Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ambasadorka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ambasadorka. Pokaż wszystkie posty
Paulina Zalecka - Łowca. Krzyk rozdartej duszy - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja Ambasadorska

Paulina Zalecka - Łowca. Krzyk rozdartej duszy - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja Ambasadorska

„Jestem pieprzoną ciemnością, która pochłania twój blask, Victorio. [...] Zatem odbierz mi całe światło, Hunterze, bo chcę wejść do twojego świata mroku, jeśli to da mi gwarancję, że już zawsze będziemy razem”.

Victoria Anabelle Jones to żywiołowa młoda kobieta, która wychowała się w domu dziecka, po śmierci swoich rodziców, gdzie zaprzyjaźniła się z Arią. Dziewczyny się wspierają cały czas i pomagają sobie nawzajem. 

Pracuje w sklepie, jakoś wiążę koniec z końcem. Ma także nietypowe upodobanie, bo wbija się na wesela i zawsze zabiera butelkę wina, pewnego dnia jednak niespodziewanie zaśpiewała na jednym z nich, po czym dostała propozycje od zespołu dostania ich wokalistką, przed dziewczyną otwierają się drzwi do spełnienia marzeń. 

„Chcę tylko do kogoś należeć. Przez  to trafiam do piekła i staje się własnością samego diabła”.

Hunter Wilson w wieku jedenastu lat został porzucony przez matkę i oddany do domu dziecka, tego samego, w którym przebywały Aria i Victoria. Posunięcie jego mamy bardzo go zraniło i zmieniło jego charakter oraz tok myślenia. Poznana dziewczynka jest dla niego takim małym promyczkiem, czuje, że musi ją chronić. 

Gdy pewnego dnia Aria zamierza mu przestawić nową dziewczynkę, Victorie, nagle znika. Wymyka się z sierocińca i wsiada do auta wraz z nieznajomym mężczyzną. Ta decyzja odmieni jego życie raz na zawsze, bo w wieku szesnastu lat trafia do sekty, która zmienia go w bezwzględnego Łowcę. Jego pan wymaga od niego bezwarunkowego posłuszeństwa, zadawania innym bólu i odbierania życia. Na początku czuję, że znalazł rodzinę i poczuł się chciany, ale czas pokaże mu, że to mylne złudzenie. 

Miał jedną słabość a była nią ona - Victoria, którą obserwował każdego dnia, była dla niego zakazanym owocem. Dobrze wiedział, że musi się trzymać się od niej z daleka, jeśli pan dowiedziałby się o niej, to jej życie byłoby w niebezpieczeństwie. 

Bliscy są dla niego najważniejsi, zrobi wszystko, by ich chronić i zapewnić im bezpieczeństwo. Nawet jeśli, to by musiało być kosztem siebie.

„Wcześniej to on wybudzał mnie ze snu. Teraz przyszła moja kolej. Muszę pomóc mojemu śpiącemu księciu się obudzić”.

Łowca. Krzyk rozdartej duszy to drugi tom serii Powstali z popiołów, który przedstawia historię chłopca porzuconego przez własną matkę, przez co trafia do domu dziecka i totalnie go to odmienia, uważa wręcz, że to początek wyburzenia w nim bestii. Kiedy podczas ucieczki zgarnia go dziwny typ, czuje, że znalazł swoje miejsce, która jak się okazuje, nie jest wcale piękne, jest wręcz brutalne, a ludzie tam są popsuci to szpiku kości, a on sam staje się Łowcą, który zmuszony jest zabijać ludzi. Ma jednak pewną słabość, którą musi ukrywać oraz chronić. Co jakiś czas wraca pod mury sierocińca i obserwuje dziewczynki z odległości, Arie traktuje jak siostrę, ale do Viktorii zaczyna czuć niezdrową fascynację. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że każdy z nas by chciał czuć się kochany, potrzebny komuś, jeśli tego zabraknie, to ktoś może to wykorzystać i zbudować nam złudne poczucie bezpieczeństwa, przez to stajemy się kimś złym, bo w takie środowisko wpadliśmy. 

Mamy także ukazaną te drugą stronę, która ukazuję nam, że dla prawdziwej miłości jesteśmy w stanie zrobić wszystko, wiele poświęcić, by była tylko bezpieczna, nawet jeśliby to wymagało od nas trzymania się z daleka i czuwania z odległości, bo tak trzeba. A walka serca z rozumem nigdy nie jest łatwa, szczególnie kiedy pragnienie jest tak wielkie. 

Książka pełna bólu, strachu, cierpienia, mroku, utraty bliskich, nienawiści, okrucieństwa, brutalności,  gniewu, łez, tajemnic, obsesji, trudnych wyborów, walki z samym sobą, przyjaźni, pożądania. 

Poprzedni tom mnie bardzo kupił, a teraz mogę śmiało powiedzieć, że historia Huntera i Victorii, jak i Arii i Cadena trafiły prosto w moje serce i skradły je, do tego stopnia, że zostaną ze mną na długi czas, nie zapomnę o nich i na pewno będę wracała. Bo to zdecydowanie poruszające powieści o ludziach, których złamało życie i muszą walczyć o swoje lepsze jutro, wyrwać się ze szponów mroku i zaznać trochę światłości. 

Polecam wam bardzo, ale to bardzo gorąco sięgnąć po Łowce, ale także i Kanibala - najlepiej właśnie od niego zacząć, bo bohaterowie powieści Kanibal. Krzyk rozdartego serca także się tutaj pojawiają i możemy się dowiedzieć, co nieco o nich. Gwarantuję wam masę emocji, nie będziecie mogli się od niej oderwać, a łzy nie raz wylejecie, każda strona to bomba, która tyka coraz głośniej i czekacie, aż eksploduję. Czytajcie Koniecznie! Ja uwielbiam, wręcz kocham :) 

Za egzemplarz i możliwość zastania Ambasadorką jestem cholernie wdzięczna Autorce. 

Kinga Litkowiec - On tu rządzi - Wydawnictwo Pascal/LoveBook - Recenzja

Kinga Litkowiec - On tu rządzi - Wydawnictwo Pascal/LoveBook - Recenzja

„Kiedy piękna, seksowna i bystra dziewczyna cię o coś pros, nie odmawiasz jej. Nie uwierzę, że istnieje mężczyzna, który znalazłby w sobie siłę, by czegokolwiek ci odmówić”.

Raven Gray to śliczna dwudziestolatka, która rozpoczyna studia dziennikarskie, z czego nie jest zadowolony jej ojciec, on pewnie widziałby ją jako aktorkę, bo posiada wytwórnię filmową. Ona jednak ma swoje plany i wierzy, że uda jej się osiągnąć swój cel, bo jest bardzo ambitną osobą i nigdy się nie poddaje. 

Pewnego razu uśmiecha się do niej szczęście za sprawą spotkania tajemniczego i charyzmatycznego mężczyzny, który proponuje jej staż w redakcji gazety, której właścicielem. Dziewczyna jest zadowolona i przyjmuje ofertę, bo doświadczenie niezwykle jej pomoże na przyszłość.  

„Czasami jest czuły i delikatny, ale skrywa w sobie pewnego rodzaju demona. Dominującego, nie przyjmującego sprzeciwu i pewnego siebie. On właśnie taki jest”.

James Collins to mężczyzna, który jest właścicielem magazynu New York News oraz wielu innych biznesów. Jest typem człowieka pewnego siebie mającego wpływ na otaczających go ludzi, zawsze mówi to, co myśli. Lubi dominować w życiu, jak i w seksie.

Kiedy na jego drodze staje piękna Raven, od razu wpada mu w oko i proponuje jej staż, żeby mieć ją blisko siebie. Niestety problem jest taki, że jest to córka jego najlepszego przyjaciela, a do tego jest od niej o piętnaście lat starszy.  

Mimo sporej różnicy wieku tę dwójkę ciągnie do siebie, z każdym dniem coraz bardziej. Pożądanie daje się we znaki i jest nie do wytrzymania, jednak prędzej czy później, będą musieli ulec pokusie. 

„Jeśli będziesz miała poczuć do kogoś coś wielkiego, zorientujesz się, gdy tylko po raz pierwszy na niego spojrzysz. Ludzie przyciągają się do siebie, jakby jakaś nieznana siła dawała im znak, że właśnie ta osoba może zostać miłością ich życia”.

On tu rządzi to pierwszy tom serii Mystic pokazująca historię dziewczyny, która pragnie pracować w telewizji jako dziennikarka, i on ceniony właściciel gazety, jak i wielu innych biznesów. Ich drogi krzyżują się po raz pierwszy na wystawnym przyjęciu, gdzie jedno spojrzenie sprawia, że chcą poznać się bliżej. Z każdym dniem zbliżali się do siebie, chociaż nie powinni, ich relacja była jak zakazany owoc, ale pożądanie, jakie w nich wybuchło było nie do zatrzymania. W końcu był od niej piętnaście lat starszy i przyjaźnił się z jej ojcem. 

Autorka w swojej powieści pokazuje nam jak ciężko oprzeć się pokusie, kiedy jest coś dla nas zakazane, wszystko ciągnie nas do tej drugiej osoby mimo tego, że nie powinniśmy, ale jednak nasze zdradliwe ciało tego pragnie. 

Książka pełna tajemnic, niebezpieczeństwa, mroku, trudnych wyborów, szczerości, zaufania, walki z pokusą, dominacji, erotyzmu, pożądania, namiętności oraz zaskakujących zwrotów akcji.

Czytało mi się bardzo szybko i wciągnęła mnie od samego początku i nie dało się od niej oderwać ani na chwilę, nie mogę się doczekać kolejnego tomu, ciekawa jestem, kto teraz przejmie stery. I ta okładka, czyż nie jest ona prześliczna, taka tajemnicza. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę historię, w której znajdziecie sporą ilość gorących scen seksu, silnych namiętności, pokonywania własnych ograniczeń, niepohamowanych doznań, niebezpiecznych uczuć, które są głęboko skrywane w głębi serc bohaterów.

Za egzemplarz dziękuje Wydawnictwu 


Paulina Zalecka - Kanibal. Krzyk rozdartego serca - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja Ambasadorska

Paulina Zalecka - Kanibal. Krzyk rozdartego serca - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja Ambasadorska

„Aria była moim światłem, które nagle zgasło i przywróciło mrok mojej duszy”. 

Aria Simons to przesympatyczna młoda kobieta, która wychowała się w domu dziecka, a będąc już dorosłą kobietą pomaga w tym samym sierocińcu. Pewnego dnia trafia do ośrodka mała zaniedbana dziewczynka, z którą od pierwszego wejrzenia połączyła niewidzialna nić, ale na tyle mocna, że Aria z każdym dniem pragnęła dla małej Emmy prawdziwego domu, więc postanawia zaadoptować małą, jednak to będzie wymagało wielu zmian w jej życiu. Na początek musi podjąć stałą pracę oraz przestawić odpowiednie warunki mieszkaniowe. 

Dziewczyna nie odpuści, jej celem stało się zapewnienie małej domu, do której się przywiązała tak jak i sama Emma. Postanawia więc zatrudnić się w opiece społecznej, kiedy zamierza przekazać swoje podanie, jest nieoczekiwanie świadkiem pewnej rozmowy, o ciężkim przypadku jednego z podopiecznych, ona nie myśląc składa propozycję, że ona się nim zajmie. Zaskoczone szefostwo zgadza się i daje jej zadanie niemożliwe do wykonania w ich wypadku, ma zdobyć zaufanie  mężczyzny, który od wielu lat mieszka w lesie i nie dopuszcza do siebie nikogo. Jeśli jej się to uda będzie miała tę pracę.

„Jestem bestią, której należy się bać. Jestem Kanibalem, który rozlewa krew, aby zagłuszyć wspomnienia”.

Caden Slate wiódł szczęśliwe życie u boku swojej ukochanej, do czasu, kiedy zostali porwani i trafili do sekty, gdzie byli traktowani w okrutny sposób, jednak miłość trzymała ich przy życiu. Jednak, kiedy „pan” zabrał mu wolność i żonę oraz narodzoną córkę, uśmiercając je, stworzył z niego bestię do zabijania zwierząt, stając się Kanibalem.

Kiedy po latach udało się go uwolnić, stał się zamkniętym mężczyzną nie dopuszczającym do siebie nikogo. Zaszył się w domu zbudowanym w lesie, gdzie próbuje żyć normalnie, jednak co rusz przychodzący ludzie z opieki, żeby sprawdzić jego stan strasznie go irytują przepędza ich jednym słowem, nie dyskutując z nimi. 

Pewnego dnia do jego chatki w lesie puka nieznajoma kobieta z teczką w dłoni i ku jemu zaskoczeniu trwale czeka aż jej otworzy. A kiedy postanawia w końcu się wyłonić i ją odstraszyć, dziewczyna nie ucieka, przygląda mu się i nagle mdleje. 

Od tego czasu wszystko się zmienia, Aria stała się dla niego nadzieją na lepsze jutro mimo wszystkich obaw i strachu oraz lęków jakie odczuwa to chce dla niej się postarać przełamywać swoje bariery. 

Jednak, co się stanie kiedy na światło dzienne wyjdzie zaskakująca prawda z przeszłości? Czy to wszystko zmieni?

„To cudowne być niedoskonałym, gdy w oczach odpowiedniej osób jest się najpiękniejszym stworzeniem na ziemi. Każdy powinien mieć takiego partnera, który mimo blizn i ran będzie widział w nim największe dzieło sztuki”.

Kanibal. Krzyk rozdartego serca to pierwszy tom serii Powstali z popiołów, który przedstawia historię kobiety walczącej z całych sił o zaadaptowanie małej dziewczynki i o mężczyźnie, który przeszedł istne piekło, przez co odizolował się od społeczeństwa, zamieszkując w lesie, gdzie czuje się najbezpieczniej. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że ludzie bardzo często patrzą na drugiego człowieka przez pryzmat tego jak wygląda, oceniając jego wgląd, nie zagłębiając się w to, co ma w środku. Nie powinno tak być, czasami jest tak, że piękny człowiek ma zgniłą dusze, a ten oznaczony bliznami jest wartościowy, bo ma zdecydowanie coś więcej do zaoferowania. Jednakże, zdarzają się tacy ludzie, którzy właśnie najpierw chcą poznać człowieka, dać mu szansę na pokazanie kim tak naprawdę jest i co może nam dać. 

Nasza bohaterka właśnie taka była nie oceniała, starała się poznać i zrozumieć mężczyznę, który wycierpiał w swoim życiu wiele. Postać Cadena uświadamia nam jak trudno uporać się z demonami przeszłości, które dręczą nas każdego dnia i oddziałują na nasze życie sprawiając, że nie chcemy dopuszczać do siebie bliskiej osoby, ale wsparcie drugiego człowieka, któremu naprawdę na nas zależy jest na wagę złota. Mając przy sobie drugą osobę i jej wsparcie, możemy pokonać każdy lęk i przeszkodę stawianą na naszej drodze.  

Cytat, który umieściłam powyżej, jest idealnym przekazem do nas, on mówi, że nikt z nas nie jest idealny, mamy swoje wady, ale osoba która nas szczerze pokocha, nie będzie na to patrzeć, że jesteśmy niedoskonali, bo w oczach ukochanej będziemy najlepszym, co mogło się w życiu przytrafić. Jeśli trafimy na partnera, który zaakceptuje nas w stu procentach takim jakim jesteśmy, będziemy wygranymi. ( Ja osobiście bym tego pragnęła.) 

Historia pełna bólu, strachu, cierpienia, mroku, utraty bliskich, nienawiści, okrucieństwa, przyjaźni, walki o dziecko, ale także pożądania i nadziei na lepsze jutro.

Nie wiem jak Paulina to robisz, ale każda twoja książka trafia prosto w moje serce i zostaje, że mną na dłużej. Piszesz tak prawdziwie i poruszasz takie wątki, które są mi mega bliskie, a o których nie mówię głośno, bo dużo w sobie skrywam bolączek, więc za każdym razem się mega wzruszę czytając historię, którą mi dajesz. (A wiem, że najlepsze masz jeszcze dla mnie w zanadrzu) Uwielbiam cię i pisz dla nas jak najwięcej i nie przejmuj się tym, co mówią inni jesteś najlepsza! Pozostaje mi teraz czekać na Łowce, bo czuję, że ten to dopiero skrywa w sobie bestię z wieloma tajemnicami.

Polecam wam bardzo, ale to bardzo gorąco sięgnąć po tę opowieść, która ukazuje piękną i wzruszającą więź jaka się stworzyła pomiędzy dwójką ludzi, których łączy więcej niż by się mogli spodziewać. Są dla siebie światłem w mroku, który codziennie zatruwa życie i tylko razem mogą pokonać jego macki.  

Za możliwość ambasadorstwa dziękuje autorce, a za egzemplarz wydawnictwu

 

K.Hellishdeer - Felix Fabian - ALCANTARA - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

K.Hellishdeer - Felix Fabian - ALCANTARA - Wydawnictwo Plectrum - Recenzja

„To mój mały raj, kiedy prowadzę, zapominam o problemach i przytłaczającej mnie rzeczywistości. To auto było moim talizmanem podczas wyścigów. Jednak od pewnego czasu w żadnym nie brałam udziału, aby nie spotkać kogoś, kogo wolałabym nigdy nie poznać.”

Nadia Nilerok to młoda, odważna kobieta z poczuciem humoru i dystansem do siebie. Za dnia poświęca się pracy w małej kawiarni oraz w wydawnictwie, gdzie jest właścicielką. Jednak w nocy poddaje się swojej pasji do szybkiej jazdy i bierze udział w nielegalnych wyścigach samochodowych. Kiedyś robiła to częściej razem ze swoim ukochanym, ale straszne wydarzenie zabrało jej go, a ona przestała brać w nich udział, a demony przeszłości ponownie wepchnęły ją do tego świata i czy chciała czy nie to musiała się ścigać w tych wyścigach. 

Pewnego razu wraz ze swoimi znajomymi wybiera się do Warszawy na wydarzenie motoryzacyjne, gdzie jej samochód Audi R8 przykuwa uwagę pewnego mężczyzny, z którym spędzi miłe i niezapomniane chwile.

„Każde życiowe doświadczenie zostawia w nas blizny. Kiedyś powiedziałem mamie, że moje tatuaże są symbolem zakrywania tych blizn. Stąd pewnie około połowy mojego ciała pokryta jest tuszem. Bólem widocznym na ciele, zabijamy ból, którego nie widać, paradoks godny Fermiego.”

Dawid Bruno to przystojny mężczyzna, który skończył studia prawnicze i zatrudnił się jako aplikant w kancelarii adwokackiej. Jednak po zakończeniu pracy w towarzystwie znajomych, morza alkoholu i dziewczyn na jedną noc staje się demonem nocy. Od przeszłości w dzień pomagają mu zapomnieć rozprawy a w nocy balangi. 

Kiedy wybiera się na event motoryzacyjny, który odbywa się w jego mieście, to poznaje tam dziewczynę, która bardzo go intryguję, a kiedy zamieniają, że sobą słowo, czują się jakby znali się od zawsze. Jednak po spotkaniu każdy idzie w swoją stronę, a brak wzięcia numeru telefonu do siebie spędza im obojgu sen z powiek... Czy będą mieli szansę odnaleźć się na nowo?

„Jak wiadomo, najgorsze demony atakują z zaskoczenia, najczęściej po tych najpiękniejszych chwilach.”

Alcantara to historia pokazująca życie dziewczyny, która w dzień prowadzi normalne życie, ale w nocy przemienia się w bestię ścigając się w nielegalnych wyścigach, czy tego chce czy nie, bo kiedyś one były dla niej wszystkim teraz jednak chciałaby, żeby to była tylko pasja, bez przymusu, bo wiąże się z nimi dużo wspomnień tych dobrych jak i złych.

Autorzy w tej powieści pokazują, nam jak jedno spotkanie może połączyć dwoje ludzi, którzy mają do siebie wiele kilometrów, ale to nie stoi im na przeszkodzie, żeby ich uczucie ewoluowało, bo jeśli się naprawdę coś czuję, to nic nie jest w stanie nam przeszkodzie, żeby iść  ku miłości. A człowiek zakochany, zrobi wszystko, żeby chronić swoją drugą połówkę, nawet jeśli miałoby to nieodwracalnie zmienić życie, bo raz podjęta decyzja rzutuje na naszym dalszym życiu. Jednakże czym by było życie bez fanu i ryzyka? 

A no więc, przyszedł czas na sąd ostateczny; książka była dobra, taka stonowana wszystkiego było po trochu, jednak mi w niej zabrakło wyścigów, chciałabym ich zdecydowanie więcej, bo mam niedosyt, ale samochodziara już tak ma i koniec kropka. Napotkałam także jeden z poważniejszych błędów, które były przytoczone już nie będę wymieniać jaki to był, ale Fabianek wie i obiecał poprawę, a ja trzymam go za słowo. A to zakończenie niech was piekło pochłonie! jak tak można kończyć w takim zawieszeniu, ja chce drugi tom! I to najlepiej od razu.

Historia pełna tajemnic, strachu, adrenaliny, niebezpieczeństwa, ryzyka, straty, niedomówień, walki z demonami przeszłości, ale i namiętności oraz pożądania.

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która mówi nam, że warto czasami zaryzykować, bo może nas spotkać coś dobrego, czego byśmy się nie spodziewali.

Za egzemplarz dziękuję autorom oraz wydawnictwu 

Paulina Zalecka - Zrodzony z gniewu - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja Ambasadorska

Paulina Zalecka - Zrodzony z gniewu - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja Ambasadorska

„Możesz ulegać zniszczeniu, kawałek po kawałku. Kiedy obedrą cię ze wszystkiego, wizytówką będzie jedynie dusza. Ona pokaże im, kim byłaś”.

Chloe to młoda kobieta, która nie miała łatwego dzieciństwa, jej matka wszystko, co miały wydawała na alkohol czy narkotyki. Musiała szybko dorosnąć, więc chwytała się wszystkiego co mogła, żeby mieć co włożyć do garnka, ale także żeby mogła pozwolić sobie na wymarzone studia.

Pewnego razu dostaje ofertę pracy u bogatej rodziny, gdzie spotyka Andresa, który zakochuje się w dziewczynie od pierwszego wejrzenia. Mijają lata, a oni są w sobie coraz bardziej zakochani, snują wspólne plany i biorą ślub, z czego nie są zadowoleni rodzice pana młodego. Jednak mimo przeciwności losu, trwają w swojej miłości i nikt nie jest w stanie im przeszkodzić w budowaniu swojego szczęścia.

Kiedy rodzice pana młodego w ramach przeprosin wręczają im jako prezent, wykupioną podróż poślubną do Meksyku, gdzie mają się zrelaksować i odpocząć od codziennych spraw. Chloe, nie jest pozytywnie nastawiona, do wyjazdu, przeczucie jej mówi, że to nie jest najlepszy pomysł i nie wierzy w nagłą zmianę swoich teściów. Jednak za namową męża, zgadza się i to był największy błąd, decyzja jaką mogła podjąć w swoim życiu. Dziewczyna zostaje porwana i znika bez śladu.

„Każdy ma w sobie coś z potwora. Sztuką jest umiejętność trzymania go w ryzach. Jeżeli raz go wypuścisz, już nigdy nad nim nie zapanujesz”.

Mikail to najpotężniejszy boss narkotykowy w Meksyku, nie ma litości jest bezwzględny, okazywanie gniewu to jedyne, co zna od dziecka. Jego psycha jest do tego stopnia zryta, że kolekcjonuje sobie kobiety i traktuje je jak żywe lalki. Dbając o nie, pielęgnując je oraz wykorzystując seksualnie, a każde nieposłuszeństwo z ich strony jej dotkliwe karane. 

Kiedy niespodziewanie dostaje propozycje dostania dziewczyny, ze zdjęcia jest zafascynowany jej urodą i uśmiechem. Jak już przybywa do niego, zamierza wyszkolić ją osobiście i oszlifować swoją Perłę(Chloe) na najlepszą i najdoskonalszą, jednak nie spodziewał się tego, że dziewczyna będzie walczyć z nim na każdy możliwy sposób. 

Czy Chloe uda się wygrać z bezlitosnym psychopatą? W końcu każdy ma przecież jakiś słaby punkt, który tylko trzeba ujrzeć i wykorzystać. 

„Myślałam, że teraz wreszcie zaczyna się moja bajka. I miałam rację, bo bajka się zaczęła. Jednak ta historia nie ma się zakończyć happy endem, jak u braci Grimm. Ta baśń posiada drugie oblicze. Posiada mroczne oblicze, a ja wpadnę w sam jej środek. W sam środek ludzkiego gniewu”.

Zrodzony z gniewu to historia pokazująca życie dziewczyny, która po ciężkim dzieciństwie odnalazła promyk nadziei na lepsze jutro w ramionach Andresa, ale życie postanowiło dać jej kolejny cios. Zostaje uprowadzona i trafia do piekła na ziemi w same ręce prawdziwego diabła. Mikail, to człowiek pozbawiony uczuć, który nigdy w życiu nie zaznał miłości, nie miał odpowiedniego wzorca, zrodził się z gniewu do całego świta, tworząc sobie z kobiet żywe laleczki, które w jego mniemaniu go kochały. 

Autorka w swojej powieści przybliżyła nam ciężki temat handlu kobietami, o którym nie mówi się głośno, a cały czas to, gdzieś tam się dzieje, a my nie jesteśmy tego do końca aż tak świadomi. W świcie nie raz słyszymy o niespodziewanych i zaskakujących zaginięciach, ale nie zdajemy sobie sprawy, kto tak naprawdę może za tym stać. Paulina, wymyśliła sobie bardzo genialny pomysł na przedstawienie tego tematu, tworząc bardzo mroczną powieść, przepełnioną bólem i cierpieniem, ale także oddaniem swojej prawdziwej i jedynej miłości, dla której nasza główna bohaterka walczyła jak lwica do samego końca. 

Jestem zachwycona klimatem jaki udało się stworzyć autorce, to jak opisała wszystkie sceny, to aż włos się na głowie jeżył, ale to było tak dobrze napisane, że nie można było się oderwać od książki ani na chwilę. To jest jeden z lepszych, jak nie najlepszych darków jakie czytałam w swoim życiu, ogromne brawa dla autorki, za wykonanie dobrej roboty, masz kochana wrodzony talent! Nie każdy potrafi napisać mocną historię, która wyłamuje się ze wszystkich ram i daje mega powiew świeżości w tym gatunku. Tutaj nie znajdziecie miłości ofiary do oprawcy, zdecydowanie nie, bo Chloe będzie walczyć do końca dla swojego męża - jedynej miłości.

Znajdziemy w książce takie ostrzeżenie i nie bez powodu, bo jeśli ktoś nie lubi brutalności, nie da rady przeczytać tej powieści! „Książka porusza kontrowersyjne tematy mogące budzić niepokój. Zawiera opisy przemocy, w tym przemocy seksualnej. Powieść przeznaczona dla czytelników od osiemnastego roku życia”.

Historia pełna bezwzględności, smutku, strachu, mroku, bólu, gniewu, przemocy, poniżania, gwałtu, cierpienia, traktowania kobiet rzeczowo, walki oraz nadziei, że uda się wydostać z piekła. 

Bardzo podobało mi się, że autorka umieściła cytat przed każdym rozdziałem, dodawał takiego wprowadzenia, czego możemy się spodziewać. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która zabierze was w odmęty mroku, po tej książce już nic nie będzie takie samo. Absolutnie jestem zachwycona książką i jeszcze raz polecam, każdemu kto lubi mocne pozycje. Nie możecie przejść obojętnie obok Zrodzonego z Gniewu, dajcie się mu porwać w swoje macki i przekonajcie się czy przeżyjcie z nim w odmętach mroku oraz czy diabeł potrafi mieć serce?

Za możliwość ambasadorstwa dziękuje autorce, a za egzemplarz wydawnictwu

Monika Nerc - W ramionach mafii - Wydawnictwo Akurat - Recenzja Ambasadorska

Monika Nerc - W ramionach mafii - Wydawnictwo Akurat - Recenzja Ambasadorska

„Przez całe życie nauczyłam się trzymać dystans od świata skrytego głęboko w mroku. Przymykałam oczy na nielegalne macki podziemia przeplatające się z moim losem, ale nigdy nie odważyłam się przekroczyć linii, za którą nie mogłabym wrócić do normalności. Żyłam na granicy ciemności oraz światła. Aż do teraz”. 

Mojra Zwara, to młoda kobieta, która często wpada w tarapaty, mimo tego, że ma brata, który zawsze czuwa nad nią, ale pogrążony jest w swoim pracoholizmie. Ma dość nietypowe hobby, bo nocami biega po Warszawskich zaułkach, rysując na murach graffiti, które mają przekazać niełatwy, kontrowersyjny temat dla wielu ludzi. Zawsze udawało jej się uciec przed policją, tym razem również nie zamierza dać się złapać i podczas pogoni skrywa się w obcym mieszkaniu, gdzie jak się okazuje odbywa się impreza gangu motocyklowego „Piekielne Wilki”.

Na jej nieszczęście właśnie rozgrywa się partyjka pokera, który jest słabością dziewczyny. Wiedziała, że powinna się jak najszybciej ulotnić, ale chęć zagrania była silniejsza. Nie spodziewała się tylko jednego, że jej przeciwnikiem okaże się być nie kto inny jak Złotousty, któremu się nie odmawia, a zadziorna osobowość Mojry, tylko spotęgowała w niej chęć pokazania mu, gdzie jego miejsce. 

Jednak, tym razem przeciwnik okazał się być bardziej przebiegły i kobieta przegrywa, całą gotówkę, ale również ukochany motor, który dostała od swojego brata. Jest strasznie zła na siebie, za to, że tak dała się zrobić na czarno, a to jeszcze nie koniec jej problemów. Bo jak się okazuje zostaje dłużniczką Złotoustego, a on nikomu nie daruje zaciągniętych długów.

Mojra rozpoczęła grę z diabłem, ale jaki będzie tego finał?

„Wiedza to klucz do sukcesu, którą trzeba umieć wykorzystać, a ja jestem w tym najlepszy. Nic ani nikt nie ukryje się przede mną w ciemnościach”.

Vincenzo Gambino zwany Złotoustym jest bratem Grigoriya ( znamy go z serii dziedzic podziemia) jest właścicielem sieci hoteli, SPA, restauracji i kasyn oraz klubów nocnych. Prowadzi najbardziej ekskluzywny klub erotyczny pod nazwą "Gniazdo rozpusty, gdzie spełniane są najskrytsze pragnienia klientów.

Pod nieobecność starszego brata rządzi całym mafijnym półświatkiem. Niespodziewanie w Warszawie dochodzi do coraz częstszych serii morderstw na kobietach, a na każdej z ofiar zostawiony jest znak feniksa. Vin będzie musiał dowiedzieć się kto za tym stoi, a następnie zmierzyć się z nimi.

Jego życie pogrążone jest w ciemnościach, zero uczuć czysta bezwzględność, a seks wykorzystuje jako środek do swoich celów, chwilowego spełnienia. Przed nim nic się nie ukryje, na każdego ma jakieś haki, które wyjmuje kiedy są mu potrzebne, żeby zmusić ofiarę do grania jak mu zagra, szantażując ujrzeniem na światło dzienne brudów.

Pewnego wieczoru poznaje Mojrę, dziewczynę, która chodzi własnymi ścieżkami i wyróżnia się wśród tłumu, przed którym chce się skryć. Zafascynowany i oczarowany kobietą, postanawia ją zdobyć, zwabia ją w pułapkę, kusząc grą w pokera, a kiedy ona przegra, będzie w jego sidłach i będzie musiała zagrać z nim w niebezpieczną grę, którą stawką jest serce i dusza. 

Tylko kto wyjdzie zwycięski z tej rozgrywki? Bo kiedy mrok zderzy się z światłem, może wyjść z tego, albo coś dobrego, albo bardzo złego... 

„Nie wszystkie blizny przeszłości są widoczne gołym okiem. Czasami trzeba zagłębić się w otchłań, żeby poznać prawdę”.

W ramionach mafii to powieść pokazująca życie Mojry, która nie miała łatwego życia, ciągle balansowała na granicy ciemności oraz światła, wytchnieniem dla niej było malowanie graffiti oraz jazda na motorze, a uzależnieniem gra w pokera. Vincenzo, był pogrążony w mroku, jego dusza została spalona dawno temu i wydawałoby się, że nie ma już dla niego nadziei, ale zawsze gdzieś tam na końcu tunelu tli się mały promyczek światła, tylko trzeba go odnaleźć i dać mu szansę zapłonąć. Oboje mają swoje własne skrywane głęboko w duszy demony przeszłości, które muszą w sobie pokonać.

Autorka w tej powieści pokazuje, nam jak cienka jest granica między miłością, a nienawiścią. Ta pierwsza przychodzi do nas przeważnie w najmniej spodziewanym czasie, obezwładniając i powalając nas na kolana. Uświadamia nam także, że każdy z nas ma swoje własne demony z którymi walczy każdego dnia, czasami zakładając maski i zamykając się na świat, bo tak jest w naszym mniemaniu lepiej, a drudzy wręcz odwrotnie, krzyczą, lecz tego nie widzimy, bo nie chcemy widzieć. 

Historia pełna niebezpieczeństwa, bezwzględności, tajemnic, sekretów, intryg, niepewności, walki z własnymi słabościami, morderstw, mroku, przyjaźni, szczypty pożądania oraz namiętności i zaskakujących zwrotów akcji.

Jednak czegoś mi tutaj brakowało, nie wiem liczyłam może na coś więcej od powieści o Złotoustym, którego mogliśmy poznać w poprzedniej serii Dziedzic podziemia, tam mnie zaciekawił swoim poczuciem humoru, którego tutaj nie czułam, co prawda ta tajemniczość była cały czas w nim, owijała go swoją aurą. I tak do końca, chyba nigdy nie zostanie odkryty. Zabrakło mi też tutaj więcej ognia, namiętności pomiędzy bohaterami, było tego za mało rozlewało się w tłumie innych rzeczy.

A zakończenie, w snach bym go nie przewidziała, nawet przez moment nie przeszło mi to przez myśl, że ta osoba, może być tym kim była, no brawo za taki zwrot akcji. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która zabierze was w odmęty mroku, prowadzącego prosto do podziemia, gdzie dzieją się zaskakujące rzeczy o których by się nawet wam nie śniło. Poszukajcie razem z Mojrą i Złotoustym światła w ciemności. 

 Za możliwość ambasadorstwa i piękne postaci dziękuje autorce, a za egzemplarz wydawnictwu 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger