Paulina Zalecka - Siedem grzechów Śnieżki - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Czasami potwory kroczą za nami, by chronić nas przed większymi potworami”.

Siedem grzechów Śnieżki to powieść pokazująca historię dziewczyny, która jest pogodną, pomocną księżniczką mieszkającą w królestwie Życiodajnych. Wszystko się jednak zmienia, kiedy ojciec wybiera kolejną władczynię na tron, a w królestwie zaczynają się dziać dziwne rzeczy. To początek złych czasów dla Lilly, bo w wypadku traci tatę, a ona sama utraciła wzrok. Zostaje skazana na łaskę swojej złej macochy, która zamierza zmienić jej życie w piekło. Znosiła wiele, ale jedna usłyszana rozmowa przelewa czarę goryczy, sprawiając, że ucieka po omacku, nieważne gdzie byle jak najdalej od królestwa. Przybywa do sąsiedniego mocarstwa, gdzie trafia w ręce siedmiu mężczyzn. Każdy z nich utożsamia się z innym grzechem głównym. Czy nasza Śnieżka ulegnie pokusie i odważy się zgrzeszyć z każdym z nich? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że siedem grzechów głównych można wpleć w historię w genialny sposób, używając do tego mężczyzn. Każdy z nich nosi w sobie winy, traumy i tajemnice z przeszłości, które w połączeniu z lojalnością i swoim grzechem tworzą zabójczą całość. ,,Grzechy nie są grzechami, dopóki nie chcemy zgrzeszyć”. Czyż tak właśnie nie jest w prawdziwym życiu? Bo to właśnie one potrafią być odcieniem własnych lęków, pragnień i tego, co najbardziej skrywamy przed światem. A to, co w nas mroczne, często wynika z doświadczeń, które nas ukształtowały. Prawdą jednakże jest to, że nosimy w sobie, choć cień któregoś z grzechów, bo jesteśmy tylko ludźmi. 

Książka pełna tajemnic, intryg, cierpienia, kruchości, pokus, niepewności, trudnych decyzji, pożądania oraz walki o siebie i swój lud. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, wciągnęłam się od pierwszej strony. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to już miałam koniec. Żałuję, że ta historia była tak krótka, chciałoby się więcej tego mrocznego świata, aż się prosi, żeby rozbudować ten królewski świat. Mega mi się podobał motyw królestw. Przez to mam lekki niedosyt, bo to było naprawdę dobre. 

Bardzo lubię pióro autorki i bardzo mi się podoba, że przerabia baśnie, tak dobrze znane z dzieciństwa. Był już czerwony kapturek, który był fenomenalny oraz Roszpunka, która również była dobra. Teraz przyszedł czas na Królewnę Śnieżkę, która zdecydowanie jest bajką dla dorosłych. 

Jeśli szukasz historii, która połączy baśniowy klimat z mrokiem, namiętnością i niebezpiecznymi sekretami to Siedem grzechów Śnieżki będzie strzałem w dziesiątkę. Ten Retelling z pazurem, intensywnymi relacjami smakuje jak grzech, który z chęcią byście popełnili. Polecam przeczytać. 

Współpraca Barterowa z 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger