Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niegrzeczne Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niegrzeczne Książki. Pokaż wszystkie posty
Anna Langner - Zacznijmy od nowa - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

Anna Langner - Zacznijmy od nowa - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

„Moje życie, które od kilku lat przypomina pomalowany kredkami, powoli toczący się pociąg, nagle ma zamienić się w nowoczesne pendolino”.

Aneta zawsze pewna siebie, twardo stąpająca po ziemi czerpała z życia pełnymi garściami, do czasu kiedy wpadka zmieniła całe jej życie, priorytety musiały się zmienić. Po urodzeniu córki, to właśnie na niej musiała skupić najwięcej swojej uwagi, a praca zdalna powoli ją wykańczała i nie dawała takich możliwości, a kasa była potrzebna, bo samotnie wychowywała Hanię, więc każdy grosz był na wagę złota. 

Postanawia więc wrócić do pracy na etat, by zapewnić sobie i córce stabilność finansową oraz lepsze życie. Udaje jej się zatrudnić w korporacji na stanowisku jako copywriter. Wszystko byłoby dobrze, żeby nie  Kasjan, który psuje jej pierwszy dzień, ale także i kolejne. Między nimi zaczyna się codzienna wojna i dogryzanie sobie. 

„To ten charakterystyczny rodzaj męskości, którym może poszczycić się tak niewielu. Surowy, Władczy, Budzący respekt. Tak, te trzy słowa doskonale go opisują”.

Kasjan Nowakowski to przystojny mężczyzna, który budzi postrach w firmie. Myśli, że jest najlepszy, ma pracę wszystkich innych w dupie, jest strasznie arogancki oraz wredny, typowy gbur z niego, który pozjadał wszystkie rozumy. Mistrz kąśliwych uwag i sarkastycznych uśmiechów, który nie znosi biurowych small talków i woli w samotności pić swoje podwójne espresso. 

Kiedy do firmy przychodzi nowa kobieta, to już pierwszego dnia dochodzi między nimi do spięcia a z czasem, jest tylko gorzej. Relacja tej dwójki zmierza ku katastrofie, jednak kiedy spotykają się na imprezie firmowej, dochodzi do pewnej sytuacji, która spowoduje, że ich stosunki staną się jeszcze bardziej skomplikowane. 

„Nieidealna ja i nieidealny on. Nieważne, w jakim tempie i z jakimi przeszkodami po drodze, ja po prostu wiem, że razem damy sobie radę”.

Zacznijmy od nowa to powieść pokazująca historię kobiety, która samotnie wychowuje córeczkę i żeby zapewnić, im lepszy byt zatrudnia się w korporacji. Poznajemy także mężczyznę, który popadł w pracoholizm za dnia, a nocami w alkoholizm, jednak kryje się z tym przed wszystkimi. Ta dwójka od samego początku drze ze sobą koty, ale łączy ich wspólna cecha, oboje wychowują samotnie pociechę. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że ludzie lubią oceniać ludzi po tak zwanej okładce, spoglądają na kogoś i wydają osądy, nie znając nawet tego człowieka. A w środowisku, gdzie przewija się naprawdę dużo ludzi i rzucona plotka ma bardzo wielką moc, bo każdy dopowie swoje i wychodzi niezła historyjka, oczywiście nieprawdziwa. Nie raz pewnie się z tym spotykamy w życiu, bo to niestety jest teraz szarą codziennością. 

Ukazuje także, że macierzyństwo, to nie jest wcale taki łatwy kawał chleba, a wymaga wiele pracy oraz poświęcenia i miłości. 

Książka pełna podejmowania ryzyka, przyjaźni, namiętności, dogryzaniu sobie, ciętych ripost, trudach rodzicielstwa, walki z uzależnieniem, rodzącego się uczucia, ale także trudnych decyzji i zwrotów akcji. 

Lubię książki pisarki za świetny styl w opisywanie emocji między bohaterami i jej genialne pomysły. Więc kiedy zobaczyłam informację o jej nowej powieści i, że to ma być romans biurowy, to liczyłam na kawał dobrej historii, ale niestety rozczarowałam się troszkę. Za dużo było takich samych przemyśleń, przez co trochę mi się ciągnęła ta powieść. 

Jeśli czujecie się, chociaż troszkę zaciekawieni, to sięgnijcie, może akurat wam się spodoba, bo nie jest, taka zła, lekka idealna na letni wieczór. 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Vi Keeland - Projekt szef -  Niegrzeczne książki - Recenzja

Vi Keeland - Projekt szef - Niegrzeczne książki - Recenzja

„Ale co z tego? Spójrz na niego jak na oddzielny projekt, z którym będziesz musiała sobie poradzić. Projekt „Szef”? Brzmi nieźle, sama przyznaj.”

Evie Vaughn nie miała wcale kolorowego życia, w dzieciństwie musiała mierzyć się z toksycznym ojcem, który ranił nie tylko ją, ale przede wszystkim jej mamę. Następnie trafiła na faceta, który ją zdradził i porzucił w dniu ślubu, a na jej nieszczęście odbiło to się głośnym echem w internecie. 

Przygarnęła ją do siebie siostra, póki nie znajdzie pracy i nie stanie na nogi. Dziewczynie zależy na pracy w swoim zwodzie jako terapeutka. Jednak ciągle zostaje odrzucona, ale z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, dzięki której udaje się jej dostać na rozmowę do Crawford Investments, firmy maklerskiej, gdzie zarząd postanowił zatrudnić psychoterapeutkę z racji ogromnego stresu wśród pracowników. 

Rozmowa idzie dość nieprzyjemnie, bo szef podważa jej kompetencje, ale przyjmuję ją, bo chce udowodnić ludziom, że nie jest im nikt potrzebny, a ona za to za wszelką cenę zamierza udowodnić temu bufonowi, że jej nie docenił, a ludzie potrzebują wsparcia, kiedy pracują w ciągłym stresie. 

„Gdy dostajesz od kogoś pomoc, to cię nie osłabia, tylko wzmacnia. To powszechne nastawienie do terapii dobrze byłoby zmienić.”

Merrick Crawford to mężczyzna, który ogrodził się wielkim murem od innych, po krzywdach jakie wyrządziła mu, była narzeczona, popadł w pracoholizm. Jest właścicielem jednego z odnoszących największe sukcesy funduszy hedgingowych na Wall Street. Jako dyrektor generalny Crawford Investments całkowicie poświęca się pracy i tego samego oczekuje od swoich podwładnych. Oni jednak są bardzo zmęczeni i zestresowani, nie radzą sobie z presją, jaką na nich wywołuję. 

Z powodu dużej rotacji pracowników zarząd funduszu podejmuję decyzję o zatrudnieniu psychoterapeuty. On sam nie wierzy w skuteczność tego planu, więc zrobi wszystko, żeby uprzykrzyć życie Evie, jednak ona ma swój własny plan. 

Oboje mają problem z zaufaniem i choć czują pojawiające się między nimi przyciąganie, to najpierw muszą uporać się z własną przeszłością.

„Na ogół to, co nas przeraża, może potencjalnie zmienić nasze życie. Gdy otworzysz serce i uwierzysz, że możesz jeszcze zaznać szczęścia, tak właśnie się stanie.”

Projekt szef to powieść pokazująca historię dziewczyny, która nigdy nie miała łatwo w życiu, a los jej nie oszczędzał, ale dzielnie starała się sobie dawać rade. Poznajemy także mężczyznę, który popadł w pracoholizm, żeby zapomnieć o przeszłości. Oboje mają zranione serce i duszę, nie wierzą już w miłość, jednak kiedy spotkają się na drodze, to ich życie może odmienić się nieodwracalnie. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że raz złamane zaufanie, wykorzystywane długo przez najbliższą osobę, której ufaliśmy, a która nas zdeptała, spowodowała, że ciężko będzie nam potem zaufać na nowo innej osobie, bo będziemy podejrzliwi i obawiali się, że powtórzy się to znowu. Czasami jednak warto dać szansę, szczególnie komuś, kto był potraktowany w podobny sposób, taka osoba zrozumie, ale przede wszystkim nie zrobi tego samego. 

Książka pełna tajemnic, pracoholizmu, traumatycznej przeszłości, bólu, wzruszeń, drugiej szansy, przyjaźni, namiętności, rodzącego się uczucia oraz zabawnych sytuacji, ale także trudnych decyzji. 

Polecam wam sięgnąć po tę książkę o poranionych duszach, które zmagały się ze swoimi demonami przeszłości i odnalazły siebie. Wszystko zaczyna się od terapii, a kończy na, sami musicie się przekonać. Idealnie spędzicie z nią ten letni czas i odprężycie się przy tej lekturze. 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Vi Keeland - Letnia propozycja - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

Vi Keeland - Letnia propozycja - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

„Zobaczyłem cię w barze przez okno, kiedy przechodziłem obok. Miałaś taki ładny uśmiech. Przyszedłem się przedstawić, ale szybko zrozumiałem, że na kogoś czekasz. Chyba trochę spanikowałem, że nie zechcesz ze mną porozmawiać, jeśli nie okażę się Adamem, więc nie zaprzeczyłem.”

Georgia Delaney to dwudziestoośmioletnia kobieta, która prowadzi świetnie prosperującą firmę florystyczną. Kocha swoją pracę i poświęca jej bardzo dużo czasu, wydawało się, że jej życie uczuciowe też ma się dobrze, jednak bardzo się myliła. Jej narzeczony nagle wyjechał, informując ją, że są w otwartym związku, więc może robić, co chce, a ona jest tym bardzo skołowana. 

Przez długi czas nie chciała się z nikim umawiać, aż w końcu została namówiona na randkę w ciemno. Na miejscu zjawia się przystojny i czarujący mężczyzna, z którym bardzo fajnie się rozmawiało, jednak do czasu, kiedy na spotkanie przychodzi ten prawidłowy chłopak. Dziewczyna jest w szoku, że ten zabawny facet ją oszukał, ale nie wiedział, jak jej powiedzieć, że jest kimś innym, niż na kogo czeka, wybacza więc mu i zgadza się na ponowne spotkanie z nim.   

„Spędź ze mną lato. Nie szukam niczego na poważnie, a czuję, że będziemy się razem dobrze bawić. Poza tym nasza relacja będzie miała datę ważności, dzięki czemu nie skomplikuje twojej sytuacji, jak się tego obawiasz.”

Max Yearwood jest kapitanem drużyny hokejowej, idzie mu naprawdę dobrze, po świetnym sezonie w NHL otrzymał propozycję transferu do lepszego zespołu. Jego marzenia zaczęły się spełniać najpierw te o zdobyciu play-off były na wyciągnięcie ręki tak jak nowy kontrakt, żyć nie umierać. 

Niespodziewanie przechodząc koło baru, zobaczył przez okno prześliczną dziewczynę, która oczarowała go jednym uśmiechem, postanowił więc wejść do środka i zagadać do niej. Ona jednak czekała na kogoś, a on nie wiedząc jak się wyplątać z sytuacji, podał się za mężczyznę, na którego wyczekiwała. Już dawno nie rozmawiało mu się z nikim tak dobrze, zdradził jej nawet, że ma słabość do figurek z Gwiezdnych Wojen, swoich psów oraz płatków Cheerios. Wszystko byłoby dobrze, żeby nie zjawił się w końcu ten odpowiedni facet. 

On, jednak zanim wyjdzie, proponuje Georgii kolejne spotkanie. Kobieta pomimo początkowych oporów zgadza się z nim spotkać na trybunach podczas meczu hokejowego. Jeszcze nie widziała, że będzie oglądać go w akcji. 

Zaproponował Georgii pewien układ – spędzą razem lato, świetnie się bawiąc i nie myśląc o przyszłości. Pokaże jej jak żyć chwilą i łapać każdy dzień pełnymi garściami. Skoro ich związek miał wyznaczoną datę ważności, sprawy nie mogły stać się zbyt poważne… Prawda?

„Miłość obwarowana warunkami nie może być trwała. Prawdziwe uczucie zawsze istnieje „pomimo” lub „na przekór”, a nie „gdyby tylko”.

Letnia propozycja to powieść pokazująca historię dziewczyny, która idzie na randkę w ciemno i przez totalny przypadek trafia na mężczyznę, który, co prawda na początku podał się za kogoś innego, niż miał być, ale kiedy wyszło to na jaw, poszli na prawdziwą randkę i szybko okazało się, że są bratnimi duszami. Mieli spędzić, że sobą lato, a następnie rozejść się każdy w swoją stronę, jednak czy będą umieli się rozstać? Pewne jest jedno przed nimi ciężkie decyzję do podjęcia. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że każdy z nas potrzebuje mieć przy sobie osobę, która będzie przy nas mimo wszystko, będzie nas wspierać w trudnym czasie. A kiedy niespodziewanie spotykamy na swojej drodze taką osobę, to warto, ponieś się chwili i dać sobie szansę na coś fajnego. Życie jest ciężkie, więc kiedy nadarza się okazja, trzeba chwytać chwilę i cieszyć się szczęściem w dobrym towarzystwie, przy którym można być w pełnie sobą. 

Książka pełna jest tajemnic, sekretów, lojalności, wsparcia, troski o drugą osobę, trudnych decyzji, relacji rodzinnych, poczucia winy, szukaniu własnego miejsca na ziemi, pasji, namiętności, ciętych ripost, przyjaźni oraz rodzącego się uczucia. 

Jest to idealna pozycja na lato, odprężycie się przy tej lekturze znakomicie. Da wam promienie słońca, uśmiech na twarzy, a nawet lekkie wzruszenie. Polecam! :) 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Paulina Zalecka - Łowca. Krzyk rozdartej duszy - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja Ambasadorska

Paulina Zalecka - Łowca. Krzyk rozdartej duszy - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja Ambasadorska

„Jestem pieprzoną ciemnością, która pochłania twój blask, Victorio. [...] Zatem odbierz mi całe światło, Hunterze, bo chcę wejść do twojego świata mroku, jeśli to da mi gwarancję, że już zawsze będziemy razem”.

Victoria Anabelle Jones to żywiołowa młoda kobieta, która wychowała się w domu dziecka, po śmierci swoich rodziców, gdzie zaprzyjaźniła się z Arią. Dziewczyny się wspierają cały czas i pomagają sobie nawzajem. 

Pracuje w sklepie, jakoś wiążę koniec z końcem. Ma także nietypowe upodobanie, bo wbija się na wesela i zawsze zabiera butelkę wina, pewnego dnia jednak niespodziewanie zaśpiewała na jednym z nich, po czym dostała propozycje od zespołu dostania ich wokalistką, przed dziewczyną otwierają się drzwi do spełnienia marzeń. 

„Chcę tylko do kogoś należeć. Przez  to trafiam do piekła i staje się własnością samego diabła”.

Hunter Wilson w wieku jedenastu lat został porzucony przez matkę i oddany do domu dziecka, tego samego, w którym przebywały Aria i Victoria. Posunięcie jego mamy bardzo go zraniło i zmieniło jego charakter oraz tok myślenia. Poznana dziewczynka jest dla niego takim małym promyczkiem, czuje, że musi ją chronić. 

Gdy pewnego dnia Aria zamierza mu przestawić nową dziewczynkę, Victorie, nagle znika. Wymyka się z sierocińca i wsiada do auta wraz z nieznajomym mężczyzną. Ta decyzja odmieni jego życie raz na zawsze, bo w wieku szesnastu lat trafia do sekty, która zmienia go w bezwzględnego Łowcę. Jego pan wymaga od niego bezwarunkowego posłuszeństwa, zadawania innym bólu i odbierania życia. Na początku czuję, że znalazł rodzinę i poczuł się chciany, ale czas pokaże mu, że to mylne złudzenie. 

Miał jedną słabość a była nią ona - Victoria, którą obserwował każdego dnia, była dla niego zakazanym owocem. Dobrze wiedział, że musi się trzymać się od niej z daleka, jeśli pan dowiedziałby się o niej, to jej życie byłoby w niebezpieczeństwie. 

Bliscy są dla niego najważniejsi, zrobi wszystko, by ich chronić i zapewnić im bezpieczeństwo. Nawet jeśli, to by musiało być kosztem siebie.

„Wcześniej to on wybudzał mnie ze snu. Teraz przyszła moja kolej. Muszę pomóc mojemu śpiącemu księciu się obudzić”.

Łowca. Krzyk rozdartej duszy to drugi tom serii Powstali z popiołów, który przedstawia historię chłopca porzuconego przez własną matkę, przez co trafia do domu dziecka i totalnie go to odmienia, uważa wręcz, że to początek wyburzenia w nim bestii. Kiedy podczas ucieczki zgarnia go dziwny typ, czuje, że znalazł swoje miejsce, która jak się okazuje, nie jest wcale piękne, jest wręcz brutalne, a ludzie tam są popsuci to szpiku kości, a on sam staje się Łowcą, który zmuszony jest zabijać ludzi. Ma jednak pewną słabość, którą musi ukrywać oraz chronić. Co jakiś czas wraca pod mury sierocińca i obserwuje dziewczynki z odległości, Arie traktuje jak siostrę, ale do Viktorii zaczyna czuć niezdrową fascynację. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że każdy z nas by chciał czuć się kochany, potrzebny komuś, jeśli tego zabraknie, to ktoś może to wykorzystać i zbudować nam złudne poczucie bezpieczeństwa, przez to stajemy się kimś złym, bo w takie środowisko wpadliśmy. 

Mamy także ukazaną te drugą stronę, która ukazuję nam, że dla prawdziwej miłości jesteśmy w stanie zrobić wszystko, wiele poświęcić, by była tylko bezpieczna, nawet jeśliby to wymagało od nas trzymania się z daleka i czuwania z odległości, bo tak trzeba. A walka serca z rozumem nigdy nie jest łatwa, szczególnie kiedy pragnienie jest tak wielkie. 

Książka pełna bólu, strachu, cierpienia, mroku, utraty bliskich, nienawiści, okrucieństwa, brutalności,  gniewu, łez, tajemnic, obsesji, trudnych wyborów, walki z samym sobą, przyjaźni, pożądania. 

Poprzedni tom mnie bardzo kupił, a teraz mogę śmiało powiedzieć, że historia Huntera i Victorii, jak i Arii i Cadena trafiły prosto w moje serce i skradły je, do tego stopnia, że zostaną ze mną na długi czas, nie zapomnę o nich i na pewno będę wracała. Bo to zdecydowanie poruszające powieści o ludziach, których złamało życie i muszą walczyć o swoje lepsze jutro, wyrwać się ze szponów mroku i zaznać trochę światłości. 

Polecam wam bardzo, ale to bardzo gorąco sięgnąć po Łowce, ale także i Kanibala - najlepiej właśnie od niego zacząć, bo bohaterowie powieści Kanibal. Krzyk rozdartego serca także się tutaj pojawiają i możemy się dowiedzieć, co nieco o nich. Gwarantuję wam masę emocji, nie będziecie mogli się od niej oderwać, a łzy nie raz wylejecie, każda strona to bomba, która tyka coraz głośniej i czekacie, aż eksploduję. Czytajcie Koniecznie! Ja uwielbiam, wręcz kocham :) 

Za egzemplarz i możliwość zastania Ambasadorką jestem cholernie wdzięczna Autorce. 

Whitney G. - Tylko nie on! - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

Whitney G. - Tylko nie on! - Wydawnictwo Niegrzeczne książki - Recenzja

„Chciałam udawać, że to nie boli, ale każde ich słowo łamało mi serce.”.

Chloe March to trzydziestoletnia trochę zakręcona, ale i ambitna kobieta, która pracuje w Wydawnictwie. Uwielbia książki oraz swoją pracę, jedynym minusem jest jej szefowa, która bardziej interesuje się stanem swoich paznokci niż stanem firmy. Dlatego ona odwala, za nią całą robotę dostając minimalną pensję.

Przyjaciółki Chloe przygotowały jej niespodziankę z okazji urodzin, grę plenerową, w której za pomocą wskazówek trafia do ulubionych przez nią miejsc. Wszystko idzie zgodnie z planem, aż jedna ze wskazówek wydaje się dla niej nie trafiona, wręcz jest nią zaskoczona, bo trafia do luksusowego pokoju hotelowego. W którym zastaję zabójczo przystojnego mężczyznę, z którym spędza wieczór, ale także i noc.

Mieli się już nigdy nie spotkać, ale kiedy wchodzi rano do pracy i szefowa wychodzi z informacją, że do ich zespołu dołączy nowy Dyrektor, to nogi się jej uginają, bo przed nią staje mężczyzna z wieczora.

Wygląda na to, że najbliższe miesiące będą jeszcze bardziej skomplikowane, niż Chloe mogła sobie wyobrazić.

„Nie potrafię tego wyjaśnić w kilka minut, ale musisz mi zaufać. Zrezygnowałem z tego życia z jakiegoś powodu, a każde ich kolejne kłamstwo uświadamia mi, ze podjąłem właściwą decyzję”.

Tyler Carrington to członek brytyjskiej rodziny królewskiej, który ma już dość takiego życia pod dyktando innych. Świat w blasku fotoreporterów i zakłamanej rodziny sprawia, że chce z tym skoczyć, więc zrzeka się swoich królewskich przywilejów, żeby zacząć nowe życie.

Udał się na krótki wypad do Seattle, aby poznać miasto, które już niedługo stanie się jego nowym domem. Przez myśl mu nawet nie przeszło, że przez przypadek na swojej drodze stanie mu prześliczna oraz inteligenta dziewczyna, z którą spędził jednorazową noc, która jak się okazuje, później nie była ich ostatnim spotkaniem.

Co się stanie, kiedy dziewczyna odkryje jego słodką tajemnicę? Czy jest im pisane, żyli długo i szczęśliwe?

„Ten człowiek - i cały jego bagaż - będzie stałym pasażerem lotu mojego życia...”.

Tylko nie on! to pierwszy tom serii Trzydziestoletnie singielki, pokazujący historię dziewczyny, która spotkała na swojej drodze mężczyznę, z którym spędziła noc, która odmieniła ich życia do góry nogami. Jednak ich relacja wcale nie będzie łatwa, bo on pochodzi z brytyjskiej rodziny królewskiej, a ona to zwykła dziewczyna.

Autorka w swojej powieści pokazuje nam, że człowiek znany, można powiedzieć wpływowy, musi borykać się z ocenianiem z góry, a media tylko czekają na potknięcie, żeby opisać i dodać swoją nieprawdę w sieci. Główny bohater ma dość tej całej presji, chce zostawić to wszystko za sobą i żyć po prostu żyć. Natomiast nasza bohaterka, chce zaznać chwili zapomnienia i nieważne czy to będzie jednorazowy numerek, czy nie, chce ponieś się chwili.

Książka pełna trudnych wyborów, tajemnic, ciętych ripost, dobrego humoru, intryg, sarkazmu, miłości, namiętności, przyjaźni, relacji rodzinnych, podejmowaniu ryzyka oraz fałszywych ludzi.

Spodobał mi się list autorki do czytelniczek na końcu książki, zdecydowanie polecam wam do niego zajrzeć.

Historia, która idealnie wpasuję się w te wakacyjne dni. Jest to lekko baśniowy romans, który pokazuje, że pieniądze szczęścia nie dają, a z prawdziwego uczucia nigdy nie można zrezygnować. Jeśli macie ochotę na odprężenie się przy lekturze, to ta książka jest w sam raz.

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Anna Tuziak - Faida. Prawo zemsty -  Niegrzeczne książki - Recenzja

Anna Tuziak - Faida. Prawo zemsty - Niegrzeczne książki - Recenzja

„Ta dziewczyna z jednego gówna pakowała się w drugie, ale nie ona była temu winna, tylko realia, w jakich przyszło się jej żyć”.

Giusi Sgarro to ukochana córeczka bossa włoskiej mafii, która nie da sobie w kasze dmuchać, ma dziewczyna charakterek. W tym świecie jakim przyszło jej żyć, nie może być miękka, wie że pewnie ojciec będzie chciał niedługo wydać ją za mąż, ale ona ma w planie stracić dziewictwo na swoich zasadach.

Pewnego dnia w ich rezydencji zjawia się mężczyzna, który jak się okazuje ma być jej opiekunem. Ponieważ nabroiła na spotkaniu śmietanki towarzyskiej, kompromitując syna jednego z groźnych rywali ojca, ten stwierdził, że ochrona będzie jak najbardziej wskazana. Nie jest z tego zbytnio zadowolona, ale nie ma wyjścia z czasem jednak przekonuję się do niego i nawet zaczyna się jej podobać. 

„Nikt nie będzie bezpieczny, dopóki wszystkie rachunki nie zostaną wyrównane”.

Goran związany jest z mafią od wielu lat i dostając zadanie chronienia córeczki swojego szefa, nie jest tym faktem zadowolony. Uważa, że nadaje się do czegoś lepszego niż niańczenie rozkapryszonej dziewczyny. 

Kiedy poznaje jednak bliżej młodą Giusi jest poczytywanie zaskoczony, wszyscy uważają ją za głupiutką, a ona jest inteligentną, bystrą oraz posiadającą niezwykłą wiedzą na temat tego półświatka kobietą. 

Z każdym dniem ciągnie ich ku sobie, a dziewczyna nie ułatwia mu trzymania się na dystans, bo jest bardzo determinowana, aby swój pierwszy raz przeżyć właśnie z nim. On za to doskonale zdaje sobie sprawę, że przekroczenie tej granicy będzie dla niego oznaczało wyrok śmierci.

Jak by tego było mało to ląduje w niekończącej się pętli faidy – prawie do zemsty uznawanym przez rody włoskiej ndranghety. Czy istnieje jakiś sposób, aby zaspokoić tę żądzę krwi?

„Oboje byliśmy ofiarami mafii skrępowanymi jej regułami i pozbawionymi możliwości wyboru niczym jebane marionetki. Byliśmy tylko maleńkimi trybikami i nie istniała absolutnie żadna szansa, aby to zmienić”.

Faida. Prawo zemsty to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wychowywała się w świecie mafii i to ona ją ukształtowała, że stała się silna i nie da sobie w kasze dmuchać. Szuka swojego miejsca w tym brutalnym świecie i nie da się podporządkować. I mamy także mężczyznę, który pojawił się w jej życiu niespodziewanie i musi zrobić wszystko żeby była bezpieczna, nawet zginać jeśli by musiał. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że nawet najwięksi muszą oglądać się za siebie, bo zawsze ktoś ich obserwuje. W świecie mafii jedna zła decyzja może spowodować lawinę niebezpieczeństwa, a jeśli napędza nas zemsta, to nie patrzymy na nic innego jak tylko na jej wypełnienie. 

Podobało mi się to, że autorka od początku wprowadza nas w tajniki struktury mafijnej jaką jest Ndrangheta, mamy wyjaśnione w słowniczku na pierwszej stronie wszystko, co nam pomoże w dalszym czytaniu, to fajny zabieg. A książka wciągnęła mnie już od pierwszej po ostatnią stronę. 

Historia pełna intryg, niebezpieczeństwa, bezwzględności, przemocy, mafijnych porachunków, zemsty,  lojalności wobec rodziny, trudnych decyzji, pożądania, namiętności oraz zaskakujących zwrotów akcji. 

Polecam wam bardzo gorąco sięgnąć po tę książkę, która pokazuje, że prawdziwa miłość może przetrwać wszystko, nic nie jest jej straszne, kiedy chodzi o tę jedyną. Idealna dla fanów książek mafijnych i tych z różnicą wieku. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Georgia Le Carre - Oszukać miliardera -  Niegrzeczne książki - Recenzja

Georgia Le Carre - Oszukać miliardera - Niegrzeczne książki - Recenzja

„Ciemność wokół okrywa nas jak koc, którym mam ochotę mocniej się otulić. A w środku tego wszystkiego jego spojrzenie... spowite tajemnicą, tak niepokojąco głębokie, ze moje serce trzepocze, a potem na moment przestaje bić”.

Raine to młoda dziewczyna, która ciężko pracowała na dwóch etatach, żeby uzbierać pieniądze na operację, która mogłaby uratować życie jej siostry Madison. Zaharowywała się jak wół, a pieniędzy ciągle brakowało i kiedy nadarzyła się okazja szybkiego zarobku, zgodziła się bez wahania, ale zadanie nie będzie łatwe, bo musi okraść pewnego znanego miliardera z drogocennego przedmiotu. 

Okazuje się to zadanie nie takie proste jak myślała, wszystko zaczyna się komplikować, kiedy w grę wchodzą uczucia i wielkie pieniądze. 

„(...)Nie rozumiem. co właściwie czuje. Wiem natomiast, że kobiety nie budzą we mnie takich uczuć. Nigdy”. 

Konstantin Tsarnow to przystojny mężczyzna, który należy do śmietanki towarzyskiej, gdzie rządzi pieniądz, przebiegłość i pomysłowość a kluczem do sukcesu jest pewność siebie. 

Pewnego wieczoru idzie na umówione spotkanie biznesowe, na miejscu zastaje przepiękną kobietę, która po dłuższej rozmowie zaczyna go coraz bardziej intrygować. Jego przeczucie podpowiada mu, że dziewczyna gra z nim w jakąś grę, więc on chętnie się do niej dołącza.

„Dobrze jest mieć pieniądze, ale w życiu są o wiele ważniejsze rzeczy”. 

Oszukać miliardera to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wkroczyła do niebezpiecznego świata korupcji i grubych pieniędzy, żeby ratować swoją chorą siostrę, która potrzebowała pilnie operacji i to bardzo kosztownej. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak świat jest okrutny i jak bardzo zmanipulowane oraz skorumpowane są wielkie firmy. Człowiek potrafi zrobić wiele dla pieniędzy, ale każdy ma swoje powody danych czynów. Rodzina jest najważniejsza, a bohaterka zrobi wszystko dla swojej siostry i to jest piękne. 

Historia pełna tajemnic, intryg, kłamstw, ryzyka, pieniędzy, manipulacji, miłości siostrzanej, poświęcenia, namiętności oraz pożądania.

Jest to powieść z tych miłych lekkich i przyjemnych dla relaksu, żeby spędzić z nią miło czas, jakiegoś wielkiego efektu wow nie zrobiła na mnie wręcz mogę stwierdzić, że jestem nią rozczarowana, bo dość dużo rzeczy tutaj nie trzymało się do końca kupy. Jednakże, każdy ma inny gust, może komuś akurat przypadnie do gustu, ale jest wiele lepszych książek na rynku. 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

 Vi Keeland - Spark - Niegrzeczne książki - Recenzja

Vi Keeland - Spark - Niegrzeczne książki - Recenzja

„Okazuje się, że czasem najlepsze rzeczy przychodzą do nas, gdy ich nie szukamy”.

Autumn Wilde to młoda kobieta, która wraca z wieczoru panieńskiego swojej przyjaciółki, który odbywał się w Las Vegas, a jak wiadomo, co dzieję się w Vegas tam zostaje. To był bardzo szalony i intensywny czas.

Kiedy dojechała już do swojego domu i otworzyła swoją walizkę, doznała szoku, bo okazało się, że bagaż nie należy do niej tylko do tajemniczego mężczyzny. Na szczęście w środku były dokumenty i mogła się skontaktować z właścielem walizki.

Umówili się na kawę, gdzie mieli wymienić się walizkami, to jedno niewinne spotkanie przerodziło się we wspólny weekend. Między nimi zaczyna iskrzyć, jednak dziewczyna boi się angażować, co spowodowane jest wydarzeniami z przeszłości. A ucieczka wydaje się jej jedynym słusznym wyjściem, więc znika bez słowa pożegnania.

„Rok temu wydawało mi się, że wiem już wszystko, ale nie miałem zielonego pojęcia, czym jest miłość. Teraz ją poznałem i wiem, że miłość…wystarcza. Nic innego nie jest ważne, gdy odnajdziesz właściwą osobę”.

Donovan Decker jest przystojnym adwokatem dla którego praca jest całym życiem, nie ma za bardzo życia prywatnego. A kiedy nadarza się okazja na dostanie awansu na stanowisko partnera kancelarii w której pracuje, stara się jeszcze bardziej, a że jest ambitny i nigdy się nie poddaje wierzy, że to mu się uda. 

Od spędzenia miłego weekendu z dziewczyną od walizki mija dziesięć miesięcy, a on nadal ma ją w swojej głowie i nie może o niej zapomnieć. 

Kiedy pewnego dnia dostaje wezwanie na komisariat, gdzie ma być prawnikiem chłopaka, który wpakował się w poważne kłopoty z prawem i na miejscu spotyka również rudowłosą piękność o której nie mógł zapomnieć, jest w szoku. 

Okazuje się, że będą musieli razem współpracować, bo Autumn jest podopieczną chłopaka, którego on ma bronić. To jest szansa dla niego, żeby zdobyć serce dziewczyny i nie podda się żeby osiągnąć swój cel, ale zadanie to nie będzie wcale takie łatwe, kiedy okaże się, że dziewczyna spotyka się z jego szefem. 

Czy uda mu się rozbudzić w niej dawną iskrę? I czy będą wstanie pokonać demony i tajemnice wychodzące na jaw? 

„Można w życiu wiele stracić, oceniając książkę tylko po okładce.”

Spark to powieść pokazująca historię dziewczyny, która została skrzywdzona przez chłopaka, którego kochała, a który zostawił w jej psychice bolesny ślad, przez co boi się zaufać jakiemukolwiek mężczyźnie. Przez przypadek na jej drodze stanie przystojny prawnik, który obudzi w niej dawne uczucia, ale lęk okaże się być silniejszy... jednak przeznaczenie ma swoje plany. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że nie ważne jakie mamy korzenie, skąd pochodzimy z biednej czy bogatej rodziny, liczy się to jakim jesteśmy człowiekiem. To nasza determinacja i chęć stania się lepszym osiągnięcia w życiu czegoś więcej niż tego, co się miało za dzieciaka, czyni nas wyjątkowym. Ciężka praca, zawsze będzie miała swoje owoce, wystarczy tylko chcieć i szukać malutkiego szczęścia, punktu zaczepienia, które pozwoli nam wypłynąć na szerokie wody. Nie powinniśmy nigdy także oceniać drugiego człowieka przez to jak wygląda, dać trzeba szansę każdemu, żeby poznać jego wnętrze, bo niekiedy dusza skrywa wiele smutku, a czasami radości.

Książka pełna jest tajemnic, nadziei, przeznaczenia, namiętności, pomaganiu, walki z własnymi demonami przeszłości, zdobywania zaufania, trudnych decyzji oraz ciężkich przeżyć. 

Polecam wam sięgnąć po tę historie, która pokazuje dwójkę ludzi którzy przeszli naprawdę wiele, a mimo tego wyrośli na cudowne osoby, które pomagają innym bezinteresownie. 


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu 

Kinga Godurowska - Słodka rewolucja - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja

Kinga Godurowska - Słodka rewolucja - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja

„Zawsze jest dobry czas na małą przyjemność i… wielką rewolucję”.

Alice Fletcher to młoda dziewczyna, która od najmłodszych lat borykała się z niechęcią rówieśników, była przez nich wyśmiewana, tylko przez to, że była przy kości, nazywali ją Pączuś. Stała się przez to bardzo zamknięta w sobie i nie wierzyła w siebie, jednak po czasie kiedy już stała się dorosła zrozumiała, że nie może tak myśleć i starała się już tak nie przejmować opinią innych ludzi.

Jako nastolatka oddawała się całkowicie swojej pasji - cukiernictwie, zawsze marzyła żeby otworzyć w przyszłości swoją własną cukiernię i to marzenie się spełniło. Po latach została właścicielką kawiarni, którą kupiła, kiedy ta zaczęła podupadać i przerobiła ją w cukiernie. Miała wielki talent, a wyroby z pod jej ręki były niebo w gębie. 

Jednak firma nie prosperuję tak jak ona by tego chciała i jest zmuszona skorzystać z pomocy znanego specjalisty, którego wcześniej wynajął poprzedni właściciel. Nieoczekiwanie okazuję się nim być mężczyzna, którego dziewczyna zna bardzo dobrze, bo za czasów szkolnych był jej największym utrapieniem i koszmarem.

„Prawda jest taka, że gdziekolwiek bym był, moje serce zawsze znajdzie drogę do ciebie”.

Nathaniel Darcy to arogancki, bezczelny i pewny siebie mężczyzna, który za młodu był gwiazdą futbolu, jednak jego kariera legła w gruzach, kiedy doznał kontuzji i musiał pożegnać się z marzeniami.

Znalazł sobie jednak inne zajęcie, postanowił, że będzie pomagać innym ratować ich upadające restauracje. I trzeba mu to przyznać był w tym dobry, niczym taka nasza Magda Gessler, jego stanowczy charakterek w tej pracy spisywał się doskonale, bo rządzić innymi to on lubił od zawsze. 

Kiedy zostaje zlecenie pomocy pewnej cukierni, a na miejscu widzi swoją dawną koleżankę z czasów szkolnych, którą prześladował to zaczyna z niego wychodzić wszystko, co ma w sobie najgorsze. Wracają wspomnienia, a on wcale nie jest łaskawy dla Alice, tylko zmienia się jedna zasadnicza rzecz, ona już nie jest bojącą się myszką, stała się drapieżnicą, która nie da się pożreć.

Czy zwariowana cukierniczka i złośliwy playboy są gotowi na rewolucję?

„Kwiat traci swoje piękno, gdy zostanie pozbawiony płatków. Tak samo dzieje się z ludźmi trwającymi przy niewłaściwej osobie, która pragnie jedynie pozbawić nas piękna dla własnych celów... Stajemy się brzydcy i słabi”.

Słodka rewolucja to opowieść pokazująca historię dziewczyny, która nie miała łatwego życia w dzieciństwie była wyśmiewana z powodu swojej wagi, przez co straciła pewność siebie, jednak wszystko, co ją spotkało, wzmacniało ją, że dojrzała i walczyła o swoje marzenia.

Autorka w tej powieści pokazuje nam, jak ludzie szczególnie młodzież potrafią być okrutni w stosunku do drugiego człowieka, który jest grubszy i zaczynają potem wyśmiewać się, poniżać, gnębić, przez, co taka osoba zamyka się w sobie i traci pewność siebie, uważając się za kogoś gorszego. Brak akceptacji przez innym i samą siebie może na dłuższą metę zniszczyć naszą psychikę.  

Nie mogę trochę pojąć jednej rzeczy, jak główna bohaterka mogła poczuć coś do kogoś, kto ją mieszał z błotem na każdym kroku. Rozumiem danie szansy, ale jeśli nie widzi się poprawy to nie widzę sensu, znosić takich upokorzeń. Ta ich relacja nie do końca mi pykła. 

Historia pełna walki o samą siebie i marzenia, poniżania, bólu, cierpienia, braku akceptacji, intryg, bezsilności, kłamstw, ale także humoru.

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, spędzicie z nią ciekawe chwilę i ma na pewno powinna skłonić nas do refleksji, że nie powinno oceniać się ludzi po wyglądzie, bo często możemy się pomylić, co do osądu.

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu 


Paulina Zalecka - Kanibal. Krzyk rozdartego serca - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja Ambasadorska

Paulina Zalecka - Kanibal. Krzyk rozdartego serca - Wydawnictwo Kobiece/Niegrzeczne Książki - Recenzja Ambasadorska

„Aria była moim światłem, które nagle zgasło i przywróciło mrok mojej duszy”. 

Aria Simons to przesympatyczna młoda kobieta, która wychowała się w domu dziecka, a będąc już dorosłą kobietą pomaga w tym samym sierocińcu. Pewnego dnia trafia do ośrodka mała zaniedbana dziewczynka, z którą od pierwszego wejrzenia połączyła niewidzialna nić, ale na tyle mocna, że Aria z każdym dniem pragnęła dla małej Emmy prawdziwego domu, więc postanawia zaadoptować małą, jednak to będzie wymagało wielu zmian w jej życiu. Na początek musi podjąć stałą pracę oraz przestawić odpowiednie warunki mieszkaniowe. 

Dziewczyna nie odpuści, jej celem stało się zapewnienie małej domu, do której się przywiązała tak jak i sama Emma. Postanawia więc zatrudnić się w opiece społecznej, kiedy zamierza przekazać swoje podanie, jest nieoczekiwanie świadkiem pewnej rozmowy, o ciężkim przypadku jednego z podopiecznych, ona nie myśląc składa propozycję, że ona się nim zajmie. Zaskoczone szefostwo zgadza się i daje jej zadanie niemożliwe do wykonania w ich wypadku, ma zdobyć zaufanie  mężczyzny, który od wielu lat mieszka w lesie i nie dopuszcza do siebie nikogo. Jeśli jej się to uda będzie miała tę pracę.

„Jestem bestią, której należy się bać. Jestem Kanibalem, który rozlewa krew, aby zagłuszyć wspomnienia”.

Caden Slate wiódł szczęśliwe życie u boku swojej ukochanej, do czasu, kiedy zostali porwani i trafili do sekty, gdzie byli traktowani w okrutny sposób, jednak miłość trzymała ich przy życiu. Jednak, kiedy „pan” zabrał mu wolność i żonę oraz narodzoną córkę, uśmiercając je, stworzył z niego bestię do zabijania zwierząt, stając się Kanibalem.

Kiedy po latach udało się go uwolnić, stał się zamkniętym mężczyzną nie dopuszczającym do siebie nikogo. Zaszył się w domu zbudowanym w lesie, gdzie próbuje żyć normalnie, jednak co rusz przychodzący ludzie z opieki, żeby sprawdzić jego stan strasznie go irytują przepędza ich jednym słowem, nie dyskutując z nimi. 

Pewnego dnia do jego chatki w lesie puka nieznajoma kobieta z teczką w dłoni i ku jemu zaskoczeniu trwale czeka aż jej otworzy. A kiedy postanawia w końcu się wyłonić i ją odstraszyć, dziewczyna nie ucieka, przygląda mu się i nagle mdleje. 

Od tego czasu wszystko się zmienia, Aria stała się dla niego nadzieją na lepsze jutro mimo wszystkich obaw i strachu oraz lęków jakie odczuwa to chce dla niej się postarać przełamywać swoje bariery. 

Jednak, co się stanie kiedy na światło dzienne wyjdzie zaskakująca prawda z przeszłości? Czy to wszystko zmieni?

„To cudowne być niedoskonałym, gdy w oczach odpowiedniej osób jest się najpiękniejszym stworzeniem na ziemi. Każdy powinien mieć takiego partnera, który mimo blizn i ran będzie widział w nim największe dzieło sztuki”.

Kanibal. Krzyk rozdartego serca to pierwszy tom serii Powstali z popiołów, który przedstawia historię kobiety walczącej z całych sił o zaadaptowanie małej dziewczynki i o mężczyźnie, który przeszedł istne piekło, przez co odizolował się od społeczeństwa, zamieszkując w lesie, gdzie czuje się najbezpieczniej. 

Autorka pokazuje w tej powieści, że ludzie bardzo często patrzą na drugiego człowieka przez pryzmat tego jak wygląda, oceniając jego wgląd, nie zagłębiając się w to, co ma w środku. Nie powinno tak być, czasami jest tak, że piękny człowiek ma zgniłą dusze, a ten oznaczony bliznami jest wartościowy, bo ma zdecydowanie coś więcej do zaoferowania. Jednakże, zdarzają się tacy ludzie, którzy właśnie najpierw chcą poznać człowieka, dać mu szansę na pokazanie kim tak naprawdę jest i co może nam dać. 

Nasza bohaterka właśnie taka była nie oceniała, starała się poznać i zrozumieć mężczyznę, który wycierpiał w swoim życiu wiele. Postać Cadena uświadamia nam jak trudno uporać się z demonami przeszłości, które dręczą nas każdego dnia i oddziałują na nasze życie sprawiając, że nie chcemy dopuszczać do siebie bliskiej osoby, ale wsparcie drugiego człowieka, któremu naprawdę na nas zależy jest na wagę złota. Mając przy sobie drugą osobę i jej wsparcie, możemy pokonać każdy lęk i przeszkodę stawianą na naszej drodze.  

Cytat, który umieściłam powyżej, jest idealnym przekazem do nas, on mówi, że nikt z nas nie jest idealny, mamy swoje wady, ale osoba która nas szczerze pokocha, nie będzie na to patrzeć, że jesteśmy niedoskonali, bo w oczach ukochanej będziemy najlepszym, co mogło się w życiu przytrafić. Jeśli trafimy na partnera, który zaakceptuje nas w stu procentach takim jakim jesteśmy, będziemy wygranymi. ( Ja osobiście bym tego pragnęła.) 

Historia pełna bólu, strachu, cierpienia, mroku, utraty bliskich, nienawiści, okrucieństwa, przyjaźni, walki o dziecko, ale także pożądania i nadziei na lepsze jutro.

Nie wiem jak Paulina to robisz, ale każda twoja książka trafia prosto w moje serce i zostaje, że mną na dłużej. Piszesz tak prawdziwie i poruszasz takie wątki, które są mi mega bliskie, a o których nie mówię głośno, bo dużo w sobie skrywam bolączek, więc za każdym razem się mega wzruszę czytając historię, którą mi dajesz. (A wiem, że najlepsze masz jeszcze dla mnie w zanadrzu) Uwielbiam cię i pisz dla nas jak najwięcej i nie przejmuj się tym, co mówią inni jesteś najlepsza! Pozostaje mi teraz czekać na Łowce, bo czuję, że ten to dopiero skrywa w sobie bestię z wieloma tajemnicami.

Polecam wam bardzo, ale to bardzo gorąco sięgnąć po tę opowieść, która ukazuje piękną i wzruszającą więź jaka się stworzyła pomiędzy dwójką ludzi, których łączy więcej niż by się mogli spodziewać. Są dla siebie światłem w mroku, który codziennie zatruwa życie i tylko razem mogą pokonać jego macki.  

Za możliwość ambasadorstwa dziękuje autorce, a za egzemplarz wydawnictwu

 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger