Ilona Gołębiewska - Zaufaj swojemu sercu - Wydawnictwo Muza - Recenzja

Ilona Gołębiewska - Zaufaj swojemu sercu - Wydawnictwo Muza - Recenzja

„Lada chwila miała wyruszyć w świat i zmienić swoje życie. To była dla niej wielka szansa. Jak nigdy wcześniej czuła, że nadszedł czas na zmiany. Miała w sobie odwagę, by wreszcie ponownie zawalczyć o udaną przyszłość. I wiarę w to, że wystarczy jej sił”.

Marta Kamińska po skończonych studiach pedagogicznych pracuje jako nauczycielka z dziećmi i młodzieżą, którzy mając trudną sytuację rodzinną trafili do ośrodka prowadzonego przez siostry zakonne w Warszawie. 

Dziewczyna choć ma dopiero trzydzieści pięć lat to rzadko się uśmiecha, gdyż tragedia jaka ją spotkała wiele lat temu nie daje o sobie zapomnieć a jedynym ratunkiem jest terapia i ciężka praca w zakonie dla dobra jego podopiecznych. 

Siostra przełożona znając przeszłość swojej najlepszej pracownicy oraz jej młody wiek postanawia, aby kobieta zmieniła otoczenie i swoje dotychczasowe życie, jakie prowadziła w klasztorze. 

Oferta pracy, wybrana przez Martę zaprowadziła ją w rodzinne strony, gdzie w małej miejscowości ma uczyć ośmioletnią dziewczynkę i sprostać wymagania ojca i babci. 

„Mam wrażenie, że za bardzo się pani w to wszystko wczuwa, angażuje. To mój syn i ja jesteśmy prawnymi opiekunami Alicji i to my będziemy decydować o tym, co jest dla niej, a co nie”.

Otylia Bardo i jej syn Wiktor mając trudny charakter i wiele wymagań od swojego dziecka, sprawiają, że dotychczasowe nauczycielki z powodu braku porozumienia z nimi, uciekały.

Marta zanim poznała swoich pracodawców wiele złego słyszała na temat tej rodziny, ale wbrew wszystkim postanowiła sprostać temu wyzwaniu przy pomocy małej Alicji i ludzi z wielkim sercem, którzy tam pracują. 

Dziewczyna mając zamiłowanie do dzieci szybko zyskuje przychylność swojej podopiecznej, ale traci w oczach pani Bardo i Wiktora, do tego stopnia, że dostaje przymusowy urlop z możliwością utraty pracy. Załamana, szuka wsparcia u Pawła Kraszewskiego, który jest człowiekiem od  wszystkiego w posiadłości w której się zjawia a którego darzyła dużym zaufaniem i nie tylko.  

„(...) Wspomnienia zostają z Tobą na zawsze. Szczególnie te dobre. To one pomagają przetrwać najcięższe w życiu chwile”.

Zaufaj swojemu sercu to powieść pokazująca historię dziewczyny, która w swoim życiu straciła kogoś bliskiego i nie może się z tym pogodzić, a żeby uciec od wspomnień ucieka w wir pracy. Jednak, żeby żyć pełnią życia musi dać sobie szansę na znalezienie swojego szczęścia. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ludzie potrafią wymyślać niestworzone i nie prawdziwe rzeczy o drugiej osobie i jak to potem wpływa na ludzką psychikę oraz wiarę w człowieka. Nie można z góry oceniać, jeśli nie zna się faktów, trzeba zawsze samemu sobie wyrobić opinię. 

Książka pełna bolesnych wspomnień, tajemnic, straty, zaufania, przyjaźni, miłości, podejmowaniu ciężkich wyborów, nadziei na lepsze jutro oraz niespodziewanych zwrotów akcji. 

Pisarka stworzyła ciekawą historię opartą na relacjach dzieci i ich marzeniach oraz nowych przyjaźniach zawieranych podczas nauki i zabawy. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, a sami przekonacie się, że przeszłości nie można zapomnieć, kiedy traci się kogoś, kogo się kochało nad życie. Jednakże nigdy nie można się poddawać i trzeba walczyć z demonami przeszłości, żeby móc dalej funkcjonować w pełni z życia. Spodoba się na pewno każdemu, kto lubi obyczajówki, ale i nie tylko. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Anna Wolf - Ghost - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Anna Wolf - Ghost - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

„Czasem reagowała wbrew własnym zasadom, ale chyba kobiety już tak miały. Chciały czegoś, jednocześnie tego nie chcąc”.

Carmela to młoda dziewczyna i zarazem siostra jednego z braci Storm Riders MC, co sprawia, że każdy z jego kolegów ma trzymać się od niej z daleka. Jednak jej serce rwie się do jednego z nich, ale stara się to ukrywać głęboko w sobie i nie daje tego po sobie poznać. 

Pracuje jako pani weterynarz i sprawia jej to przyjemność. Jest twardą babką, która wie czego chce od życia i nie da się ustawić nikomu. Zawsze mówi to co myśli, a dla bliskich zrobi wszystko żeby byli bezpieczni i szczęśliwi. 

„Cholerny wszechświat okazał się żartownisiem, bo postawił na jej drodze wytatuowanego faceta ze smutnym spojrzeniem niebieskich oczu, które sprawiały, że dla niego płonęła. Tymczasem on w jakiś sposób wciąż pozostawał dla niej niedostępny. Był chodzącym piekłem i grzechem w jednym. Był drogą do zatracenia, a ona chciała tego spróbować. Jak nigdy chciała właśnie kogoś takiego jak on”.

Ghost to tajemniczy, troszkę uparty i pewny siebie mężczyzna, który jak coś sobie postanowi to tak musi być. Jest członkiem klubu motocyklowego Storm Riders MC, który od zawsze stawia na pierwszym miejscu. 

Skrywa on jednak pewną tajemnice z przeszłości o której nikt nie wie i może nigdy by nie wyszła na jaw żeby nie śliczna dziewczyna, która jest dla niego cholernie pociągająca i pragnie jej całym sobą, ale niestety jest siostrą jednego z członków klubu, a ich zasada jest taka, że rodzina innego bikera jest nietykalna dla drugiego, co czyni Carmele nietykalną. 

Pewnego dnia jednak dowiaduje się ze Carmela wyjechała i nie daje znaków życia, co zaczyna go bardzo niepokoić. Wyrusza więc na poszukiwania dziewczyny, a jak się później okazuje to nie będzie jego największy problem. 

„Było się z kimś pomimo wszystko, a nie po coś”.

Ghost to czwarty tom z serii Storm Riders MC, tym razem poznajemy historię Ghosta, który jest członkiem klubu motocyklowego i stawia go na pierwszym miejscu. Poznajmy także Carmele, która jest siostrą jednego z członków. Tych dwoje coś do siebie czuję, ale surowe zasady klubu zabraniają wiązać się innym bikerą z dziewczyną, przez co jest nietykalna. 

Autorka pokazuje nam, że dla najbliższych jesteśmy w stanie zrobić wszystko a rodzina jest najważniejsza. To najcenniejszy dar jaki dostajemy od życia. Mamy także ukazaną braterskość i lojalność oraz siłę jaką ma w sobie klub. Kiedy jeden ma problemy, to wszyscy starają się pomóc, a kiedy dochodzi do komplikacji i do gry ponownie wkracza wrogi niebezpieczny gang motocyklowy, to dają z siebie wszystko, żeby chronić siebie i swoje rodziny. 

Historia pełna tajemnic, przyjaźni, lojalności, braterstwa, wsparcia, pożądania, zakazanej miłości,  odrobiny humoru, nienawiści, chęci zemsty, ciętego języka, niebezpieczeństwa, troski o najbliższych oraz zwrotów akcji. 

Książkę możecie spokojnie czytać bez znajomości poprzednich tomów, bo każdy jest o innym bikerze. Ja trochę zaczęłam od dupy strony, ale to nic, wcale mi to w niczym nie przeszkadzało, musze teraz nadrobić pozostałe tomy i poznać historię pozostałych. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która pozwoli wam się na chwilę oderwać od rzeczywistości i pochłoniecie ją w jeden wieczór. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Beth O'Leary - Poszukiwany ukochany - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

Beth O'Leary - Poszukiwany ukochany - Wydawnictwo Albatros - Recenzja

„Zaproszenie na randkę śniadaniową to coś stanowczo znaczącego – zwłaszcza w walentynki!”.

Siobhan to dwudziestoparolatka, która zajmuje się life coachingiem i jej kariera rozwija się w szybkim tempie zyskując popularność na blogu. Żyła z dnia na dzień i cieszyła się każdą chwilą, spotykała się niezobawiająco z pewnym mężczyzną, który obiecał jej walentynkowe śniadanie.

Dziewczyna czekała i czekała a Joseph się nie pojawił wystawiając ją do wiatru. Była smutna i rozczarowana oraz zachodziła w głowę, gdzie on się podział. 

„Miranda nie jest porywcza. Uważa, że każdy, kto zachowuje się jak kutas, ma ku temu jakieś powody, więc nie należy od razu wybuchać. Wie jednak również, że tolerancja może wyglądać jak słabość, zwłaszcza jeśli jest się kobietą. Przełyka ślinę”.

Miranda to dziewczyna z dość nietypowym zajęciem, bo zajmuję się drzewami i je pielęgnuje razem z grupą mężczyzn. Jest także opiekunką swoich dwóch sióstr bliźniczek oraz spotyka się od pięciu miesięcy z cudownym facetem, w którym jest bardzo zakochana. 

Jednak przychodzą walentynki a razem z nimi ogromne rozczarowanie i smutek. Liczyła na to, że zje tego pięknego dnia lunch z Carterem, ale go nie ma i nie daje żadnego znaku życia. Ich relacja zapowiadała się na poważną, tylko dlaczego się nie pojawił? 

„Nie ma sposobu, żeby to obejść: olał ją. W duchu się pociesza, że prawdopodobnie istnieje jakieś całkiem rozsądne wytłumaczenie. Jakaś naprawdę zabawna historia”.

Jane to spokojna i skryta dziewczyna, która ma za sobą skomplikowaną przeszłość o której nie lubi mówić. Pracuje w sklepie charytatywnym, uczęszcza do klubu książki oraz żyję sobie na uboczu od wszystkich. 

Pewnego dnia w swojej ulubionej piekarni spotyka mężczyznę, z którym z czasem się zaprzyjaźnia, a nawet w głębi czuje coś więcej, ale się do tego nie przyznaję. 

Kiedy jej koleżanka zaprasza ją na przyjęcie zaręczynowe, ona prosi Josepha Cartera, żeby udawał jej chłopaka, on się zgadza z czego dziewczyna się cieszy. Przyrzekł, że tego wieczoru przybędzie jej z odsieczą. Tylko… dlaczego nigdzie go nie widać?

„Pokochaj siebie pierwsza, nie czekaj, aż on to zrobi za ciebie”.

Poszukiwany ukochany to kolejna powieść, która ukazała się w ramach serii Mała Czarna, tym razem poznajemy historię trzech kobiet, które zostały wystawione w Walentynki przez faceta. Każda z nich jest inna, ale łączy ją jedna cecha - tajemniczy mężczyzna, który nie pojawił się na umówionych spotkaniach. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że nie można oceniać ludzi po pozorach, bo nigdy nie wiadomo, co dana osoba przeżyła lub przeżywa ciągle w swoim życiu. Niektóre wydarzenia jakie wydarzyły się w przeszłości mocno rzutują na naszej przyszłości i nie każdy potrafi sobie z nimi poradzić. 

Historia pełna przyjaźni, wzruszenia, poszukiwania miłości, walce ze swoimi słabościami, pogodzenia się z przeszłością, odrobiną humoru, podejmowaniu trudnych decyzji oraz nadziei na lepsze jutro.

Zakończenie mnie zaskoczyło i rozwiało wszystkie wątpliwości oraz sytuacja bohaterów ukazała nam, że szczerość w relacji z ludźmi jest najważniejsza, nieważne czy to przyjaźń czy miłość. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, o mężczyźnie, który stara się poukładać swoje życie, ale nie jest to dla niego łatwe. Ból, strata nie pozwala mu iść dalej i zapomnieć o przeszłości, jednak nie może się poddać, musi zawalczyć o swoją lepszą przyszłość. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Anna Tuziak - Faida. Prawo zemsty -  Niegrzeczne książki - Recenzja

Anna Tuziak - Faida. Prawo zemsty - Niegrzeczne książki - Recenzja

„Ta dziewczyna z jednego gówna pakowała się w drugie, ale nie ona była temu winna, tylko realia, w jakich przyszło się jej żyć”.

Giusi Sgarro to ukochana córeczka bossa włoskiej mafii, która nie da sobie w kasze dmuchać, ma dziewczyna charakterek. W tym świecie jakim przyszło jej żyć, nie może być miękka, wie że pewnie ojciec będzie chciał niedługo wydać ją za mąż, ale ona ma w planie stracić dziewictwo na swoich zasadach.

Pewnego dnia w ich rezydencji zjawia się mężczyzna, który jak się okazuje ma być jej opiekunem. Ponieważ nabroiła na spotkaniu śmietanki towarzyskiej, kompromitując syna jednego z groźnych rywali ojca, ten stwierdził, że ochrona będzie jak najbardziej wskazana. Nie jest z tego zbytnio zadowolona, ale nie ma wyjścia z czasem jednak przekonuję się do niego i nawet zaczyna się jej podobać. 

„Nikt nie będzie bezpieczny, dopóki wszystkie rachunki nie zostaną wyrównane”.

Goran związany jest z mafią od wielu lat i dostając zadanie chronienia córeczki swojego szefa, nie jest tym faktem zadowolony. Uważa, że nadaje się do czegoś lepszego niż niańczenie rozkapryszonej dziewczyny. 

Kiedy poznaje jednak bliżej młodą Giusi jest poczytywanie zaskoczony, wszyscy uważają ją za głupiutką, a ona jest inteligentną, bystrą oraz posiadającą niezwykłą wiedzą na temat tego półświatka kobietą. 

Z każdym dniem ciągnie ich ku sobie, a dziewczyna nie ułatwia mu trzymania się na dystans, bo jest bardzo determinowana, aby swój pierwszy raz przeżyć właśnie z nim. On za to doskonale zdaje sobie sprawę, że przekroczenie tej granicy będzie dla niego oznaczało wyrok śmierci.

Jak by tego było mało to ląduje w niekończącej się pętli faidy – prawie do zemsty uznawanym przez rody włoskiej ndranghety. Czy istnieje jakiś sposób, aby zaspokoić tę żądzę krwi?

„Oboje byliśmy ofiarami mafii skrępowanymi jej regułami i pozbawionymi możliwości wyboru niczym jebane marionetki. Byliśmy tylko maleńkimi trybikami i nie istniała absolutnie żadna szansa, aby to zmienić”.

Faida. Prawo zemsty to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wychowywała się w świecie mafii i to ona ją ukształtowała, że stała się silna i nie da sobie w kasze dmuchać. Szuka swojego miejsca w tym brutalnym świecie i nie da się podporządkować. I mamy także mężczyznę, który pojawił się w jej życiu niespodziewanie i musi zrobić wszystko żeby była bezpieczna, nawet zginać jeśli by musiał. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że nawet najwięksi muszą oglądać się za siebie, bo zawsze ktoś ich obserwuje. W świecie mafii jedna zła decyzja może spowodować lawinę niebezpieczeństwa, a jeśli napędza nas zemsta, to nie patrzymy na nic innego jak tylko na jej wypełnienie. 

Podobało mi się to, że autorka od początku wprowadza nas w tajniki struktury mafijnej jaką jest Ndrangheta, mamy wyjaśnione w słowniczku na pierwszej stronie wszystko, co nam pomoże w dalszym czytaniu, to fajny zabieg. A książka wciągnęła mnie już od pierwszej po ostatnią stronę. 

Historia pełna intryg, niebezpieczeństwa, bezwzględności, przemocy, mafijnych porachunków, zemsty,  lojalności wobec rodziny, trudnych decyzji, pożądania, namiętności oraz zaskakujących zwrotów akcji. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która pokazuje, że prawdziwa miłość może przetrwać wszystko, nic nie jest jej straszne, kiedy chodzi o tę jedyną. Idealna dla fanów książek mafijnych i tych z różnicą wieku. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Aleksandra Palasek - Na granicy sumienia - Wydawnictwo WasPos - Recenzja

Aleksandra Palasek - Na granicy sumienia - Wydawnictwo WasPos - Recenzja

„Nieważne, co myślałam ani co czułam. Musiałam cos, zrobić, żeby pokazać temu człowiekowi, jak wielki błąd popełnił, uprowadzając mnie i myśląc, że gadką o miłości, mnie przekona”.

Karolina to osiemnastoletnia dziewczyna, która nie miała łatwego dzieciństwa, pozostawiona przez swoich rodziców wychowywała się w rodzinie zastępczej wraz z innymi dziećmi. Wśród rówieśników była wyśmiewana i nie miała z nimi łatwo, ale znalazła jedną przyjaciółkę, która z nią była na dobre i złe. 

Na zakończenie szkoły wybiera się wraz z przyjaciółką na ognisko, ten wieczór odmieni jej życie raz na zawsze. Najpierw wpada w sidła okropnego kolegi, który chciał ją wykorzystać, ale zostaje uratowana, a następnie porwana przez niebezpiecznych ludzi. 

„Wystarczyło mi, że patrzyłem na tego wiecznie uśmiechniętego chłopca, który był całym moim światem, i chciałem, by ta chwila trwała wiecznie”.

Borys to mężczyzna, który ma za sobą bolesną przeszłość, która ciągle siedzi w nim głęboko. Od wielu lat zasila szeregi polskiej mafii i jest bezwzględny w tym, co robi. Jego największa miłością jest mały synek Miłosz. Mają tylko siebie w tym brutalnym świecie. 

Pewnego dnia pod jego opiekę trafia śliczna młoda dziewczyna, która z początku ma być tylko kartą przetargową, jednak z czasem uczucia do niej stają się silniejsze. Swoje decyzje musi podejmować rozsądnie, bo przede wszystkim musi myśleć o bezpieczeństwie syna. 

Czy tych dwojga ma szasnę na wspólne życie? I co z tym wszystkim, co spotyka Karolinę ma wspólnego kandydat na prezydenta Polski?

„To uczucie między nami było na tyle zawiłe, że nie potrafiłam go nazwać nawet przed samą sobą”.

Na granicy sumienia to pierwszy tom przygód młodej dziewczyny, która została porwana przez członków mafii, miała być zakładniczką i kartą przetargową. Dla Borysa jednak stała się kimś więcej, ale w tym świecie nic nie jest proste, szczególnie jeśli ma się dziecko pod opieką, które jest dla niego wszystkim. Najbardziej intrygujące w tym wszystkim jest, to że zamieszany jest w to  kandydat na prezydenta Polski.

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że czasami wystarczy ułamek sekundy czy przypadek, żeby nasze życie zmieniło się diametralnie. Jesteśmy tylko ludźmi bez względu na to skąd pochodzimy i w jakim środowisku żyjemy. Każdy z nas ma swoje własne demony i na każdego z nas kiedyś przyjdzie czas. Trudne wybory i przeżycia sprawiają, że będziemy silniejsi szli przez życie trzeba tylko wydobyć z głębi siebie nadzieję i wolę walki o lepsze jutro. 

Historia jest pełna tajemnic, intryg, niebezpieczeństwa, strachu, prostytucji, narkotyków, mafijnych porachunków, troski o najbliższych, namiętności, pożądania, seksu oraz zwrotów akcji.

Polecam wam sięgnąć po tę książkę i wejść do świata gdzie rządzą brutalne zasady i żeby przetrwać trzeba zawsze być o krok przed przeciwnikiem oraz nigdy się nie poddawać. Ja czekam z niecierpliwością na drugi tom. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Lena M. Bielska - Pan Drake - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Lena M. Bielska - Pan Drake - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Dostrzegłem cię już dawno temu i mimo że jeszcze nie jesteś tego świadoma, należysz tylko do mnie”.

Holly Hudson to osiemnastoletnia dziewczyna, która spędza swoje ostatnie wakacje zanim pójdzie na uczelnie razem ze swoimi przyjaciółmi na imprezowaniu, ale także na snuciu fantazji o swoim sąsiedzie i jednocześnie znajomym jej ojca z pracy. Przed nim stara udawać, że jest grzeczną dziewczynką, ale do takiej jest zdecydowanie daleko. 

Skrywa pewną tajemnicę i prowadzi bardzo intersujący blog, oczywiście pod pseudonimem, na którym spisuje swoje erotyczne oraz bardzo pikantne fantazje dotyczące jej sąsiada, o które nikt by jej nie posądził.

Nie wie jednak, że pan Drake doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że wzbudza w dziewczynie takie przyciąganie, a on wcale nie jest w tym lepszy.

„Zanim zaczniecie wieszać na mnie psy i mówić, że jestem niezrównoważony, a moje działania mają wydźwięk co najmniej psychopatyczny, musicie zrozumieć, że... Macie sto procent racji, jednak nie żałuję niczego”.

Dexter Drake to trzydziestosześcioletni mężczyzna, który za dnia jest doradcą do spraw cyberbezpieczeństwa, a poza godzinami pracy zajmuje się hakerstwem wraz ze swoimi przyjaciółmi. To właśnie dzięki swoim umiejętnością wie, że jego gorąca sąsiadka dużo młodsza od niego pragnie go również mocno, tak jak on sam tego by oczekiwał. Od dłuższego czasu ją obserwuję i ma wręcz na jej punkcie obsesję, ale wie, że jest zakazana, ale on nie uznaje żadnych zasad prócz swoich własnych. 

Pewnego wieczoru spotykają się w klubie nocnym, gdzie rozpocznie się ich niebezpieczna gra, pełna pożądania i erotyzmu, a linia będzie bardzo cieniutka pomiędzy rozkoszą a bólem. Kiedy raz się przekroczy granicę, to nie ma już potem odwrotu.  

„[…] Jesteś moim całym światem. Jebanym słońcem, księżycem, powietrzem i czym tam sobie wymyślisz […]”.

Pan Drake to powieść pokazująca historię dziewczyny, która za dnia była normalną nastolatką, tak jak jej sąsiad, który był z pozoru zwykłym facetem pracującym w cyberbezpieczeństwie. Jednakże, kiedy nikt nie widział to oboje fantazjowali o sobie. Oboje skrywają własne tajemnice, co będzie kiedy ich światy zderzą się, że sobą?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że przyciąganie dwóch osób nie raz jest tak silne, że to może przechodzić nasze ludzkie wyobrażenie. Fascynacja połączona z obsesją posiadania drugiej osoby na każdy możliwy sposób potrafi być jednocześnie przerażająca jak podniecająca. Chcemy poczuć ten dreszczyk, zaznać adrenaliny, ale jak raz się spróbuje zakazanego, to będzie się chciało więcej, albo wpadnie się w takie sidła, że nie będzie można się z tego uwolnić w co się wkroczyło. 

Zdecydowanie nie jest to powieść dla każdego czytelnika, bo jest naprawdę brutalnie. Jeśli ktoś lubi dark romance, to będzie zachwycony, mnie autorka zdecydowanie kupiła tą książką. Sama autorka już na początku daje ostrzeżenia, więc zapoznajcie się z nim, bo nie każdy może to przetrwać. 

Historia jest pełna tajemnic, intryg, niebezpieczeństwa, brutalności, przemocy wobec dziecka, handlu żywym towarem, gwałtów, porwań, hakowania, obsesji, fałszywego BDSM oraz namiętności, pożądania i seksu takiego ostrego bez zahamowań. 

I żebyście nie myśleli, że popieram takie zachowania Nie, po prostu lubię czytać mocne darki, a ten był naprawdę dobry. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która pokazuje nam, że powinniśmy uważać, bo w Internecie tak naprawdę nie jesteśmy anonimowi, tak jak nam się wydaje. Wszystko, co dodajemy nigdy nie ginie, a hakerzy potrafią wyłapać wszystko, nawet najdrobniejszy szczegół i później wykorzystać go przeciwko nam. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger