Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk. Pokaż wszystkie posty
Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Tak, Panie Donatello - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Tak, Panie Donatello - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Nic nie jest na zawsze. Nawet ten dom był tylko przystankiem w moim życiu. Lekcją. A kiedy ją odrobię, pójdę naprzód”.

Tak, Panie Donatello to powieść pokazująca historię dziewczyny, która została doświadczona przez życie. Skrywająca bolesną przeszłość, która nauczyła ją, że nikomu nie można ufać bezgranicznie. Nie poddaje się, kiedy wszystko się wali, tylko walczy dalej, a jej ogromna siła i determinacja sprawiają, że trafia do posiadłości państwa Donatello. Ma zacząć u nich pracę jako osobista służąca Marcusa Donatello. Możliwość zakwaterowania cieszy ją niezmiernie – czuje, że będzie to jej bezpieczna przystań, jednak los szybko pokazuje, że nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Mężczyzna od początku wzbudza w niej mieszane uczucia. Z jednej strony jest czarujący i troskliwy, z drugiej ich światy dzieli niemal wszystko. Jak potoczą się ich losy? Czy Cassandra okaże się jego Kopciuszkiem? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak trudno jest zaufać drugiej osobie, gdy życie wielokrotnie wystawiło nas na próbę. Codziennie musimy walczyć o siebie i przełamywać swoje słabości, bo tylko tak możemy złapać swoje szczęście. Jednocześnie udowadnia, że prawdziwa miłość nie patrzy na status społeczny ani majątek – liczy się to, kim jesteśmy i jakimi ludźmi stajemy się dla drugiej osoby.

Książka pełna intryg, pieniędzy, zasad, niedopowiedzeń, relacji rodzinnych, walki z demonami przeszłości, pożądania oraz nadziei na lepsze jutro. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Nie zabrakło emocji, momentów wywołujących uśmiech, ale także scen skłaniających do refleksji. Zdecydowanie jest to powieść, która jest spokojna, a relacja pomiędzy bohaterami bardzo powoli się buduje, nie ma tutaj żadnych gwałtownych zwrotów akcji. 

Jeśli lubicie romanse z motywem różnic społecznych, silną bohaterką, tajemniczym mężczyzną i historią, w której uczucie rodzi się mimo wielu przeciwności, ta książka z pewnością może przypaść Wam do gustu. To ciepła opowieść o tym, że czasem jedno spotkanie potrafi odmienić całe życie i pokazać, że każdy zasługuje na swoją szansę na szczęście. Polecam. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle jej woli - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle jej woli - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Bez ludzi takich jak Noah i Rebecca świat byłby nudny, Tyron. To dla takich płomiennych historii kręci się Ziemia”.

Wedle jej woli to drugi tom cyklu Wola pokazujący dalsze losy bohaterów, tylko wracamy do nich po kilkunastu latach od wydarzeń z pierwszego tomu. Rebecca po wyrwaniu się z sekty prowadzi teraz spokojne życie u boku swojego męża Dylana. Prowadzi kwiaciarnię, o której zawsze marzyła i wychowuje dwójkę dzieci. Wszystko układało się tak, jak zawsze pragnęła, jednak do czasu. Do Dylana powróciła przeszłość, z którą nie mógł sobie poradzić i ich życie zaczęło się sypać z każdym dniem coraz bardziej i to właśnie wtedy zjawił się ponownie Noah. 

Z drugiej strony poznajemy Armana, który jest gangsterem i współpracuje z Noahem, dla którego pilnował i czuwał nad bezpieczeństwem Bibi. Wszystko się zmienia w jego życiu w dniu, w którym ktoś w ramach spłaty długu proponuje mu kobietę o przerażonym spojrzeniu. Kim naprawdę jest milcząca dziewczyna?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że przeszłość, chociaż bardzo byśmy o niej chcieli zapomnieć, to zawsze wraca niczym bumerang i uderza w nas ze zdwojoną siłą. Niezależnie od tego, jak głęboko ją ukryjemy i jak bardzo będziemy próbować zacząć od nowa, niewyjaśnione sprawy i dawne decyzje prędzej czy później domagają się rozliczenia.

Po zakończeniu Wedle woli Jego, byłam bardzo ciekawa, co będzie dalej się działo z bohaterami. No i w końcu się dowiedziałam. Czy jestem usatysfakcjonowana? Nie do końca, spodziewałam się więcej akcji, a dostałam rozterki Rebecci. Rozumiem zamysł pisarki, chciała się skupić na życiu na wolności i ukazaniu, jak ciężko zmierzyć się z rzeczywistością i uczuciami, które mieszają się ze sobą i rozlewają na dwóch ukochanych. 

Mimo tego naprawdę czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Zaciekawił mnie bardzo wątek Armana i zlęknionej dziewczyny (nie zdradzę wam, kim ona jest :P) chętnie bym przeczytała rozwiniętą ich historię. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść o trudnych wyborach, o miłości, która czasami nas zawodzi, ale także o tej, która powinna być tą jedyną od początku. I przede wszystkim o ogromnej sile, jaką w sobie mamy, kiedy musimy zawalczyć nie tylko o siebie, ale i najbliższych. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu
(Współpraca barterowa z)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Natchnienie - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Natchnienie - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Seks i książki to jedyne, co potrafiło odwrócić moją uwagę od tego, z czym sobie nie radziłam. Mimo tylu lat nigdy nie zaczęłam sobie radzić. Nieważne, ile razy próbowałam sobie wmawiać, że jest inaczej”.

Chloe Mills to młoda kobieta, która żyje według ściśle określonego planu. Każdy dzień ma swój porządek, harmonogram i listę czynności, którą chce wypełnić. To wszystko pozwala jej zachować kontrolę oraz spokój wewnętrzny i uniknąć chaosu, lęku czy poczucia zagubienia, a nawet najmniejsze odstępstwo wyprowadza ją z równowagi. 

Po zerwaniu ze swoim chłopakiem Mattem, w jej życiu zaczęli pojawiać się nowi mężczyźni. Pierwszym jest tajemniczy i przystojny sąsiad z groźnie wyglądającym psem. Drugi to uroczy Caden wypożyczający książki z biblioteki, żeby szukać inspiracji na wymarzone randki. I wisienka na torcie, czyli tajemniczy obserwator zwany Nieznajomy, który ukrywa się w cieniu i obserwuje ją każdego dnia. 

To właśnie ten ostatni zaczyna zagrażać jej poczuciu bezpieczeństwa, staje się kimś, kto ją niszczy od środka sprawiając, że koszmar z przeszłości powraca. Spokój został mocno zachwiany, a ona powoli  gubi się w swoich myślach, nie wiedząc już, co jest prawdziwe, a co nie. 

„Czas się spotkać, Chloe. Pokaż mi, co zrobiłabyś w takiej sytuacji... Napełnij mnie natchnieniem...”.

Natchnienie to powieść pokazująca historię dziewczyny, która żyje w świecie perfekcyjnie zaplanowanym od a do z, daje jej to poczucie bezpieczeństwa. Jednak im bardziej próbuje trzymać się ustalonych planów, tym bardziej życie wymyka się spod kontroli. Nagle traci grunt pod nogami, gdy ktoś nieznajomy zaczyna wkraczać w jej życie bez zaproszenia. Kryje się w cieniu i obserwuje każdy najmniejszy ruch. 

Autorka w swojej powieści pokazuje nam, że każdy z nas ma w sobie zarówno jasną, jak i ciemną stronę. Nigdy nie wiemy w stu procentach, kim jest dana osoba pojawiająca się w naszym życiu po raz pierwszy i jaki ma prawdziwy cel. Bo pozory mogą być mylące a zaufanie, choć piękne i potrzebne bywa także niebezpieczne. Chwila uśpienia i możemy wpaść w sieć manipulacji, gdy pozwolimy drugiemu człowiekowi zbyt głęboko zajrzeć w nasze wnętrze. Bądźmy więc czujni. 

Książka pełna tajemnic, sekretów, zagrożenia, manipulacji, strachu, niepokoju, obsesji, zaburzeń lękowych, narastających emocji, pożądania oraz zaskakujących zwrotów akcji. 

Czytało mi się ją przyjemnie, lekki styl autorki sprawia, że przez kartki mknie się, w zastraszającym tempie. Wciąga od samego początku po sam koniec. Nie będziecie mogli jej odłożyć nawet na momencik, bo atmosfera niepokoju sprawia, że codzienne sytuacje stają się źródłem niebezpieczeństwa i przerażenia. A to wszystko sprawka bohaterów, w których kryje się tyle niespodzianek, każda męska postać ma w sobie coś niepokojącego, co sprawia, że jest podejrzanym. Świetnie się bawiłam, pochłaniając tę powieść, w głowie miałam, co chwile inne typy, tak Kasia umiała sprytnie mnie zmylić z tropu. 

Polecam wam sięgnąć po tę opowieść, jeśli lubicie niepokojący i mroczny klimat, gdzie bycie czyimś natchnieniem nie zawsze jest czymś romantycznym, czasem oznacza utratę zmysłów. A granica między zachwytem a destrukcją i inspiracją a obsesją, jest bardzo cienka. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

(Współpraca Barterowa z)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle woli jego - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Wedle woli jego - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Każdy będzie na ciebie uważał, bo tu wszyscy dbają o siebie nawzajem. To nowoczesny świat robi z nas niewolników, a zbliżenie się do Boga pomoże nam odnaleźć właściwą drogę”.

Rebecca Wayne, gdy była dzieckiem, została pozbawiona wszystkiego, co kochała. Musiała zapomnieć o smaku czekolady, o przepięknych dźwiękach muzyki, jak i grach, w które lubiła grywać. Rodzice postanowili, odciąć się od wszelkich udogodnień i przenieść się na farmę, gdzie zaczną żyć zdrowo i w zgodzie z Bogiem.

Dla młodej dziewczyny taka zmiana jest bardzo ciężka do przyjęcia, ale nie ma innego wyjścia. W odnalezieniu się w tej rzeczywistości pomaga jej poznany chłopak o imieniu Dylan. Lata mijają, a ich przyjaźń staje się mocniejsza i trwalsza. Obiecuje jej, że kiedy osiągną pełnoletność, uciekną razem.

Los ma dla nich jednak inny plan, kiedy obecny władca sekty umiera, władze przejmuje jego syn Noah, który od dawna obserwował Bibi. Zamierza zrobić z niej swoją Śnieżkę, kolejną księżniczkę w swojej kolekcji. 

Kobieta nie ma wyjścia, musi grać, jak jej zagrają przynajmniej na razie, aż nie wymyśli, jak się uwolnić z tego królestwa. Czy książę przybędzie na ratunek? A może sama wygra tę wojnę? Jedno wie na pewno, nigdy się nie podda. 

„Każdy człowiek, Bibi, ma takie granice, których nie przekroczy. Rzeczy, których nigdy nie zrobi. Wie, że gdyby tego dokonał, nigdy więcej nie spojrzałby na siebie w lustrze. Nigdy nie odzyskałby samego siebie”.

Noah Atkin to mężczyzna, który w dzieciństwie przeżył swoje własne piekło zgotowane przez swojego ojca, który był wielbiony przez swój lód. Po jego śmierci to on miał przejąć władzę, zdecydowanie chciał być lepszy od ojca, ale musiał zachować zasady, żeby ludność się bała złamania, chociażby jednej z wielu wyrzeczeń. 

On sam z pozoru miał wszystko - pieniądze, władze, luksusy których inni musieli się wyrzec, seks na zawołanie i żony, które pragnęły jego uwagi i prześcigały się w tym, która spędzi z nim więcej czasu. Jednak nie miał najważniejszej rzeczy prawdziwej więzi i oddania, jaką można stworzyć z drugą osobą. 

Czy ktoś, tak poraniony może być zarazem dobry? Jaki naprawdę jest Noah? 

„To nie była gra. Nieprawdziwy świat i nieprawdziwa ja. Byliśmy ludźmi podatnymi na skrzywdzenia. Kruchymi istotami udającymi twarde osobliwości. Zagubionymi w labiryncie manipulacji i podchodów, wystawionymi na ciągłe sprawdziany siły psychicznej. Nie byliśmy z kamienia, lecz z papieru. Mieliśmy uczucia. Tak łatwo dałoby się uszkodzić nas na zawsze”.

Wedle woli jego to powieść pokazująca historię dziewczyny, która traci swoje dotychczasowe życie. Rodzina zadecydowała o przeprowadzce na farmę, gdzie rządzą twarde zasady społeczności żyjącej w sekcie, która wielbi swojego pana wedle woli jego. Jedynym światełkiem w tunelu dla niej jest Dylan, jej przyjaciel, ale brutalne zasady tego świata nie pozwolą im cieszyć się tymi małymi skrawkami szczęścia, jakie sobie dają. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak łatwo można stracić kontrolę nad własnym życiem, gdy ktoś inny odbiera nam prawo do decydowania o naszej przyszłości. Czujemy wtedy strach i zagubienie, ale w głębi duszy mamy nadzieję, że nasz los się odmieni. Przerażające jest to, że ludzie godzą się na takie życie. Wierzą w coś, co tak naprawdę ktoś sobie ubzdurał, łykają wszystko, co powie, bo Bóg tak każe. 

Książka pełna tajemnic, zazdrości, wyrzeczeń, manipulacji, posłuszeństwa, wiary, życia w sekcie, trudnych decyzji, przyjaźni, pożądania oraz niespodziewanych zwrotów akcji.

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznam zakończenia. A ono mnie zaskoczyło, bo nie spodziewałam się takiego końca. Po raz kolejny pisarka mnie zachwyciła i przeniosła w mroczny świat, gdzie granice między religią a manipulacją dawno się zatarły.  

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę powieść, która jest poruszająca i pełna napięcia. O dorastaniu w sekcie, narzuconej wierze i walce o wolność. Jeśli lubicie książki z trudną tematyką, trochę nawet psychologiczną, to na pewno przypadnie wam do gustu. Jestem pewna, że pozostanie na długo w waszej pamięci tak jak i w mojej. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Antologia Cztery łapki - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Antologia Cztery łapki - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Jestem także przekonana, że adoptowane zwierzęta są w stanie jeszcze bardziej pokochać człowieka i docenić jego uczucia”.

Cztery łapki to piękny zbiór opowiadań, których głównym tematem przewodnim były zwierzęta i dobrzy ludzie, którzy pojawili się w ich życiach. Wzajemnie sobie pomagali, co było naprawdę piękne, żeby tylko w prawdziwym życiu było więcej takich ludzi, to świat byłby piękniejszy. 

Każda historia jest inna i wyjątkowa pełna miłości, przyjaźni, ciepła, troski, nadziei i wdzięczności. W tych ośmiu historiach dostaniemy niezwykłą więź, jaka się tworzy między człowiekiem a jego ukochanym pupilem. Dodatkowo mamy na początku każdego opowiadania zdjęcie ukochanych pupilów autorek, co jest bardzo fajnym pomysłem. 

A wy macie swojego ukochanego pupila? Bo ja mam swoją ukochaną kotkę Gwiazdę i chociaż musiała zostać w domu rodzinnym, to kocham ją całym sercem i tęsknie każdego dnia, a jak się z nią spotykam, to nie mogę się nacieszyć. 

W obecnym mieszkanku pomieszkują ze mną także dwa kotki, które nie miały łatwego startu w życiu, ale mój chłopak uratował im życie i dał kochający dom. Jest bohaterem, który nie raz pomagał i jeszcze nie raz pewnie pomoże zwierzętom. 

Mnie się bardzo podobała ta antologia, czytało mi się ją z ogromną przyjemnością i polecam wam ją z całego serduszka. W dodatku każdy miłośnik zwierząt kupując, tę książkę przyczyni się do tego, żeby zwierzaki ze schroniska Cztery łapki miały odrobinę lepiej. Cała sprzedaż trafi na pomoc tym psiakom i kociakom. A także dodatkowo jest podany kod, żeby wspomóż inne instytucje, które pomagają. WARTO POMAGAĆ! 

Krótko opowiem wam o każdym z opowiadań, jakie możecie znaleźć w tej antologii. A moja miłość do nich jest wielka. 

Zacznę od tych, które urzekły mnie najbardziej, czyli:

Na tropie miłości od Anna Langner

„Moja pani broni mnie tak samo, jak ja broniłbym jej. Na tym właśnie polega ta wyjątkowa więź miedzy nami”.

Przygoda opowiedziana oczami uroczego i walecznego jamnika imieniem Tadeusz wywołała u mnie uśmiech nie raz. Bardzo fajne doświadczenie to dla mnie było widzieć świat oczami psiaka, genialny pomysł miała autorka. Ogromna miłość jego do swojej pani wlewała w moje serduszko tyle dobra, że to coś wspaniałego. Jestem zachwycona Tadkiem, który zrobi dla swojej właścicielki wszystko, a ona dla niego.  

Jestem święcie przekonana, że pokochacie go tak jak ja. Więc zapraszam wasz do świata Tadeusza. 

Sposób na bałwana od Katarzyny Kasmat-Łyskaniuk

„Wtuliłam nos w puchate futerko Karmelka. Teraz miałam nowego przyjaciela. Takiego, który mnie nie zdradzi”.

Kiedy zaczęłam czytać tę historię, to moje serduszko w końcu się uradowało, że główną rolę w nim odegra mały rudy kociak. Jestem stuprocentową kociarą, więc pokochałam od pierwszego pojawienia się Karmela. Jego właścicielka to dziewczyna o wielkim sercu, która pomogła mu i przygarnęła pod swój domek. W gratisie mamy także sąsiada bałwana, który chce odkupić swoje winy. 

Będziecie bawić się świetnie z tymi bohaterami. 

Miłość nie wybiera od Dagmary Jakubczak

„Przecież pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka, który będzie trwał przy nim bez względu na wszystko”.

Opowieść, w której poznajemy maltańczyka imieniem Daisy, biedulka zagubiła się i trafiła do schroniska dla zwierząt, gdzie zajęła się nią cudowna kobieta. Sama nie mogła wziąć do domu pieska, bo mama się na to nie zgadza. Dlatego z miłości do zwierząt została wolontariuszką. Codziennie pomaga tym pieską, a widząc ich smutne oczka, które czekają, aż ktoś ich adoptuje, to ten widok wzrusza niemiłosiernie. 

Czy psinka odnajdzie swojego kochającego pana? Przeczytajcie koniecznie, żeby się dowiedzieć. 

Następne opowiadania także są dobre i mają w sobie ładunki emocjonalne;

Dotykając nieba od Julii Brylewskiej

„Myślę, że on też tęskni. Zupełnie jak ty, ale w przeciwieństwie do ciebie nigdy nie zrozumie, że ona już nie wróci. Może ucieka, licząc, że ją znajdzie? Że gdy będzie biegł dostatecznie długo, ona w końcu wyłoni się zza rogu, a wtedy przyprowadzi ją do domu, do ciebie?”.

Tutaj główną rolę grał pies imieniem Max, który próbował przywrócić radość swojemu panu. Więc zaczął coraz częściej uciekać, żeby poszukać osoby, za którą tak oboje tęsknili. Aż pewnego dnia nowo wprowadzona kobieta, którą od razu polubił i przyprowadził do swojego właściciela, spowodowała, że zaczął znosić każdy kolejny dzień. Nawet sprawił, że polubił on trochę znienawidzone przez niego święta. 

Dobre kłamstwo od Kinga Litkowiec 

„Zawsze lubiła zwierzęta, a one lubiły ją. Ten jednak polubił Julie zdecydowanie zbyt mocno”.

Nero piesek, który ma kochającego pana, który postanowił pewnego dnia zaatakować śliczną dziewczynę. I ta sama kobieta, jakiś czas temu pomogła jego właścicielowi i zajęła się nim na jakiś czas, kiedy on był w delegacji. Następnie on pomógł jej w drobnym kłamstwie, które zbliżyło ich do siebie. 

Kreska od Monika Skabara 

„Uratowałaś mnie dzisiaj więcej niż jeden raz. Jesteś moim psim aniołem”.

Niezwykła historia bohaterskiego psa imieniem Kreska, która najpierw nasikał swojemu panu w domu, przez co wynikły komplikacje z tego powodu. Następnie wykazał się odwagą i uratował swojemu kochanemu właścicielowi życie i to więcej niż tylko raz. A nawet i je odmienił raz na zawsze. 

Chętnie bym się dowiedziała, jak dalej potoczyły się ich losy. Potencjał zdecydowanie na ciąg dalszy. 

Miłość na cztery łapy od Paulina Zalecka 

„Czasami wydaje mi się, że ten pies pojawił się na świecie po to, by pokazać wszystkim, jak wygląda miłość”.

Azor to pies, który uratował swojemu panu życie, inaczej ten by popadł w totalny alkoholizm. Od pierwszego dnia, kiedy spotkali się w schronisku, w którym odbywał swoje prace społeczne i ujrzeli swoje smutne oczy, wiedzieli, że są sobie potrzebni, wręcz przeznaczeni. 

Bardzo przepiękna historia, nawet trochę wzruszająca. 

Tęsknota od Ewelina Dobosz

„Uśmiecham się na ich widok, chociaż wolałabym któregoś dnia wejść na teren schroniska i zobaczyć puste miejsca”.  

Lora to dwunastoletnia suczka, która przebywa w schronisku, w którym pracuje Kasia. Nawiązała z nią bardzo dobrą więź, traktuje ją, jak swoją i bardzo by chciała ją wziąć do domu, ale póki nie zamieszka sama, jest to niemożliwe. Pewnego dnia ten niewinny piesek połączy dwójkę ludzi, którzy dali się omamić słodkim kłamstwom przed laty.  

„Pamiętajcie kochani, że zwierzęta to nie zabawki. One wpuszczają was do swojego serca, kochają bezgraniczną miłością i nie zamierzają was porzucić. Nie tak jak ludzie...”.

Dziękuję za egzemplarz Wydawnictwu 

(Współpraca Barterowa z)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Hannah - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Hannah - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Te łzy miały na zawsze zabrać mi blask z oczu, tak samo jak sztuczne ognie zabrały dziś blask gwiazdom na bezchmurnym niebie”.

Hannah to młoda dziewczyna, która miała ciężkie dzieciństwo, ponieważ ciągle musiała zmieniać miejsca zamieszkania, przez to, że mama zmieniała facetów, częściej niż rękawiczki. W końcu dorosła i cieszyła się pełnią życia. Była szczęśliwie zakochana, jednak minus jest taki, że rodzice jej ukochanego robią wszystko, żeby czuła się w rodzinie nie dobrze.  

Pewnej sylwestrowej nocy jej życie zamieniło się w koszmar, zamiast oglądać przepiękne fajerwerki, miała przed oczami śmierć ukochanego. To wszystko wskutek wypadku samochodowego, ona przeżyła, ale serce umarło na zawsze. Ból, jaki ją przepełniał, był niewyobrażalny. Nie mogła pogodzić się ze stratą, więc zamknęła się w swoich czterech ścianach, odgradzając się wielkim murem. 

„Wydawałoby się, że wszyscy żyjemy w jednym świecie, a tak naprawdę każdy z nas ma własny”.

Czas płynął a ona jakby pozostała w miejscu, mijały lata i nic się nie zmieniało, nie potrafiła pogodzić się ze stratą. Aż pewnego dnia na jej drodze stanął tajemniczy mężczyzna imieniem Mason, który w końcu, coś w niej obudził. 

Natomiast Asher sprawiał, że coś, co myślała, że umarło, nagle odżyło a mowa o sercu, które chciało żyć. Swoją troską i pomocą, przekonywał ją, że warto zawalczyć o samą siebie. 

Tych dwoje ludzi dało jej nadzieję, że jeszcze odnajdzie w sobie siłę, żeby żyć na nowo. Czy to jej się uda? Czy jeszcze kiedykolwiek będzie zdolna do miłości?

„Wszyscy jesteśmy niewolnikami swoich żyć. Przeszłości i przyszłości. Popełnianych błędów i marzeń. Nasze jest tylko to, co uda nam się wyrwać siłą”.

Hannah to trzeci tom cyklu Słabosilna pokazująca historię dziewczyny, która w jedną noc straciła swoją połowę serca. W jednej sekundzie rozprysło się całe jej życie na milion kawałków, które ciężko będzie poskładać w jedną całość. Bo kiedy tracimy kogoś, kogo kochamy i to na własnych oczach, to nic nie będzie takie samo. Od tego momentu jej życie przepełnione jest pustką i rozpaczą, kompletnie nie umie sobie poradzić z jego stratą. Każdy dzień jest dla niej udręką oraz wegetacją. 

Autorka stworzyła powieść, która pokazuje nam, jak ciężko jest nam pogodzić się ze stratą, która ma na nas ogromny wpływ i nie pozwala ruszyć dalej, przez co sprawia, że zatrzymujemy się w miejscu. Tkwimy pogrążeni we wspomnieniach, a serce pogrążone jest w smutku. Każdy z nas inaczej radzi sobie z przeżytą traumą. Jedni potrzebują więcej czasu i spokoju, a drudzy będą pochłonięci zabawą, żeby wygłuszyć ból. Najważniejsze jednak jest to, żeby nie odizolowywać się od ludzi, którzy chcą nam pomóc przejść przez stratę. Trzeba dać szansę, bo w dwójkę jest lepiej niż w pojedynkę, nigdy nie wiemy, co los nam jeszcze szykuję. 

Książka pełna cierpienia, smutku, traumy, bolesnych wspomnień, straty, ukrytych lęków, depresji, budowaniu samej siebie od nowa, wsparcia, przyjaźni oraz relacji rodzinnych. 

Po raz kolejny dostałam kawał dobrej literatury, przepełnionej masą emocji. A samo zakończenie wywołało u mnie niemały szok. Takiego zwrotu akcji nigdy bym się nie spodziewała, zaskoczona byłam bardzo. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę przepiękną, ale i bolesną historię, która wzruszy i poruszy każde serduszko. Zachęcam również do przeczytania poprzednich tomów z serii Słabosilna, w skład której wchodzą także Liliana i Maja. Każda z tych dziewczyn musiała walczyć, że swoimi demonami. Ukazując kruchość życia i to, że mamy je tylko jedno. Dlatego nie można się poddawać, trzeba stawać z każdymi przeciwnościami twarzą w twarz, bo dla każdego wyjdzie w końcu promyk słońca, wystarczy go chwycić i podążyć za nim.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

(Współpraca Barterowa)

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Słabosilna. Maja - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja Patronacka

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Słabosilna. Maja - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja Patronacka

„Strach narastał, naciskając na wnętrzności, niczym zbyt nagromadzone powietrze. Ukryty krzyk oblepiał tkanki jak gęsta smoła, odbierając lekkość duszy”.

Maja już w wieku osiemnastu lat musiała uciec z domu, gdzie nie miała łatwego dzieciństwa. Rodzice byli alkoholikami, nie interesowali się nią, musiała radzić sobie sama, aż poznała mężczyznę, który obiecał jej lepsze życie. Zamieszkała więc z nim wierząc, że od teraz u jego boku będzie bezpieczna i zacznie wszystko od nowa.

Życie postanowiło jednak z niej zadrwić i z czasem okazało się, że trafiła do jeszcze większego piekła niż w tym, którym tkwiła wcześniej. Wybawiciel okazał się katem, a ona po wielu poniżeniach postanawia ponownie uciec. 

Wykorzystując odpowiedni moment, wyjeżdża jak najdalej od swojego oprawcy i teraz będzie musiała  poukładać swoje życie na nowo w obcym mieście. Nie jest to wcale łatwe, ale nie podda się, nie teraz kiedy odważyła się zrobić pierwszy krok. Najgorsze, że wciąż musi oglądać się za siebie, czując, że on gdzieś tam jest i w każdej chwili może ją znaleźć. 

„Gdy miało się wokół siebie dobre dusze, wszystko wydawało się łatwiejsze”.

Maja to drugi tom cyklu Słabosilna pokazująca historię dziewczyny, która od najmłodszych lat musiała zmagać się z patologią, jaka była w jej domu. To sprawiło, że jak najszybciej chciała wyrwać się z tego miejsca i udało się to za sprawą mężczyzny, któremu zaufała. On jednak okazał się katem, potworem w ludzkiej skórze, przez co każdego dnia przechodziła przez piekło. Tkwienie w toksycznym związku jest wyniszczające i nie powinno się na to godzić. Wiadomo, że ciężko jest takiej osobie uciec i zrobienie tego pierwszego kroku jest najcięższe, ale trzeba próbować, nasza bohaterka wykorzystała okazję i zaryzykowała.

Autorka stworzyła powieść, która ukazuje nam problem przemocy domowej tej psychicznej, jak i fizycznej. Pokazuje, że w nas kobietach jest ogrom siły, która pomaga walczyć nam z najmroczniejszymi demonami ciemności. Wystarczy odwaga i trafienie na odpowiednich ludzi na swojej drodze, żeby życie było, chociaż odrobinę znośne. 

Książka pełna cierpienia, smutku, strachu, przemocy, przyjaźni, determinacji, odwagi, ukrytych lęków, walki z demonami przeszłości oraz nadziei na lepsze jutro. 

Jestem całkowicie zachwycona tą opowieścią, jaką stworzyła pisarka, bo w cudowny sposób umie przestawić nam, bardzo ważny temat, który w dzisiejszych czasach dotyka niestety masę ludzi. Przemoc psychiczna jest nie raz sto razy gorsza od tej cielesnej, bo nic nie jest w stanie zagoić i uleczyć naszej psychiki. Najgorsze jest to, że nie dotyka to tylko osób dorosłych, ale także niewinne dzieci, które powinny być chronione, a nie wystawiane na urazy, które mogą je odmienić na zawsze. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę przepiękną, ale i bolesną historię, która wzruszy i poruszy każde serduszko. Ukazuje kruchość życia i to, że mamy je tylko jedno i trzeba walczyć z każdymi przeciwnościami, bo dla każdego wyjdzie w końcu promyk słońca, wystarczy go chwycić i podążyć za nim. Bo każdy motylek w końcu wyjdzie ze swojego kokonu, żeby rozłożyć swoje piękne skrzydła i pofrunąć w świat. 

Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuję Autorce a za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Słabosilna. Maja - Wydawnictwa Black Rose - Zapowiedz Patronacka

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Słabosilna. Maja - Wydawnictwa Black Rose - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam Wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła. W tym roku jest to mój trzeci patronat. Maja to drugi tom serii Słabosilna, która zostanie wydana nakładem Wydawnictwa Black Rose. 

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk to spełniona mama dwóch córek i szczęśliwa żona. Uwielbia koty, kawę i słone przekąski. W książkach najbardziej lubi mieszanie gatunków - połączenie romansu z dreszczykiem emocji. Od zawsze lubiła czytać i pisać, ale dopiero od 2020 odważyła się ujawnić na platformie Wattpad, gdzie zaczęła publikować swoje teksty. W maju 2023 zadebiutowała powieścią Jesteś tylko zleceniem. Jak twierdzi „czytanie to ucieczka w inny świat. Pisanie jest jego tworzeniem”.

Maja to powieść przepełniona bólem, strachem, ale także chęcią walki o lepsze jutro. Pokazuje, że w nas kobietach jest ogrom siły, która pomaga walczyć nam z najmroczniejszymi demonami ciemności. Wystarczy odwaga i trafienie na odpowiednich ludzi na swojej drodze, żeby życie było, chociaż odrobinę znośne. Jestem całkowicie zachwycona tą opowieścią, jaką stworzyła autorka. Zdecydowanie polecam ją przeczytać! 

Malwina Nowak, Świat książkowy Mali

Opis;

Maja uciekła po raz pierwszy w wieku osiemnastu lat. To wtedy postanowiła się odciąć od patologicznej rodziny i wyjechać z ukochanym. Wierzyła, że u jego boku będzie bezpieczna i zacznie wszystko od nowa. Nie wiedziała jednak, że dała się uwikłać w intrygę.

Książę okazał się katem a dziewczyna, żeby przetrwać, musi uciec po raz kolejny.

Zdana na siebie próbuje poukładać swoje życie na nowo w obcym mieście. Za drugim razem nie przyjdzie jej to tak łatwo. Wciąż musi oglądać się za siebie, czując... że on gdzieś tam jest i ją znajdzie.

Książkę możecie zamówić tutaj;

Empik --> Klik   Tania książka --> Klik   Wydawnictwo --> Klik  Legimi --> Klik 

Recenzje do poprzednich książek autorki znajdziecie tutaj;

Jesteś tylko zleceniem - Klik   Liliana.Tom1 - Klik 

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Liliana - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja Patronacka

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Liliana - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja Patronacka

„Ktokolwiek stanął na twojej drodze i sprawił, że się tu znalazłaś, niech się wstydzi. Pokaż mu, że nie miał racji co do ciebie. Skoro ta buda jeszcze stoi i wszyscy dajemy radę, ty też dasz, Lili. Dasz radę, tylko w to uwierz”.

Liliana Braun to kobieta, która zakochała się w nieodpowiednim mężczyźnie. Ten za młodu wykorzystał fakt, że była młoda i ufna oraz potrzebowała pomocy przy chorej mamie. Przez wiele lat małżeństwa była jego wizytówką przed elitą, jednakże za zamkniętymi drzwiami domu, przeżywała okropne piekło. 

Pewnego wieczoru dochodzi o niemal to strasznej w skutkach tragedii, z której dziewczynie udaje się wykaraskać i uciec z łap męża tyrana. Z torebką w ręce i koszuli nocnej znalazła się daleko od swojego „domu”, bo zawędrowała, aż do Miami, gdzie znajdują ją w parku na ławce mężczyźni i kobieta. 

Ella jest właścicielką klubu Spearmint, która namawia ją do przyjęcia pomocy, ta oferuje jej schronienie, ale także i pracę. Kiedy w końcu się zgadza, czuję ulgę. Powoli układała sobie życie na nowo, co nie jest wcale takie łatwe, bo wspomnienia ciągle do niej wracają i strach przed tym, że Cameron w końcu ją odnajdzie, są z nią w każdej sekundzie. 

„Jesteś młody i masz przed sobą wiele szans. Przemyśl sobie, czego chcesz od życia i działaj. Przynajmniej spróbuj. Masz przed sobą wiele możliwości”.

Lucas Manning to sympatyczny, pełen ciepła mężczyzna z dobrym sercem, który w życiu chciał robić to, co lubi, czyli tańczyć, jednakże jego rodzina chciała, żeby poszedł na prawo. On postępując po swojemu, sprawił, że wyrzekli się jego, bo jak to ich syn, nie może być przecież striptizerem. Jedynie od czasu, do czasu odzywała się do niego siostra. 

Kiedy odszedł z domu rodzinnego, przygarnęła go do siebie Ella, dając dach nad głową i pracę, po jakimś czasie znalazł sobie własne mieszkanie. Bo praca striptizera-rozbieranie się i podniecanie kobiet przynosiła niezłą kasę. 

Dziewczyna, którą przygarnęła szefowa, od pierwszego wejrzenia mu się spodobała, była inna od reszty i odpychała go od siebie, jednakże on się nie poddawał. Wiedział, że ona go pragnie tak jak on jej, ale z jakiegoś powodu, uciekała od niego.  

I kiedy wydawało się, że wszystko zmierza ku dobremu, koszmar powrócił. Tym razem już nie we wspomnieniach.

„(...) istnieją na świecie mężczyźni, którzy pokochają cię razem z twoją pokręconą historią, istnieją ludzie, którzy nie będą oceniać, a zrozumieją. Istnieją też tacy, którzy zrobią wielkie oczy i powiedzą: „Bo ja bym nigdy…”. Musisz być gotowa na wszystko”.

Liliana to pierwszy tom cyklu Słabosilna pokazująca historię dziewczyny, która zakochała się w nieodpowiednim mężczyźnie, przez co każdego dnia przechodziła przez piekło. Tkwienie w toksycznym związku jest wyniszczające i nie powinno się na to godzić. Wiadomo, że ciężko jest takiej osobie uciec i zrobienie tego pierwszego kroku jest najcięższe, ale trzeba próbować, nasza bohaterka wykorzystała okazję i zaryzykowała. Miała szczęście, bo na swojej drodze spotkała prawdziwą anielicę, która przeżyła to samo, co ona. 

Autorka stworzyła powieść, która pokazuje nam problem przemocy domowej tej fizycznej, jak i tej psychicznej. To jak osoba, która powinna być przy nas na dobre i złe, powinna dawać nam ciepło, miłość, stabilizacje, poczucie bezpieczeństwa, a nie katować i mieć nas za nic, za zwykłego śmiecia. Taki obraz jest straszny, a najgorsze jest to, że takich przypadków jest naprawdę bardzo dużo, i przeważnie takie osoby, boją się komuś o tym powiedzieć, nie mają tyle siły, żeby walczyć, nie powinno tak się dziać. 

To, co wydaje się na pierwszy rzut oka bez skazy, tak naprawdę to pozory, wystarczy jedna rysa na tym idealnym obrazku, żeby ukazał się prawdziwy obraz, twarz skrywana za maską. Za każdym zachowaniem, kryje się straszna przeszłość, która spowodowała, to kim się staliśmy, a zmiana nigdy nie jest łatwa, wymaga ona wiele czasu i chęci. 

Czasami podejmujemy w życiu decyzje, która w danej chwili wydaje nam się być dobra, a z biegiem czasu jednak okazuję się tą błędną. Nigdy nie wiemy, czy robimy dobrze, czy też nie, to czas weryfikuje nasze czyny, a ich bieg możemy zmienić w każdej sekundzie naszego życia. Trzeba odnaleźć w sobie wewnętrzną siłę i walczyć o siebie i lepsze jutro. Bo zawsze jest warto. 

Książka pełna cierpienia, smutku, strachu, przemocy, przyjaźni, relacji rodzinnych, ukrytych lęków, walki z demonami przeszłości oraz nadziei na lepsze jutro. 

Jestem całkowicie zachwycona tą opowieścią, jaką stworzyła autorka, a spotkanie z dobrymi duszami na naszej drodze jest darem, który daje nam siłę do walki. Dobrze mieć osobę koło siebie, która pozwoli nam uwolnić się z bagna, do jakiego się trafiło. 

Uwielbiam chłopaków i dziewczyny z Spearmint, chętnie bym przeczytała książki także o nich i poznała ich mroczne historię. Każdy z nim jest wyjątkowy i skrywa w sobie mroczną tajemnicę. Jak to pisarka ujęła „Zgraja ludzi o ciężkich duszach...”

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę przepiękną, ale i bolesną historię, która wzruszy i poruszy każde serduszko. Ukazuje kruchość życia i to, że mamy je tylko jedno i trzeba walczyć z każdymi przeciwnościami, bo dla każdego wyjdzie w końcu promyk słońca, wystarczy go chwycić i podążyć za nim.

Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuje Autorce, a za egzemplarz Wydawnictwu 

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Liliana. Słabosilna.Tom1 - Wydawnictwo Black Rose - ZAPOWIEDZ PATRONACKA

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Liliana. Słabosilna.Tom1 - Wydawnictwo Black Rose - ZAPOWIEDZ PATRONACKA

Z wielką przyjemnością przedstawiam Wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła. W tym roku jest to mój czwarty patronat. Liliana to pierwszy tom serii Słabosilna, która zostanie wydana nakładem  Wydawnictwa Black Rose. 

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk to spełniona mama dwóch córek i szczęśliwa żona. Uwielbia koty, kawę i słone przekąski. W książkach najbardziej lubi mieszanie gatunków - połączenie romansu z dreszczykiem emocji. Od zawsze lubiła czytać i pisać, ale dopiero od 2020 odważyła się ujawnić na platformie Wattpad, gdzie zaczęła publikować swoje teksty. W maju 2023 zadebiutowała powieścią Jesteś tylko zleceniem. Jak twierdzi „czytanie to ucieczka w inny świat. Pisanie jest jego tworzeniem”.

„Liliana” to powieść, która ujawnia, jak niebezpieczny może być człowiek pozornie nieskazitelny. Ta historia pokazuje, że zdolność do wytrzymywania niektórych sytuacji jest niewiarygodna, ale tylko nieliczni mają w sobie wystarczająco dużo siły, by sobie poradzić. Spotkanie z dobrymi duszami na naszej drodze jest darem, który daje nam siłę do walki. Jestem całkowicie zachwycona tą opowieścią, jaką stworzyła autorka. Zdecydowanie polecam ją przeczytać! 

Malwina Nowak, Świat książkowy Mali

Opis;

Małżeństwo Liliany i Camerona nie należało do udanych, choć w towarzystwie uważani byli za parę idealną. Za zamkniętymi drzwiami ich pięknego domu rozgrywał się jednak koszmar, który pewnego wieczoru przerodził się w piekło.

Uciekając przed mężem, Lili trafiła do Miami. Właśnie tam spotkała ludzi pracujących w klubie nocnym z męskim striptizem.

Za namową właścicielki lokalu zgodziła się podjąć tam pracę. Powoli układała sobie życie na nowo, co nie należało do łatwych zadań. Nie potrafiła zapomnieć o doznanych krzywdach. Strach był jej towarzyszem, ale wierzyła, że sobie poradzi i przeszłość nie wróci.

Jej przyjaźń z jednym z tancerzy niespodziewanie rozkwitła, przynosząc niechciane uczucia. Opór Liliany jednak słabł, a Lucas nie zamierzał się poddawać.

I kiedy wydawało się, że wszystko zmierza ku dobremu, koszmar powrócił. Tym razem już nie we wspomnieniach.

Demony nie znikają, tylko ucinają sobie drzemkę.

Książkę możecie zamówić tutaj;

Empik --> Klik   Tania książka --> Klik   Wydawnictwo --> Klik  Legimi --> Klik 

Recenzje do poprzednich książek autorki znajdziecie tutaj;

Jesteś tylko zleceniem - Klik 

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Jesteś tylko zleceniem - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Jesteś tylko zleceniem - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Igrałam z ogniem, pogrywając z płatnym zabójcą, ale skoro śmierć czekała za rogiem, mogłam wjechać w zakręt z piskiem opon”.

Scarlett Davies to dwudziestoparolatka, która wiedze dostatnie życie, bo pochodzi z wpływowej rodziny. Można by pomyśleć, że niczego jej nie brakuje, z rzeczy materialnych może i tak jest, ale jeśli chodzi o uczucia, to dziewczyna czuła się samotna i niezrozumiana przez innych ludzi czy rówieśników. Nie wiedziała, co to miłość nigdy jej nie zaznała od nikogo, czuła się nikim, przez myśl pewnie nie raz jej przeszło, że nikogo by nie obeszło jej zniknięcie. 

I właśnie pewnego dnia zostaje uprowadzona, ku zaskoczeniu dziewczyny okazuje się, że nie chodzi wcale o okup. Więc, o co tak naprawdę może chodzić porywaczowi? Kobieta chce się tego dowiedzieć i spróbuję wyciągać jakieś informacje od pilnującego jej płatnego zabójcy. Zrobi wszystko, co tylko będzie mogła, żeby odkryć prawdę. 

„Był świetnym manipulatorem, potrafił grać, zakładać maski. Tego wymagała jego praca, a zdążyłam się już przekonać, że był w niej całkiem dobry”.

Liam, to trzydziestodwuletni mężczyzna, który jest typem samotnika i swoją pracę traktuję bardzo poważnie. Jest płatnym zabójcą i nie cofnie się przed niczym, żeby osiągnąć swój cel. Bezwzględny, poruszający się bezszelestnie jak cień. 

Gdy dostaje zlecenie, żeby porwać Scarlett, przejmuje je jak każde inne, jednak w życiu, by nie przypuszczał, że będzie to jego najcięższe zadanie. Dziewczyna nie tylko okazuję się piękna, ale także waleczna i charakterna, co bardzo mu się podoba. 

Z każdym dniem, zbliżają się do siebie, jednak on stara się wmówić sobie, że jest ona tylko zleceniem, nikim więcej i to nie może się zmienić. Czy ulegnie Scarlett, która próbuje odkryć prawdę? Co będzie górą rozum czy serce? 

"Na krótką chwilę staliśmy się ludźmi. Z nagimi duszami i otwartymi sercami. Byliśmy wolnymi ptakami. Tylko że tym aktem namiętności łamaliśmy sobie skrzydła”.

Jesteś tylko zleceniem to powieść pokazująca historię dziewczyny, która żyła w dobrobycie, ale tak naprawdę była samotna i niekochana. Porwanie przez tajemniczego mężczyznę okazało się poniekąd jej wybawieniem. Jedno zlecenie zmieniło ich życie diametralnie. Oboje ukrywający pod maskami swoje prawdziwe ja. Połączyło ich oblicze niebezpieczeństwa i to przeklęte zlecenie. A, co ich rozdzieli?

Autorka w swojej powieści pokazuje nam, ludzi noszących maski, pod którymi skrywają swoje prawdziwe twarze. Każdy z nas skrywa w sobie swój własny mrok, z którym musi zmierzyć się sam, musi podjąć odważną decyzję zdjęcia maski, obnażenia się przed kimś, a to nie jest łatwe.

Ukazuje także, co tak naprawdę w życiu jest ważne, nie rzeczy materialne, a bliskość drugiego człowieka. Uczuć nie możemy sobie kupić, więc co z tego, że będziemy mieli dużo kasy, osiągniemy władze, jak tak naprawdę będziemy otoczeni przez tych fałszywych ludzi, którzy będą tylko chcieli coś ugrać? Prawdziwą wartością, co osoby, które nas kochają ponad wszystko, niezależnie od tego, co posiadamy. 

Książka pełna tajemnic, kłamstw, intryg, niebezpieczeństw, porwań, władzy, niepewności, determinacji, ciętych ripost, trudnych relacji rodzinnych, walki o przetrwanie i zaskakujących zwrotów akcji oraz  znajdziemy także odrobinę namiętności. 

Jestem pod wrażeniem tej lektury, aż się wierzyć nie chce, że jest to debiut, gratuluję pisarce, świetnej i wciągającej od początku do końca powieści. A szafa graficzna cudowna, te czarne strony na początku rozdziałów są odjazdowe. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę historię, w której kłamstwo jest na porządku dziennym i tylko nieliczni są w stanie dostrzec prawdę. A miłość przychodzi w najmniej spodziewanym momencie, uderzając z siłą tajfunu. Czytajcie koniecznie! 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu  

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger