Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Grabda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Izabela Grabda. Pokaż wszystkie posty
Co gra duszy Autorom - Izabela Grabda

Co gra duszy Autorom - Izabela Grabda

Z ogromną przyjemnością chcę Wam przestawić Izabelę Grabda. Jest rodowitą Ślązaczką kochającą spacery po lesie ze swoim ogromnym, czarnym owczarkiem. Oprócz prowadzenia własnej działalności gospodarczej i pisania książek, stara się pomagać dzikim zwierzętom, w szczególności jeżom. Pierwsze opowiadania o wiedźmie Idze opublikowała w lokalnej gazecie, ale dopiero udział w konkursie literackim otworzył jej drogę do pokazania swojej twórczości szerszemu gronu czytelników. Twierdzi, że w życiu miała wiele szczęścia, ponieważ wykonuje zawód, który uwielbia, a bogatą wyobraźnię potrafi ubrać w słowa i przelać na papier. Jej znajomy ujął to w zabawnym, prostym zdaniu: „Za dnia układa włosy, nocami porywające fabuły”. Pisze literaturę obyczajową i fantastykę. W swoim dorobku pisarskim ma takie książki jak Przypadek Lidki, Życie od nowa, Nie będę aniołem, Flawaris Amortach, Zmarnowany rozsądek i Zmarnowany czas oraz sporo opowiadań w różnych antologiach i gazetach. Jest również współtwórczynią fanzinu Horyzont Zderzeń Fantastycznych, w którego ostatnim numerze ukazał się jej artykuł o romansie w fantastyce.

Zapraszam was gorąco na wywiad z Autorką

1. Skąd się biorą Twoje pomysły na książki? 

Wszystko zależy, w jakim gatunku powstaje tekst. W tekstach obyczajowych, przeważnie z życia, z rozmów z ludźmi i obserwacji ludzkich zachowań. Jestem szczęściarą, ponieważ w pracy zawodowej mam możliwość rozmowy z kobietami i mężczyznami o różnych problemach, ale też i marzeniach, radościach. Nigdy nie wykorzystuję opowiadanych mi historiach w wersji jeden do jeden, ponieważ mocno kłóci się to z etyką zawodową pisarza, ale te rozmowy są często inspiracją do stworzenia podwalin do opowiedzenia ciekawej, mocnej historii obyczajowej o różnych zabarwieniach. Raz jest to romans, raz sensacja, a czasem i przemycę trochę grozy. Jeżeli znów chodzi o fantastykę, inspiracje czerpię jedynie z  mojej wyobraźni. Opieram się często o realny świat, ponieważ najbardziej lubię pisać w konwencji Urban Fantasy, ale często zahaczam też o inne gatunki.

2. Czy bohaterowie Twoich książek mają swoje pierwowzory w rzeczywistości? Czy są to czysto fikcyjne postacie?

No cóż, staram się, żeby były fikcyjne. Jednak czasem zdarza mi się spotkać osobę tak idealnie pasującą mi do fabuły, że za jej zgodą wykorzystuję wygląd, bądź cechy charakteru do stworzenia bohatera powieści bądź opowiadania. 

3. Przywiązujesz się do bohaterów swoich powieści? Jeśli tak to jak trudno jest potem zostawić ich i stworzyć nowych? 

Na początku mojej drogi pisarskiej przywiązywałam się strasznie. Jednak z czasem i zdobywanym doświadczeniem ten stan minął. Po prostu żegnam się z nimi i zaczynam myśleć o nowych, którzy, wbrew pozorom, są trudniejsi do wykreowania. Nowy bohater nie może być podobny do tych już przeze mnie stworzonych, musi inaczej myśleć, wyglądać i reagować. Muszę wykreować na tyle ciekawą osobowość, żeby czytelnik się w niej zakochał i „kibicował” jej do końca powieści.

4. Jaką ze swoich książek poleciłabyś osobie, która chciałaby rozpocząć przygodą z twoją twórczością?

A to już zależy od odbiorcy, jeżeli chodzi o miłośniczki romansów, zdecydowanie  Życie od nowa, jeżeli czytelników lubiących mocniejsze wrażenia kryminalno-sensacyjne powinni sięgnąć po Nie będę aniołem. Fantastów natomiast odeślę do moich opowiada rozrzuconych po antologiach i ZIN-ach.

5. Która historia, którą pisałaś była najtrudniejsza, a jaka jest najbliższa twojemu sercu?

Emocjonalnie najtrudniejsze okazało się opowiadanie, które ukazało się w magazynie kryminalno-literackim „Pocisk”. Jest to historia, do której musiałam zrobić głęboki research historyczny o granatowej policji oraz  o powojennym Krakowie. Samo stworzenie mordercy, wejście w jego umysł wymaga pełnego skupienia na najbardziej negatywnych ludzkich cechach, co nie jest rzeczą ani łatwą, ani szczególnie przyjemną. A najbliższa memu sercu historia? Chyba dylogia Zmarnowany rozsądek /Zmarnowany czas. Dobrze się czułam prowadząc osobno bohaterów. Pisząc podwójną narrację mogłam lepiej wejść w umysły moich bohaterów i dokładnie pokazać ich najskrytsze cechy. 

6. Jak wygląda Twoje otoczenie podczas tworzenia? Lubisz spokój czy wręcz odwrotnie, a może masz jakieś specjalne rytuały, przyzwyczajenia?

Lubię mieć spokój i ciszę, ale piszę praktycznie w każdych warunkach. Wiosną latem i jesienią, jeżeli tylko nie pada, piszę na łonie natury. Albo u siebie w ogrodzie, albo zabieram laptop i idę z nim do lasu. 

7. Jest jakiś temat, który boisz się poruszyć? Jeśli tak, to dlaczego akurat ten?

Tak, nie byłabym w stanie pisać o pedofilii, znęcaniu się nad dziećmi i zwierzętami. Mam zbyt wysoką wrażliwość na krzywdę słabszych i wiem, że research do tego typu publikacji zwyczajnie by mnie zniszczył emocjonalnie. 

8. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, która powala totalnie na nogi jak prawie w każdym romansie?

Nie wierzę, bo taka miłość, moim zdaniem, nie istnieje. To o czym piszesz jest mocnym zauroczeniem, które powinno się przerodzić w zakochanie, później w mocną prawdziwą miłość, a w dalszej, tej już „emerytalnej” relacji, przejść w trwałą i nierozerwalną przyjaźń.

9. Jeśli mogłabyś dać rady dla początkujących pisarzy, to jakie by to były?

Ojej, zadałaś bardzo trudne pytanie, bo rady dla początkujących to temat rzeka. Od wielu lat należę do Sekcji Literackiej Krakowskiej Sieci Fantastyki, gdzie sama uczyłam się warsztatu i ciągle go szlifuję, a teraz również pomagam początkującym pisarzom. Twierdzę, i będę twierdziła do końca moich pisarskich dni, że trafienie pod skrzydła Pawła Majki, szefa sekcji, było najlepszą rzeczą jaka mogła mi się przydarzyć. I patrząc na własne doświadczenia, gdybym miała dać jedną, dobrą radę ludziom aspirującym do tego zawodu, powiedziałabym: szukajcie właśnie sekcji literackich, szukajcie pomocy życzliwych ludzi w literacko redaktorskim świecie, za którą nie będziecie musieli płacić. 

10. I na sam koniec, mam jeszcze jedno pytanie; Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz, jaka by to była? A może uważasz, że to, co nas spotyka w życiu takie właśnie miało być? 

Chyba każdy człowiek ma w życiu  rzeczy, które chciałby zmienić. Chciałby nie zaufać ludziom, których tym zaufaniem obdarzył, chciałby wejść do innych drzwi, i nie znaleźć się w niektórych miejscach.  I z perspektywy czasu wcale nie twierdzę, że wszystko w naszym życiu musiało się wydarzyć. Mogło, ale nie musiało, bo wielu złych rzeczy mogliśmy uniknąć. Ale skoro nas już spotkały, powinniśmy z nich wyciągnąć odpowiednie wnioski i nie oglądać się wstecz. Przeszłość zostawić za sobą i patrzeć z niegasnącym optymizmem na dni, które są jeszcze przed nami, czego Tobie i naszym czytelnikom serdecznie życzę.

Serdecznie dziękuję, że zechciałaś Izabelo poświęcić mi trochę czasu i odpowiedzieć na kilka pytań. Życzę wszystkiego dobrego na ścieżce zawodowej oraz na stopie prywatnej. Pozdrawiam Serdecznie :) 


Zostawiam wam także linki do social mediów Autorki, na które cieplutko zapraszam;

Facebook --> Klik   Instagram --> Klik  TikTok --> Klik 

Izabela Grabda - Zmarnowany czas - Wydawnictwo Lucky - Recenzja

Izabela Grabda - Zmarnowany czas - Wydawnictwo Lucky - Recenzja

„Co ten facet w sobie miał, że tak na nią działał? Oszukał ją, wykorzystał, zostawił w ciąży i doprowadził do..., a ona i tak kochała go prawdziwą miłością”.

Aleksandra od pewnego okropnego wydarzenia i ciosu jakie zadał jej Marcel ponad dwa lata temu stara się o nim zapomnieć, ale jest jej ciężko wymazać go sobie z pamięci. Jedyne co pozostawił po sobie dobrego do synka, którego wychowuje sama, czasami pomaga jej w tym oraz wspiera przyjaciel Paweł, który zdecydowanie chciałby być kimś więcej, ale ona nie chce angażować się w żadne związki. 

Pracuje w dobrze prosperującym zakładzie fryzjerskim w którym jest szefową i jest spełniona, bo od zawsze było to jej marzeniem. 

Udało się Oli ułożyć sobie życie, ma w życiu to co najważniejsze swojego synka Olka, który jest dla niej całym życiem. Jednak, co się stanie kiedy niespodziewanie na jej drodze stanie ponownie Marcel? Życie dziewczyny znowu zostanie wywrócone do góry nogami. 

„Musiał sięgnąć dna absolutnego, żeby mógł się od niego odbić i zrozumieć, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze”.

Marcel Braun postąpił bardzo okropny sposób w stosunku do Aleksandry, która zakochała się w nim bez pamięci i odczuwa teraz wielkie rozczarowanie jego osobą. Bo kiedy dowiedział się, że dziewczyna jest w ciąży, a on ma być ojcem, to najzwyczajniej w świecie uciekł. 

Przez ten czas jego życie zamieniło się w jeden wielki bałagan z każdym dniem staczał się coraz bardziej. Codzienne picie i przygodny seks zaczął mu nie wystarczać, ale w tym pierwszym jednak znajdował jeszcze ukojenie. Kiedy był już na samym dnie i wylądował na odwyku uświadomił sobie jak bardzo zmarnował swoje życie, i że Ola nadal jest dla niego ważna. 

Po ponad dwóch latach wraca z powrotem do Gdańska, ma nadzieje spotkać tam Aleksandrę i ją odzyskać. Chce żeby mu wybaczyła i żeby stali się rodziną, niczego innego nie pragnie. Ona jednak kiedy dochodzi do spotkania stara z całych sił się mu opierać, ale czy jej się uda? 

Czy Marcel odzyska swoją ukochaną i zmarnowany czas, który mógł spędzić z nią oraz synkiem? A może to Paweł będzie tym, którym przekona do siebie Olę? 

„Niektóre wydarzenia w życiu człowieka zostawiają ślad na długie lata. Niektóre, zmieniają je na zawsze”.

Zmarnowany czas to kontynuacja dylogii zapoczątkowanej przez Zmarnowany rozsądek opowiadający losy Aleksandry, która po bolesnym i rozczarowującym rozstaniu z Marcelem musiała sobie poradzić nie tylko ze wspomnieniami o utraconej miłości, ale także rodzicielstwem, bo dostała piękny dar i została samotną matką, ale kochała synka z całych sił. Natomiast mężczyzna musiał stoczyć się na samo dno, żeby zrozumieć, co tak naprawdę jest dla niego najważniejsze, a raczej kto. 

Autorka w tej powieści pokazuje nam, że czasami musimy coś stracić i dostać od życia poważną lekcje życia, żebyśmy się przekonali, co jest tak naprawdę najważniejsze. To nie pieniądze, a osoby w naszym życiu nadają niemu sens. Bez miłości nigdy nie będziemy szczęśliwi, bo pieniądze zdecydowanie dobrze mieć, ale nie dają one szczęścia.

Historia pełna bólu, smutku, zazdrości, tajemnic, oszustwa, intryg, zawodu, braku zaufania, troski,  niedomówień, wzlotów i upadków oraz trudnych decyzji, walki o odzyskanie miłości, ale i rywalizacji.  

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę powieść, tylko zalecam zacząć od pierwszego tomu, bo inaczej nie będziecie wiedzieć o pewnych kwestiach. Oba tomy wywołują ogrom emocji i będziecie razem z bohaterami przeżywać każdą z nich. Historia jaka im się przydarzyła mogła wydarzyć się tak naprawdę każdemu z nas, bo nigdy nie wiemy, co nas w życiu spotka, ale jedno jest pewne zmarnowanego czasu już nigdy nie będziemy wstanie odzyskać.


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu

Izabela Grabda - Zmarnowany rozsądek - Wydawnictwo Lucky - Recenzja Patronacka

Izabela Grabda - Zmarnowany rozsądek - Wydawnictwo Lucky - Recenzja Patronacka

„Wystarczyła jedna kolacja, żeby jej udane życie legło w gruzach, a człowiek, z którym wydawało się, że operuje na unikatowym poziomie porozumienia, pokazał prawdziwą twarz”.

Aleksandra Błachniewicz-Małek jest właścicielką dobrze prosperującego zakładu fryzjerskiego OlizFryz. Prowadzi dość spokojne i szczęśliwe życie u boku swojego męża Marcina, jednak kiedy pewnego wieczoru przy kolacji mąż rzuca na nią bombę, która niszczy w jednej chwili całe jej poukładane życie.

Z każdym dniem przekonuje się, że całe jej małżeństwo było jednym wielkim kłamstwem a coraz czarniejsze tajemnice wychodzące na jaw tylko ją umacniają w przekonaniu, że to koniec. Zdeterminowana zamierza dać mu za swoje.

„Trafiasz na miłość swojego życia akurat, kiedy ja wyznaczyłam sztywne terminy. Ale cóż, jesteś inteligentny, twórczy, masz wygląd i pieniądze, więc wykorzystaj wszystkie swoje atuty i zaciągnij tę biedną dziewczynę przed ołtarz. Potrafisz wymyślić skomplikowane fabuły, więc wymyśl, jak się ożenić w terminie”.

Marcel Braun, znany pisarz, którego powieści są najczęściej kupowane a fanki przychodzą tłumnie na jego spotkania autorskie. Jest typem faceta, który nie stroni od szybkich numerków z kobietami. Nie angażuje się emocjonalnie i nie zamierza wiązać się z żadną z nich na stałe ani zawierać trwalszych związków, jedna noc mu starczy. 

Pewnego dnia trafia do salonu fryzjerskiego prowadzonego przez Aleksandrę i wystarczy jedno słowo powiedzenie przez kobietę, żeby on totalnie odpłynął za sprawą jej czarującego głosu, który sprawił, że Marcel nie potrafi przestać o niej myśleć. 

Wpada więc na pomysł, żeby za wszelką cenę zaciągnąć Olę do łóżka, twierdzi, że kiedy już ją przeleci to fascynacja dziewczyną mu przejdzie, tak jak zawsze, jednak z każdym spędzonym wspólnie czasem przekonuje się, że ta kobieta nie jest taka jak wszystkie inne jakie spotykał dotychczas. 

Stają się dla siebie przyjaciółmi i oparciem, a żądnie babci Marcela, wywołuje u niego nie mały problem i za namową przyjaciela, prosi o pomoc Aleksandrę. Z wdzięczności dziewczyna się zgadza i wchodzą w dość nietypowy układ, pakt, który na początku wydaje się im całkiem dobrym rozwiązaniem, ale co się stanie kiedy w grę zaczną wchodzić niechciane uczucia?

„Nikt z nas nie wie, co szykuje nam los. Pewnych wydarzeń nie ominiemy, dlatego nie ma sensu zamartwiać się na zapas”.

Zmarnowany rozsądek to opowieść, która wciąga bez reszty, sprawiając, że totalnie się w niej zatracamy i nie możemy jej odłożyć ani na momencik. Pełna przeróżnych emocji takich jak; radość, smutek, złość, pożądanie oraz miłość, która wkrada się nieproszona przez co bohaterowie są zagubieni w swoich uczuciach, bo nie chcą dopuścić do siebie uczucia zakochania się.

Autorka zabrała mnie to świata tak rzeczywistego i realnego, pokazującego prawdziwe problemy życia codziennego z jakimi każdy z nas mógłby się zmagać. A raz utracone zaufanie sprawia, że nie potrafimy ponownie zaufać drugiej osobie, bo rany z przeszłości ciągle będą do nas wracały. 

Nasi bohaterowie przekonają się nie raz, że życie jest nieprzewidywalne a losu nie da się oszukać, każdy z nas ma przypisany swój własny scenariusz, który czasami zmienia się pod wpływem wydarzeń, których nigdy byśmy nie przewidzieli nawet w najśmielszych snach.

Zakończenie zdecydowanie zaskakuję i pozostawia nas w ogromnej niepewności, co się wydarzy dalej w życiu bohaterów i czy utrata drugiej osoby w końcu otworzy oczy na to co w życiu najważniejsze?! Polecam wam bardzo gorąco z całego mojego serduszka! 

Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuję autorce a za egzemplarz wydawnictwu 

Izabela Grabda - Życie od nowa - Wydawnictwo Inanna - Recenzja Patronacka

Izabela Grabda - Życie od nowa - Wydawnictwo Inanna - Recenzja Patronacka

„Oboje mieli za sobą bagaż doświadczeń i oboje mogli ten bagaż wyrzucić do rzeki zapomnienia. Mogli kupić nową walizkę, do której włożą wspólne wspomnienia i doświadczenia.”

Malwina Kamieniecka jest dyrektorką jednego z przedszkoli. Po śmierci swojego męża poczuła ulgę, jednak nosiła maskę przed ludźmi kobiety w żałobie z obawy, co będą gadać inni. Pewnego dnia jej już dorosłe dzieci i przyjaciółka namawiają ją na metamorfozę, która staję się początkiem jej nowego życia.

Piotr Dębiński jest właścicielem firmy Book For Kids, która współpracuje z przedszkolem w którym pracuje Malwina. Rozwiódł się z i wiedzie aktywne życie seksualne i cieszy się każdą chwilą.

„Ten bezdyskusyjnie przystojny mężczyzna wywołał w niej emocje, których od bardzo dawna nie czuła. Których nienawidziła czuć całą sobą.”

Ich pierwsza styczność ze sobą nie przebiegła za dobrze, a to wszystko za sprawą pewnej pomyłki z zamówionymi podręcznikami, którą zawalili jego pracownicy, a on osądził o to Malwinę traktując ją w nie przyjemny sposób. Jednak po namyślę i wyjaśnieniu sobie sprawy zamierza ją przeprosić zapraszając na kolację, jednak kobieta odmawia, ale on się nie poddaję i zaprasza ją na obiad, ale już oznajmiając, że to się stanie.

Po paru spotkaniach pomiędzy Malwiną i Piotrem zaczyna iskrzyć i oboje czują wzajemne przyciąganie. Czy mu się poddadzą czy będą z nim walczyć?  

Czy Piotr zdoła przełamać bariery, by zdobyć i zatrzymać Malwinę?

„Ostatni miesiąc jest jak jazda kolejką górską. Raz wpada w ciemne doliny, żeby zaraz znaleźć się na słonecznych szczytach. Emocje te ją wpuszczają w czarną rozpacz, to fundują ekscytacje radości. Jakby w jej poukładane życie uderzył meteoryt zdarzeń nieprzewidywalnych.”

Życie od nowa to piękna i prawdziwa historia o odnajdywaniu siebie i przełamywaniu własnych słabości. Pokazuję nam jak życie potrafi być nieprzewidywalne i w najmniej niespodziewanym momencie daje nam chwilę radości i bezgranicznego szczęścia, o które trzeba powalczyć, bo jak to w życiu bywa, to co najcenniejsze nigdy nie przychodzi do nas łatwo.

Autorka zafundowała nam pełną ciepła, miłości oraz życiowym rozterek opowieść. A to co przydarzyło się bohaterom mogło się przytrafić każdemu z nas. 

Prawdziwa, zaskakująca, zabawna historia po którą koniecznie musicie sięgnąć! A w chłodne wieczory ogrzeje was niczym ciepły kocyk. Polecam wam bardzo gorąco. 

Za egzemplarz i możliwość objęcia patronatem medialnym dziękuję autorce i wydawnictwu 


Izabela Grabda - Przypadek Lidki - Wydawnictwo Inanna - Recenzja

Izabela Grabda - Przypadek Lidki - Wydawnictwo Inanna - Recenzja

„Zawsze marzyła, żeby mieć taki azyl w górach, gdzie mogłaby przyjeżdżać w każdej wolnej chwili. Wyobraziła sobie, jak pięknie musiał wyglądać wschód słońca obserwowany przez te ogromne okna, jak smakowałaby kawa sączona z dużego kubka na werandzie.”

Lidia Delchowicz to dojrzała kobieta, która w życiu przeszła nie jedno. Po czterech latach w końcu uwolniła się od swojego męża, który nie traktował jej za dobrze. Po wyjeździe swojej córki do Hiszpanii, postanowiła poświęcić się w stu procentach swojej pracy - jest właścicielką sieci salonów kosmetycznych w całej Polsce. 

Zmęczona ciągłą pracą postanawia zrobić sobie mały urlop, więc wyjeżdża w góry Sowie. Uwielbia urok i piękne widoki oraz wędrówki górskie, ale tylko trasą wytyczoną przez samą siebie. I tak pewnego razu trafia na prywatną działkę z urokliwym drewnianym domkiem, w którym od razu się zakochała. Przyłapana przez mężczyznę, który okazuje się przyjacielem i przedstawicielem właściciela domu, dziewczyna informuje go, że chętnie by zakupiła domek. Jednak to nie będzie wcale takie proste. 

 Po rozmowie mężczyzna zaoferował jej wynajem, i że będzie mogła przyjeżdżać kiedy tylko będzie chciała. 

„Powoli zaczynała zdawać sobie sprawę, że ten cholerny facet coraz mocniej zapadał jej w serce, a ona, mimo szczerych chęci, nic nie mogła na to poradzić.”

Pierwsze spotkanie Lidki i Wiktora było dość nie typowe i intensywne. Przez co dziewczyna nie chce go widzieć i stara się go unikać, ale on postanowił, walczyć o jej względy. I każdego dnia staje się jej pokazywać, że jest dla niego ważna i chce jej wybaczenia. 

Ich spotkanie było przypadkowe, a odmieni ich życie na zawsze, a z dnia na dzień, będą stawali się dla siebie coraz bliżsi.

Czy dwoje ludzi po przejściach, będzie w stanie obdarzyć się uczuciami tak silnymi, że pokonają strefę przyjaźni? 

„Lidka wyczuła w jego zachowaniu coś na kształt rozpaczy, jakby nie chciał jej zrobić krzywdy, tylko prosił o coś, co może mu dać tylko bliskość drugiego człowieka.”

Przypadek Lidki to piękna i urokliwa historia pokazująca, że nigdy nie wiadomo co nas czeka za rogiem a miłość uderza w nas mocno i niespodziewanie niezależnie od wieku. A przypadki, które chodzą po ludziach, nie zawsze są złe, bo życie rządzi się swoimi prawami, wywracając nasze życie do góry nogami. 

Autorka wkroczyła w świat czytelniczy z wielkim przytupem i stworzyła powieść tak leciutką jak pyłki fruwające na wietrze, kierowane przez prąd zmieniając intensywność i miejsce. Tak ja wciągałam się w historię Lidki całą sobą przeżywając razem z nią każda emocje i rozterkę. 

Jak już zaczniecie czytać to nie będziecie mogli się od niej oderwać póki nie poznacie zakończenia. Jeśli lubicie leciutkie książki z historią tak magiczną niczym jak z bajki to na pewno wam się spodoba. Zwariowana, oryginalna opowieść, która może przydarzyć się każdemu, bo w końcu przypadki są wpisane w nasze życie. Polecam wam gorąco! Idealna na zimowe wieczory.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Izabela Grabda - Życie od nowa - Wydawnictwo Inanna - Zapowiedz Patronacka

Izabela Grabda - Życie od nowa - Wydawnictwo Inanna - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła.W tym roku jest to mój ósmy patronat. Życie od nowa to druga powieść autorki, która zadebiutowała powieścią Przypadek Lidki. Zostanie wydana przez Wydawnictwo Inanna. 

Izabela Grabda twierdzi, że ma w życiu szczęście, ponieważ wykonuje zawód, który uwielbia, a wyobraźnię potrafi ubrać w słowa i przelać na papier. Jej znajomy ujął to tak: „Za dnia układa włosy, nocami porywające fabuły”. Pisze literaturę obyczajową i fantastykę. Warsztat pisarski szlifuje w Sekcji Literackiej, Krakowskiej Sieci Fantastyki. Oprócz prowadzenia działalności gospodarczej i pisania, stara się pomagać dzikim jeżom. Pierwsze opowiadania o wiedźmie Idze opublikowała w lokalnej gazecie, ale dopiero udziałem w konkursie literackim wydawnictwa Inanna, dała się poznać szerszemu gronu czytelników. W tym roku debiutowała powieścią obyczajową „Przypadek Lidki”, a na jesieni ukaże się kolejna książka, pod tytułem „Życie od nowa”. W przyszłym roku, nakładem wydawnictwa Lucky wyjdzie dwutomowa powieść, której pierwszy tom będzie nosił tytuł „Zmarnowany rozsądek” a drugi „Zmarnowany czas”. Obecnie pracuje nad powieścią obyczajową „Nie będę aniołem”.
„Życie od nowa” to piękna i prawdziwa historia o odnajdywaniu siebie i przełamywaniu 
własnych słabości. Autorka zafundowała nam pełną ciepła, miłości oraz życiowych
rozterek opowieść. Ta książka otuli was niczym ciepły kocyk w chłodne wieczory.
Malwina Nowak, Świat książkowy Mali
Opis;

„Jedno chce, to nie chce drugie”

Malwina nie przypuszczała, że cytat z wierszyka, którego uczy swoich podopiecznych w przedszkolu, stanie się mottem jej życia uczuciowego.

Prozaiczna, zdawałoby się pomyłka z zamówieniem podręczników, wywróciła jej poukładany świat do góry nogami a Piotr, właściciel firmy współpracującej z przedszkolem, w zagmatwany i pełen zwrotów akcji sposób stał się częścią codzienności Malwiny.

Czy Malwina zrobi wszystko, by urzeczywistnić marzenia? Czy Piotr zdoła przełamać bariery, by zdobyć i zatrzymać Malwinę?

Choć „Życie od nowa” to historia, która może przytrafić się każdemu z nas, ale zaskakuje, jak najlepszy film akcji.
Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger