie polecam tę książkę osobom lubiącym romanse młodzieżowe, a także wszystkim, którzy chcieliby poznać literacką odsłonę świata e-sportu. A ci, co już go dobrze znają, będą na pewno zadowoleni z powieści. 

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger