Marcelina Bobeł, Zuzanna Kulik - Związek last minute / W pakiecie z ex - Wydawnictwo Bliss - Opinia
Bo czasem najlepsze historie miłosne zaczynają się… zupełnie przypadkiem.
Jedna książka, dwa opowiadania, wydana w wyjątkowy dwustronny sposób. Z jednej strony „Związek last minute” z przepięknymi niebieskimi stronami w środku, a po odwróceniu książki mamy inną okładkę i kolejną historię pt. „W pakiecie z ex”, która ma białe strony z niebieskimi zdobieniami.
Obie historie łączy miejsce akcji – przepiękne Santorini. I właśnie ten wątek skusił mnie najbardziej, bo bardzo bym chciała wybrać się właśnie w to miejsce. Lubię, kiedy w książkach pojawiają się malownicze miejsca. Tutaj jednak czuję pewien niedosyt, ponieważ w obu opowiadaniach zabrakło mi większej ilości opisów Santorini. Liczyłam na to, że autorki pozwolą mi mocniej poczuć klimat greckiej wyspy, a niestety tego nie poczułam.
Mimo tego sam pomysł na wydanie książki bardzo mi się spodobał – dwie historie w jednym tomie, które można czytać z obu stron, to naprawdę ciekawy pomysł. Poniżej wam krótko opowiem o każdej z nich.
„Perfekcyjna para to taka, w której jedna osoba kocha oliwki, a druga ich nienawidzi”.
Związek last minute to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wykorzystując propozycje brata i zamiast niego ma polecieć na podróż poślubną na Santorini. Bo przecież opłacony pobyt nie może się zmarnować tylko dlatego, że ślub brata został odwołany. Jednak, żeby nie było tak kolorowo, to razem z nią ma lecieć najlepszy przyjaciel jej braciszka. Miesiąc miodowy bez ślubu, wspólny apartament i konieczność udawania zakochanych… Brzmi jak przepis na katastrofę, szczególnie gdy między bohaterami od dawna tli się niewypowiedziana chemia i nieporozumienie sprzed roku. Z każdym kolejnym dniem coraz trudniej było im jednak oddzielić udawanie od tego, co naprawdę zaczęło się między nimi rodzić.
Czytało mi się ją przyjemnie, jest lekka, romantyczna i idealna na chwilę relaksu. Polubiłam relację Brooke i Kierana, a ich wzajemne dogryzanie, napięcie i stopniowe odkrywanie uczuć sprawiały, że z ciekawością śledziłam ich historię.
Jeśli lubicie romanse i krótkie historie, które można przeczytać w jeden wieczór, to może wam się spodobać. Mnie zdecydowanie bardziej przypadał do gustu Związek last minut niż W pakiecie z ex.
„Myślałam, że pierwsze dni tutaj były koszmarem. Jednak prawdziwe piekło dopiero się zacznie”.
W pakiecie z ex to powieść pokazująca historię dziewczyny, która chce wyjechać do Grecji, by odpocząć, poczytać książki i przede wszystkim zapomnieć o Olivierze – mężczyźnie, który pół roku wcześniej złamał jej serce i zniknął bez wyjaśnienia. Los postanowił jednak trochę pokrzyżować jej plany, bo Olivier pojawia się w tym samym hotelu. Jakby tego było mało, okazuje się, że przez najbliższe dwa tygodnie będą dzielić jeden pokój. On wie, że stracił jej zaufanie i nie będzie łatwo go odzyskać, ale będzie się starał. Czy można zaufać komuś, kto raz już odszedł… i uwierzyć, że tym razem naprawdę zostanie?
Ta historia podobała mi się mniej niż poprzednia, choć nadal czytało mi się ją w miarę dobrze. Momentami mi się trochę dłużyła, brakowało mi większych emocji pomiędzy bohaterami. Liczyłam na jakiś humor, ale byli bardzo sztywni, może taki był zamysł przez to, że łączyła ich niewyjaśniona sprawa i zranione serce.
Jeśli lubicie romanse i krótkie historie o drugich szansach i niewygasłych uczuciach to możecie dać szansę temu opowiadaniu.
Egzemplarz kupiony


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz