Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cykl: Gamerka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cykl: Gamerka. Pokaż wszystkie posty
Katarzyna Wycisk - Gamerka. Gra o wszystko - Wydawnictwo KDW - Opinia

Katarzyna Wycisk - Gamerka. Gra o wszystko - Wydawnictwo KDW - Opinia

„Niby jest coraz lepiej, niby uwolniłem się z Krainy Czarów. Bywają jednak momenty, kiedy wszystko powraca. Chwile zwątpienia, w których znów czuję się słaby. Walczę z nimi, stawiam opór. Nie mam najmniejszego zamiaru cofać się do tego, co było”.

Gamerka. Gra o wszystko to drugi tom cyklu Gamerka pokazujący kontynuację dalszych losów Kiliana i Wiktorii. Po traumatycznej nocy życie Kormana zmienia się w koszmar, a granica między rzeczywistością a iluzją zaczyna się zacierać. Demony cały czas próbują go przeciągnąć na drugą stronę lustra. W miejsce, do którego tak panicznie się bał trafić. Wszystkimi siłami próbuję walczyć z powracającymi wspomnieniami, najgorsze jest to, że nie wie, co z nich jest prawdziwe, a co jest kłamstwem. Chwile oddechu daje mu gra w FIFE, dzięki niej zapomina na chwilę o całym tym bagnie. Jednak nadchodzące turnieje, nie pozwolą mu zapomnieć o Wiki, z którą chcąc czy nie chcąc, będzie musiał spędzać czas. A ona nie zamierza rezygnować z niego i chociaż nie wie, co tak naprawdę się stało, że się tak zdystansował, to zamierza dojść do prawdy, bo czuję, że spotkało go coś okropnego. Ile Wiki jest w stanie poświęcić, by wyrwać Kiliana z mrocznej krainy czarów?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ogromny wpływ na życie człowieka mogą mieć traumatyczne doświadczenia oraz jak trudna bywa walka z własnymi lękami i demonami przeszłości. W niezwykle poruszający sposób ukazała zagubienie osoby mierzącej się z problemami psychicznymi, a także bezsilność bliskich, którzy pragną pomóc, lecz nie zawsze wiedzą, jak dotrzeć do cierpiącego człowieka. Przede wszystkim trzeba przyznać się, że taka pomoc jest nam potrzebna, bo nawet w najciemniejszych momentach życia nie jesteśmy skazani na samotność. Czasami ta jedna osoba, która wyciąga do nas rękę, może być naszym światłem w tunelu, wystarczy tylko chwycić ją za dłoń i podążyć w tym dobrym kierunku. 

Książka pełna traum, depresji, tajemnic, strachu, straty, rozgrywek, przyjaźni, pasji oraz nadziei o lepsze jutro. 

Po zakończeniu pierwszego tomu byłam bardzo ciekawa, co będzie dalej się działo z bohaterami i jakie podejmą decyzję. A uwierzcie mi, zadziało się naprawdę wiele, a kontynuacja rozrywała momentami serduszko na dwie części. Zdecydowanie zostałam pochłonięta przez mroczny świat Krainy czarów, gdzie razem z Kilianem byłam na pograniczu przejścia na drugą stronę lustra. Kasia doskonale oddała emocje towarzyszące głównemu bohaterowi, dzięki czemu niemal namacalnie można było odczuć jego zagubienie, strach i wewnętrzny chaos. Także ta walka Wiki była pełna podziwu, ta determinacja i siła, żeby walczyć o ukochanego, sprawiała, że przeżywałam ich historię całą sobą. 

Nie zabrakło również momentów, gdzie mogłam emocjonować się rozgrywkami gry w FIFĘ i to nie tylko przez Kiliana i Wiki, ale także nowych bohaterów, którzy wnieśli do historii świeżość i dodatkowe emocje. Co do poziomu opisów, były tak samo świetne, jak w poprzednim tomie. 

Wspomnę jeszcze, że ta książka, jak i pierwszy tom jest przepięknie wydana z barwionymi brzegami, wklejką i cudownym artem oraz czymś, co jest na pewno nowe i zaskakujące. Na końcu książki mamy mały bonus, w postaci mini rozdziału, w którym został użyty tusz, widoczny jedynie w świetle UV. Więc jeśli chcecie wejść do krainy czarów, koniecznie przy zakupie książki zaopatrzcie się w mały laser, ja taki dostałam, jak kupowałam książkę od autorki. Mówię, wam WARTO! (Niestety w tym tomie, coś poszło z moim egzemplarzem nie tak i po prostu nie mogłam odczytać tekstu pomimo tego, że miałam lampę). 

Jeśli pierwszy tom wzbudził w Was emocje, to „Gamerka. Gra o wszystko” z pewnością dostarczy ich jeszcze więcej. Absolutnie wam polecam oba tomy, bo to naprawdę świetna i świeża historia. Nie zastanawiajcie się i kupujcie, jak jeszcze tego nie zrobiliście. 

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Katarzyna Wycisk - Gamerka. To tylko gra - Wydawnictwo KDW - Opinia

Katarzyna Wycisk - Gamerka. To tylko gra - Wydawnictwo KDW - Opinia

„Esport nie jest zbyt popularny w Polsce, dopiero się rozwija. Mało kto wie, że tak naprawdę jest tu wszystko: zawodowi gracze, wyspecjalizowani komentatorzy, przyciągające miliony kibiców turnieje i podobnie jak w tradycyjnym sporcie – bardzo duże pieniądze”.

Gamerka. To tylko gra to pierwszy tom cyklu Gamerka pokazujący historię młodej dziewczyny, która interesuję się piłką nożną. Z miłości do tego sportu postanowiła spróbować swoich sił w graniu online, jednakże, że jest dziewczyną, to musiała zmierzyć się ogromnym hejtem. Nie poddała się, stworzyła sobie nowy pseudonim White Rabbit oraz założyła maskę białego królika, żeby nikt nie mógł poznać jej tożsamości. Nagrywanie streamów i rozgrywane przez nią mecze powodują, że jest na najlepszej drodze do zastania profesjonalnym graczem. Jej anonimowość przyciąga uwagę innych graczy, w tym Kiliana „MadHattera” Kormana – wicemistrza świata i jednocześnie największego rywala. Kiedy udaje jej się dostać na mistrzostwa Polski, jest wniebowzięta, ale na miejscu przez przypadek poznaje Kormana, co może trochę skomplikować życie. Czy chłopak odkryje, że jego największy rywal, to równocześnie dziewczyna, która wpadła mu w oko? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak cienka granica dzieli świat wirtualny od rzeczywistości.  Internet, który dla wielu osób jest miejscem rozwijania pasji, zawierania znajomości i spełniania marzeń, może być również źródłem hejtu i krzywdzących ocen. Musimy pamiętać, że za każdym profilem czy pseudonimem stoi prawdziwy człowiek, który ma uczucia i może odczuwać skutki internetowej nienawiści. Nie powinno też dzielić się żadnego sportu na kategorię. Czy jesteś dziewczyną, czy chłopakiem, nie może wpływać to na to, co dana osoba ma lubić czy nie lubić. 

Książka pełna tajemnic, rywalizacji, adrenaliny, rozgrywek, strachu przed utratą kontroli, braku akceptacji, odrzucenia, przyjaźni, pasji oraz walki o marzenia. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznam zakończenia. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to dotarłam do ostatniego rozdziału. Autorka zabrała mnie w świat e-sportu, gdzie odbywają się profesjonalne rozgrywki w FIFĘ. Pokazała kulisy turniejów, atmosferę rywalizacji oraz emocje towarzyszące zawodnikom walczącym o zwycięstwo. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak dobry research zrobiła Kasia. Wszystkie rozgrywki były tak realistyczne i pełne emocji, jakbym naprawdę oglądała mecz rozgrywany przez profesjonalnych graczy. Chylę pokłony, bo ja na co dzień nie interesuję się piłką, a wciągnęłam się niesamowicie w ten świat. 

Dodatkowym plusem, który też bardzo mi się spodobał i wcześniej także się z nim nie spotkałam, to nawiązanie do „Alicji w Krainie Czarów”. ( O tym wątku wspomnę więcej w opinii drugiego tomu) 

Wspomnę jeszcze, że książka jest przepięknie wydana z barwionymi brzegami, wklejką i cudownym artem oraz czymś, co jest na pewno nowe i zaskakujące. Na końcu książki mamy mały bonus, w postaci mini rozdziału, w którym został użyty tusz, widoczny jedynie w świetle UV. Więc jeśli chcecie wejść do krainy czarów, koniecznie przy zakupie książki zaopatrzcie się w mały laser, ja taki dostałam, jak kupowałam książkę od autorki. Mówię, wam WARTO! 

Zdecydowanie polecam tę książkę osobom lubiącym romanse młodzieżowe, a także wszystkim, którzy chcieliby poznać literacką odsłonę świata e-sportu. A ci, co już go dobrze znają, będą na pewno zadowoleni z powieści. 

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

Book Lover - TBR

(Kupiona)

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger