Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Małecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Małecka. Pokaż wszystkie posty
Katarzyna Małecka - Umbra. Światło w ciemności - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Umbra. Światło w ciemności - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Czasem trzeba przestać uciekać i w końcu stanąć tam, gdzie powinieneś być od początku. W jej życiu”.

Umbra. Światło w ciemności to drugi tom cyklu Synowie Umbry pokazujący historię Nerio, który jest przyjacielem i prawą ręką Greyson'a z pierwszego tomu. Żyje według zasad, których nie wolno mu złamać. Ciągłe niebezpieczeństwo, walka, bezwzględność to jego chleb powszedni, bo w świecie mafii nie ma miejsca na błędy. Kiedy na drodze mężczyzny staje Maelle, po raz pierwszy traci kontrolę i budzą się w nim nieznane uczucia. W obawie, że dziewczyna go nie zaakceptuje, trochę skłamał, ale prawda zawsze wychodzi na jaw. Jedno wydarzenie, którego była świadkiem, sprawiło, że odeszła ze złamanym sercem. Mijają dwa lata, a Nerio nie może o niej zapomnieć, dlatego za namową Bailey, zamierza odzyskać ukochaną i córkę, której nigdy nie poznał.

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak jedna decyzja może wpłynąć na nasze życie. Może je wywrócić do góry nogami, zostawiając nas z konsekwencjami, których nie da się cofnąć. A raz stracone zaufanie niezwykle trudno odbudować, ale zawsze warto dać drugą szansę, szczególnie jeśli się kocha, bo nawet w najmroczniejszym świecie można odnaleźć światło, jeśli obok jest odpowiednia osoba.

Książka pełna tajemnic, intryg, niebezpieczeństwa, przemocy, zasad, trudnych wyborów, rodzicielstwa, przyjaźni oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz bardziej czekałam na ten wielki moment bum, gdzie wszystko zacznie się sypać i zacznie się walka o życie. I kiedy w końcu ten moment nadszedł, to Kasia nie zawodzi i daje nam akcje, która  przyśpiesza, a emocje sięgają zenitu. Wątek z tajemniczym stalkerem był bardzo ciekawy, chociaż miałam pewne podejrzenia co do osoby, to pisarka wprawiła mnie w nie mały szok, tego się nie spodziewałam absolutnie. 

Uroczym wątkiem była oczywiście słodka córka Nerio i Maelle, ile ona wnosiła ciepła, niewinności i radości, skutecznie rozjaśniając, każdy słabszy dzień. W połączeniu z tatusiem to istna słodycz. A jak jeszcze nie czytaliście pierwszego tomu, to koniecznie musicie nadrobić, ja już wyczekuję kolejnego tomu, gdzie dostaniemy historię Caela. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne, to „Umbra. Światło w ciemności” będzie dobrym wyborem. Znajdziecie w niej wiele emocji i bohaterów, którzy muszą zawalczyć nie tylko o swoją miłość, ale również o wspólną przyszłość. Polecam wam bardzo gorąco. 

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Katarzyna Małecka - Umbra - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Umbra - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Cóż... życie bywa przewrotne. Coś, co na początku wydaje nam się przerażające, niesprawiedliwe i wbrew temu, w co wierzymy, może okazać się początkiem przemiany, która, choć niechciana, prowadzi do czegoś, czego nigdy byśmy się nie spodziewali”.

Umbra to pierwszy tom cyklu Synowie Umbry pokazujący historię niebezpiecznego i bezwzględnego mężczyzny, który stoi na czele organizacji Umbra, jako jej boss. Z drugiej strony poznajemy kobietę naznaczoną przez ciężką przeszłość. Każdy jej dzień był walką o przetrwanie, a strata obojga rodziców było niczym kolejny cios, ale nie poddała się, wręcz sama jeszcze pomogła bezdomnej dziewczynie w potrzebie. Dzięki temu zyskała przyjaciółkę, bez której nie wyobraża sobie życia. 

Jedna noc, jedna decyzja i jedno spotkanie wystarczą, by znany jej świat przestał istnieć. W dniu dwudziestych pierwszych urodzin Bailey pozwala uwieść się nieznajomemu mężczyźnie, a skutki tego wieczoru odmienią życie obojga. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak jedna decyzja może wpłynąć na nasze życie. Może je wywrócić do góry nogami, zostawiając nas z konsekwencjami, których nie da się cofnąć. Czasem chwila słabości lub impuls potrafią na zawsze zmienić naszą rzeczywistość i zmusić do zmierzenia się z zupełnie nowym światem, tak jak to było w przypadku naszej bohaterki. 

Książka pełna tajemnic, intryg, straty, niepewności, niebezpieczeństwa, przemocy, zasad, relacji rodzinnych, trudnych wyborów, walki o przetrwanie, przyjaźni oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz bardziej czekałam na ten wielki moment bum, gdzie wszystko zacznie się sypać i zacznie się walka o życie. I kiedy w końcu ten moment nadszedł, to Kasia nie zawodzi i daje nam akcje, która  przyśpiesza, a emocje sięgają zenitu. 

Bardzo zaciekawił mnie wątek siostry Greysona i mam nadzieję, że autorka także w jednym z tomów uwzględnij jej historię, bo czuję, że kryje się za nią ogromny potencjał. A ja już czekam z niecierpliwością na drugi tom, gdzie dostaniemy więcej Nerio. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne, to „Umbra” będzie dobrym wyborem. To historia pełna emocji, która pokazuje, jak łatwo można zostać wciągniętym w świat, z którego nie ma już odwrotu. Polecam wam bardzo gorąco. 

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Katarzyna Małecka - Bound to the King - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Bound to the King - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Nie lubię ciemności. Odbiera poczucie kontroli. Kiedy nie widzisz, nie wiesz, co kryje się wokół ciebie, jesteś bezradny, a każdy, nawet najmniejszy dźwięk wyostrza zmysły. Lecz ciemność w połączeniu z ciasnotą to dopiero prawdziwy koszmar. W takiej przestrzeni strach nie krzyczy - on szepcze prosto do ucha”.

Reva Mariana Souza to dwudziestosześcioletnia agentka elitarnej jednostki policji BOPE, która od dziecka kształtowana była do walki z przestępczością. Najpierw od najmłodszych lat przez własnego ojca, który uczynił z niej odważną i nieugiętą kobietę. Następnie uczyła się od przyjaciela, który był szefem jednostki. Praca jest dla niej wszystkim, co ma czuje radość, kiedy łapie bandziorów. 

Zmaga się jednak z presją rodziców, którzy oczekują od niej stabilizacji i małżeństwa. Nie mogą pogodzić się z tym, że córka wykazuje brak zainteresowania sprawami sercowymi. Pod wpływem nacisków kobieta zgadza się przyjąć oświadczyny od  Kayl'a, którego nie darzy w ogóle uczuciem. 

Wszystko jednak staje na głowie, kiedy jej oddział wpada w zasadzkę, a ona zostaje porwana i trafia w szpony Saverio Bragi. Nie zamierza mu się poddać, będzie walczyć i wytrzyma wszystko, co przyszykował dla niej oprawca. 

Ojciec i Jared nie spoczną, póki jej nie odnajdą... Czy im się to uda? Bo wydaje się, że dziewczyna zapadła się pod ziemię, a kolejne dni, a nawet miesiące uciekają w zastraszającym tempie. 

„W tym świecie wiek się nie liczy. Jeśli ktoś popełnia błąd, po prostu za niego płaci. Nie ma litości dla nikogo”.

Saverio Braga znany jako Rei Negro to bezwzględny, stanowczy i wpływowy przywódca brazylijskiego świata przestępczego, który budzi respekt w całym Rio. Latami wymyka się swoim wrogom, którzy chcą go schwytać, jednak on jest sprytniejszy od BOPE. 

Wpada na szalony pomysł, uprowadza agentkę jednostki i zamierza ją torturować tak długo, aż wyśpiewa mu wszystkie potrzebne informację. Myślał, że pójdzie mu łatwo, ale nie spodziewał się, że kobieta będzie tak waleczna oraz pyskata. 

Z każdym dniem zaczyna go coraz bardziej fascynować, to jak z nim walczy, podoba mu się na tyle, że nie zamierza jej uwalniać już nigdy. 

„Chcę, żeby zrozumiała, że nie jest tylko częścią mojego świata. Jest jego centrum. Królową, dla której jestem gotów zrobić wszystko. Wszystko prócz zwrócenia jej wolności”.

Bound to the King to powieść pokazująca historię dziewczyny, która, mimo że została porwana, jest nieugięta, nie poddaje się i walczy do samego końca, nie dając sobie w kaszę dmuchać. On natomiast to mężczyzna, który zrobi wszystko, aby dostać to, czego chcę i czego najbardziej pragnie. Nie cofanie się przed niczym, żeby to osiągnąć, a do tego jest nieugięty. Dwie osobowości, które nigdy nie powinny się spotkać, a jednak los splata ich drogi w sposób, który odmieni ich życia. 

Autorka w swojej powieści pokazuje nam, że czasami wystarczy sekunda, przypadek, żeby nasze życie zmieniło się diametralnie. Bo nikt nie jest niezniszczalny, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi bez względu na to, skąd pochodzimy i w jakim środowisku żyjemy. Każdy z nas ma swoje własne demony i na każdego z nas kiedyś przyjdzie czas. Człowiek w obliczu niebezpieczeństwa dopiero dostrzega, jak wiele jest w stanie poświęcić dla najbliższych i jak ciężko jest podejmować decyzje, kiedy trzeba walczyć i wybierać pomiędzy tym, co mówi ci rozum, a podpowiada serce. A kiedy długo siedzimy w zamknięciu i jedynym człowiekiem jest wróg, to granica między nienawiścią a pożądaniem, między zemstą a potrzebą bycia zrozumianym coraz bardziej rozmywa się z każdym dniem. 

Książka pełna tajemnic, brutalności, walki o własną wolność, chęci zemsty, niepokoju, adrenaliny, niebezpieczeństwa, relacji rodzinnych, obsesji, pożądania oraz zaskakujących zwrotów akcji. 

Czytało mi się ją przyjemnie, lekki styl autorki sprawia, że przez kartki mknie się w zastraszającym tempie. Od pierwszych stron wciąga w świat pulsującego życiem Rio de Janeiro, ukazując jego jasne i mroczne oblicza, tak jak tego, kto nim rządzi. A znakomicie połączone wątki sensacyjno-mafijne z nutką romansu sprawiają, że napięcie nie opada ani ma moment, przez to nie można się oderwać od czytania. Kolejna książka Kasi, która bardzo mi się spodobała, czekam na każdą kolejna z niecierpliwością. 

Sięgnij po powieść, jeśli chcesz zanurzyć się w historii, która wywoła ciarki, przyśpieszy tętno i zostawi Cię z myślą: Chcę więcej. Polecam wam bardzo gorąco. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

(Współpraca Reklamowa z)

Katarzyna Małecka - Hidden Feelings - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Hidden Feelings - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Grałam, bo to umiałam robić najlepiej. Przywdziewałam maskę twardej, pewnej siebie dziewczyny, by inni nie zorientowali się, jak bardzo byłam złamana”.

Maeve Cun­nin­gham to młoda dziewczyna, która wiodła spokojne, szczęśliwe życie w Seattle, wśród przyjaciół i na pozór kochającymi ją rodzicami. Nagle to wszystko traci, za sprawą swojej matki, która postanowiła się, rozwiedź, a następnie przeprowadzić się do Conway, gdzie mieszka jej przyszły partner. 

Z dnia na dzień musiała zostawić wszystko, co kochała; znajomych oraz rodzinny dom, by zacząć od nowa w mieście, o którym nic nie wiedziała. Nie było jej łatwo, ale nie miała innego wyboru. A poznając partnera matki, który okazał się surowym i pozbawionym uczuć mężczyzną, zdała sobie sprawę, że straciła więcej, niż mogła wcześniej przypuszczać. 

W nowej szkole udało jej się zawrzeć nowe znajomości, a do tego wpadła w oko kapitanowi drużyny futbolowej, który nieustannie próbuje ją zdobyć. Jednak ona nie jest nim zainteresowana, dodatkowo każdego dnia zakłada swoją maskę i udaje przed nimi, jaka to jest szczęśliwa, ale w głębi duszy cierpi. 

Kiedy w szkole pojawia się nowy uczeń – tajemniczy, zagubiony i zdystansowany – zmienia to wszystko.

„Chłopak ma coś w sobie, jakiś ukryty potencjał, którego albo nie chce, albo nie może wykorzystać”.

Justin Parker to młody chłopak, zamknięty w sobie i unikający kontaktu z rówieśnikami. Jego dzieciństwo było i nadal jest udręką, od kiedy własna matka zostawiła go z ojcem, który ma go gdzieś, bo liczy się dla niego tylko alkohol. To właśnie przez ten nałóg taty jest zmuszony co rusz zmieniać szkoły, bo wszędzie wywalają ojca z pracy. 

Nie mając wyboru, rozpoczyna nową szkołę, w której zamierza nie rzucać się w oczy, pragnie być niewidzialny dla innych. Marzy już tylko, o tym, żeby osiągnąć pełnoletność i zacząć żyć własnym życiem. 

Na drodze staje mu śliczna dziewczyna, która od pierwszego wejrzenia sprawiła, że jego serce zabiło mocniej i od tej chwili wiedział, że nie ma dla niego ratunku. Maeve stała się dla niego promyczkiem, w tym okrutnym przepełnionym jadem życiu. 

Los ich połączył, ale coś sprawia, że muszą się ukrywać... Czy uda im się przetrwać? 

„Czasami to, na co patrzymy, nie jest tak naprawdę prawdziwe”.

Hidden Feelings to powieść pokazująca historię nastolatków, którzy powinni wieść spokojne życie i cieszyć się nim w stu procentach. Oboje jednak muszą mierzyć się z wielkimi problemami w szkole, ale także poza nią. Ona musiała przeprowadzić się do domu ojczyma, który trzyma dyscyplinę, nie jest z nim łatwo. Natomiast on wychowywany przez ojca alkoholika, musi radzić sobie sam i każdy dzień jest jak przetrwanie. Jakimś cudem te dwie zranione dusze się odnalazły, jednak czy przetrwają, pokonując wszystkie przeszkody przed nimi stawiane? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jaka jest rzeczywistość młodzieży, w której panuje  dwulicowość, zakłamanie, ogromna chęć nienawiści w stosunku do drugiego człowieka. Idealnie też pokazuje to ten cytat „Ludzie to bestie, nie mają skrupułów. Gnębią tak długo, aż zepchną cię na samo dno”. Przerażające to jest, ale jak bardzo prawdziwe niestety, a jeśli dochodzi do tego jeszcze brak wsparcia, że strony rodziców, którzy dodają kolejne ciosy, zamiast chronić.

Ukazuje nam także przemoc fizyczną i psychiczną, która niszczy człowieka, odbierając mu całą radość życia. Zostawiając ogromną ranę na duszy, ciężką do zagojenia. Jednak czasami jedna osoba potrafi przywrócić nam nadzieje, ale też trzeba dać jej na to szansę. Bo nikt nas tak nie zrozumie, jak osoba, która cierpi katusze tak jak my sami. 

Książka pełna tajemnic, nienawiści, pokonywania trudności, braku akceptacji, przemocy fizycznej i psychicznej, toksycznych ludzi, bólu, smutku, samotności, zastraszania, gnębienia, problemów rodzinnych oraz walki o lepsze jutro.

Historia, która wciąga od pierwszych stron i nie możemy się oderwać od niej, póki nie dojdziemy do samego końca. A sama końcówka powaliła mnie na łopatki emocjonalnie. Kasia, co ty robisz, że mną za każdym razem! Ja nie wiem, uderzasz prosto w moje serducho, rozwalając je na kawałki. Uwielbiam twoją twórczość i będę sięgać po każdą kolejną powieść. 

Polecam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która chwyta za serce i zapadnie wam w pamięci na dłużej. To idealna propozycja dla nastolatków, dająca nadzieję, że wszystko może się jeszcze ułożyć, tylko trzeba być silnym. Trzeba walczyć z każdymi przeciwnościami, bo dla każdego wyjdzie w końcu promyk słońca, wystarczy go chwycić i podążyć za nim. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu 

Co gra w duszy Autorom - Katarzyna Małecka

Co gra w duszy Autorom - Katarzyna Małecka

Z ogromną przyjemnością chcę Wam przestawić Katarzynę Małecką. Jest to fantastyczna kobieta, która tak jak ja uwielbia Formułę 1. Miłośniczka literatury, tworzy pełne napięcia i emocji powieści mafijne. W swoim dorobku pisarskim ma takie książki jak fenomenalna seria Mancuso Family - Blood from Blood (Vito, Ottavio, Domenico, Gabrielle), Król południa, Zapach pokusy, Smak zemsty, Dotyk ukojenia, Brudne sekrety, Brudna obsesja oraz Pozwól mi cię kochać.

Zapraszam was gorąco na wywiad z Autorką

1.  Skąd się biorą twoje pomysły na książki? 

Te pomysły po prostu same pojawiają mi się w głowie. Ostatnio podczas gotowania obiadu,  wymyśliłam epilog do mojej nowej książki, więc jak sama widzisz, wystarczy chwila i bum! ;)

2. Czy bohaterowie Pani książek mają swoje pierwowzory w rzeczywistości? Czy są to czysto fikcyjne postacie?

Zdecydowanie nie są całkowicie fikcyjni. Staram się tworzyć jak najbardziej realnych bohaterów, z wadami, nieidealnych, czasami irytujących. Tak, jak to bywa w życiu. 

3. Przywiązuje się pani do bohaterów swoich powieści? Jeśli tak to jak trudno jest potem zostawić ich i stworzyć nowych? 

Oczywiście, że się przywiązuję. Traktuję ich poniekąd jak swoje dzieci ;)

Ale jak to bywa w książkach – coś się kończy i coś się zaczyna, więc jednych trzeba opuścić, skupiając uwagę na drugich. Co nie znaczy, że jest to łatwe zadanie.

4. Jaką, że swoich książek poleciłabyś osobie, która chciałaby rozpocząć przygodę z twoją twórczością?

Myślę, że „Pozwól mi cię kochać”, bo to najłagodniejsza z dotychczas napisanych przeze mnie książek. Chyba, że ktoś woli mocniejsze historie, to Króla południa ;)

5. Która historia, którą pani pisała była najtrudniejsza, a jaka jest najbliższa twojemu sercu?

Najbliższa zdecydowanie Król południa. Publikowałam książkę na Wattpadzie, przeżywając jednocześnie niesamowitą interakcję z czytelnikami. Nigdy nie zapomnę tych emocji, wyczekiwania, a potem gróźb ;)

Najtrudniejszą historią, jaką napisałam, był bez wątpienia Dotyk ukojenia. Ze względu na niektóre wydarzenia, które są oparte na faktach. Pisanie tej książki było dla mnie trudne, okraszone ogromnym smutkiem, jak i sporą ilością wylanych łez. 

6. Jak wygląda Pani otoczenie podczas tworzenia? Lubi pani spokój czy wręcz odwrotnie, a może masz jakieś specjalne rytuały, przyzwyczajenia?

Rytuałów ani przyzwyczajeń nie mam, ale lubię spokój. Wieczorem, po całym dniu mogę usiąść przed komputerem, skupić się i wyciszyć, posłuchać muzyki i przenieść się w fikcyjny świat. 

7.  Jest jakiś temat, który boi się Pani poruszyć? Jeśli tak to dlaczego akurat ten?

Na ten moment na pewno nie napisałabym książki o ciężkiej chorobie. W życiu otacza mnie zbyt wiele chorób, bym i w świecie fikcyjnym poruszyła ten temat. 

8. Wierzy Pani w miłość od pierwszego wejrzenia, która powala totalnie na nogi jak prawie w każdym romansie?

Wierzę :)

9.  Jeśli mogłabyś dać rady dla początkujących pisarzy, to jakie by to były?

Przede wszystkim się nie poddawać. To trudna droga, dlatego warto skupić się na swoim celu i nie pozwolić sobie podciąć skrzydeł.  

10. I na sam koniec, mam jeszcze jedno pytanie; Gdybyś mogła zmienić jedną rzecz, jaka by to była? A może uważasz, że to, co nas spotyka w życiu takie właśnie miało być? 

Niczego bym nie zmieniła. Wszystko w naszym życiu dzieje się z konkretnego powodu, nawet jeśli są to złe i bolesne rzeczy.

Serdecznie dziękuję, że zechciałaś Katarzyno poświęcić mi trochę czasu i odpowiedzieć na kilka pytań. Życzę wszystkiego dobrego na ścieżce zawodowej oraz na stopie prywatnej. Pozdrawiam Serdecznie :)


Zostawiam wam także linki do social mediów Autorki, na które cieplutko zapraszam;

Facebook --> Klik     Instagram --> Klik    Wattpad --> Klik   TikTok --> Klik 

Katarzyna Małecka - Blood from Blood.Gabrielle - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Blood from Blood.Gabrielle - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Taka już jestem. Cierpiałam w imię bezpieczeństwa tych, na których mi zależy, których kocham i których muszę chronić.”  

Gabrielle Mancuso najmłodsza z całej rodziny, od zawsze wiedziała, że jej przyszłość jest zaplanowana. Bycie kobietę w świcie mafii, nie jest kolorowe, panują w niej twarde zasady i musi się nim podporządkować czy tego chce czy nie. Zawsze radosna, trochę szalona, cieszyła się życiem otoczona miłością swoich braci i rodziców.

Gdy dziewczyna osiągnęła dziewiętnaście lat, ojciec wybrał na jej męża Ignazio Carmine, nie mając nic do gadania zgadza się na to małżeństwo. Mimo wszystko ma nadzieję, że będzie szczęśliwa w tym związku. Nie liczy na wielką miłość, chce tylko stworzyć zgodne, szanujące się małżeństwo.

Przyszły mąż wywiera na niej dobre wrażenie, jednak po ślubie, jej życie zamienia się w koszmar. Okazuje się, że jest on zupełnie innym człowiekiem, niż jej się na początku wydawało. Każdy dzień jest walką o przetrwanie, a zastraszana nie może nikomu o tym powiedzieć, co dzieje się kiedy zostają sam na sam. 

„Wiesz, że życie jest nieprzewidywalne, rzuca nam pod nogi kłody i każe je pokonywać.”

Gabrielle jest bardzo silną kobietą, podziwiam ją naprawdę, tyle ile ona musiała znosić, to nie jedna by się dawno poddała, ale każdy ma swój limit wytrzymałości. Dlatego pewnego dnia podjęła decyzję o próbie samobójczej, nie mogąc dłużej znieść ciągłej przemocy psychicznej jak i tej fizycznej.

Jednak na jej nieszczęście, a może właśnie szczęście na ratunek przychodzi tajemniczy mężczyzna z przeszłości, który zrobi wszystko żeby ona odzyskała dawną, utraconą siebie i przywrócić wiarę w lepsze jutro. Jego celem stało się ocalenie Gabi ze szponów Ignazio. 

To nie będzie jednak łatwe zadnie, a wojna jest pewna i żądna ofiar.

„Szybko się jednak przekonałam, że życie to nie bajka, a ja nie jestem księżniczką.”

Blood from Blood.Gabrielle to najbardziej emocjonalna część całej serii o rodzinie Mancuso. Historia Gabrielle poruszyła moje serduszko roztrzaskując je na milion małych kawałeczków, to co ona przechodziła tyle cierpienia i bólu wywoływały u mnie wodospad łez, a z każdą stroną było coraz bardziej brutalnie, ale czekałam na ten promyk nadziei, żeby moje roztrzaskane odłamki zaczęły układać się w jedną całość.

Autorka w tej powieści pokazuje nam, przerażającą codzienność kobiety, którą spotkało niewyobrażalne okrucieństwo z ręki osoby, która powinna chociażby ją szanować. A była upokarzana,  zastraszana, szantażowana, notorycznie nękana, gwałcona, bita z każdym dniem jej dusza gasła aż nie pozostało z niej zupełnie nic, ciemna czarna, pusta otchłań. Wydawać by się mogło, że nic z tych brutalnych rzeczy jej nie dotyczy, bo wśród swoich braci i przyjaciółki musiała codziennie zakładać maskę zadowolenia i radości mimo, że w środku wszystko krzyczało i cierpiało. Robiła to dla rodziny, bo byli dla niej najważniejsi a swojego męża, który ją zniszczył się bała, że jego groźby staną się realne.

Mamy w tej powieści także promyk nadziei, bo czasami kiedy upadamy to bywa tak, że nasz anioł stróż stawia nam na drodze kogoś, kto jest gotowego zrobić dla nas wszystko. I tak było w przypadku Gabrielli w końcu został jej zesłany anioł, żeby wyciągnąć ją z łap diabła.

Książka pełna cierpienia, smutku, strachu, brutalności, bólu, rozpaczy, tajemnic, ale też nadziei, walki o własną siebie, wsparcia rodzeństwa kiedy tego najbardziej potrzebuje i bezinteresownej miłości, która przychodzi niespodziewanie stając się wybawieniem, wzbudzając żar namiętności. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po całą serię o rodzinie Mancuso, bo każdy z nich jest inny i każdy ma swoja bolesną historię, którą musicie poznać. Jest to zdecydowanie jedna z lepszych jak nie najlepszych serii mafijnych jaką czytałam.  

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Katarzyna Małecka - Zapach pokusy - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Zapach pokusy - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Czasami pojawiamy się w złym miejscu o złym czasie i nasze przeznaczenie staje pod znakiem zapytania”.

Blair Jensen, to młoda dziewczyna, która mając już dość ciągle kłócących się rodziców postanawia się wyprowadzić z rodzinnego domu, żeby zaznać spokoju. Wprowadza się do zaniedbanego mieszkania w dość niebezpiecznej dzielnicy, żyjąc skromnie, jednak jest szczęśliwa i nie narzeka. 

Przyjaciółka załatwiła jej pracę pokojówki w hotelu Magnificent Mile, którym była sama zatrudniona. Praca ta sprawiała jej przyjemność, jednak pewnego wieczoru podczas swojej nocnej zmiany, Blair była świadkiem intymnego zbliżenia w jednym z pokoi hotelowych. Według niej to nic takiego i nie rozumie dlaczego wszyscy reagują bardzo nerwowo na ten fakt. Jednak szybko będzie, miała okazje się przekonać, że to czego była światkiem, jest ważne, dla pary, a powiedzenie komuś o tym, nie wchodzi w grę, bo oboje stracili by życie.

Dlatego na dziewczynie wisi wyrok śmierci, czego jeszcze nie jest świadoma. Aż wraca z pracy i zostaje zaatakowana w ciemnej uliczce przez faceta, którego widziała w hotelu, a który okazuje się być prawą ręką Dona. Zostaje postrzelona, a jej oprawca ucieka, myśląc, że załatwił sprawę raz na zawsze, jednak coś poszło nie tak i Blair przeżyła. 

„Ten mężczyzna to mój koniec, jak Boga kocham! Złamie mi serce albo wpędzi do grobu. Nie ma nic pomiędzy”.

Massimiliano Vitale jest bezwzględnym Donem, który po śmierci swojego ojca, został głową mafijnej rodziny. Jego życie jest teraz skupione na dorwaniu osoby odpowiedzialnej za śmierć tatka, a za osiem miesięcy zgodnie z jego wolą ma poślubić Carlę, wybraną mu żeby połączyć dwie rodziny mafijne. Pogodził się z tym, bo wie, że takie są twarde zasady, więc korzysta z życia póki może. 

Pewnego wieczoru znajduje ciężko ranną dziewczynę i ratuje jej życie zabierając ją do zaufanego szpitala, czuwając cały czas przy niej. Niepokoi go imię jakie dziewczyna cały czas wymawia, bo jest mu one bardzo znajome, bo tak samo nazywa się jego zaufany człowiek i przyjaciel. Postanawia więc, zabrać ją do swojego domu, gdzie chce wyciągnąć z niej informację z tego co ją spotkało i kim jest tajemniczy Vincenzo.

Z każdym dniem Vitale jest coraz bardziej oczarowany Blair, zaczyna czuć coś, czego nigdy jeszcze nie czuł przy nikim innym. Otacza ją opieką i troską oraz chce ją chronić przed złem, jednak nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwe niebezpieczeństwo jest tuż pod ręką.

„Nasz koniec nie będzie szczęśliwy, nie w tym świecie. Pozostaje mi jedynie czerpać jego czułość jeszcze przez półtora tygodnia, a potem odejść i żyć wspomnieniami tego, co dane było mi przeżyć”.

Zapach pokusy to pierwszy tom serii "W sidłach zmysłów", która przedstawia historię tych trzech  wyrazistych bohaterów Blair i Massimiliano oraz Vincenzo. Drogi tych pierwszych krzyżują się w dość dramatycznym momencie, kiedy to on ratuje życie dziewczynie i od tego momentu wywraca się ono o sto-osiemdziesiąt stopni. Natomiast Vin jest głównym prowodyrem wszystkich problemów i zdecydowanie to on jest tym złym charakterem.

Historia pełna intryg, niebezpieczeństwa, niepewności, tajemnic, porachunków, zdrady, zemsty, nieprzewidywalnych zwrotów akcji oraz rodzącego się uczucia i silnego pożądania, które przyciąga niczym aromatyczny zapach perfum. 

Autorka pokazała, nam, że wystarczy w życiu jedno przypadkowe wydarzenie, znalezienie się w nieodpowiednim miejscu i czasie, żeby to zaważyło na całym naszym życiu. Możemy także być światkiem, zakazanej miłości, dla której mężczyzna jest w stanie zrobić wszystko i to dosłownie, ale czy te łączące uczucie Vincenzo i Carly ma szanse skończyć się dobrze? I jak ogromną w tym rolę odegra Blair i jej zauroczenie Massimiliano? Jedno jest pewne zapach pokusy jest w ich wypadku cholernie pociągający. 

Książka mnie wciągnęła od samego początki i trzymała w napięciu do ostatniej strony. A zakończenie, powaliło na łopatki i z niecierpliwością czekam na dalsze losy Blair i Massimiliano oraz naszych czarnych charakterków Vincenzo i Carly, bo coś czuję, że teraz dopiero się zacznie walka na śmierć i życie. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę i wejść do świata pełnego niebezpieczeństw i skrywanych sekretów, gdzie za zdradę traci się życie. 

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 

Katarzyna Małecka - Blood from Blood. Domenico - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Blood from Blood. Domenico - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Ta dziewczyna to ideał, a każdy obecny na sali koleś ślini się na jej widok. Oni widzą tylko jej ciało, ja widzę po prostu... ją”.

Maddie Connor ma zaledwie dwadzieścia lat a w swoim życiu przeszła już naprawdę wiele. Jako mała dziewczynka trafiła do domu dziecka, gdzie się wychowywała do momentu aż została adoptowana przez Carlo i jego żonę. Wszystko układało się pięknie do pewnego dnia, kiedy Elwira postanowiła odejść od męża, który totalnie ześwirował po odrzuceniu a całą złość wyładowywał na ducha winnej córce. 

Dziewczyna została zmuszona do tańca na rurze w jego klubie i miała totalny zakaz wychodzenia gdziekolwiek, była zniewolona przez swojego ojca, a każda próba chociaż najmniejszego sprzeciwu z jej strony kończyło się dotkliwą karą.

Kiedy w życiu Maddie niespodziewanie pojawia się zabójczo przystojny mężczyzna, którego zobaczyła podczas występu, a ich spojrzenia się skrzyżowały, sprawiając, że w jej sercu pojawia się nadzieja.  

„Wdarłeś się do mojego nudnego, nijakiego świata szturmem, pokazując, jak wiele traciłam. Oddałabym za ciebie własne życie, Domenico, ponieważ zrobiłeś dla mnie coś, za co zawsze będę ci wdzięczna. Ocaliłeś mnie”.

Domenico Mancuso jest synem Federico Mancuso, bezwzględnego bossa Camorry i ostatnim z trzech braci. Bardzo się od nich różni, bo przeciwieństwie do nich chodzi swoimi ścieżkami, ma swoje zdanie i zawsze się buntuje co nie podoba się ojcu, który uważa go za najsłabsze ogniwo. Zawsze starał się wykonać robotę najlepiej jak potrafił był impulsywny, arogancki i niebezpieczny oraz nigdy nie zastanawiał się nad odebraniem komuś życia. Jednak to ciągle było za mało. 

Pewnego dnia w klubie nocnym poznaje Maddie. Dziewczynę tańczącą na rurze, która oczarowuje go od pierwszego wejrzenia. Każdego wieczoru idzie oglądać jej występ, aż w końcu decyduje, że długo tak nie wytrzyma i czuję w głębi siebie, że musi ją zdobyć, musi być jego i tylko wyłącznie jego. 

Jednak świat mafii rządzi się swoimi prawami i Domenico się o tym brutalnie przekona. Dobrze wiedział, że związek z Maddie jest niemożliwy, bo prędzej czy później będzie musiał się ożenić z kimś wybranym przez ojca, ale uczucie jakie się w nim zatliło do dziewczyny jest bardzo silne i nie zamierza odpuścić. 

Jak wiele Domenico będzie w stanie poświęcić dla ukochanej? I czy związek Maddie z Domenico ma prawo przetrwać wszystkie przeciwności losu i twarde zasady mafii?

„Tak trzeba żyć. Niczego nie żałować, podejmować decyzje wbrew zasadom i brać garściami to, co zesłał nam los”.

Blood from Blood. Domenico to trzeci tom serii „Mancuso Family”. Dwa poprzednie tomy były naprawdę świetne, ten natomiast był trochę słabszy w moim odczuciu, ale to nie znaczy, że mi się nie spodobał wręcz przeciwnie, ma w sobie swój własny urok.

Autorka funduje nam po raz kolejny dużą dawkę emocji, namiętności, miłości, walki o swoje pragnienia, nie zabraknie także intryg i zwrotów akcji. Książkę się po prostu czyta z ogromną przyjemnością, a najpiękniejsze jest to, że w każdym mafiosie możemy dostrzec przemianę, gdzieś tam głęboko kryje się zalążek dobra, który przeznaczony jest dla nielicznych. 

Historia Domenico i Maddie nie należy do łatwych, a ich relacja w świecie mafii jest wręcz zakazana i nie powinna mieć prawa bytu. Przed nimi wiele trudnych chwil, będą musieli mocno walczyć by móc być ze sobą. Miłość jaka stworzyła się pomiędzy nimi jest przepiękna, romantyczna ale wymagająca poświęcania i stoczenia najcięższej walki w swoim życiu. 

Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło, do tego stopnia, że przebieram nóżkami z niecierpliwości na kolejną część, żeby poznać losy Gabrielli, siostry rewelacyjnych braci Mancuso. Muszę przyznać, że intrygowała mnie od samego początku i polubiłam tę charyzmatyczną kobietkę. Jedno co przeczuwam, to i ona nie będzie miała łatwo... 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po całą serię o braciach Mancuso, każdy z nich jest inny i każdy ma swoja bolesną historię ale co ich łączy, to że trafili na cudowne kobiety. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Katarzyna Małecka - Blood from Blood.Ottavio - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Blood from Blood.Ottavio - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Zachowuję się idealnie, Ottavio. Nigdy nie zrobiłam niczego, żeby cię rozczarować, zawieść lub zranić, w przeciwieństwie do ciebie. Grasz przed rodziną, udając, że nasze małżeństwo jest wspaniałe i że być może nawet się kochamy. Gdy tylko zamykają się za nami drzwi, zmieniasz się. Po co oszukujesz bliskich? Jaki w tym sens? Oboje wiemy, że to tylko farsa”.

Alessia Gravano w wieku siedemnastu lat dowiedziała się, że za rok ma poślubić zupełnie obcego mężczyznę i to nie byle kogo, bo Ottavio Mancuso syna Federico Mancuso, bossa Camorry. Dziewczyna w pierwszej chwili była przerażona, ale zdawała sobie sprawę w jakim świecie żyję. Kiedy poznała swojego narzeczonego, poczuła że małżeństwo nie będzie wcale takie złe, bo mężczyzna był dla niej czuły, opiekuńczy a kiedy byli razem namiętność była wyczuwalna na kilometr.

Jenak po ślubie wszystko diametralnie się zmienia i po czułym, kochającym Ottavio nie ma już śladu, stał się oschłym, zimnym, nieczułym facetem, który bierze od niej co chce i nie liczy się z jej uczuciami, bo presja jaką narzucili im rodzice o spłodzenie potomka zaczęła niszczyć ich relację powodując, że ich małżeństwo praktycznie nie istniało a uczucie wygasło.

„Mam wrażenie, jakbym obudził się na nowo, jakbym widział Alessię po raz pierwszy. W głowie mi huczy, a uczucia wybuchają niczym fajerwerki. Właśnie tak kochaliśmy się na początku, gdy wszystko było jeszcze proste, a ojciec nie odbył z nami rozmowy będącej początkiem końca. Pragnę do tego wrócić, odzyskać to, co straciliśmy, i trzymać to mocno”.

Ottavio Mancuso pogrążony w frustracji, że nie udaje mu się spłodzić wyczekiwanego potomka, zajmuje się sprawami rodziny i stara się by to pochłonęło cały jego czas, żeby tylko nie myśleć o dobijającej go każdego dnia niemocy, bo naciski ze strony ojca i presja zaczynają go wykańczać. 

Przez to jak on sam się czuł, zapomniał, że Alessia także ma uczucia i ciężko jest jej z tym, że nie może mu dać upragnionego dziecka, ale to jak ją traktuje tylko blokuję dziewczynę, która zaczyna tracić wiarę, że będzie jeszcze dobrze. 

Pewnego dnia jednak dziewczyna wybucha i wyładowuje całe swoje emocje na Ottavio, po czym bierze sprawy w swoje ręce i pokazuje mu jak kiedyś było im dobrze, rozpalając tym utracony ogień. 

Jednak te chwilowe szczęście nie trwa długo, bo na horyzoncie zaczynają pojawiać się wrogowie, a błędy popełnione przez Ottavio wypływają na światło dzienne niszcząc wszystko w pył. 

Czy Ottavio ponownie zdobędzie miłość żony? Czy w świecie brutalnej mafii można zaznać prawdziwego szczęścia?

„Życie, które prowadzimy, nie jest łatwe, na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo, dlatego musimy chronić bliskich. Nigdy nie pozwól, aby wróg odebrał ci to, co należy tylko do ciebie. Wytocz najcięższe działa, by go pokonać, pokazać mu jego miejsce i udowodnić, że rodzina Mancuso nigdy nie daje drugiej szansy”.

Blood from Blood.Ottavio to historia całkiem inna się niż poprzedni tom. Tutaj bohaterowie borykają się z brakiem zrozumienia i wsparcia oraz brakiem szczerej rozmowy ze sobą, samotnością, odrzuceniem, żalem, złością ale i walką o uczucie, które zaczęło gasnąć z każdym dniem. 

Autorka w tej powieści pokazuje nam, że presja jaką potrafią wywrzeć na nas bliżsi może prowadzić to rozpadu związku. Bo poczucie rozczarowania potrafi zadziałaś na naszą przychikę tak mocno, że tracimy pewność siebie, czujemy się bezużyteczni, kiedy druga połówka nas wcale nie wspiera i skrywa w sobie frustrację w środku przez co niszczy nam wszelką nadzieję. A starania o powiększenie rodziny stają się jeszcze trudniejsze, kiedy się zablokujemy w sobie. 

Historia Ottavio i Alessi nie jest łatwa, muszą przejść wiele trudności i upaść, popełnić sporo błędów żeby znów się odnaleźć i docenić siebie nawzajem i rozpalić miłość, która cały czas w nich tkwiła tylko przez brak szczerej rozmowy została zepchnięta w ciemne zakamarki. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę historie, która pokazuje, że człowiek czasem popełnia błędy, ale jeśli zrozumie co może stracić, to docenia to i robi wszystko, żeby to chronić i darzyć miłością.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Katarzyna Małecka - Blood from Blood. Vito - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Blood from Blood. Vito - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„To ci sami ludzie, którzy wtedy bili brawo i gratulowali. Nie dziwi ich, że przy moim boku stoi całkowicie mi obcy człowiek. Pieniądze i pozycja ojca skutecznie wyciszają sumienia. Wszyscy obecni udają, że nic się nie wydarzyło. Odgrywają swoje role niczym statyści na planie filmowym, nie przejmując się tym, że wesoła, uśmiechnięta Arina została rozerwana na strzępy”.

Arina Malkov jest osiemnastoletnią dziewczyną i córką bossa rosyjskiej mafii. Mimo tego, że wie w jakim żyje świcie wierzy, że pomimo rządzących się praw mafijnych będzie miała szansę na szczęście. Jej przyszły mąż jest mężczyzną, którego pokochała i czuła się przy nim bezpiecznie, a dzień jej ślubu miał być najszczęśliwszym dniem w jej życiu. Miała w końcu uwolnić się od swojego apodyktycznego ojca. 

I wszystko w jednym momencie runęło niczym domek z kart, gdy przed ołtarzem stał nie ten mężczyzna, co trzeba. Dziewczyna załamała się a jej świat legł w gruzach i nie miała innego wyjścia jak wyjść za tego mężczyznę, nie mogła dopuścić do wybuchu wojny, bo ojciec by jej tego nie darował. 

„Przybyła do mojego domu w rozsypce, rozdzielona z chłopakiem, którego kochała. Była taka zagubiona. Zamiast okazać jej wsparcie, zafundowałem jej piekło. Byłem bestią. Zabijałem, torturowałem, wyrywałem języki, kiedy ktoś powiedział za dużo, ale nie chciałem być taki dla niej”.

Vito Mancuso to dwudziestosiedmioletni syn i prawa ręka bossa włoskiej mafii. Jest bezwzględny i nie toleruje zdrady, a dla swoich bliskich jest w stanie zrobić wszystko. Jego ojciec postanawia, że poślubi Arine i kiedy to się staje on patrzy na nią obojętnie przecież to tylko biznes. 

On nie toleruje nieposłuszeństwa i tu pojawia się konflikt interesów, bo Arina nie zamierza mu się podporządkować. Walczy z nim jak lwica, a go to denerwuje i zarazem podziwia to, że się nie poddaje.

Dwoje tak zupełnie różnych ludzi, których połączyła przymuszona przysięga małżeńska. Czy tych dwoje dogadają się i połączy ich coś więcej?  

„Popełniłeś wiele błędów, synu, ale nie jesteś jedyny. Każdy ma jakieś na koncie. Ja, ojciec, twoi bracia i siostra. Najważniejsze, by się do nich przyznać, a potem po prostu je naprawić. Nasze życie nie jest łatwe, jednak czasami nawet w złych czynach można dostrzec miłość”.

Blood from Blood. Vito to książka, która podbiła moje serduszko. Jestem zachwycona pomysłem autorki na tę powieść, zaskoczyła mnie i powaliła na kolana. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest to jedna z lepszych książek mafijnych jakie czytałam i przede wszystkim jest oryginalna, a to ja lubię - bycie zaskakiwanym podczas czytania jest wyznacznikiem dobrej książki.  

Historia Ariny i Vito wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do samego końca pozostawiając nas z mega kacem, bo chce się poznać jak najszybciej pozostałe tomy, które będą o rodzeństwie Vito.

Autorka funduje nam emocjonującą, zaskakującą, zmysłową, mroczną, niebezpieczną, pełną zwrotów akcji powieść, która zapadnie w pamięci. A zakończenie rozwala system! 

Pokazuję także, że rodzina jest najważniejsza i nawet w tak brutalnym mafijnym świecie, gdzie przelewana jest krew i wszystko rządzi się swoimi prawami jest szansa na miłość. Nawet w najczarniejszym tunelu, tli się światełko nadziei. 

Jeśli się zastanawialiście czy sięgnąć po tę książkę, to nie traćcie ani chwili i zaczytajcie się w Blood from Blood i poznajcie historię rodziny Moncuso zaczynając od Vito. Polecam wam bardzo gorąco! Uwielbiam i jestem zauroczona! Każdy fan książek mafijnych i kobiecych musi przeczytać.


 Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 



Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger