Susannah Nix - Teoria podrywu - Wydawnictwo W.A.B. - Opinia

„W życiu nic nie przychodzi samo. Jeśli komuś bardzo na czymś zależy, nie powinien siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż spadnie mu to z nieba, tylko o to zawalczyć”.

Teoria podrywu to drugi tom serii Związki chemiczne pokazujący historię dziewczyny pracującej jako inżynierka, która projektuje rakiety. Jej charakter jest bardzo specyficzny, a największy problem ma w kontaktach międzyludzkich. Najbardziej irytuje i doprowadza do szału ją sąsiad zza ściany. Jego nonszalancka czapka, opinie na temat filmów oraz jedzenia, ale przede wszystkim to, że bez przerwy ją zagaduje, czego ona nienawidzi. Esther jest przekonana, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Niespodziewanie okazuje się jednak, że tych dwoje może sobie nawzajem pomóc. Co wyniknie z ich współpracy? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące, a uprzedzenia mogą skutecznie przesłaniać to, co naprawdę wartościowe w drugim człowieku. Czasami warto zaryzykować i dać drugą szansę i nie zamykać się na relacje, tylko dlatego, że ktoś na pierwszy rzut oka do nas nie pasuje. Bo bywa i tak, że to właśnie przeciwieństwa przyciągają bardziej niż wspólne cechy. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Choć muszę przyznać, że spodziewałam się nieco większej głębi emocjonalnej i bardziej zaskakujących zwrotów akcji. Książkę zdecydowanie można podzielić na tę z lepszymi momentami, jak i gorszymi. Na plus można zaliczyć dobrze zbudowaną relację przyjacielską Ester z Jinny. Mimo to całość oceniam pozytywnie. 

Wspomnę tylko jeszcze o pięknych malowanych brzegach, bardzo mi się spodobały, dlatego też kupiłam tę książkę. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to ta pozycja będzie świetnym wyborem i pozwoli wam oderwać się od codzienności.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

(Kupiona)

3 komentarze:

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger