Ewelina Dobosz - Utrata kontroli - Niegrzeczne książki - Recenzja

Ewelina Dobosz - Utrata kontroli - Niegrzeczne książki - Recenzja

„Nigdy nie interesowałem się tym, co inni o mnie myślą. Zawsze byłem niezależny. Preferowałem zdrowy egoizm. Nie pozwalałem, by czyjaś opinia zaważyła na moim postępowaniu”.

Rafał Skórski jest przystojnym mężczyzną, który boryka się z wieloma trudnościami, w tym między innymi z seksoholizmem. W jego życiu przewinęło się mnóstwo kobiet na jedną noc, ale z jedną był dłużej ale sęk tym, że to była jego szefowa, z którą postanowił zakończyć swój romans. 

Pewnego dnia w pracy, w której jest urzędnikiem skarbowym dostaje zlecanie, by przeprowadzić kontrolę w firmie adwokackiej należącej do pięknej kobiety, która jest podejrzewana o oszustwa podatkowe. W czasie kontroli zaczynając wychodzić różne ciekawe rzeczy, jednak czy Rafał dojdzie do prawdy? Jeśli chce dostać obiecany awans, to będzie musiał, nie ma innego wyjścia. 

„Gdybym tylko mógł, zerżnąłbym cię teraz tak, jak się o to prosisz. Zrozum jednak, że jesteś dla mnie zakazanym owocem, i nie prowokuj mnie. Jeśli chcesz, by ta kontrola skończyła się dla ciebie dobrze, odpuść”.

Rafał na swojej drodze za sprawą kontroli podatkowej spotyka, piękną i ambitną kobietę imieniem Agata, która jest właścicielką kancelarii adwokackiej i jedną z najlepszych adwokatek. Jakubowska niespodziewanie wplątała się w kłopoty i dała się wkręcić w dość nieuczciwy biznes, który wzbudził pewne podejrzenia urzędu celno-skarbowego. Kobieta jednak miała w tym swój własny cel, pragnęła odnaleźć swoją zaginioną siostrę.

Ich pierwsze spotkanie, było na tle zawodowym i wcale nie należało do najprzyjemniejszych. Jednak drugie ich spotkanie odmieniło ich relacje na zawsze. Kiedy spotkali się w pewnym klubie, gdzie mieli założone na twarzy maski w pierwszej chwili nie wiedzieli ze rozmawiają, że sobą ale jednak kiedy poszli do boksu i połączył ich ostry seks a maski zostały zerwane na twarzach wymalowane zostało niedowierzanie oraz przerażenie. 

Oboje nie mogą zapomnieć o tamtej szalonej nocy i chociaż wiedzą, że poprzez relacje zawodową nie mogą się do siebie zbliżyć tak jakby tego chcieli, to jednak przyciąganie jest tak mocne, że postanawiają zaryzykować i spotykać się w ukryciu.

Czy Rafał i Agata zatracą się w sobie do tego stopnia, że stracą kontrolę nad tym co się wokół nich dzieje? 

„Poza uczuciem, które się pomiędzy nami zrodziło, zaczęło łączyć nas coś zakazanego, złego, mrocznego i niebezpiecznego. Znajdowaliśmy się w miejscu, w którym już nie mogliśmy utonąć w pojedynkę. Albo razem, albo wcale”.

Utrata kontroli to interesująca powieść opowiadająca o losach prawniczki i urzędnika skarbowego, których połączyło płomienne i zakazane uczucie, które nie miało prawa zaistnieć, ale serce ma w dupie to co mówi mu zdrowy rozsądek. 

Relacja Rafała i Agaty zdecydowanie pokazuje nam jak ciężko czasami jest nam oddzielić sprawy służbowe od tych prywatnych, a jeśli pożądanie wykracza poza wszystko inne, to utrzymanie kontroli jest po prostu nie możliwe, więc pozostaje tylko poddać się temu zakazanemu uczuciu. A jak dobrze wiemy to co jest zakazane, jest przez nas najbardziej pożądane, pragniemy tego tak długo aż to dostaniemy.

Autorka stworzyła historię, która wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu po sam koniec. Pełna intryg, tajemnic, rozterek, sekretów, niedomówień, namiętności i pożądania, a to wszystko w świecie prawniczym i podatkowym. A wisienką na torcie jest wątek kryminalny, którego rozwiązanie poznamy na samym końcu i w życiu nie domyślimy się sami, kto stoi za tym wielkim podatkowym oszustwem i zaginięciem siostry Agaty.

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która kryje w sobie wiele tajemnic, które musicie odkryć, tracąc przy tym kontrolę. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 


Ewa Pirce - Zbaw nas ode złego - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

Ewa Pirce - Zbaw nas ode złego - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

„Ukrywam się za fasadą dobroci i serdeczności, co pomaga mi w obserwowaniu zachowania ludzi, a także zbliża mnie do nich, usypia ich czujność. Dzięki temu dobrowolnie prezentują swoje skrupulatnie tajone tożsamości – podają mi siebie na tacy”.

Gabriel jest duchownym jednej z parafii do, której został przydzielony. W swoim mniemaniu uważa się za Zbawiciela, który musi doprowadzić do tego, żeby wszyscy grzesznicy odpokutowali swoje winny i tylko on może im w tym pomóc. 

Jest przekonany, że wszyscy co popełnili jakiś grzech muszą otrzymać stosowną karę przed, którą nie ma ucieczki a zbawienie przyjdzie tylko wtedy jeśli przejdą przez wymierzoną przez niego okrutną karę. Nie widzi nic złego w zabijaniu ludzi, którzy w jego mniemaniu zasłużyli sobie na to, przez to jakie grzechy popełnili. Przez śmierć zmywa z nich grzechy, wmawiając sobie, że taka jest wola Boga, a on wypełnia tylko jego misje oczyszczenia ludzi. 

Jego największą słabością i najczystszymi duszami byli dzieci, których zawsze bronił i wspierał był dla nich nadzieją, kiedy nie miały gdzie się podziać i nikt inny nie chciał słuchać ich wołania o pomoc. 

„Przed kilka ostatnich lat czułem się oszukany, przegrany i sfrustrowany. Przez ten czas zginęło wielu niewinnych ludzi, a ja nie byłem w stanie złapać popierdoleńca”.

David Rice jest inspektorem i od czterech lat powinien być już na emeryturze, jednak jedna sprawa nie daje mu spokoju i póki jej nie wyjaśni nie zazna spokoju. 

Przez długi czas nie mógł znaleźć żadnego tropu, który naprowadziłby go na sprawce makabrycznych zabójstw, aż pewnego dnia przy jednej z ofiar znaleźli karteczkę z cytatem z biblii, który uświadamia mu jaki jest motyw zabójstwa danej osoby. 

Z każdym morderstwem w kościele i zostawionymi tam zwłokami, w ciele wskazówką w postaci karteczki za jaki grzech tym razem ofiara została zabita, zbliża się do schwytania Mesjasza.  

Czy Rice złapie seryjnego mordercę, zanim straci ponownie kogoś ważnego?

„Nie ma ludzi bez grzechu i winy. Każdy z nas ma na sumieniu coś, czego się wstydzi, brzydzi i co wypiera z umysłu. Przychodzi jednak dzień, taka chwila w życiu, że wszystko wraca. Wspomnienia zaczynają gwałcić mózg, nie dają mu wytchnienia. Niszczą od wewnątrz, przypominając, jak paskudnymi, zdeprawowanymi i godnymi pogardy ludźmi jesteśmy”.

Zbaw nas ode złego to powieść, która mrozi krew w żyłach i rozwalała naszą psychikę. Powieść, która wzbudza w nas strach, niedowierzanie, niepewność, owiewa swoim mrokiem i przeraża opisami zbrodni jakie są tam wykonywane przez Gabriela. Kary jakie są wymierzane grzesznikom są tak straszne, że w głowie to się nie mieści, jak bardzo trzeba być chorym, żeby dokonać czegoś takiego i to w przekonaniu, że jest się narzędziem samego zbawiciela i działa w imieniu samego Boga. 

Autorka pokazuje nam jak bardzo skrzywdzony człowiek w dzieciństwie się zmienia, szczególnie jego psychika, która cierpi tak bardzo, że popada w szaleństwo, czysty obłęd i nic do takiej osoby nie dociera, bo nie można przebić się przez odmęty jego mroku w jaki popadł. Znalazł sobie odpowiednik na chwile zapomnienia, jednak wybrał na to najgorszy z możliwych sposobów.

Czytając książkę, możemy sobie także uświadomić, że nigdy nie możemy być pewni danej osoby tak w stu procentach, bo nigdy nie wiemy, co tak naprawdę w sobie skrywa. Nie można ufać tak od razu, bo możemy zapłacić za to największą cenę. 

Zbaw nas ode złego to bardzo kontrowersyjna książka, którą nie każdy z nas może zrozumieć, więc trzeba się mocno skupić podczas jej czytania i choć w jakimś stopniu wczuć się w postać Gabriela. Ja jestem zaszokowana tym co stworzyła Ewa, bo jest to świeża powieść i zupełnie inna niż wszystkie, które do tej pory przeczytałam. Wyróżnia się.- Tutaj mała notka od mojej mamy do autorki „Kobieto wielki szacunek, że stworzyłaś taką historię, skąd ci się to wzięło?!”.

Zakończenie książki mnie zaskoczyło bardzo mocno. Pozostaje mi tylko powiedzieć, że musicie sami przeczytać Zbaw Nas Ode złego i przeżyć te wszystkie mroczne emocje i poczuć te ciary. Polecam. 

 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

Agata Polte - Żelazna zbrodnia - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Agata Polte - Żelazna zbrodnia - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Jej oczy błyszczały ze strachu, ale było w nich widać stalowy upór, którego nigdy nie widziałem. Nie, nie stalowy. Żelazny.”

Brynn Hunt jest młodą kobietą, która po śmierci swojej matki, nie miała łatwego życia. Żyła z ojcem, który co jakiś czas wpadał w kłopoty za, które musiała płacić ona. Pewnego dnia obiecuje sobie, że po raz ostatni pomoże ojcu w wyciągnięciu go z tarapatów. 

Dziewczyna ma zanieś dość sporą sumę gotówki w wyznaczone miejsce, jednak na miejscu nic nie idzie po jej myśli, spotyka tam kobietę, która proponuję Brynn, że w ramach spłaty pozostałej części długu ma dostarczyć tajemniczą przesyłkę pod wskazany adres. I tutaj znowu nic nie poszło tak jak miało iść, bo Brynn, zagubiła się w labiryncie klubowych korytarzy w poszukiwaniu wyjścia i na jej nieszczęście stała się świadkiem morderstwa. 

Brynn po tym strasznym incydencie wie, że musi uciekać, bo kobieta, która popełniła zbrodnie jej nie odpuści, a do tego wychodzi na to, że posiada coś co należy do niej, tajemniczy list.

Podczas poszukiwania pracy, dostaje telefon z propozycją nie do odrzucenia. Kobieta proponuje, Brynn pracę, ma zająć się psem, który wabi się Shark i domem pod jej nieobecność, za co dostanie bardzo dobre pieniądze, dla niej jest to jak zbawienie, dość, że będzie miała schronienie i będzie mogła się ukryć to jeszcze za to dostanie kasę, wiec zgadza się bez żadnego zastanowienia.

„Oddawałem Brynn władzę nad sobą. I najgorsze było to, że, do diabła, nie miałem już przed tym oporów. Brynn była moja. Co do tego nie miałem już wątpliwości. Musiałem tylko rozegrać wszystko w taki sposób, by nie uciekła z krzykiem, gdy dowie się, kim jestem. Ale tak czy siak nie zamierzam pozwolić jej odejść”.

Mattheo Wilson zwany Rekinem z Wybrzeża jest dziedzicem rodzinnego interesu, który pociąga za sznurki w Bostonie. Od zawsze pracował ze swoim ojcem i nawet w chwili jego załamania to właśnie on umocnił i rozbudował interesy. Jego największym problem jest jego siostra, która chce odebrać mu władzę, a on jest przekonany, że to ona stoi za zabójstwem ich ojca i próbie zabicia także i jego, jednakże nie ma na to mocnych dowodów, których ciągle szuka.  

Pewnego dnia pod klubem siostry Mattheo dostrzega uciekającą dziewczynę. Kiedy zauważa, że dziewczynie coś upadało, woła ją po czym ona szybko zabiera od niego kopertę i ucieka. W tym czasie dostaje informacje o tajemniczej kopercie, która ma być szansą na zdobycie dowodów na Danikę.

Teraz głównym celem Rekina jest znalezienie dziewczyny i powoli, w delikatny sposób musi wydobyć z niej informację, co takiego znajduje się w kopercie. W tym celu wpadł na genialny pomysł a w jego realizacji ma mu pomóc Maila, która ma szansę spłacić dług.

„Polowanie na Brynn Hunt było najlepszą zabawą, jaką miałem w życiu”.

Żelazna zbrodnia to historia, która wciąga od pierwszej strony. Pełna jest namiętności, pożądania, tajemnic, intryg, kłamstwa, zagrożenia, strachu, zwrotów akcji, ale i dużej dawki dobrego humoru. Idealna lektura dla fanów romansów mafijnych, ta powieść jest na pewno wyróżniająca się pośród wielu innych a to naprawdę dużo.

Autorka bardzo dobrze wykreowała postacie. Brynn, to kobieta, twarda i pyskata, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Natomiast Mattheo, to mężczyzna, który zrobi wszystko, aby dostać to, co chcę i czego najbardziej pragnie i nie cofanie się przed niczym, żeby to osiągnąć, a do tego jest nieugięty i szczery do bólu, więc lepiej z nim nie zadzierać. Ta dwójka spotkała się w dość nietypowych okolicznościach, ale to jedno spotkanie wystarczyło, żeby ich życia odmieniły się na zawsze. 

Między Brynn a Mattheo toczy się swoista gra, w której nie ma reguł a nawet jeśli, jakieś by były to i tak byłby złamane. Każda rozgrywka musi mieć swój finał, a ta trwała długo i niespodziewanie zboczyła na tory o jakie by siebie nie podejrzewali. Niesamowite magiczne przyciąganie, zaczynało się przeradzać w niebezpieczne uczucie, które aż prosi się żeby się niemu całkowicie poddać. 

Historia pokazuje nam, że czasami wystarczy sekunda, przypadek, żeby nasze życie zmieniło się diametralnie. Jedno spojrzenie, parę chwil, by druga osoba zaciekawiła nas w takim stopniu, że obudziła w nas wielkie uczucie, które wybucha tak nagle i obezwładnia dwoje ludzi w tym samym momencie, pragnąc się z każdym dniem coraz bardziej. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po Żelazną zbrodnie, ale gorąco zachęcam również do zapoznania się z poprzednią częścią pt. Żelazne zasady. 

 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu

Magdalena Szweda -  Doręczyciel - Wydawnictwo Niezwykłe - Zapowiedz Patronacka

Magdalena Szweda - Doręczyciel - Wydawnictwo Niezwykłe - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła.W tym roku jest to mój osiemnasty patronat. Doręczyciel to druga książka autorki, która zostanie wydana przez Wydawnictwo Niezwykłe.

Magdalena Szweda Urodziła się w 1990 roku w Tarnowskich Górach. Prywatnie miłośniczka literatury, zwierząt i rękodzieła. Zawodowo zajmuje się projektowaniem oraz tworzeniem biżuterii. W 2019 roku na platformie Wattpad opublikowała swoje pierwsze opowiadanie. Od tego czasu stara się tworzyć niebanalne romanse z wątkami kryminalnymi i sensacyjnymi. Król Midas jest jej debiutancką powieścią.

Opis; 

Nowa książka autorki Króla Midasa!

Miał ją tylko dostarczyć. Była tylko zleceniem.

Życie Lexi Johnson od sześciu lat przypominało prawdziwy koszmar. Mężczyzna, który miał zapewnić jej bezpieczeństwo oraz stabilizację, okazał się tyranem i psychopatą. Niestety był również jej mężem. Czarę goryczy przelała wiadomość, że zadłużył się u bardzo groźnego człowieka, Eduardo Lopeza, a w zamian za spłatę długu zaoferował mu swoją żonę.

Kobieta już wie, że nie ma wyjścia – musi uciekać. Lexi przez pół roku się ukrywa. W jej sercu kiełkuje nadzieja, że w końcu będzie bezpieczna. Jednak nie jest świadoma, że Lopez zlecił jej odnalezienie płatnemu zabójcy, który już znajduje się na właściwym tropie.

Federico Rex Donovan musi znaleźć Lexi i oddać ją Lopezowi. Nie może być inaczej.


Kennedy Fox - Ten, którego szukam - Wydawnictwo Muza - Recenzja

Kennedy Fox - Ten, którego szukam - Wydawnictwo Muza - Recenzja

„Byłem w szoku i chyba wciąż jestem, ale zamierzam poprosić, by za mnie wyszła. Tak należy postąpić, naprawdę bardzo ją lubię”.

Mila Cormichael po skończeniu colleg'u, chce trochę odpocząć a następnie podjąć pracę jako nauczycielka w szkole do której sama chodziła. 

Spotkanie z przyjacielem, w którym podkochiwała się od dawna zmienia jej plany na przyszłość po tym jak przedstawia jej dziewczynę, która jest z nim w ciąży. Mila czując się oszukana postanawia odwiedzić babcię w Teksasie, gdzie często bywała w dzieciństwie. 

Impreza walentynkowa sprawia, że kochana wnuczka poznaje tam Panią Bishop, która proponuje jej opiekę nad małym dzieckiem swojego syna. Wstępna rozmowa przekonuje go, że to właściwa osoba dla jego córki, a wyznanie, że potrafi dużo więcej niż prawdziwa niania, daje jej pracę od zaraz a później całodobowo. 

Przywiązanie opiekunki małej Maize jest tak duże, że kiedy dostaje wiadomość ze szkoły w odległej Georgii o pracy jest załamana bo musi zostawić osoby, które wiele dla niej znaczą i wyjechać z San Angelo.

„Powiesz jej, że jej mama była wojowniczką. Wyjaśnisz, jaka była dzielna i pozbawiona egoizmu, że kochała ją tak bardzo, że poświęciła życie, by ona mogła żyć. Powiesz jej też, że może smucić, ale może też być szczęśliwa”.

John Bishop znajduje przed drzwiami pensjonatu w którym pracuje fotelik z małym dzieckiem. List wyjaśnia, ze jest to jego córka i Bailey Kensington, którą uczył jazdy konnej w ośrodku. 

Młody wiek i brak doświadczenia z niemowlakiem powoduje, że matka w trosce o dobro syna wynajmuje nianię, którą spotkała na imprezie dobroczynnej. 

 Życie młodego taty przy boku córki i wspaniałej opiekunki wraca na właściwe tory, ale znając jej marzenia, nie chce związku, aby nie został sam. 

Wyjazd i nowe obowiązki coraz bardziej oddalają ich od siebie, ale ona wie, że jej serce jest przy boku małej Maize i przystojnego kowboja w Teksasie.

„Teksas zawsze był częścią mnie, a ty zawsze będziesz w moim sercu, więc zdecydowałam się na zarys stanu z serduszkiem w miejscu, gdzie jest Eldorado. Tatuażysta patrzył na mnie trochę rozbawiony, ale kiedy opowiedziałam mu moją historię, powiedział: „Zajebiście”. 

Ten, którego szukam to wspaniała historia, która opowiada o miłości matki do nienarodzonego dziecka i jej poświęceniu, bo nie ma nic piękniejszego niż matczyna miłość, która wykracza ponad własne życie. O trosce ojca do dziewczynki o której nie miał pojęcia. I Mila choć zakochana zawsze była tylko przyjaciółką i wiedziała, że teraz musi zrobić wszystko, aby Maize i John nie zniknęli z jej życia, a nauczycielką można być wszędzie. 

Autorki stworzyły powieść pełną emocji, ciepła, miłości, przyjaźni, relacji rodzinnej ale i tęsknoty, rozpaczy, rozstania jak i powroty, kłopoty, komplikację, ciężkie wybory. To wszystko daje nam ogromną dawkę uczuć, których nie zapomnimy. 

Ich relacje oddaje bardzo fajnie ten cytat; „Możesz złamać mi serce, lecz jeśli zostanie uleczone, będzie biło dla Ciebie”.

W pewnym momencie zakręciła mi się nawet łezka, kiedy to dziadkowie dziewczynki upomnieli się o swoją wnuczkę i chcieli ją zabrać od kochającego ojca, dla którego była wszystkim. 

Polecam wam tę piękną książkę o poszukiwaniu własnej drogi życiowej i pozwoleniu sobie na prawdziwą miłość, a to wszystko w przepiękniej scenerii słonecznego Teksasu. Ja nie mogę się już doczekać kolejnego tomu, a was zachęcam po sięgnięcie po serię o braciach Bishop. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Francesca Vulneratus - Sztuka zapomnienia - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

Francesca Vulneratus - Sztuka zapomnienia - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

„Jestem rozbita niczym drogocenna porcelana, a oczywiste jest, że trudno podrobić oryginał i stworzyć coś niemal identycznie wspaniałego”.

Clarissa Francesca Rollos w wypadku samochodowym traci nie tylko męża, ale także i częściowo pamięć. Nie może poradzić sobie z stratą ukochanego oraz życiem, więc po trzech latach od tego zdarzenia postanawia wrócić do rodzinnej Atlanty.

Dziewczyna, kiedy zjawia się w rodzinnym domu liczy na to, że jej matka i siostra chociaż w małym stopniu się zmieniły, jednak na miejscu czeka ją wielkie rozczarowanie. Myślała, ze rodzina pomoże jej w odzyskaniu brakujących fragmentów wspomnień, ale oni mają ja za użalająca się nad sobą dziewuchę i nie wspierają jej, więc Clarissa postanawia wprowadzić się do swojej przyjaciółki, która jest dla niej ogromnym wsparciem. 

„Wiem, że każdy zasługuje na drugą szansę, na jeszcze jedną okazję do pokazania prawdziwej twarzy, dlatego daję ją siebie oraz Maiorowi. Jeśli jednak mężczyzna mnie zawiedzie, trzeciej możliwości nie dostanie, a nasz ponownie otwarty rozdział zostanie zamknięty bezpowrotnie”.

Na rodzinną kolację został zaproszony przyjaciel Clarrisy, którego jak się okazuje ona wcale nie pamięta, a on zobaczywszy ją zachował się nieprzyjemnie, jakby bolał go widok dziewczyny, jednak mimo wszystko on jako jedyny wyciągnął do niej pomocną rękę i za pomocą jej siostry zaproponował pracę w swojej firmie a ona nie miała innego wyboru jak ją przyjąć. 

Z każdym dniem relacja Franceski i Maiora polepsza się, a uczucie jakie rodzi się zaskakuję, jednak Fran zaczyna rozumieć, że mężczyzna był dla niej kiedyś kimś ważnym. On jednak obawia się, że prawda jaką skrywa o ich przeszłości w końcu ujrzy światło dzienne i zniszczy na nowo zbudowane uczucie. 

Co wydarzyło się w przeszłości pomiędzy tym dwojgiem, że przyjaciele Clarissy i on sam  tak bardzo chce o wszystkim zapomnieć?

Dziewczyna z każdym kolejnym dniem próbuje walczyć teraźniejszością, ale nie jest jej łatwo, bo kiedy przez przypadek zaczynają wychodzić nowe fakty z jej wspomnień nic nie będzie takie samo.

„Nikt nie powiedział, że związki to łatwa sztuka. Sama powinnaś mieć tego pełną świadomość. Zawsze pojawiają się przeszkody, niechciane słupki, które albo można ominąć, albo całkowicie zniszczyć, nie pozwalając, by pojawiły się ponownie”.

Sztuka zapomnienia to powieść, która poruszy nawet najtwardsze serca. Prawdziwa, wzruszająca, nieprzewidywalna, piękna i wyjątkowa. Pokazująca, że nasze życie kształtują pewne chwile, wydarzenia a utrata pamięci jest jakbyśmy stracili cząstkę siebie, której nigdy możemy już nie odzyskać, uleciała gdzieś daleko ku niebu niczym piórko leciutkie porwane przez wiatr. 

Autorka stworzyła powieść, która pokazuje nam jak w jednej chwili możemy stracić wszystko, co wydawało nam się być wszystkim co mieliśmy, ale także mówi nam, że jedno słowo i decyzja podjęta w przeszłości wpływa na naszą przyszłość. Jednak los czasami jest dla nas łaskawy i daje nam szansę na naprawienie błędów przeszłości i zaczęcie wszystkiego od nowa, tylko musimy z niej skorzystać. 

Nasza bohaterka musiała mierzyć się z wieloma ciążkami chwilami, utrata częściowej pamięci jej w tym nie pomagała, a uczucie, że przyjaciele coś przed nią ukrywają a rodzina, która miała być wsparciem i podporą okazała się być totalnym przeciwieństwem tym co dobre, sprawiało, że czuła się zagubiona. 

Historia Franceski i Maiora jest niczym róża, która zakwitła a po czasie jej płatki opadły na ziemie i pozostały brzydkie raniące kolce, ale po wszystkich wichurach przetrwała i zakwitła ponownie dając całe swoje piękno.

Polecam wam bardzo gorąco zapoznać się z tym co spotkało te dwie zranione dusze, które od zawsze byli przeznaczeni sobie, tylko musieli przejść wiele, żeby odnaleźć się na nowo i odrodzić w sobie głębokie uczucie, które w głębi cały czas tkwiło. 

Dziękuję za objęcie książki patronatem medialnym autorce, uwielbiam cię, a za egzemplarz wydawnictwu 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger