Elsie Silver - A Photo Finish - Wydawnictwo NieZwykłe/Zagraniczne - Opinia

Elsie Silver - A Photo Finish - Wydawnictwo NieZwykłe/Zagraniczne - Opinia

„Jesteś skompilowany w piękny sposób, a ja nie zamierzam z ciebie zrezygnować, więc lepiej, żebyś ty też nie rezygnował ze mnie”.

A Photo Finish to drugi tom serii Gold Rush Ranch pokazujący historię Cole Hardinga, który jest starszym bratem Vaughna z pierwszej części pt. Off to the Races. Jako że jest byłym żołnierzem, skrywa w sobie wiele bólu i trudnych doświadczeń, a jego przeszłość nie pozwala mu w pełni cieszyć się życiem. Chowa się za maską gbura i samotnika, który nie przepada za ludźmi. Na jakiś czas jest zmuszony przyjechać i zamieszkać w Ruby Creek, co nie bardzo mu się podoba, ale nie ma wyjścia za bardzo. To właśnie wtedy na jego drodze pojawia się Violet, która jest utalentowaną dżokejką oraz kobietą, która stała się jego internetową przyjaciółką, ale ją zawiódł, przez co kontakt został zerwany. Kiedy dziewczyna ulega wypadkowi na koniu, będą zmuszeni zamieszkać razem, aż nie wydobrzeje. Czy mając ją na wyciągnięcie ręki, Cole odważy się do niej zbliżyć? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że czasami najtrudniejsza walka nie toczy się na polu bitwy, ale we własnym sercu. Osobom zmagającym się z PTSD szczególnie trudno jest pogodzić się z przeszłością, lękami i pozwoleniem sobie na bliskość drugiego człowieka. Dlatego tak ważne są cierpliwość, zrozumienie i wsparcie ze strony osób, które nie oceniają, lecz pomagają nam odnaleźć się na nowo.

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Zostałam zabrana na malownicze ranczo, pachnące trawą, słońcem i odrobinkę mniejszą dawką koni niż było to w poprzednim tomie, ale uroku nie zabrakło. Polubiłam bohaterów, a ich relacja dostarczyła mi wielu emocji i sprawiła, że z zainteresowaniem śledziłam rozwój ich znajomości.

Uwielbiam ten kowbojski klimat i cudownie było znów poczuć ten spokój, prostotę życia i magię małego miasteczka. Spotkałam się także z Billie i Vaughanem, których miałam okazję poznać w pierwszym tomie. Lubię, kiedy w kolejnych częściach serii możemy zajrzeć do życia bohaterów, których już znamy, i zobaczyć, co u nich słychać. Teraz pozostaje mi zabrać się za kolejny tom, gdzie główne role będą grali Mira i Stefan.

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która pokazuje, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć wszystko od nowa, wystarczy odrobina nadziei i wiary oraz wsparcia, które jest tak potrzebne w życiu. To idealna lektura na chłodniejsze wieczory dla wszystkich, którzy lubią małomiasteczkowe klimaty. 

(Kupiona) 

 Magdalena Winnicka - Wściekły chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

Magdalena Winnicka - Wściekły chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

„Nigdy nie byłem nieśmiały, tylko miałem rozpierdolone serce”.

Wściekły chłopak od trzech atlasów to kontynuacja losów Nestora i Julii, którzy po wielu perypetiach i nadal niewyjaśnionych sprawach rozeszli się każdy w swoją stronę. Dziewczyna studiuje na swoim wymarzonym kierunku w Bydgoszczy, ale nadal jej myśli krążą wokół ukochanego. Nestor natomiast skończył swoje studia stomatologiczne i zaczął pracę w gabinecie u swoich rodziców. Nadal wierzy, że Julia jest mu pisana i bardzo za nią tęskni. Kiedy w jej życiu pojawia się tragedia, bez zastanowienia postanawia być przy niej. Problem w tym, że między nimi wciąż jest mnóstwo niewypowiedzianych słów, a każde z nich ma swoje wyobrażenie o tym, co tak naprawdę dzieje się między nimi. Czy jedno wielkie nieporozumienie zniszczy to, co zaczęło się od karteczek pisanych na zajęciach?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak łatwo niedopowiedzenia i brak szczerej rozmowy mogą skomplikować nawet najprostsze relacje. Czasami wystarczy odrobina zaufania i szczerości, aby nie pozwolić, by jedno wielkie nieporozumienie zniszczyło coś, co ma szansę przerodzić się w prawdziwe uczucie.

Książka pełna tajemnic, niedopowiedzeń, nieśmiałości, lęku, zazdrości, przyjaźni, relacji rodzinnych, obaw i niepewności. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Po zakończeniu poprzedniego tomu byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów oraz czy przypuszczenia Julii i moje się sprawdzą. No i muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Niedomówienia zabrały im tyle lat... i w sumie mimo uczuć, Nestor nadal był nie do końca szczery, bo o bardzo istotniej sprawie ukochana dowiedziała się dość późno. Ten fakt mnie zaskoczył, ale patrząc, jak ich relacja rozwijała się od początku, to nie powinno mnie to dziwić. 

Jeśli polubiliście Nestora i Julię w poprzednich częściach, to zdecydowanie musicie poznać zakończenie ich skomplikowanej relacji. A jeśli jeszcze ich nie znacie, to zachęcam do zapoznania się z nimi w pierwszym tomie pt. Nieśmiały chłopak od trzech atlasów. Warto poznać ich historię od początku i zobaczyć, jak krok po kroku się do siebie zbliżali. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Cora Reilly - Grzech i odkupienie - Wydawnictwo NieZwykłe/Zagraniczne - Recenzja

Cora Reilly - Grzech i odkupienie - Wydawnictwo NieZwykłe/Zagraniczne - Recenzja

„Zemsta i jeszcze więcej zemsty. W pewnym sensie to rozumiałam, ale doprowadzała ona do większego cierpienia, niż potrafiliśmy znieść”.

Grzech i odkupienie to powieść pokazująca historię Maximusa Trevisana, syna Growla i Cary oraz Sary, córki Liliany i Romero. Dziewczyna miała zaplanowane życie, do którego była przygotowana. Na początek musiała poślubić mężczyznę, któremu została obiecana, a następnie urodzić mu dzieci i żyć zgodnie z zasadami. Natomiast Maximus był ochroniarzem Famiglii i egzekutorem nie miał litości dla wrogów i nie wahał się przed wymierzeniem sprawiedliwości. Tych dwoje połączyło jedno tragiczne wydarzenie, które odmieniło ich życia na zawsze. Mroczna przeszłość wciąż prześladuje tę dwójkę. Czy zdołają pokonać demony przeszłości, czy pozwolą, by ich zniszczyły?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak trudno jest się człowiekowi pogodzić z traumą i stratą. A czas nie zawsze leczy rany, a niektóre wydarzenia na długo pozostają w naszej pamięci. Jednak musimy starać się przezwyciężyć demony przeszłości i otworzyć się na drugą osobę, zawalczyć o własne szczęście. 

Książka pełna straty, rozterek, traum, radzenia sobie z przeszłością, poczucia winy, relacji rodzinnych, niebezpieczeństwa oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Historia dostarczyła mi wielu emocji, a losy Sary i Maximusa sprawiły, że z zainteresowaniem śledziłam rozwój ich relacji. Szczególnie było mi smutno z jego powodu, to jak bardzo obwiniał się za to, co się stało, a ona wcale tego nie ułatwiała i na początku skupiła się tylko na sobie, nie patrząc, co on czuje, to mi trochę łamało serce. Jednak później się zreflektowała, więc zaczęłam ją nawet trochę lubić. 

Lubię twórczość Cory Reilly i dawno już nie miałam książki od niej w ręce, więc był to dla mnie przyjemny i emocjonalny powrót. Fajne jest to, że w jej historiach możemy spotkać ponownie bohaterów, których już znamy z poprzednich serii. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne oraz poprzednie książki pisarki to na pewno będziecie zadowoleni. Cora po raz kolejny zabiera nas do mrocznego świata mafii, w którym miłość nie zawsze przychodzi łatwo, a bohaterowie muszą zmierzyć się z własnymi demonami. Polecam gorąco. 

Współpraca reklamowa/barterowa z Wydawnictwem

Joanna Świątkowska - Pole Position - Moje Wydawnictwo - Opinia

Joanna Świątkowska - Pole Position - Moje Wydawnictwo - Opinia

„Na torze nie ma braci. Nie ma lojalności. Są tylko okrążenia i sekundy dzielące nas od zwycięstwa”.

Pole Position to pierwszy tom cyklu On the Grid opowiadający o siedmiokrotnym mistrzu świata w Formule 1, który po dwóch latach przerwy powraca do ścigania. Własny zespół i ogromna determinacja, żeby zdominować sezon i pokazać środkowy palec przeciwnikom. Jego opinia publiczna jest nie najlepsza, dlatego musi zatrudnić menadżera. Zostaje nią debiutantka w branży, a zarazem kobieta, z którą Cassian kilka dni wcześniej spędził noc.

Sięgając po tę książkę, liczyłam na romans z mocno osadzonym klimatem Formuły 1. Niestety, pod tym względem czuję pewien niedosyt. A dlaczego? No więc przez sporą część historii główną rolę odgrywają rozterki bohaterki związane z rodzicami i jej życiem osobistym. O ile sam wątek rodzinny miał potencjał, momentami było go dla mnie po prostu za dużo. Formuła 1 pojawia się właściwie dopiero w ostatnich około 30% książki, a i wtedy została potraktowana dość powierzchownie. Wyścigów jest niewiele, są mało rozwinięte i zabrakło mi w nich emocji oraz adrenaliny, poczucia, że to jest ściganie, nie czułam tego klimatu w opisie, który autorka przedstawiła. 

Ogromnym minusem, który bardzo, ale to bardzo mnie raził w oczy, jako miłośniczki tego sportu jest to, że pisarka połączyła fikcyjnych bohaterów z prawdziwymi kierowcami Formuły 1 i nie tylko, bo nawet pojawili się Toto czy Stroll. Moim zdaniem to przesada i czytało się to dziwnie, dla mnie jest to NIE do zaakceptowania. Bo wyobraźcie sobie, czytacie sobie wyścig, ściga się Cassian (Główny bohater) a tu nagle Leclerc z Verstappenem. Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać. 

Sama książka była dla mnie raczej średnia. Nie powiedziałabym, że czytało mi się ją źle, ale zdecydowanie zabrakło mi większych emocji, lepiej rozwiniętego wątku wyścigowego i mocniejszego wykorzystania potencjału, jaki dawało osadzenie historii w świecie F1. Do tego w niektórych momentach pojawiał się chaos, zaczęte wątki i nieskończone, niektóre absurdalne wyczyny, które nie do końca by przeszły w świecie F1. 

Sam fakt, że w nowym zespole od razu wygrywa, ale to można jeszcze przełknąć, bo to książka, ale żeby zrobić mistrza z kierowcy z podwórka... No po prostu nie... nie będę się na tym zbytnio rozwodzić, bo nie będę mocno spoilerować. Nie da się ominąć poniższych serii, bo kierowca musi zdobywać licencje, a w tej książce główny bohater może wszystko. 

Czy wam polecam? Nie wiem Jeśli ktoś nie zna f1, to będzie mu wszystko jedno, jak nazywają się kierowcy. Ja natomiast liczyłam na znacznie więcej motosportu i wyścigowych emocji, dlatego pozostał u mnie pewien niedosyt. Spodziewałam się czegoś innego, lepszego. Aż się boje, co będzie w drugim tomie, bo zakończenie było dość dziwne.

Czytane w E-book (Czytnik)  /  Legimi - Abonament

Natalia Muniowska - Valland. Przeklęta krew - Wydawnictwo BeYa - Recenzja

Natalia Muniowska - Valland. Przeklęta krew - Wydawnictwo BeYa - Recenzja

„Wiedza jest jak miecz. Dopóki nie nauczysz się jej używać, nie wychodź przed szereg, bo możesz się skaleczyć”.

Valland. Przeklęta krew to powieść pokazująca historię mężczyzny, który ma być przyszłym władcą królestwa Valland i wcale mu się to nie podoba. Ceni swoją wolność oraz lubi dobrą zabawę z kuzynostwem i znajomymi. Zdecydowanie nie jest gotowy na życie, które zaplanował dla niego ojciec, a te są wielkie. Na początek ma poślubić nieznajomą księżniczkę z sąsiedniego kraju i czy tego chce, czy nie to nie ma nic do gadania w tej sprawie. Z kolei Leanne doskonale wie, że jej małżeństwo z następcą tronu może uratować jej ojczyznę. Oboje zgadzają się więc spełnić swoją powinność, choć początkowo nie łączy ich nic poza zawartym układem.

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że za królewskimi murami kryją się nie tylko intrygi i polityczne rozgrywki, ale także ludzie, którzy muszą mierzyć się z własnymi pragnieniami, uczuciami i oczekiwaniami innych.

Książka pełna rodzinnych tajemnic, polityki, sojuszy, dworskich intryg, walki, sercowych rozterek oraz poszukiwania siebie.

Niestety, mimo ogromnego potencjału, został on niewykorzystany i czuje się trochę rozczarowana. Już na samym początku było mi ciężko się wczuć w tę historię i poczuć klimat, na który bardzo liczyłam. Władca, który nie zachowywał się, jak władca, syn nie wiedział do końca, czego chce, księżniczka pozjadała wszystkie rozumy. Nie mogłam jakoś polubić tych bohaterów. Do tego ten wątek romantyczny, jakby się w trakcie rozjechał i zrobiło się dziwnie, nie było do końca potem wiadomo, kto z kim i dlaczego. Samo zakończenie pozostało otwarte, więc coś wiemy, ale nie wszystko. 

Mimo tego nie uważam, że była to zła lektura. Książka miała kilka ciekawych pomysłów i momentów, które naprawdę mnie zainteresowały. Bo w końcu ją skończyłam, a nie rzuciłam w kąt, ciekawość, jak się skończy, była silniejsza. Duży plus za wydanie książki, bo naprawdę prezentuje się dobrze. 

Nie będę Wam ani odradzać, ani polecać tej książki najlepiej, jeśli sami dacie jej szansę i przekonacie się, czy przypadnie Wam do gustu. Być może to właśnie Was zachwyci i dostrzeżecie w niej coś, czego mnie zabrakło. Każdy odbiera historie na swój sposób, dlatego warto wyrobić sobie własną opinię.  Ostatecznie „Valland. Przeklęta krew” nie do końca spełniła moje oczekiwania, ale cieszę się, że dałam jej szansę.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Marcelina Bobeł, Zuzanna Kulik - Związek last minute / W pakiecie z ex - Wydawnictwo Bliss - Opinia

Marcelina Bobeł, Zuzanna Kulik - Związek last minute / W pakiecie z ex - Wydawnictwo Bliss - Opinia

Bo czasem najlepsze historie miłosne zaczynają się… zupełnie przypadkiem.

Jedna książka, dwa opowiadania, wydana w wyjątkowy dwustronny sposób. Z jednej strony „Związek last minute” z przepięknymi niebieskimi stronami w środku, a po odwróceniu książki mamy inną okładkę i kolejną historię pt. „W pakiecie z ex”, która ma białe strony z niebieskimi zdobieniami. 

Obie historie łączy miejsce akcji – przepiękne Santorini. I właśnie ten wątek skusił mnie najbardziej, bo bardzo bym chciała wybrać się właśnie w to miejsce. Lubię, kiedy w książkach pojawiają się malownicze miejsca. Tutaj jednak czuję pewien niedosyt, ponieważ w obu opowiadaniach zabrakło mi większej ilości opisów Santorini. Liczyłam na to, że autorki pozwolą mi mocniej poczuć klimat  greckiej wyspy, a niestety tego nie poczułam. 

Mimo tego sam pomysł na wydanie książki bardzo mi się spodobał – dwie historie w jednym tomie, które można czytać z obu stron, to naprawdę ciekawy pomysł. Poniżej wam krótko opowiem o każdej z nich. 

„Perfekcyjna para to taka, w której jedna osoba kocha oliwki, a druga ich nienawidzi”.

Związek last minute to powieść pokazująca historię dziewczyny, która wykorzystując propozycje brata i zamiast niego ma polecieć na podróż poślubną na Santorini. Bo przecież opłacony pobyt nie może się zmarnować tylko dlatego, że ślub brata został odwołany. Jednak, żeby nie było tak kolorowo, to razem z nią ma lecieć najlepszy przyjaciel jej braciszka. Miesiąc miodowy bez ślubu, wspólny apartament i konieczność udawania zakochanych… Brzmi jak przepis na katastrofę, szczególnie gdy między bohaterami od dawna tli się niewypowiedziana chemia i nieporozumienie sprzed roku. Z każdym kolejnym dniem coraz trudniej było im jednak oddzielić udawanie od tego, co naprawdę zaczęło się między nimi rodzić.

Czytało mi się ją przyjemnie, jest lekka, romantyczna i idealna na chwilę relaksu. Polubiłam relację Brooke i Kierana, a ich wzajemne dogryzanie, napięcie i stopniowe odkrywanie uczuć sprawiały, że z ciekawością śledziłam ich historię.

Jeśli lubicie romanse i krótkie historie, które można przeczytać w jeden wieczór, to może wam się spodobać. Mnie zdecydowanie bardziej przypadał do gustu Związek last minut niż W pakiecie z ex. 

„Myślałam, że pierwsze dni tutaj były koszmarem. Jednak prawdziwe piekło dopiero się zacznie”.

W pakiecie z ex to powieść pokazująca historię dziewczyny, która chce wyjechać do Grecji, by odpocząć, poczytać książki i przede wszystkim zapomnieć o Olivierze – mężczyźnie, który pół roku wcześniej złamał jej serce i zniknął bez wyjaśnienia. Los postanowił jednak trochę pokrzyżować jej plany, bo Olivier pojawia się w tym samym hotelu. Jakby tego było mało, okazuje się, że przez najbliższe dwa tygodnie będą dzielić jeden pokój. On wie, że stracił jej zaufanie i nie będzie łatwo go odzyskać, ale będzie się starał. Czy można zaufać komuś, kto raz już odszedł… i uwierzyć, że tym razem naprawdę zostanie?

Ta historia podobała mi się mniej niż poprzednia, choć nadal czytało mi się ją w miarę dobrze. Momentami mi się trochę dłużyła, brakowało mi większych emocji pomiędzy bohaterami. Liczyłam na jakiś humor, ale byli bardzo sztywni, może taki był zamysł przez to, że łączyła ich niewyjaśniona sprawa i zranione serce. 

Jeśli lubicie romanse i krótkie historie o drugich szansach i niewygasłych uczuciach to możecie dać szansę temu opowiadaniu. 

Egzemplarz kupiony 

Monika Czugała - Nie zapomnij o mnie - Wydawnictwo Monart - Recenzja

Monika Czugała - Nie zapomnij o mnie - Wydawnictwo Monart - Recenzja

„Ale to nadal był Noah Hale. Mężczyzna, którego kochałam tak bardzo, że przez lata pisałam o nim książki”.

Nie zapomnij o mnie to krótka nowelka pokazująca historię dziewczyny, która zrobiła wszystko, aby zostawić przeszłość za sobą. Zbudowała karierę, osiągnęła sukces i stała się znaną pisarką. Jednak mimo sławy i pozornie idealnego życia, coraz bardziej przytłacza ją tempo codzienności. Powrót do Alder Cove, do domu babci, miał być jedynie chwilową ucieczką od ciągłego pośpiechu. Nie spodziewała się jednak, że będzie musiała ponownie zmierzyć się z mężczyzną, który pięć lat wcześniej złamał jej serce. Czy można naprawdę zapomnieć o osobie, która kiedyś była całym naszym światem? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak wielką siłę ma prawdziwa miłość i jak trudno pogodzić się z przeszłością, która tak bardzo boli. Czasami podejmujemy decyzję pod wpływem chwili i w mierze, że dobrze robimy, zatajając prawdę przed bliską nam osobą. Nie zawsze jest to dobra decyzja, ponieważ cierpimy nie tylko my sami, ale także ukochana, którą chciało się chronić. Wniosek, więc taki, że prawda nawet ta najgorsza jest najważniejsza. A jeśli los daje nam kolejną szansę, być może warto zrobić wszystko, aby tym razem jej nie zmarnować. 

Książka pełna tajemnic z przeszłości, tęsknoty, sławy, rozterek, relacji rodzeństwa, przyjaźni oraz drugich szans. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Mimo że jest ona króciutka, to zdecydowanie nie brakuje w niej emocji.  Pisarka zadbała o to, aby historia Scarlett i Noaha dostarczyła czytelnikowi zarówno wzruszeń, jak i chwil pełnych nadziei.

Warto również wspomnieć, że książka dostępna jest wyłącznie w formie e-booka, więc jeśli lubicie czytać na czytniku lub w aplikacji, bez problemu możecie po nią sięgnąć.

Polecam wam sięgnąć po tę książkę, z którą spędzicie przyjemnie wieczór i która pozwoli na chwilę refleksji, ale również odprężenia po ciężkim dniu. To idealna propozycja dla miłośników historii o drugich szansach, niewygasłych uczuciach i małomiasteczkowym klimacie. 

Za egzemplarz w formie e-booka dziękuję Autorce

(Współpraca barterowa z pisarką)

Zuzanna Kulik - Nieplanowany układ - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

Zuzanna Kulik - Nieplanowany układ - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja

„Zawsze byłam poukładana i bałam się ryzyka, więc teraz zwyczajnie wspieraj mnie w moim szaleństwie”.

Nieplanowany układ to czwarty tom cyklu Mała Charlie, pokazująca historię trzydziestojednoletniej dziewczyny, która bardzo lubi swoją pracę, wręcz można powiedzieć, że jest pracoholiczką. Ma oddanych przyjaciół, mimo to nie czuje się w pełni szczęśliwa. Kiedy Ash i Charlie przygotowują się do ślubu, coraz mocniej dociera do niej, że jej własne życie nie wygląda tak, jak sobie wymarzyła. Brakuje jej miłości, bliskości i poczucia, że z kimś tworzy prawdziwą przyszłość. Postanawia więc wziąć sprawy w swoje ręce i układa sobie plan idealny. Bierze urlop, zadba o zdrowie, znajdzie faceta na stałe i urodzi dziecko. Czyż to nie wydaje się proste, bo co może pójść nie tak? A no dokładnie wszystko, zacząwszy od fatalnych randek. Nie spodziewała się, że znalezienie odpowiedniego kandydata będzie, aż tak trudne i wtedy w jej życie wkracza dawny kochanek z niemoralną propozycją. Czy nieplanowany układ może się okazać czymś więcej niż przyjaźnią z benefitami?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że nie zawsze jesteśmy w stanie wszystko zaplanować, bo życie to nie arkusz kalkulacyjny czy akta prawne. Czasami warto odpuścić, przestać wszystko kontrolować i pozwolić, aby los sam napisał dla nas scenariusz. Bo być może właśnie wtedy czeka na nas coś, czego nigdy nie odważylibyśmy się zaplanować. Wyjątkowe chwile tworzą się przeważnie wtedy, kiedy się ich najmniej spodziewamy. 

Książka pełna humoru, słownych przekomarzań, rozterek, radzenia sobie z przeszłością, przyjaźni, relacji rodzinnych i pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Rozdziały dosłownie znikają jeden po drugim, a ciekawie poprowadzona fabuła i świetnie wykreowani bohaterowie nie pozwalają odłożyć jej na później. Nie zabrakło tutaj również humoru, emocji i romantycznych momentów, które sprawiły, że z przyjemnością śledziłam rozwijającą się relację Camilli i Bryana. 

Mimo że dopiero po przeczytaniu książki dowiedziałam się, że to czwarty tom serii „Mała Charlie”, to jak najbardziej nie przeszkadza to w odbiorze, bo jest o innych bohaterach. Nie miałam poczucia, że czegoś mi brakuje, ani problemu ze zrozumieniem fabuły. Autorka wprowadza czytelnika w historię w taki sposób, że książkę można spokojnie przeczytać bez znajomości poprzednich tomów, a te koniecznie muszę nadrobić. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse, niezobowiązujące układy, które zaczynają wymykać się spod kontroli, to na pewno będziecie zadowoleni. Nieplanowany układ to lekka i przyjemna historia, która pokazuje, że serce nie zawsze słucha tego, co podpowiada rozum. Polecam przeczytać, nie pożałujecie. 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Magdalena Winnicka - Zakochany chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

Magdalena Winnicka - Zakochany chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

„Jesteś niesamowity, gdy walczysz o rzeczy, które są dla ciebie ważne”.

Zakochany chłopak od trzech atlasów to kontynuacja losów Nestora i Julii, którzy nadal są bardzo nieśmiali i żeby wyrazić jakąś swoją głębszą myśl piszą do siebie liściki. Karteczki wyrwane z zeszytów stają się ich własnym, wyjątkowym językiem. Co musicie przyznać, jest troszkę urocze. Mimo że Nestor oficjalnie przestaje być tylko nieśmiałym chłopakiem i staje się chłopakiem zakochanym, wcale nie oznacza to, że wszystko nagle staje się proste. Oboje mierzą się z własnymi myślami i uczuciami, które nie zawsze łatwo jest wypowiedzieć na głos. Julia wciąż nosi w sobie pytania, których nie potrafi zadać Nestorowi. Ciągła niepewność i niewypowiedziane słowa nie pozwalają jej tak łatwo o wszystkim zapomnieć. Czy odpowiedzi, które tworzy w swojej głowie, okażą się prawdą?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak trudne może być otwarcie się przed drugą osobą i powiedzenie na głos tego, co naprawdę czujemy. Nieśmiałość potrafi człowieka sparaliżować do tego stopnia, że tworzy sobie w głowie milion pytań i gdybań: co będzie jak powiem to czy tamto? A co, jeśli druga osoba zareaguje nie w taki sposób, jakby się chciało. I właśnie wtedy, zamiast szczerej rozmowy, pojawia się cisza, niedopowiedzenia i własne wyobrażenia, które często potrafią jeszcze bardziej skomplikować sytuację. Bo czasami najtrudniejsze nie jest samo uczucie, lecz znalezienie w sobie odwagi, by je komuś pokazać.

Książka pełna tajemnic, niedopowiedzeń, nieśmiałości, lęku, zazdrości, przyjaźni, relacji rodzinnych, obaw i niepewności. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. To idealna lektura dla osób, które lubią urocze historie o pierwszych uczuciach, nieśmiałości i relacjach, które rozwijają się powoli. Jak dla mnie to strasznie wolno ich relacja się rozwija, czają się i czają, aż mnie to już zaczęło irytować, ale z drugiej strony Nestor mi mega śmierdzi. Ten chłopak jest taki cicho ciemny dla mnie, niby nieśmiały, ale ukrywa coś wielkiego. A zakończenie wiele na to wskazuje, więc czekam na kolejny tom i mam nadzieję, że będzie grubo i w końcu wypłyną wszystkie emocje z bohaterów. 

Jeśli polubiliście Nestora i Julię w poprzedniej części, to zdecydowanie warto ponownie spotkać się z tą dwójką. A jeśli jeszcze ich nie znacie, to zachęcam do zapoznania się z nimi w pierwszym tomie pt.  Nieśmiały chłopak od trzech atlasów. Warto poznać ich historię od początku i zobaczyć, jak krok po kroku rozwijała się ich relacja, zanim sięgniecie po jej kontynuację. Tym, co już znają polecam sięgnąć po Zakochany chłopak od trzech atlasów, bo pokazuje, że czasami najpiękniejsze uczucia kryją się małych gestach. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

AT. Michalak - Szef na jedną noc - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja Patronacka

AT. Michalak - Szef na jedną noc - Wydawnictwo Editio Red - Recenzja Patronacka

„Nie jesteś swoim ojcem, synu. A Elea nie jest swoją matką. Jesteście nowym pokoleniem... i musicie napisać własną historię”.

Szef na jedną noc to powieść pokazująca historię dziewczyny, która rozpoczyna wymarzony staż w prestiżowej firmie i wierzy, że to pierwszy krok do spełnienia zawodowych marzeń. Nie spodziewa się jednak, że za drzwiami gabinetu czeka na nią Nicolas Starling – mężczyzna, z którym dwa lata wcześniej spędziła jedną niezapomnianą noc. To, co miało pozostać jedynie wspomnieniem, niespodziewanie wraca do ich życia, stawiając oboje w niezwykle niezręcznej sytuacji. Czy uda im się zostawić dawne wydarzenia za sobą i skupić na obowiązkach, czy może los po raz kolejny pokrzyżuje ich plany, udowadniając, że od przeznaczenia nie da się uciec?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak wiele może zależeć od jednego spotkania. Jednak podjęte decyzje w przeszłości nie mogą rzutować na naszą przyszłość. Warto dać sobie i drugiej osobie szansę, bo pierwsze wrażenie czy decyzje podjęte pod wpływem chwili nie zawsze muszą definiować naszego dalszego życia. Czasami los daje nam kolejną okazję, by spojrzeć na wszystko z zupełnie innej perspektywy i przekonać się, że to, przed czym kiedyś uciekaliśmy, może okazać się tym, czego tak naprawdę potrzebowaliśmy.

Książka pełna intryg, niedopowiedzeń, trudnych decyzji, rozterek, zazdrości, dogryzaniu sobie, pożądania oraz rodzącego się uczucia. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Rozdziały dosłownie znikają jeden po drugim, a ciekawie poprowadzona fabuła i świetnie wykreowani bohaterowie nie pozwalają odłożyć jej na później. Ja spędziłam z nimi miło czas i z przyjemnością śledziłam ich losy. 

Jeśli lubicie romanse z motywem romansów biurowych pełnych iskrzącej chemii, ciętych ripost i emocji, które nie pozwalają odłożyć książki nawet na chwilę, to na pewno będziecie zachwyceni. Charyzmatyczny szef, ambitna bohaterka i uczucie, którego nie da się zamknąć w firmowych zasadach. Gwarantuje, że będziecie się świetnie bawić, śledząc pełną napięcia relację bohaterów, kibicując im na każdym kroku. Zdecydowanie ta historia udowadnia, że niektóre zasady aż proszą się o złamanie. Polecam gorąco. 

Współpraca barterowa z Wydawnictwem 

Paulina Zalecka - Zdradzone serce Mulan - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Paulina Zalecka - Zdradzone serce Mulan - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Jak bardzo życie może posypać się w jednej chwili? Dlaczego zaskakuje w najmniej oczekiwanym momencie? Nie możesz nawet na chwilę stracić czujności. Jeżeli to zrobisz, wróg zaatakuje. Twoje ciało. Umysł. Najgorzej będzie jednak wtedy, kiedy zaatakuje twoje serce”.

Zdradzone serce Mulan to powieść pokazująca historię silnej dziewczyny, która wraz ze swoim bratem bliźniakiem uczyła się walki i technik wojskowych, aby w razie kolejnej wojny móc bronić siebie i rodzinę. Mimo że była lepsza od brata, to w ojczyźnie, w której mieszka kobiety nie mogą być wojowniczkami – ich zadaniem jest być żoną i matką. Kiedy dochodzi do strasznego wypadku, w wyniku którego ginie jej ojciec, a brat nie wróci już do pełnej sprawności, Mulan wie, że od tej pory musi jeszcze bardziej troszczyć się o swoją rodzinę. Po kilku latach wybucha wojna, a jej brat otrzymuje powołanie do wojska, dziewczyna nie zastanawia się długo. Wie, że Yuming nie poradzi sobie na froncie, dlatego postanawia zaryzykować wszystko i zająć jego miejsce. Jak potoczą się dalsze losy Mulan, czy uda jej ukryć swoją tożsamość, a może coś pójdzie nie, tak?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla najbliższych i jak cienka może być granica między lojalnością a zdradą. Ukazała również, że walka o własny kraj nie zawsze oznacza walkę o to, co właściwe. Czasami ci, którym ufamy najbardziej, mogą okazać się tymi, którzy nas zdradzą, a wróg, którego od początku postrzegamy jako bezwzględnego przeciwnika, może niespodziewanie okazać się kimś, kto okaże nam więcej zrozumienia i serca niż osoby stojące po naszej stronie.

Książka pełna tajemnic, intryg, cierpienia, poświęcenia, skomplikowanych relacji, trudnych decyzji, wojny, walki o siebie i swój lud oraz zdrady. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, wciągnęłam się od pierwszej strony. Mogę nawet stwierdzić, że przewracałam stronę za stroną, a czas mi leciał tak szybko, że zanim się obejrzałam, to już miałam koniec. Żałuję, że ta historia była tak krótka, chciałoby się więcej tego orientalnego świata i tej kultury. 

Pisarka stworzyła bohaterkę, która mimo przeciwności losu nie poddaje się i walczy o tych, których kocha. Mulan nie jest idealna, popełnia błędy i czasami podejmuje ryzykowne decyzje, ale właśnie dzięki temu wydaje się bardziej prawdziwa. Nie da się jej nie lubić, a jej odwaga jest godna podziwu. 

Jest wiele rzeczy, o których chętnie bym wspomniała, ale nie chce zrobić za dużych spoilerów, po prostu musicie przeczytać. Nie ma innej opcji.  

Dodam tylko jeszcze, że bardzo lubię pióro autorki i bardzo mi się podoba, że przerabia baśnie, tak dobrze znane z dzieciństwa. Był czerwony kapturek, który był fenomenalny oraz Roszpunka, która również była dobra. Mieliśmy także Królewnę Śnieżkę, która była bardzo niegrzeczna. Na salony także wkroczył Aladyn, co to była za książka, co tam się działo. Teraz przyszedł czas na Mulan, która zdecydowanie jest bajką dla starszych czytelników. Nie mogę się doczekać, jakie jeszcze opowieści dla nas szykuję Paulina. Czekam na wszystkie. 

Jeśli szukacie historii, która połączy baśniowy klimat z mrokiem, namiętnością, niebezpieczeństwem i wojną oraz silną bohaterką to będziecie zachwyceni, ja przepadłam. Pamiętajcie, że „[...] każda historia ma ukrytą furtkę, za którą kryją się fragmenty prawdy”. Polecam wam bardzo gorąco. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Inga Juszczak - Love Me Wrong - Wydawnictwo Rebelde - Recenzja

Inga Juszczak - Love Me Wrong - Wydawnictwo Rebelde - Recenzja

„Nie mogłam przekroczyć granicy dzielącej mnie od bezpiecznej przystani. Owszem, stąpałam po cienkim lodzie, ale wiedziałam, jak daleko mogę sobie na to pozwolić”.

Love Me Wrong to powieść pokazująca historię dziewczyny, która uczęszcza do Glendale Academy, jednej z najbardziej prestiżowych szkół i ludzi, którzy zdają się mieć wszystko. Za idealnymi fasadami kryje się znacznie więcej, a prawda nie zawsze wygląda tak, jak mogłoby się wydawać. Mackenzie wiodła szczęśliwe życie, pilnowała swojego sekretu i przyjaźniła się z gwiazdą szkoły. Wszystko jednak zmienia się w chwili pojawienia się przyrodniego brata przyjaciółki. Chłopak do złudzenia przypomina jej kogoś, kogo spotkała podczas najbardziej niezwykłej i magicznej nocy swojego życia. Caleb nie tylko wzbudza w niej wspomnienia, ale również zaczyna zachowywać się tak, jakby miał do niej żal o coś, czego ona zupełnie nie rozumie. Z każdym dniem dziewczyna staje się celem drwin i spisków, które uderzają w nią mocno. Nie wie już, komu może zaufać, a komu nie? Co tak naprawdę jest prawdą, a co tylko słodkim kłamstwem? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak wśród pięknych korytarzy prestiżowej szkoły mogą kryć się zachowania, które zostawiają w człowieku znacznie większe rany, niż widać na pierwszy rzut oka. Przemoc, wyśmiewanie, dwulicowość, zakłamanie, szepty i ciągłe ocenianie przez innych sprawiają, że taka osoba zaczyna czuć się osaczona i samotna. Taka rzeczywistość młodzieży i wszystkie problemy, z jakimi muszą się zmierzyć, jest przerażająca, ale brutalnie prawdziwa. 

Książka pełna tajemnic, kłamstw, szkolnych intryg, niedopowiedzeń, prześladowań przez rówieśników,  relacji rodzinnych, pożądania oraz zazdrości. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. To historia pełna momentów, które sprawiają, że chce się poznać dalsze losy bohaterów. A oni nie są idealni, popełniają błędy i próbują odnaleźć się w świecie pełnym uczuć, oczekiwań i presji. Zdecydowanie jest to lektura dla młodzieży, myślę, że odnaleźliby w niej, coś prawdziwego, z czym sami mogą się zmagać. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie motyw elitarnej szkoły ze skomplikowanymi relacjami, sekretami, fałszywymi przyjaźniami oraz bohaterami, którzy skrywają niejedną tajemnicę, to „Love Me Wrong” będzie dla Was ciekawą propozycją. Polecam. 

Za egzemplarz dziękuję Autorce

(Współpraca barterowa)

Katarzyna Małecka - Umbra. Światło w ciemności - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Małecka - Umbra. Światło w ciemności - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„Czasem trzeba przestać uciekać i w końcu stanąć tam, gdzie powinieneś być od początku. W jej życiu”.

Umbra. Światło w ciemności to drugi tom cyklu Synowie Umbry pokazujący historię Nerio, który jest przyjacielem i prawą ręką Greyson'a z pierwszego tomu. Żyje według zasad, których nie wolno mu złamać. Ciągłe niebezpieczeństwo, walka, bezwzględność to jego chleb powszedni, bo w świecie mafii nie ma miejsca na błędy. Kiedy na drodze mężczyzny staje Maelle, po raz pierwszy traci kontrolę i budzą się w nim nieznane uczucia. W obawie, że dziewczyna go nie zaakceptuje, trochę skłamał, ale prawda zawsze wychodzi na jaw. Jedno wydarzenie, którego była świadkiem, sprawiło, że odeszła ze złamanym sercem. Mijają dwa lata, a Nerio nie może o niej zapomnieć, dlatego za namową Bailey, zamierza odzyskać ukochaną i córkę, której nigdy nie poznał.

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak jedna decyzja może wpłynąć na nasze życie. Może je wywrócić do góry nogami, zostawiając nas z konsekwencjami, których nie da się cofnąć. A raz stracone zaufanie niezwykle trudno odbudować, ale zawsze warto dać drugą szansę, szczególnie jeśli się kocha, bo nawet w najmroczniejszym świecie można odnaleźć światło, jeśli obok jest odpowiednia osoba.

Książka pełna tajemnic, intryg, niebezpieczeństwa, przemocy, zasad, trudnych wyborów, rodzicielstwa, przyjaźni oraz pożądania. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a każda kolejna strona sprawiała, że coraz bardziej czekałam na ten wielki moment bum, gdzie wszystko zacznie się sypać i zacznie się walka o życie. I kiedy w końcu ten moment nadszedł, to Kasia nie zawodzi i daje nam akcje, która  przyśpiesza, a emocje sięgają zenitu. Wątek z tajemniczym stalkerem był bardzo ciekawy, chociaż miałam pewne podejrzenia co do osoby, to pisarka wprawiła mnie w nie mały szok, tego się nie spodziewałam absolutnie. 

Uroczym wątkiem była oczywiście słodka córka Nerio i Maelle, ile ona wnosiła ciepła, niewinności i radości, skutecznie rozjaśniając, każdy słabszy dzień. W połączeniu z tatusiem to istna słodycz. A jak jeszcze nie czytaliście pierwszego tomu, to koniecznie musicie nadrobić, ja już wyczekuję kolejnego tomu, gdzie dostaniemy historię Caela. 

Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas i do tego lubicie romanse mafijne, to „Umbra. Światło w ciemności” będzie dobrym wyborem. Znajdziecie w niej wiele emocji i bohaterów, którzy muszą zawalczyć nie tylko o swoją miłość, ale również o wspólną przyszłość. Polecam wam bardzo gorąco. 

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Tak, Panie Donatello - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

Katarzyna Kasmat-Łyskaniuk - Tak, Panie Donatello - Wydawnictwo Black Rose - Recenzja

„Nic nie jest na zawsze. Nawet ten dom był tylko przystankiem w moim życiu. Lekcją. A kiedy ją odrobię, pójdę naprzód”.

Tak, Panie Donatello to powieść pokazująca historię dziewczyny, która została doświadczona przez życie. Skrywająca bolesną przeszłość, która nauczyła ją, że nikomu nie można ufać bezgranicznie. Nie poddaje się, kiedy wszystko się wali, tylko walczy dalej, a jej ogromna siła i determinacja sprawiają, że trafia do posiadłości państwa Donatello. Ma zacząć u nich pracę jako osobista służąca Marcusa Donatello. Możliwość zakwaterowania cieszy ją niezmiernie – czuje, że będzie to jej bezpieczna przystań, jednak los szybko pokazuje, że nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Mężczyzna od początku wzbudza w niej mieszane uczucia. Z jednej strony jest czarujący i troskliwy, z drugiej ich światy dzieli niemal wszystko. Jak potoczą się ich losy? Czy Cassandra okaże się jego Kopciuszkiem? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak trudno jest zaufać drugiej osobie, gdy życie wielokrotnie wystawiło nas na próbę. Codziennie musimy walczyć o siebie i przełamywać swoje słabości, bo tylko tak możemy złapać swoje szczęście. Jednocześnie udowadnia, że prawdziwa miłość nie patrzy na status społeczny ani majątek – liczy się to, kim jesteśmy i jakimi ludźmi stajemy się dla drugiej osoby.

Książka pełna intryg, pieniędzy, zasad, niedopowiedzeń, relacji rodzinnych, walki z demonami przeszłości, pożądania oraz nadziei na lepsze jutro. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Nie zabrakło emocji, momentów wywołujących uśmiech, ale także scen skłaniających do refleksji. Zdecydowanie jest to powieść, która jest spokojna, a relacja pomiędzy bohaterami bardzo powoli się buduje, nie ma tutaj żadnych gwałtownych zwrotów akcji. 

Jeśli lubicie romanse z motywem różnic społecznych, silną bohaterką, tajemniczym mężczyzną i historią, w której uczucie rodzi się mimo wielu przeciwności, ta książka z pewnością może przypaść Wam do gustu. To ciepła opowieść o tym, że czasem jedno spotkanie potrafi odmienić całe życie i pokazać, że każdy zasługuje na swoją szansę na szczęście. Polecam. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

AT. Michalak - Szef na jedną noc - Wydawnictwo Editio Red - Zapowiedz Patronacka

AT. Michalak - Szef na jedną noc - Wydawnictwo Editio Red - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam Wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła. W tym roku jest to mój trzeci patronat. Szef na jedną noc to kolejna z wielu już wydanych książek autorki, która zostanie wydana tym razem przez Wydawnictwo Editio Red. 

KILKA CYTATÓW Z KSIĄŻKI 

„Elea Thompson stanowiła zmienną, której nie brałem pod uwagę. Jej obecność była niewygodna, rozpraszająca i potencjalnie niebezpieczna”.

„Nicolas Starling. Nie był już tylko wspomnieniem. Był moim szefem, moim największym błędem i osobą, która jednym spojrzeniem potrafiła sprawić, że zapomniałam, kim jestem”.

„Wiedziałam jednak podskórnie, że to wcale nie był koniec naszej historii. Jego słowa wciąż odbijały się głośnym echem w moim umyśle. Czułam, że naprawdę zrobi to, co zapowiedział: zawalczy o moje zaufanie na nowych, uczciwych zasadach”.

„Był twardym, zdesperowanym drapieżnikiem, a pokazywał mi teraz swoje miękkie i krwawiące serce”.

„Nie jesteś swoim ojcem, synu. A Elea nie jest swoją matką. Jesteście nowym pokoleniem... i musicie napisać własną historię”.

Szef na jedną noc to idealna propozycja dla fanów romansów biurowych pełnych iskrzącej chemii, ciętych ripost i emocji, które nie pozwalają odłożyć książki nawet na chwilę. Charyzmatyczny szef, ambitna bohaterka i uczucie, którego nie da się zamknąć w firmowych zasadach. Gwarantuje, że będziecie się świetnie bawić śledząc pełną napięcia relację bohaterów, kibicując im na każdym kroku. Zdecydowanie ta historia udowadnia, że niektóre zasady aż proszą się o złamanie. Polecam gorąco. 

Malwina, Świat książkowy Mali 

Opis; 

Miłość od… pierwszego arkusza Excela. 

EleaThompson dostaje się na wymarzony staż w firmie Starling & Partners. Choć to jeszcze nie etat, dziewczyna czuje, jakby złapała Pana Boga za nogi. Pierwszy dzień w biurze rozpoczyna niezwykle podekscytowana, ale teżkoszmarnie zdenerwowana. Jej rozedrganych emocji nie łagodzi spotkanie z nowym szefem. Wyobrażała go sobie jako podstarzałego faceta z wyraźną łysiną, tymczasem wita ją dość młody przystojniak, który bynajmniej nie jest Elei obcy. 

Dwa lata temu spędzili ze sobą jedną jedyną noc. Choć dziewczynie było z nim cudownie, uciekła nad ranem,zanim jej przypadkowy kochanek zdążył się obudzić. Czuła, że ten mężczyzna nie jest dla niej.

A teraz ten sam człowiek przedstawia się Eleijako Nicolas Starling, jej nowy szef. Na szczęście wygląda na to, że pan Starling nie pamięta ich poprzedniego spotkania.

Książkę możecie zamówić tutaj;

Strona Wydawnictwa --> Klik   Empik --> Klik   Legimi --> Klik 

Recenzje do poprzednich książek autorki znajdziecie tutaj:

W jego oczach - Klik  Grzeszne pragnienie - Klik  W sieci pożądania - Klik   Zakazana pokusa - Klik  Zakazana namiętność - Klik  Cole, uwięziona pokusa - Klik  Beautiful Lies - Klik  Niechciany współlokator - Klik 

Katarzyna Wiśniewska - My Consequences - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

Katarzyna Wiśniewska - My Consequences - Wydawnictwo NieZwykłe - Recenzja

„To nie jest coś, z czym człowiek mógł się pogodzić. Śmierć to coś strasznego, a ta zabierająca znienacka naszych najbliższych wierciła dziurę, o której nie zapomniało się już nigdy. Z czasem rana potrafiła się zasklepić, ale istniały osoby i wydarzenia, które mogły ją otworzyć w okamgnieniu”.

My Consequences to powieść pokazująca historię młodej dziewczyny, która po śmierci ukochanego ojca zostaje praktycznie sama. Zamiast wsparcia ze strony najbliższych musi nauczyć się radzić sobie z codziennością na własną rękę. Jedynie może liczyć na swoich przyjaciół Skyler i Westona, którzy są dla niej prawdziwą podporą. Wszystko zmienia się jednak w chwili, gdy do Denver wraca Brandon Evans. Chłopak od lat budzi strach i niechęć mieszkańców, a jego pojawienie się zwiastuje kolejne problemy. Na światło dzienne zaczynają wychodzić kolejne tajemnice, a życie Ashley wystawione jest na coraz groźniejsze niebezpieczeństwo. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ogromny wpływ na nasze życie mają przeszłość, podejmowane decyzje i ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Wystarczy jeden błąd, jakieś nieporozumienie, żeby najbliższe osoby odwróciły się od nas, na tyle, że same pogrążyły się w niewieści. Trzeba wiedzieć, komu można zaufać, a komu nie, czasami własna naiwność i dobroć może nas zgubić. 

Książka pełna tajemnic, intryg, straty, samotności, zdrady, niebezpieczeństwa, ciemnych interesów oraz przyjaźni. 

Niestety, mimo ogromnego potencjału, został on niewykorzystany i czuje się trochę rozczarowana.  Liczyłam na większą dawkę napięcia, lepiej rozwinięte wątki oraz więcej emocji związanych z niektórymi wydarzeniami. Miałam wrażenie, że część scen została potraktowana zbyt powierzchownie i pojawiał się drobny chaos w fabule, która pędziła, jak szalona. Szkoda, ponieważ pomysł na fabułę naprawdę zapowiadał się bardzo obiecująco i żeby pisarka odpowiednio dobrała wątki i je rozwinęła, a niektóre wywaliła, skupiając się na głębi bohaterów, to mogła to, by być naprawdę dobra książka. 

Nie będę Wam ani odradzać, ani polecać tej książki najlepiej, jeśli sami dacie jej szansę i przekonacie się, czy przypadnie Wam do gustu. Być może to właśnie Was zachwyci i dostrzeżecie w niej coś, czego mnie zabrakło. Każdy odbiera historie na swój sposób, dlatego warto wyrobić sobie własną opinię.

Współpraca Barterowa/Reklamowa z Wydawnictwem

Elsie Silver - Off to the Races - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

Elsie Silver - Off to the Races - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

„Czasami przychodzisz na świat w rodzinie, a czasami sam ją wybierasz – wtedy podświadomie wiesz, że to właściwi ludzie”.

Off to the Races to pierwszy tom serii Gold Rush Ranch pokazujący historię Vaughna Hardinga, który jest wnukiem bohaterów nowelki Out of the Gate. Po aferze, jaką wywołał jego dziadek, wraca na ranczo, żeby spróbować je uratować. W tym celu prosi o pomoc najlepszego przyjaciela dziadka, który ma mu pomóc w doborze odpowiedniej osoby do trenowania koni i nawet ma już dobrego kandydata do tej roli. Kiedy w dniu rozmowy kwalifikacyjnej przed jego domem staje piękna kobieta, to jest zły, bo myśli, że to kolejna dziewczyna podstawiona przez jego mamę. Prawda jednak okazuje się inna i to właśnie ta piękność okazuje się poleconą trenerką koni. Dlaczego tylko nikt mu nie powiedział, że Billy Black to kobieta, a nie mężczyzna? I to cholernie zadziorna i utalentowana. Z każdym dniem doprowadza go do szaleństwa, ale to od niej zależy czy ranczo zdoła przetrwać. 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że pierwsze wrażenie bardzo często bywa mylące, a za chłodnym i zdystansowanym zachowaniem mogą kryć się trudne doświadczenia i ogromna wrażliwość. Mówi także o odnajdywaniu własnego miejsca, walce o marzenia i o tym, że czasem największe zmiany w życiu zaczynają się wtedy, gdy odważymy się opuścić swoją strefę komfortu.

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Zostałam zabrana na malownicze ranczo, pachnące trawą, słońcem i dużą dawką koni. Chyba pierwszy raz spotkałam się, żeby główny wątek to były wyścigi konne i bardzo mi się to spodobało. Szczególnie do gustu mi przypadł wątek przestawiający więź między koniem, a Billie. To, jak DD odmienił się przy niej jest cudowne i urocze. 

Uwielbiam ten kowbojski klimat i cudownie było znów poczuć ten spokój, prostotę życia i magię małego miasteczka. Całe szczęście, że mam w domu kolejne trzy tomy, więc zabieram się za czytanie A Photo Finish, gdzie główne role będą grali Violet i Cole. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która pokazuje, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć wszystko od nowa, wystarczy odrobina nadziei i wiary oraz wsparcia, które jest tak potrzebne w życiu. To idealna lektura na ciepłe dni i wieczory dla wszystkich, którzy lubią małomiasteczkowe klimaty. 

(Kupiona) 

Magdalena Winnicka - Nieśmiały chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

Magdalena Winnicka - Nieśmiały chłopak od trzech atlasów - Wydawnictwo Natios - Recenzja

„Ciężka praca, systematyczność i sumienność są kluczem do sukcesu. Nic nie przychodzi samo”.

Nieśmiały chłopak od trzech atlasów to powieść pokazująca historię młodej dziewczyny, której  marzeniem są studia medyczne i kariera chirurga. Niestety nie udaje jej się zdobyć odpowiedniej ilości punktów i dostaje się na stomatologię. W jej życiu nie ma miejsca na nic poza nauką, a rozpoczęte studia w Warszawie są dla niej sporym wyzwaniem. To właśnie na tym kierunku poznaje tajemniczego właściciela trzech imponujących atlasów anatomicznych. Nestor od dawna wiedział, że chce zostać stomatologiem w przeciwieństwie do Julii. Tych dwoje przyciąga do siebie niewidzialna siła i choć są z zupełnie różnych światów, to potrafią znaleźć wspólny język. Jak potoczą się ich losy i jakie tajemnice skrywają w głębi serca? 

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak wielką siłę mają cierpliwość, zrozumienie i szczere uczucia. Udowadnia, że nieśmiałość nie jest wadą, a osoby skrywające emocje często przeżywają je najmocniej. O wiele trudniej jest im się otworzyć na drugiego człowieka. Najpierw muszą w głowie sobie poukładać, zebrać odwagę na przełamanie się, by zaufać drugiej osobie mimo lęku przed zranieniem. A czasami warto wyjść ze swojej strefy komfortu, bo możemy dużo zyskać. 

Książka pełna ciepłych uczuć, niedopowiedzeń, nieśmiałości, lęku, nowych przyjaźni, nauki, akceptacji siebie i dążenia do spełnienia marzeń. 

Czytało mi się ją przyjemnie, wciągnęła mnie od początku do końca, a przystępny styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Dialogi brzmią autentycznie, a historia rozwija się płynnie, sprawiając, że kolejne rozdziały pochłania się z dużym zainteresowaniem. Szczególnie spodobał mi się wątek z wymienianiem podczas zajęć liścików pomiędzy Julią i Nestorem. Ich relacja była taka urocza i rozwijała się bardzo powoli. A samo zakończenie mnie lekko zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Nie chce do końca wierzyć, że to może być prawda, ale są na to spore szanse. Czekam zatem na kontynuację.  

Polecam wam sięgnąć po tę powieść pokazującą, że czasem najpiękniejsze uczucia rodzą się powoli, a największą odwagą jest zrobienie pierwszego kroku i otwarcie się na drugiego człowieka. Jestem przekonana, że losy Julii i nieśmiałego chłopaka od trzech atlasów przypadną wam do gustu. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu

(Współpraca barterowa z)

Elsie Silver - Out of the Gate - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

Elsie Silver - Out of the Gate - Wydawnictwo NieZwykłe - Opinia

„Nadal mi się podoba, nawet jeśli spowija go mrok. I nienawidzę tego”.

Out of the Gate to krótka, licząca nieco ponad sto stron nowelka należąca do serii Gold Rush Ranch i ja właśnie swoją przygodę zaczęłam, od niej traktując ją jako wprowadzenie. Pokazuję historię młodej dziewczyny, która od lat skrycie podkochuje się w starszym od niej o dziesięć lat przyjacielu rodziny.  Kiedy po kilku latach nieobecności mężczyzna wraca na farmę i proponuje pomoc przy trenowaniu klaczy na wyścigi, o których zawsze marzyła. Wspólne spędzenie czasu powoduje, że dawne uczucia odżywają ze zdwojoną siłą.

Autorka w swojej powieści pokazała nam, że miłość często pojawia się wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy, a szczęście wymaga odwagi do podjęcia ryzyka i zawalczenia o własne uczucia. Udowadnia również, że nie warto rezygnować z marzeń tylko ze względu na strach przed porażką czy opinię innych. Czasami wystarczy jeden krok, aby odmienić swoje życie. 

Czytało mi się ją przyjemnie, a przez to, że jest taka króciutka, to pochłonęłam ją bardzo szybko. Mimo niewielkiej objętości autorka zadbała o emocje, romantyczne napięcie i sympatycznych bohaterów, którym łatwo kibicować. Choć momentami miałam wrażenie, że niektóre wątki mogły zostać bardziej rozwinięte, przez co ta historia byłaby o wiele lepsza. Zdecydowanie brakowało mi tego całego klimatu, więc cieszę się, że to właśnie od niej zaczęłam swoją przygodę. Bo Out of the Gate jest dla mnie uroczą nowelą i takim wprowadzeniem do całej serii Gold Rush Ranch.

Polecam wam sięgnąć po tę powieść, która zabierze nas do małego ranczerskiego miasteczka i pozwoli na chwilę oderwać się od codzienności. Zdecydowanie zachęci was, do sięgnięcia po kolejne tomy, jeśli macie je przed sobą, a ja zabieram się za czytanie kolejnych.

(Kupiona) 

Marta Mituta - Zamknięta w ciemności - Wydawnictwo Miraż - Opinia

Marta Mituta - Zamknięta w ciemności - Wydawnictwo Miraż - Opinia

„Dylan był moją latarnią, oświetlającą drogę. Pomagał mi przejść przez życie. Mimo że byłam uwięziona w ciemności, on pomagał mi to przetrwać. Gdy miałam Dylana, miałam praktycznie wszystko. Był moją nadzieją”.

Zamknięta w ciemności to powieść pokazująca historię nastolatki, która w wieku dziesięciu lat uległa strasznemu wypadkowi, w którego skutku straciła wzrok. Nie potrafi zaakceptować swojej niepełnosprawności. Dziewczyna zmaga się z niskim poczuciem własnej wartości i przekonaniem, że nie zasługuje na miłość. Bo jeśli, własny ojciec ją zostawił, to uważa, że nikt nie będzie chciał zaakceptować jej taką, jaka jest. A w dodatku nie chce być ciężarem dla innych – fakt, że mama i najbliższy przyjaciel poświęcają się dla niej, sprawia, że czuję się do niczego, chciałaby być bardziej samodzielna, chociaż stara się jak może, to jest ciężko. Z kolei z drugiej strony mamy Dylana, który nosi w sobie ciężar trudnych doświadczeń z przeszłości. Zamknięty emocjonalnie i nieufny wobec ludzi, odpycha każdego, kto próbuje się do niego zbliżyć. Pierwsze spotkanie tych dwojga nie mogło wypaść gorzej, lecz nawet fatalna wpadka może mieć pozytywne konsekwencje. Darcy, choć niewidoma, zauważa o wiele więcej niż Dylan. Udowadnia mu, że sercem można dostrzec najbardziej oczywiste rzeczy. Czy tych dwoje, tak doświadczonych przez los, znajdzie siłę i drogę do wyjścia z mroku?

Autorka w swojej powieści pokazała nam, jak ogromny wpływ na życie człowieka mają trudne doświadczenia oraz jak ciężko jest uwolnić się od bólu i kompleksów, które narastają przez lata. Bo jeśli doznajemy krzywdy w dzieciństwie, to odbija się to w późniejszym życiu. A największe ograniczenia często nie istnieją w rzeczywistości, lecz w naszych własnych głowach. 

Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, wręcz nie mogłam się od niej oderwać, aż nie poznałam zakończenia. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam losy Darcy i Dylana, przewracając kolejne strony niemal bez chwili przerwy. Ich historia od samego początku wzbudzała wiele emocji i sprawiała, że chciałam dowiedzieć się, jak potoczą się ich dalsze losy. Autorka świetnie opisała relację pomiędzy Darcy a jej najlepszym przyjacielem Lukiem. Takiego przyjaciela chciałby mieć każdy z nas – osobę, która bez względu na wszystko zawsze będzie obok, zarówno w chwilach radości, jak i w najtrudniejszych momentach życia.

Bardzo mi się spodobał oryginalny pomysł na stworzenie bohaterki, która jest niewidoma. Mogliśmy dzięki temu poznać, z jakimi problemami musi mierzyć się taka osoba, szczególnie tak młoda. Pisarka w realistyczny i pełen wrażliwości sposób ukazała codzienne trudności, z którymi zmaga się Darcy, ale także emocje towarzyszące jej na co dzień – lęk, niepewność, poczucie wyobcowania oraz brak wiary we własną wartość. Jednocześnie pokazała, że niepełnosprawność nie definiuje człowieka i nie odbiera mu prawa do marzeń, przyjaźni czy miłości. 

Zdecydowanie jest to jedna z lepszych młodzieżówek, jakie czytałam. Uważam, że każda nastolatka, a nawet nastolatek powinni przeczytać tę książę i wynieś z niej wiele ważnych i wartościowych rzeczy. 

Polecam wam sięgnąć po tę powieść pełną wzruszeń i refleksji, o tym, że prawdziwe piękno nie zależy od wyglądu ani sprawności, lecz od tego, co nosimy w sercu. To książka, która skłania do przemyśleń, wywołuje wiele emocji i pozostawia po sobie ciepłe przesłanie. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom romansów młodzieżowych oraz historii o pokonywaniu własnych słabości.

Cykl: Długo leżały na półce u Mali

(Kupiona) 

Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger