Nana Bekher - Odnajdę Cię - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

Nana Bekher - Odnajdę Cię - Wydawnictwo WasPos - Recenzja Patronacka

 „Będę szukał Mirandy i znajdę ją, choćbym miał zejść do samego piekła. Ja, Domenico Montechiaro, nigdy się nie poddaję."

Domenico Montechiaro jest bezwzględnym mafiozem, który większość swojego życia poświęcił na szukanie swojej zaginionej siostry. Kiedy szukał Blancy poznał pewną kobietę, która zawładnęła jego sercem od pierwszego wejrzenia, jednak chęć odnalezienia siostry była silniejsza. Stał się zimnym, agresywnym facetem, którego Miranda miała już dość i mimo, że go kochała uciekła od niego. 

„Mimo upływu czasu, to,co nas łączyło, wciąż w nas jest. To uczucie nie wygasło, nie wypaliło się. W tej chwili, przeklinam los za to, że nie daje nam drugiej szansy." 

Po kilkunastu latach Domenico w końcu odnajduję swoją siostrę i jego życie zaczyna wkraczać na właściwe tory. Po dwóch latach po odnalezieniu Blancy i przejęciu części interesów po swoim ojcu, który stoi na czele mafii, postanawia w końcu zawalczyć o swoje szczęście. Zaczyna więc szukać swojej miłości Mirandy Price. Jednak to ona znajduję go szybciej niż on ją. 

Domenico, kiedy odkrywa jedną z tajemnic Mirandy postanawia pojechać do niej, a to co zobaczył na miejscu wstrząsnęło nim i sprawiło, że obudził się w nim diabeł, który zrobi wszystko dla tych, których kocha. 

Czy Domenico uratuję miłość swojego życia? Czy jest jeszcze dla nich jakaś nadzieja? I jakie sekrety skrywa jeszcze kobieta?

„Mirando, jesteś silną i twardą kobietą – mówi. – Masz charakter, dlatego powinnaś zrozumieć, że nasz świat rządzi się innymi prawami. Nie ma w nim miejsca na błahostki." 

Odnajdę cię to istny rollercoaster emocjonalny! Trzeba trzymać się mocno, bo inaczej wypadniecie z tego wagonika. Duża dawka akcji, tajemnic, adrenaliny i niebezpieczeństwa. Przy tej książce nie da się nudzić ani na moment. 

Autorka zawarła w tej powieści piękne głębokie uczucia takie jak miłość, przyjaźń i oddanie dla rodzinny oraz pokazała, że prawdziwa miłość przezwycięży każdą przeszkodę. 

Bohaterowie musieli borykać się z własnymi słabościami i przezwyciężać je oraz stawali przez nowymi wyzwaniami. Musieli się nauczyć wzajemnego zaufania oraz odpowiedzialności za drugą osobę. 

Polecam wam przeczytać historię Domenico i Mirandy na pewno się nie zawiedziecie. Znajdziecie w niej masę emocji a jak już zaczniecie czytać to się od niej nie oderwiecie. 

Zachęcam was też to przeczytania pierwszego tomu pt. Ginger, gdzie poznacie losy Blancy i Santiago

Za objęcie książki patronatem medialnym dziękuje autorce, a za egzemplarz wydawnictwu


Aldona Skrzypoń-Powroźnik - Prezes - Wydawnictwo Feniks - Zapowiedz Patronacka

Aldona Skrzypoń-Powroźnik - Prezes - Wydawnictwo Feniks - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła.W tym roku jest to mój szesnasty patronat. Prezes to debiut autorki, który zostanie wydany przez Wydawnictwo Feniks. 

Aldona Skrzypoń-Powroźnik autorka książek dla kobiet, z wykształcenia politolog. Młoda mama i zakochana do szaleństwa żona. Mieszka w małej miejscowości nieopodal Krakowa. Miłośniczka romansów i erotyków. Swojej weny szuka podczas prasowania oraz spacerów z synkiem. Wtedy to w jej głowie rodzą się najlepsze pomysły, które skrzętnie zapisuję w swoim telefonie. Od ponad roku publikuje na wattpadzie. Aktualnie pisze swoją jedenastą książkę i ciągle jej mało.

Prezes to historia, która pochłonie was bez reszty i sprawi, że na długo o niej nie zapomnicie. Pełna namiętności, ciętych ripost oraz tajemnic i niebezpieczeństwa. Oryginalna i zaskakująca pozostawiająca czytelnika z kacem po jej przeczytaniu. Polecam wam gorąco! To pozycja obowiązkowa. 

Malwina Nowak, Świat książkowy Mali

Opis; 

Jedno przypadkowe spotkanie potrafi wywrócić życie do góry nogami...

Matylda to rezolutna i charakterna córka znanego z pierwszych stron gazet miliardera Wiktora, która umie postawić na swoim. Szkoda tylko, że nie potrafi przekonać do miłości swego ojca.
Wiktor to typowy "garniak"- powierzchowny, egoistyczny skurczybyk, mający powiązania ze światem przestępczym.


Opresja i problemy? Nie ma mowy! Na wszystko ma gotowe odpowiedzi. Do tej pory kobiety jadły mu z ręki, ale nie Iga... To ona nieświadomie rozdaje karty.

Szara mysz z ciętym językiem, nienawiść, namiętność, szemrane interesy i rodzące się uczucie. Skomplikowane
relacje rodzinne, niewyjaśnione sprawy i tajemnice, które mogą zaprzepaścić wszystko.

Co przyniesie przypadkowe spotkanie, jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Matylda?


Gabriela L. Orione - Grzech - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

Gabriela L. Orione - Grzech - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

 ,,Wodzeni jesteśmy bezustannie, czasem tylko nie mamy tego pełnej świadomości."

Patrycja jest niespełniona zawodowo magister farmacji i matką trzyletniej córeczki. Pewnego dnia wraz ze swoją przyjaciółką Olivią mieszkającą w Warszawie decyduje się na wyjazd do Mediolanu. 

Obie są w nieudanych związkach, aby coś osiągnąć podejmują pracę w klubie nocnym, jako damy do towarzystwa. Zadaniem ich jest ładnie wyglądać, aby klienci, zwykle starci i bardzo bogaci zostawili jak najwięcej pieniędzy. Obracanie się w dobrym towarzystwie i drogie prezenty bardzo szybko wciągają je w ramiona nocnego szaleństwa, które bardzo im się podoba, gdyż nic nie muszą dać w zamian. 

Kiedy Olivia spotyka młodego i niezwykle przystojnego mężczyznę nie zamierza tego faktu ujawniać swojemu adoratorowi od wieczorków, ponieważ boi się, że wspaniałe kolacje i zabawy mogą się skończyć, a tego by nie chciała. 

„Wiesz, mówić można wiele rzeczy. Trudniej jest dotrzymać słowa. Nie potrafiłbym ani znudzić się tobą, ani zamknąć w klatce, bo sam bardzo nie lubię ograniczeń. Dla mnie zawsze fundamentem każdej relacji jest wolność i zaufanie.”

Simone tak przedstawił się nieznajomy z kawiarni a przy kolejnym spotkaniu Olivie przeszły dreszcze, kiedy podawał jej rękę. Nie szukała nikogo na siłę a myśl o Simonie ciągle ją nachodziły. Ona wie w jakiej znajduję się relacji z Salvatore ale podejmuje ryzyko gry na dwie strony i żyć chwilą. 

Sytuacja staje się dość niezręczna, gdy w aucie Simone'a, Olivia widzi broń, wtedy nabiera podejrzeń o ciemnej stronie pracy swojego bohatera. Prawda okazuje się jeszcze bardziej zaskakująca. 

„W zasadzie skoro w ciągu ostatniego miesiąca wydarzyło się tyle niespodziewanych rzeczy, być może i w ciągu najbliższych dni przeznaczenie weźmie górę i nie powinnam przejmować się na zapas tym, co ma być.”

Grzech to historia dwóch przyjaciółek z polski, które poleciały do Włoch, aby uciec od kłopotów dnia codziennego i rozpocząć nowy rozdział w ich życiu. Olivia zostaje uwikłana w trójkąt, z którego nie może się wyplątać i zaczyna się niebezpieczna rozgrywka w której nie wiadomo kto jest tym dobrym a kto złym. 

Autorka stworzyła lekki romans, w którym pokazuje jakie kłopoty powstają w świecie, gdzie rządzą pieniądze i nie tylko. A główna bohaterka Olivia szybko przekonuje się, że oprócz dobrych chwil są jeszcze te złe, którym musi stawić czoła i podjąć właściwe decyzje. 

Książka jednak ma też swoje małe wady, które mi nie pasowały, a są to momenty, kiedy autorka bardzo szczegółowo opisuję dane pomieszczenie. Mnie osobiście takie coś w książce męczy i zniechęca, ale że to debiut autorki mogę jej to wybaczyć, bo zdecydowanie fabuła się broni i jest to fajna historia, którą mogę wam polecić. A zakończenie pozostawia nam myśl, że to może nie być jeszcze koniec historii naszych bohaterów. Zawsze jednak można dopisać sobie samemu zakończenie.. Jednym słowem Polecam. 

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 

Alicja Wlazło - Nim nadejdzie świt - Wydawnictwo Inanna - Recenzja

Alicja Wlazło - Nim nadejdzie świt - Wydawnictwo Inanna - Recenzja

„Staruszku, co? - ojciec się obruszył, lecz w jego oczach błysnęły wesołe ogniki. - I nie myśl, że odwrócisz moją uwagę. Może nie wygrałeś, ale tylko przez to, że za bardzo zmieniłeś interpretację utworu i odbiegłeś od oryginału, czyż nie?”

Theodor Scot dla znajomych Theo jest młodym prawie osiemnastoletnim chłopakiem, znającym sztuki walki i samoobrony nade wszystko kocha muzykę. Gra na skrzypcach, które są dla niego wszystkim, a grafik muzyczny ma bardzo napięty ze względu na dodatkowe zajęcia, które też bardzo lubi.

Kiedy pewnego dnia idzie do szkoły muzycznej, zderza się w parku z nieznajomą dziewczyną. Jej dziwne zachowanie podczas przedstawienia się skłoniło go aby poznać ją bliżej. 

Jakie było zdziwienie Theo, gdy nieznajoma wchodzi do sali ćwiczeń i przedstawia się wykładowcy jako Nathalie Taylor. 

Nathalie, przez przypadek wyznała Theo swoje prawdziwe imię. Zrozumiała jakie ma zadanie do wykonania i liczyło się tylko jego realizacja. Sterowana przez matkę i organizację, nie znała prawdziwych uczuć, albo nie chciała ich znać. Muzyka była tylko krokiem aby przypodobać się swojej opiekunce i zbliżeniem do celu.

„Theo, jedna porażka nie czyni cię przegranym. Siłę i umiejętności nabywa się latami. Głowa do góry, jeśli tylko chcesz, w najbliższym czasie skupimy się bardziej na obronie i podstawowych ciosach.”

Tragedia jaka spotkała młodego muzyka, zmieniła wszystkie jego perspektywy w dorosłe życie, na które jeszcze nie był przygotowany. 

Uczucie jakie poczuł, do Very, było dla niego czymś więcej niż zauroczenie, dla niej bardziej doświadczonej, tylko narzędziem do wykonania powierzonej pracy.

Przeprowadzka w inną część kraju miała poskładać jego roztrzaskane życie i zapomnieć o przeszłości, co częściowo mu się udało, do czasu, kiedy zobaczył ducha...

„Coś ty zrobiła? Nie, zostań ze mną, nie możesz, nie teraz... szeptałem, ból przedzierał duszę, rozbijał na kawałki, których nie można już było ponownie połączyć.”

Nim nadejdzie świt to historia, która wciąga nas od samego początku i utrzymuje w ciągłej niepewności, do samego końca. Autorka zadbała, aby czytelnicy nie byli pewni zakończenia, do czasu przeczytania ostatniej strony. Ciągle zaskakuje nas tajemniczymi zagadkami, które nie zawsze mają szczęśliwy finał. 

Bardzo polecam tę historię, z którą spędzicie swój wolny czas miło i przyjemnie oraz zastanowicie się razem z bohaterami jaka mogłaby być przyszłość - na pewno zaskakująca. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

T.M. Frazier - Up In Smoke - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

T.M. Frazier - Up In Smoke - Wydawnictwo Kobiece - Recenzja

„Nie wie, że nic w moim życiu nigdy nie odbywało się na moich warunkach. Może to i pierwszy raz, kiedy zostałam porwana. Ale więźniem byłam od lat.”

Poznajcie niesamowitą kontynuację bestsellerowej serii King. W której główną role odegra Smoke, którego możecie kojarzyć z poprzednich tomów. 

Frankie Helburn od zawsze była więźniem, trzymała się na uboczu nie rzucając się w oczy. Za błędy swojego ojca musiała odpowiadać ona więc starała się być jak najbardziej niewidoczna dla niebezpiecznych ludzi.

Smoke jest bezwzględnym zabójcą, który jest ucieleśnieniem grzechu, a w jego żyłach płynie wściekłość. Działa sam niczym samotny wilk, a napędza go dobra whiskey i pragnienie zemsty.

Kiedy odkrył kto stoi za bestialskim zabójstwem swojej przyjaciółki, która była z nim w ciąży, to celem stało się odnalezienie winnego i wymierzenie sprawiedliwości. Jednak miesiące mijały, a on nie mógł odnaleźć winnego, więc postanawia przyśpieszyć swoje działania i porywa córkę Helburna, żeby wybawić go z ukrycia. 

„Nadzieja. Nie przyniesie ci niczego dobrego. Nie ze mną. Najlepiej będzie, jeśli będziesz się trzymała strachu. Nadzieja może sprawić wrażenie początku, ale na końcu doszczętnie cię zniszczy.”

Smoke nie spodziewał się, że Frankie jest kobietą, która nie podda się bez walki i każdego dnia będzie go intrygować coraz bardziej swoim uporem i ciekawością. Nie podejrzewał także, że kobieta o nietypowym kolorze oczu będzie w stanie pozbierać jego roztrzaskane odłamki serca i posklejać go od nowa. 

„Ci, z którymi postanowiłaś grać w tej niebezpiecznej grze, są jednymi z najgroźniejszych ludzi na świecie. Tutaj nie ma żadnych reguł. Nie ma sprawiedliwości i niesprawiedliwości. Życie i śmierć. Czerń i biel. Tylko to istnieje.”

Up In Smoke to genialna powieść pełna determinacji, poczucia humoru, adrenaliny oraz ogromnej dawki akcji i emocji. Piękna historia pokazująca, że jeśli odnajdzie się prawdziwą miłość i to nawet nie spodziewanie to zrobi się dla niej wszytko i to nie ważne jaką cenę będzie musiało ponieść to drugie, bo liczy się dobro swojej drugiej połówki.

T.M.Frazier stworzyła kolejną rewelacyjną historię w której przepadłam bez reszty, zatopiłam się w niej na całą noc i jeszcze mi było mało. A końcówka powaliła mnie na kolana rozwiązanie wszystkich zagadek i to jak się potoczyła cała ich przygoda to coś genialnego w życiu bym się nie domyśliła, że czeka ich coś takiego. 

Uwielbiam i kocham autorkę i biorę w ciemno każdą książkę... I cieszę się, że przygotowywała dla nas kolejne emocjonujące historie m.in brata Preppy'ego oraz Rage, które w Polsce mam nadzieję będą miały premierę już niebawem. Wyczekuje z utęsknieniem. 

Więc jeśli nie znacie serii "The King" to koniecznie nadrabiajcie! I czytajcie Smoke'a jest REWELACYJNY! Mrocza, tajemnicza i pełna pożądania. Polecam wam gorąco i piekielnie.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Kristen Ashley - Od pierwszego wejrzenia - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

Kristen Ashley - Od pierwszego wejrzenia - Wydawnictwo Akurat - Recenzja

„Nie możesz mnie zostawić Roxie... - Jesteś jedynym dobrem, jakie mnie w życiu spotkało. Jedynym darem, jakie mam. Nie mogę cię stracić. Rozumiesz?”

Roxanne Logan po skończonych studiach podejmuje pracę w firmie projektującej strony internetowe, wtedy poznaje Billy'ego Flynna w którym zakochuje się bez pamięci. Związek ten trwa do czasu, kiedy ona mówi dość ich ciągłym przeprowadzką i wtedy poznaje jego prawdziwe oblicze, które ją przeraża.

Kilkakrotne ucieczki zawsze kończyły się w tym samym miejscu z którego uciekała, bo Billy ją odnajdywał i sprowadzał do punktu wyjścia. 

Ostatnia wizyta w Denver zakończyła się inaczej niż pozostałe, dlatego, że będąc na kawie w Fortnum, gdzie szukała wujka Texa spotkała faceta o oczach koloru 'Whisky'. Kiedy Hank Nightingale, jak go przestawił wujek spojrzał na Roxie i się uśmiechnął zapomniała jak się oddycha.

„Co więcej, w pracy stykam się codziennie z rdzą, która przeżera krawędzie cywilizacji o jakoś muszę sobie z tym radzić. Potrafię rozpoznać dobrego człowieka. Potrafię również rozpoznać złego. Znam dobrych ludzi, których życie zmusiło do złych czynów, i złoczyńców robiących dobre uczynki.”

Hank Nightingale to policjant jak jego ojciec, jest on przeciwieństwem jej partnera od którego nie może się uwolnić. Hank jest zainteresowany jej osobą, ale ona to ignoruje, bo nie chce nowego związku, kiedy jeszcze poprzedni nie został zakończony o czym Billy często jej przypominał. Twierdził, że to załatwią po swojemu, ale ona nie chce o tym słyszeć i mówi, że załatwi to sama. 

Kiedy Roxie zaczyna się już przyzwyczajać to swojego policjanta, przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, i w bardzo brutalny sposób ponownie wkracza w jej życie. Ona aby uratować przyjaciół stwierdza, że musi odejść bo to się źle skończy. 

„Dziewczynko, ty tak usilnie starałaś się przetrwać, że nawet nie zauważyłaś, iż byłaś na wycieczce w piekle. Wszyscy to widzieliśmy, wszyscy się zamartwialiśmy. Nie można być nieustannie silnym. Dobrze, że pozwalasz sobie na słabość. Poddaj się jej, potrzebujesz tego.”

Od pierwszego wejrzenia to lekki romans, który wciąga nas od samego początku i pokazuje troskę o najbliższych, nie zważając na trudności z którymi przyjdzie się im zmierzyć. 

Autorka pokazuje także, że życie dziewczyny, która swoje młode lata u boku nieodpowiedniego mężczyzny spędza na walizkach podczas ciągłych przeprowadzek. 

Czytając tę książkę poznajemy historię Roxie i Hanka, których los postawił na swojej drodze podczas jej przyjazdu do Denver. Czy mimo wielu przeciwności oboje mają szansę być razem? Przekonacie się po przeczytaniu do którego was zachęcam i polecam. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger