Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Lucky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Lucky. Pokaż wszystkie posty
Izabela Grabda - Zmarnowany czas - Wydawnictwo Lucky - Recenzja

Izabela Grabda - Zmarnowany czas - Wydawnictwo Lucky - Recenzja

„Co ten facet w sobie miał, że tak na nią działał? Oszukał ją, wykorzystał, zostawił w ciąży i doprowadził do..., a ona i tak kochała go prawdziwą miłością”.

Aleksandra od pewnego okropnego wydarzenia i ciosu jakie zadał jej Marcel ponad dwa lata temu stara się o nim zapomnieć, ale jest jej ciężko wymazać go sobie z pamięci. Jedyne co pozostawił po sobie dobrego do synka, którego wychowuje sama, czasami pomaga jej w tym oraz wspiera przyjaciel Paweł, który zdecydowanie chciałby być kimś więcej, ale ona nie chce angażować się w żadne związki. 

Pracuje w dobrze prosperującym zakładzie fryzjerskim w którym jest szefową i jest spełniona, bo od zawsze było to jej marzeniem. 

Udało się Oli ułożyć sobie życie, ma w życiu to co najważniejsze swojego synka Olka, który jest dla niej całym życiem. Jednak, co się stanie kiedy niespodziewanie na jej drodze stanie ponownie Marcel? Życie dziewczyny znowu zostanie wywrócone do góry nogami. 

„Musiał sięgnąć dna absolutnego, żeby mógł się od niego odbić i zrozumieć, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze”.

Marcel Braun postąpił bardzo okropny sposób w stosunku do Aleksandry, która zakochała się w nim bez pamięci i odczuwa teraz wielkie rozczarowanie jego osobą. Bo kiedy dowiedział się, że dziewczyna jest w ciąży, a on ma być ojcem, to najzwyczajniej w świecie uciekł. 

Przez ten czas jego życie zamieniło się w jeden wielki bałagan z każdym dniem staczał się coraz bardziej. Codzienne picie i przygodny seks zaczął mu nie wystarczać, ale w tym pierwszym jednak znajdował jeszcze ukojenie. Kiedy był już na samym dnie i wylądował na odwyku uświadomił sobie jak bardzo zmarnował swoje życie, i że Ola nadal jest dla niego ważna. 

Po ponad dwóch latach wraca z powrotem do Gdańska, ma nadzieje spotkać tam Aleksandrę i ją odzyskać. Chce żeby mu wybaczyła i żeby stali się rodziną, niczego innego nie pragnie. Ona jednak kiedy dochodzi do spotkania stara z całych sił się mu opierać, ale czy jej się uda? 

Czy Marcel odzyska swoją ukochaną i zmarnowany czas, który mógł spędzić z nią oraz synkiem? A może to Paweł będzie tym, którym przekona do siebie Olę? 

„Niektóre wydarzenia w życiu człowieka zostawiają ślad na długie lata. Niektóre, zmieniają je na zawsze”.

Zmarnowany czas to kontynuacja dylogii zapoczątkowanej przez Zmarnowany rozsądek opowiadający losy Aleksandry, która po bolesnym i rozczarowującym rozstaniu z Marcelem musiała sobie poradzić nie tylko ze wspomnieniami o utraconej miłości, ale także rodzicielstwem, bo dostała piękny dar i została samotną matką, ale kochała synka z całych sił. Natomiast mężczyzna musiał stoczyć się na samo dno, żeby zrozumieć, co tak naprawdę jest dla niego najważniejsze, a raczej kto. 

Autorka w tej powieści pokazuje nam, że czasami musimy coś stracić i dostać od życia poważną lekcje życia, żebyśmy się przekonali, co jest tak naprawdę najważniejsze. To nie pieniądze, a osoby w naszym życiu nadają niemu sens. Bez miłości nigdy nie będziemy szczęśliwi, bo pieniądze zdecydowanie dobrze mieć, ale nie dają one szczęścia.

Historia pełna bólu, smutku, zazdrości, tajemnic, oszustwa, intryg, zawodu, braku zaufania, troski,  niedomówień, wzlotów i upadków oraz trudnych decyzji, walki o odzyskanie miłości, ale i rywalizacji.  

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę powieść, tylko zalecam zacząć od pierwszego tomu, bo inaczej nie będziecie wiedzieć o pewnych kwestiach. Oba tomy wywołują ogrom emocji i będziecie razem z bohaterami przeżywać każdą z nich. Historia jaka im się przydarzyła mogła wydarzyć się tak naprawdę każdemu z nas, bo nigdy nie wiemy, co nas w życiu spotka, ale jedno jest pewne zmarnowanego czasu już nigdy nie będziemy wstanie odzyskać.


Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu

Izabela Grabda - Zmarnowany rozsądek - Wydawnictwo Lucky - Recenzja Patronacka

Izabela Grabda - Zmarnowany rozsądek - Wydawnictwo Lucky - Recenzja Patronacka

„Wystarczyła jedna kolacja, żeby jej udane życie legło w gruzach, a człowiek, z którym wydawało się, że operuje na unikatowym poziomie porozumienia, pokazał prawdziwą twarz”.

Aleksandra Błachniewicz-Małek jest właścicielką dobrze prosperującego zakładu fryzjerskiego OlizFryz. Prowadzi dość spokojne i szczęśliwe życie u boku swojego męża Marcina, jednak kiedy pewnego wieczoru przy kolacji mąż rzuca na nią bombę, która niszczy w jednej chwili całe jej poukładane życie.

Z każdym dniem przekonuje się, że całe jej małżeństwo było jednym wielkim kłamstwem a coraz czarniejsze tajemnice wychodzące na jaw tylko ją umacniają w przekonaniu, że to koniec. Zdeterminowana zamierza dać mu za swoje.

„Trafiasz na miłość swojego życia akurat, kiedy ja wyznaczyłam sztywne terminy. Ale cóż, jesteś inteligentny, twórczy, masz wygląd i pieniądze, więc wykorzystaj wszystkie swoje atuty i zaciągnij tę biedną dziewczynę przed ołtarz. Potrafisz wymyślić skomplikowane fabuły, więc wymyśl, jak się ożenić w terminie”.

Marcel Braun, znany pisarz, którego powieści są najczęściej kupowane a fanki przychodzą tłumnie na jego spotkania autorskie. Jest typem faceta, który nie stroni od szybkich numerków z kobietami. Nie angażuje się emocjonalnie i nie zamierza wiązać się z żadną z nich na stałe ani zawierać trwalszych związków, jedna noc mu starczy. 

Pewnego dnia trafia do salonu fryzjerskiego prowadzonego przez Aleksandrę i wystarczy jedno słowo powiedzenie przez kobietę, żeby on totalnie odpłynął za sprawą jej czarującego głosu, który sprawił, że Marcel nie potrafi przestać o niej myśleć. 

Wpada więc na pomysł, żeby za wszelką cenę zaciągnąć Olę do łóżka, twierdzi, że kiedy już ją przeleci to fascynacja dziewczyną mu przejdzie, tak jak zawsze, jednak z każdym spędzonym wspólnie czasem przekonuje się, że ta kobieta nie jest taka jak wszystkie inne jakie spotykał dotychczas. 

Stają się dla siebie przyjaciółmi i oparciem, a żądnie babci Marcela, wywołuje u niego nie mały problem i za namową przyjaciela, prosi o pomoc Aleksandrę. Z wdzięczności dziewczyna się zgadza i wchodzą w dość nietypowy układ, pakt, który na początku wydaje się im całkiem dobrym rozwiązaniem, ale co się stanie kiedy w grę zaczną wchodzić niechciane uczucia?

„Nikt z nas nie wie, co szykuje nam los. Pewnych wydarzeń nie ominiemy, dlatego nie ma sensu zamartwiać się na zapas”.

Zmarnowany rozsądek to opowieść, która wciąga bez reszty, sprawiając, że totalnie się w niej zatracamy i nie możemy jej odłożyć ani na momencik. Pełna przeróżnych emocji takich jak; radość, smutek, złość, pożądanie oraz miłość, która wkrada się nieproszona przez co bohaterowie są zagubieni w swoich uczuciach, bo nie chcą dopuścić do siebie uczucia zakochania się.

Autorka zabrała mnie to świata tak rzeczywistego i realnego, pokazującego prawdziwe problemy życia codziennego z jakimi każdy z nas mógłby się zmagać. A raz utracone zaufanie sprawia, że nie potrafimy ponownie zaufać drugiej osobie, bo rany z przeszłości ciągle będą do nas wracały. 

Nasi bohaterowie przekonają się nie raz, że życie jest nieprzewidywalne a losu nie da się oszukać, każdy z nas ma przypisany swój własny scenariusz, który czasami zmienia się pod wpływem wydarzeń, których nigdy byśmy nie przewidzieli nawet w najśmielszych snach.

Zakończenie zdecydowanie zaskakuję i pozostawia nas w ogromnej niepewności, co się wydarzy dalej w życiu bohaterów i czy utrata drugiej osoby w końcu otworzy oczy na to co w życiu najważniejsze?! Polecam wam bardzo gorąco z całego mojego serduszka! 

Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuję autorce a za egzemplarz wydawnictwu 

Nana Bekher - Smak pożądania - Wydawnictwo Lucky - Recenzja Patronacka

Nana Bekher - Smak pożądania - Wydawnictwo Lucky - Recenzja Patronacka

„To zupełnie nie jest w moim stylu, by się całować, i to tak namiętnie, z nowo poznanym facetem, ale żadne z nas nie chce przerwać tej magicznej, pełnej pożądania chwili.”

Julia będąc nastolatką wyjechała z Polski do Irlandii studiować prawo. Zaprzyjaźniła i zamieszkała z dwoma przyjaciółkami, które są tak różne od siebie niczym trzy żywioły. Teraz kiedy jest już na ostatnim roku studiów i zdaję ostatnie egzaminy to marzy o  tym, żeby wraz ze swoimi przyjaciółkami Vivian i Patricią"Patty" zwiedzić Zielone Wyspy. A następnie pomyśleć o znalezieniu pracy w swoim zawodzie. 

Jednak, żeby wycieczka mogła dojść do skutku to Julia i Vivian muszą odkładać pieniądze, więc pracują dorywczo w barze. Pewnego dnia Vivi proponuje swojej przyjaciółce wypad na bankiet, gdzie mogą sporo zarobić, Julia nie bardzo była przekonana, ale w końcu się zgodziła. 

Julia spotyka na bankiecie niezwykle przystojnego zielonookiego mężczyznę, który od pierwszego wejrzenia rozpala jej zmysły. A skradziony pocałunek ma odmienić jej życie na zawsze.

„To jest cholernie trudne. Boli mnie serce, dusza. Te wszystkie czułe słówka, które mi mówił, były kłamstwem. Jego subtelny dotyk był grzechem.”

Julia i Vincent po raz pierwszy spotykają się przypadkowo na bankiecie i zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Ich miłość rozkwita jednak ich sielanka nie może trwać wiecznie i nad nimi pojawiają się czarne chmury, a na jaw wychodzi straszna tajemnica, którą skrywał mężczyzna. 

Czy ich miłość będzie na tyle silna, żeby pokonać wszystkie przeszkody jakie życie im zafundowało? 

I jaką cenę będą musieli zapłacić za swoje szczęście? 

„Choć serce mi pęka, staram się panować nad emocjami. Czeka mnie wiele dni, tygodni, a może nawet reszta życia bez niego. Nie wiem, czy los da nam szansę, byśmy znów mogli przeżywać piękne chwilę we dwoje. Przyszłość jest wielką niewiadomą.”

Smak pożądania to piękna historia o miłości od pierwszego wejrzenia, która nie zdarza się za często. Namiętność, pożądanie, troska oraz walka o to czego najbardziej w życiu się pragnie, czyli o pragnienie bycia kochanym i akceptowanym. 

Autorka pokazała nam się z innej strony takiej bardziej łagodnej, delikatnej oraz romantycznej. Czytało mi się tę książkę z ogromną przyjemnością. Strony same mi przelatywały, a czas jakby stanął w miejscu i nie liczyło się nic tylko to co właśnie czytam. 

Historia Julii i Vincenta przypadnie wam do gustu na pewno, przy tej lekturze można się odprężyć, odsapnąć i spędzić mile wieczór z uniesieniami namiętności. Polecam wam bardzo gorąco na te chłodniejsze wieczory. 

 

Za możliwość objęcia książki patronatem medialnym dziękuję autorce a za egzemplarz wydawnictwu

Łukasz Załustowski - Serc Naszych Winy - Wydawnictwo Lucky - Recenzja

Łukasz Załustowski - Serc Naszych Winy - Wydawnictwo Lucky - Recenzja

„Serc naszych winy” to tomik pełen przepięknych i prawdziwych wierszy obnażających ludzkie emocje. Autor ukazał różne oblicza miłości ubarwiając je specyficznym poczuciem humoru.Czytając te wiersze odnajdziecie w nich cząstkę siebie.

W tych wierszach najpiękniejsze jest to, że te same słowa każdy może odebrać w inny sposób, bo miłość jest postrzegana przez nas na różne sposoby. Są osoby, które dla miłości są w stanie poświęcić siebie. Są i tacy, którzy dbają i pielęgnują swoją miłość, nie pozwalając jej uciec, ulotnić się. Są też inni - dla, których miłość jest czymś nierealnym, abstrakcyjnym, nie wiedzą, że mogą być przez kogoś kochani. Jest także miłość składająca się tylko z pożądania, która kusi poprzez nasze ciała, zaślepiając wszystko inne.

"niebo nocą
jakby żywe
migoczą gwiazdy
naszych życzeń
pod nieboskłonem przysięgi złożone
dłonie splecione i serce scalone"
Miłość jest różnorodna i wielobarwna, każdy kocha i odczuwa inaczej kierując się swoim sercem.
Autor w swoim debiutanckim tomiku wyraża różne barwy miłości, a ja z tego miejsca bardzo was zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję - znajdziecie tam naprawdę dobre wiersze. Można się w nich zagłębić i przemyśleć swoje życie. Znajdziecie w nich akcenty pozytywne, jak i te negatywne. Raz ogarnie Was smutek, raz się uśmiechnięcie.
 
Długo się zbierałam, żeby Wam to ubrać w słowa. Mam nadzieję, że docenicie moją szczerość.
 
Poezja jest jak piękny kwiat... najpierw wypuszcza pąki, żeby przerodzić się wielobarwne płatki, po czym po czasie opadają na ziemie pozostawiając uschnięty zalążek tego co było.
 
Dziękuję za możliwość przeczytania tych pięknych wierszy samemu autorowi, który, tak sądzę, ma piękną duszę.

 
Za egzemplarz dziękuje autorowi 
Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger