Cora Reilly - Grzech i odkupienie - Wydawnictwo NieZwykłe/Zagraniczne - Recenzja
„Zemsta i jeszcze więcej zemsty. W pewnym sensie to rozumiałam, ale doprowadzała ona do większego cierpienia, niż potrafiliśmy znieść”.
Grzech i odkupienie to powieść pokazująca historię Maximusa Trevisana, syna Growla i Cary oraz Sary, córki Liliany i Romero. Dziewczyna miała zaplanowane życie, do którego była przygotowana. Na początek musiała poślubić mężczyznę, któremu została obiecana, a następnie urodzić mu dzieci i żyć zgodnie z zasadami. Natomiast Maximus był ochroniarzem Famiglii i egzekutorem nie miał litości dla wrogów i nie wahał się przed wymierzeniem sprawiedliwości. Tych dwoje połączyło jedno tragiczne wydarzenie, które odmieniło ich życia na zawsze. Mroczna przeszłość wciąż prześladuje tę dwójkę. Czy zdołają pokonać demony przeszłości, czy pozwolą, by ich zniszczyły?
Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak trudno jest się człowiekowi pogodzić z traumą i stratą. A czas nie zawsze leczy rany, a niektóre wydarzenia na długo pozostają w naszej pamięci. Jednak musimy starać się przezwyciężyć demony przeszłości i otworzyć się na drugą osobę, zawalczyć o własne szczęście.
Książka pełna straty, rozterek, traum, radzenia sobie z przeszłością, poczucia winy, relacji rodzinnych, niebezpieczeństwa oraz pożądania.
Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Historia dostarczyła mi wielu emocji, a losy Sary i Maximusa sprawiły, że z zainteresowaniem śledziłam rozwój ich relacji. Szczególnie było mi smutno z jego powodu, to jak bardzo obwiniał się za to, co się stało, a ona wcale tego nie ułatwiała i na początku skupiła się tylko na sobie, nie patrząc, co on czuje, to mi trochę łamało serce. Jednak później się zreflektowała, więc zaczęłam ją nawet trochę lubić.
Lubię twórczość Cory Reilly i dawno już nie miałam książki od niej w ręce, więc był to dla mnie przyjemny i emocjonalny powrót. Fajne jest to, że w jej historiach możemy spotkać ponownie bohaterów, których już znamy z poprzednich serii.
Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne oraz poprzednie książki pisarki to na pewno będziecie zadowoleni. Cora po raz kolejny zabiera nas do mrocznego świata mafii, w którym miłość nie zawsze przychodzi łatwo, a bohaterowie muszą zmierzyć się z własnymi demonami. Polecam gorąco.
Współpraca reklamowa/barterowa z Wydawnictwem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz