Adriana Rak - Uwikłani.Tom2 - Wydawnictwo WasPos - Recenzja
„(...) zrozumiała, że nie mogła postąpić inaczej. Przecież ona też zasługuje na swoją szansę. Nawet jeśli miałaby później cierpieć...”
Agata nosi w swoim sercu największy skarb owoc miłości jej i Piotra. Stara się żyć dalej nie myśląc o Piotrze, ale przychodzi jej to bardzo trudno, bo strasznie za nim tęskni. Postanawia więc skupić się na swojej przyjaciółce z którą mieszka i pomóc jej w problemach, które Basie gnębią.
Piotr zmaga się ze swoimi uczuciami. Kocha Agatę czuję, że to miłość jego życia. Pragnie z nią być, jednak nie ma wystarczająco tyle odwagi żeby zostawić swoją żonę, która jest jak sztylet mierzony w jego serce. Kiedy już myślimy, że mu się uda to jędza zastrasza go zabraniem mu dziecka, którego ona i tak nie kocha tak jak i jego, ale nie pozwala im odejść.
Jednak los czasem potrafi być przewrotny i ma dla nich swój własny plan.
Czy będzie tym razem łaskawy dla Agaty i Piotra i pozwoli być im szczęśliwym?
Czy każdy dostanie to na co zasłużył?
„Myślę, że czasem warto jest dać po prostu szansę sobie samej, zaryzykować i postąpić wbrew temu, co mówi rozum...”
Uwikłani tom drugi to historia, która mnie jeszcze bardziej powaliła emocjonalnie niż pierwszy tom! Dramatyczne i zaskakujące zwroty akcji, które przyśpieszały bicie serca. Jednak zakończenie historii Agaty i Piotra zaskoczyła mnie totalnie! Ja się pytam dlaczego? Taki koniec to normalnie strzał w moje kruche serce.
Autorka stworzyła wzruszającą i prawdziwą do bólu historię, która pokazuję nam jak człowiek podejmując przeróżne decyzje może się pogubić we własnym życiu. I jak bardzo prawdziwa miłość może zmienić nasze nastawienie do życia.
Historia Agaty i Piotra na pewno sprawi, że zatrzymacie się i pomyślicie trochę nad życiem. Bo życie jest nie przewidywalne i nigdy nie wiemy ile nam go tak naprawdę pozostało.
Agata nosi w swoim sercu największy skarb owoc miłości jej i Piotra. Stara się żyć dalej nie myśląc o Piotrze, ale przychodzi jej to bardzo trudno, bo strasznie za nim tęskni. Postanawia więc skupić się na swojej przyjaciółce z którą mieszka i pomóc jej w problemach, które Basie gnębią.
Piotr zmaga się ze swoimi uczuciami. Kocha Agatę czuję, że to miłość jego życia. Pragnie z nią być, jednak nie ma wystarczająco tyle odwagi żeby zostawić swoją żonę, która jest jak sztylet mierzony w jego serce. Kiedy już myślimy, że mu się uda to jędza zastrasza go zabraniem mu dziecka, którego ona i tak nie kocha tak jak i jego, ale nie pozwala im odejść.
Jednak los czasem potrafi być przewrotny i ma dla nich swój własny plan.
Czy będzie tym razem łaskawy dla Agaty i Piotra i pozwoli być im szczęśliwym?
Czy każdy dostanie to na co zasłużył?
„Myślę, że czasem warto jest dać po prostu szansę sobie samej, zaryzykować i postąpić wbrew temu, co mówi rozum...”
Uwikłani tom drugi to historia, która mnie jeszcze bardziej powaliła emocjonalnie niż pierwszy tom! Dramatyczne i zaskakujące zwroty akcji, które przyśpieszały bicie serca. Jednak zakończenie historii Agaty i Piotra zaskoczyła mnie totalnie! Ja się pytam dlaczego? Taki koniec to normalnie strzał w moje kruche serce.
Autorka stworzyła wzruszającą i prawdziwą do bólu historię, która pokazuję nam jak człowiek podejmując przeróżne decyzje może się pogubić we własnym życiu. I jak bardzo prawdziwa miłość może zmienić nasze nastawienie do życia.
Historia Agaty i Piotra na pewno sprawi, że zatrzymacie się i pomyślicie trochę nad życiem. Bo życie jest nie przewidywalne i nigdy nie wiemy ile nam go tak naprawdę pozostało.
Dziękuję za egzemplarz wydawnictwu




