Aleksandra Steć -  Dotyk Twoich słów - Wydawnictwo Camilove - Recenzja

Aleksandra Steć - Dotyk Twoich słów - Wydawnictwo Camilove - Recenzja

„Słowami też można dotknąć duszy. Pogłaskać serce. Sprawić, że z drobnych kawałków na nowo ułożymy całość. Historię o uczuciach zupełnie absurdalnych, ale też absurdalnie pięknych".

„Dotyk twoich słów” to przepiękne, emocjonalne słowa zlane na papier w bardzo dobrym, subtelnym i delikatnym stylu. W każdej myśli odnajdziecie cząstkę siebie, swoje pragnienia, smutek, radość oraz całą gamę uczuć.

Autorka włożyła w całość swoje zwierzenia, prawdę wypływającą prosto z serca i duszy. Przekazuje przez swoje myśli nam dużo życiowych wartości i doświadczeń.

„Są ludzie, których możemy nie widzieć latami, nie rozmawiać z nimi bardzo długi czas lub być oddaleni od nich setkami kilometrów, a mimo to — zawsze będziemy z nimi związani. Zupełnie tak, jakbyśmy w którymś momencie wymienili się fragmentami serc".

Ludzie składają się z wielu emocji, a człowiek wrażliwszy przeżywa dwa razy mocniej i głębiej.
Aleksandra Steć zachwyciła mnie swoją otwartością i to jak dobrze umie przekazać wszystkie emocje, które tak bardzo trafiają w nasze serca.
Jeśli się zagubicie lub zechcecie sobie poprawić humor czy cokolwiek to wtedy weźcie te cudowne tomiki i znajdziecie na pewno odpowiedź.

„Nie da się być szczęśliwym wśród toksycznych ludzi. To tak jakby zamknąć się w pomieszczeniu pełnym chemicznych oparów i pleśni i starać się swobodnie oddychać".

„Dotyk Twoich Słów” to dwa przepiękne i emocjonujące tomy, które są podzielone w ładnym stylu „Lato — masz zapach spełniających się marzeń”, w których zawarte są cudowne teksty o miłości i relacjach damsko-męskich. „Jesień — Ludzie umierają w milczeniu, jak drzewa”. tu natomiast autorka skupiła się na przemyśleniach na temat przemijania i ulotności życia oraz jego wartości.

Drugi tom jest podzielny na pozostałe pory roku, „Zima — Nie chcę być tylko Twoim wspomnieniem” w tym autorka przybliża nas do stanu, w którym każdy z nas nigdy nie chcę się znaleźć, ale bardzo często wpadamy w te stany, jakie są rozstanie i tęsknota.
„Wiosna — Obudź się i oddychaj szczęściem.” w tym autorka daję nam nadzieję oraz motywuję i przepełnia nas pozytywnymi emocjami.

„Doceniaj wszystko to, co masz. Bo jutro może się okazać, że było to wszystko, czego potrzebowałeś do szczęścia”.

Kochani trzeba docenić to, co się ma, bo nawet się nie obejrzysz, a możesz to stracić.
Wiem, że w tych czasach ludzie coraz rzadziej sięgają po taką literaturę, ale uważam, że każdy chociaż raz w życiu powinien sięgnąć po taką dojrzałą lekturę.
Polecam wam naprawdę bardzo gorąco to istna uczta dla waszych dusz.


Ewa Pirce - Zapisane w Pamięci - Wydawnictwo NieZwykłe - Zapowiedz Patronacka

Ewa Pirce - Zapisane w Pamięci - Wydawnictwo NieZwykłe - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła w tym roku, jest to mój drugi patronat i nieostatni. Zapisane w Pamięci to trzecia książka autorki Ewy Pirce, która debiutowała w 2017 roku swoja powieścią pod tytułem Córka Pedofila, która była fenomenalnym początkiem i ukazała się dzięki Wydawnictwu Wieża Czarnoksiężnika. Ewa także wystąpiła gościnnie ze swoimi dwoma, krótkimi opowiadaniami w Antologii Tematycznej pt. "MDS: Miłosne Rewolucje" o tytule Wszystko, czego chcę oraz Godzina Diabła i jej Czarny Anioł. Natomiast największą rozpoznawalność jej przyniosła druga książka pt. Obietnica, która ukazała się dzięki Wydawnictwu NieZwykłe. Był to strzał w dziesiątkę książka jest fantastyczna bez dwóch zdań. Sama Ewa jest bardzo miłą  i sympatyczną osobą z zwariowanymi pomysłami jej nie da się nie kochać. Kochająca książki ekonomistka pochodząca z niewielkiej miejscowości położonej blisko Kielc. Matka dwójki cudownych dzieci, żona, siostra, córka oraz przyjaciółka. Miłość do pisania zrodziła się w niej z miłości do czytania. Jej największym natchnieniem i inspiracją jest, była i zapewne będzie muzyka. Pisanie to dla niej także relaks i przyjemność, to momenty, kiedy może pozwolić sobie na odpoczynek, nie tylko fizyczny, ale i umysłowy. Bo dzień bez godziny ze słuchawkami w uszach oraz oddawania się swojej pasji – jest dniem straconym. 


Zapisane w Pamięci to opowieść ukazująca ból i cierpienie, a także miłość Alexa i Evy, którzy muszą walczyć o swoje lepsze jutro. Przygotujcie się na istną emocjonującą bombę, która powali nie jednego z was. 

Opis: 

Jako nastolatka Eva podjęła kilka bardzo złych decyzji. Młoda, naiwna i zakochana, nie podejrzewała, że chłopak, którego obdarzyła bezgraniczną miłością, okaże się jej oprawcą, pozbawi marzeń oraz zaufania do ludzi. Zamiast miłości i ciepła poznała smak bólu i nienawiści. Przy odrobinie szczęścia i olbrzymiej ilości desperacji udało jej się od niego uciec i rozpocząć nowe życie. Lecz czy można uwolnić się od czegoś, co wypaliło na umyśle trwałe piętno, na każdym kroku przypomina o strachu i rzuca w wir wspomnień?

Alex to odnoszący spektakularne sukcesy bokser, który za maską wrogości, zarozumialstwa i nonszalancji kryje więcej cierpienia, niż ktokolwiek zdołałby udźwignąć. Od najmłodszych lat przyjmował od życia bolesne ciosy. Tylko niesamowita wola walki i hart ducha pozwoliły mu przetrwać najtrudniejsze chwile. Jako dorosły wspiął się na wyżyny, zdobył wszystko, o czym nawet nie śmiał marzyć. Jednak nadal brakuje mu najważniejszego – miłości.

Gdy los krzyżuje ścieżki tych dwojga, oboje dostają to, czego od zawsze pragnęli. Alex daje Evie wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, których dziewczyna tak bardzo potrzebuje. Ona natomiast staje się dla niego zabawieniem i przepustką do osiągnięcia pełni szczęścia. Miłość, która ich połączyła, zdarza się raz na sto lat. Ale czy ich uczucie będzie trwać wiecznie? Czy przyjdzie im za nie zapłacić? Czy ta bajka zakończy się słynnym "żyli długo i szczęśliwie"?


Jeśli światło nie jest wystarczająco silne, by przebić się przez mrok, zostaje po prostu wchłonięte, a my pozostajemy z niczym – oprócz bolesnej wyrwy w sercu.



Na jeszcze większą zachętę mam dla was krótki fragment; 

– Spójrz, aniele – polecił łagodnie, wskazując na coś przede mną.
Uniosłam wzrok i zobaczyłam, że cały ogród migocze. Osłupiała, oderwałam głowę od jego ramienia i zapatrzyłam się w małe świecące punkciki, rozsiane pomiędzy drzewami, które nieśpiesznie się poruszały. Powoli wstałam. Zanurzając stopy w zimnej, mokrej trawie, podążyłam przed siebie, wiedziona czarodziejskim blaskiem, który mnie całkowicie oczarował. Stałam pośrodku ogrodu, otoczona bujną roślinnością, a wokół mnie jaśniały świetliki w radosnym nocnym tańcu. Srebrzyste kłęby cekinów zdobiły korony drzew. Czułam się tak lekko i bajecznie, jakbym przeniosła się do świata pełnego magii, pozbawionego zła i cierpienia. Stąpałam po zielonym dywanie, z zachwytem chłonąc rozpościerający się wokół mnie widok. Nie wiem, ile minęło czasu, zanim Alex za mną stanął, nie dotykając mnie jednak.
– Mogę? – zapytał, a ciepło jego głosu owiało moją szyję. 
Przełknęłam nerwowo ślinę, przytakując niepewnie głową. 
Poczułam obejmujące mnie ramię. Wypuściłam wstrzymywane nieświadomie powietrze i starałam się nie skupiać na jego spoczywającej na mojej talii dłoni. Pozwoliłam mu na tę bliskość, chcąc uszczknąć dla siebie trochę spokoju i ciepła. Pozwoliłam sobie na chwilę zatracenia z tym już nie tak obcym mężczyzną. Zatopiłam się w nim, poddałam jego woli.
– Cudowanie tu – szepnęłam, obawiając się odezwać głośniej, żeby nie zburzyć magicznej chwili. 

– Wiem – odszepnął. Oparł brodę o moje ramię, wtulając się tym samym we mnie. Wzdrygnęłam się, ale nie odsunęłam. Zaufałam mu i miałam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. – Właśnie to chciałem ci pokazać. – Jego gorący oddech muskał moją chłodną skórę, znacząc ją gęsią skórką. – Kiedy po raz pierwszy je zobaczyłem, sądziłem, że to małe aniołki, które przyleciały, żeby zabrać moją duszę i uwolnić mnie od życia".

Te walentynki musicie spędzić z Alex'em i Evą 

A jeśli was jeszcze nie zaciekawiłam to przeczytajcie jak pięknie rekomendują książkę cudowne blogerki i czytelniczka. 

"Czasami życie popycha nas do zrobienia czegoś, co na zawsze zmienia bieg naszej historii. Ale czy musi to od razu oznaczać wieczne życie w mroku? Bohaterowie gnani są demonami traumatycznej przeszłości, przeciwności losu, bolesnymi tajemnicami, nieokiełznaną namiętnością i miłością, która potrafi ranić bardziej niż zadawane ciosy. Nowa powieść Ewy Pirce ma w sobie wszystko to, za co kocham romanse. »Zapisane w pamięci« to prawdziwy emocjonalny nokaut, który powali Was na kolana i sprawi, że historia Alexa i Evy na długo wyryje się w Waszej pamięci i sercu."

Katarzyna Ewa Górka, Katherine the bookworm

"Zapisane w pamięci" to brutalna, przerażająca oraz porażająca opowieść o miłości Alexa i Evy – dwójki niedoskonałych, zepsutych przez przeszłość ludzi, próbujących przeżyć teraźniejszość oraz walczyć o przyszłość. Ewa Pirce jako mistrzyni niekonwencjonalnych miłosnych opowieści ukazuje emocje, uczucia oraz dramat bohaterów w najlepszy dla siebie sposób. Treść książki, niczym najwyższej rangi dreszczowiec, trzyma w napięciu od pierwszego do ostatniego akapitu."

Czytelniczka, Nela Groniak

"Historia Evy i Alexa to emocjonalny tajfun, który po prostu zmiecie Was z nóg. Ewa Pirce czaruje słodkimi słowami, by za chwilę strącić czytelnika w przepaść pełną smutku, brudu i cierpienia. Niezwykły styl oraz język, jakim opowiada o miłości, ale i o okrutnej przeszłości bohaterów sprawi, że ta opowieść na długo zapisze się w Waszej pamięci."

Meg Adams, Niegrzeczne dziewczyny recenzują

"Zapisane w pamięci" to opowieść o dwójce zranionych dusz. Ludziach miażdżonych przeszłością, ukrywających głęboko w sobie koszmarne wspomnienia. Piękna, bolesna, niebywale ekspresyjna historia, która skruszy wiele serc."

Anna Tuziak, zazyjkultury.pl

"Ewa Pirce ponownie serwuje nam książkę, która sprawia, że czytelnik nie może złapać tchu i pogodzić się z dramatem rozgrywającym się w jego głowie. Historia Evy i Alexandra jest brutalna, pełna negatywnych emocji, trudnych doświadczeń życiowych oraz miłości – tak silnej, że przetrwa nawet największy huragan. Ta powieść to prawdziwa uczta emocjonalna, która na długo zostanie w Waszych sercach!"

Patrycja Bomba, portal Book Paradise

Mam nadzieję, ze was bardzo zaciekawiłam i sięgniecie po tę książkę, ale i nie tylko również pozostałe książki Ewy musicie nadrobić, jeśli jeszcze nie czytaliście. 

Zostawiam dla zainteresowanych link do recenzji pozostałych książek autorki oraz najnowższej; 
Córka Pedofila -> klik 
Obietnica -> klik 
MDS: Miłosne Rewolucje -> klik 
Zapisane w Pamięci -> klik

A jeszcze podczas czytania możecie sobie odpalić Play Listę z Zapisane w Pamięci  https://www.youtube.com/playlist…
Wiktoria Marek - Zniszcz mnie lub Zabij - Recenzja

Wiktoria Marek - Zniszcz mnie lub Zabij - Recenzja


„Pamiętaj, nie ma na tym świcie złych ludzi. Są tylko złe decyzję, których skutki widać przez lata, a nawet i do końca życia". 

„Zniszcz mnie lub Zabij” to opowieść o młodej dziewczynie, która przeszła wiele w swoim życiu, a los jej wcale nie oszczędzi, szykując kolejne ciosy. I o mężczyźnie, który także boryka się ze swoją przeszłością, która nie jest wcale łatwa. Czy tych dwoje zasługuje na coś więcej niż tylko ból?

„Czasami mnie zastanawia, dlaczego w moim środowisku to akurat kulka w łeb określa wyrok. Wystarczy jedna sekunda, jeden celny strzał, by odebrać komuś życie". 

Tymczasem w Portland coraz głośniej mówi się o tajemniczych morderstwach, dokonywanych w mieście i okolicach. Powszechnie sądzi się, że stoi za nimi jedna i ta sama osoba. Niestety, nie jest ona łatwa do schwytania. Główna akcja jednak skupia się w szczególności na przeżyciach oraz rozterkach głównych bohaterów, czyli Rachel i Adriana. 

„Wcale się nie dziwiłem, choć mimo to uśmiech z mojej twarzy nie znikał. Naprawdę mi zaimponowała, odsłaniając swoją porywczość, która tak bardzo mnie w niej pociągała". 

Para tych dwóch poranionych dusz poznaję się w najtrudniejszym momencie swojego życia. Jeden za drugim nie przepada, a jedna sytuacja i nienawiść przemieni się w całkiem inne uczucie. Wydawać by się mogło, że wszystko będzie teraz toczyło się pięknie i kolorowo, że mogą na siebie liczyć. Niestety nie będzie tak cudownie, a to za sprawą niebezpiecznych sekretów, które jeśli wyjdą na jaw, mogą nawet zabić. 

Podsumowując to książka, jest w jakiś sposób wyróżniająca się, ma ciekawą konstrukcję, z którą spotykam się chyba pierwszy raz. Prowadzi czytelnika poprzez dwie odrębne sobie narrację i nie raz trzeba dobrze się wczytać, o co chodzi, bo można zgubić wątek. Mnie osobiście brakowało więcej opisów i rozwinięć poszczególnych akcji, sprawiło mi to niedosyt. Mimo wszystko sama fabuła była ciekawa, a zakończenie zabójcze. No ja nie wiem jak tak można skończyć. Więc czekam na drugi tom, gdzie mam nadzieję, będzie wszystko szło wolniej i że nie będzie takich szybkich przeskoków. Mimo tym paru drobnych moich uwag polecam wam bardzo serdecznie tę książkę, bo jest naprawdę, warta przeczytania.

Wiktoria Marek,Zniszcz mnie lub Zabij,


Lilianna Garden - Prawnicy - Wydawnictwo e-bookowo - Zapowiedz Patronacka

Lilianna Garden - Prawnicy - Wydawnictwo e-bookowo - Zapowiedz Patronacka

Z wielką przyjemnością przedstawiam wam książkę, którą wzięłam pod swoje skrzydła w tym roku, jest to mój pierwszy patronat i nieostatni. PRAWNICY to debiut autorki Lilianna Garden, która od 2017 roku jest związana z Grupą Literacką Ailes. W czerwcu 2018 roku w Antologii Tematycznej pt. "MDS: Miłosne Rewolucje" Ailes&LaNoir zostały opublikowane dwa jej opowiadania pt. "Niebezpieczna miłość" oraz "Poryw namiętności". Na co dzień, siedzi po czubek swojej głowy w książkach i prowadza się na spacerach z niezastąpionym psiakiem Apsikiem. Jest zarówno jedną z uwielbianych przeze mnie dziewczyn z bloga NieGrzeczne Dziewczyny recenzją, gdzie bardzo dobrze opowiada o książkach.  


„Prawników” zaczęła pisać jeszcze na studiach, właśnie prawniczych. Połknęła bakcyla na wykładach i podczas jednej z podróży pociągiem do domu, przyszedł jej do głowy pomysł na napisanie historii o prawnikach, którzy próbują pogodzić życie zawodowe z prywatnym, kiedy jedno i drugie zaczyna przenikać oraz wykraczać poza bezpieczne granice, jednocześnie pogłębiając swoją wiedzę o amerykańskim prawodawstwie. 

Jest to pierwsza część dylogii, która brała udział w konkursie Sweek Stars 2017, w którym wyróżniono ją jako Finalistę w kategorii Najmocniejsza historia. 

Opis książki; 

 Po tragicznych wydarzeniach z przeszłości, Cordelia Weston postanawia zacząć od nowa, całkowicie poświęcając się karierze prawniczej. Gdy otrzymuje wiadomość o przyjęciu do jednej z najlepszych kancelarii w Bostonie wie, że to szansa na którą tak długo czekała. Nie spodziewa się, że zostanie wciągnięta w sam środek  rozgrywki, w której wszystko wydaje się jedynie wyreżyserowanym spektaklem, a jej serce skradnie niebezpieczny mężczyzna.

Kiedy Matthew Barden przyjmuje sprawę znanego biznesmena, oskarżonego o malwersację i morderstwo, nie przeczuwa, że to dopiero początek lawiny zdarzeń, które mogą doprowadzić do jego upadku. Bezwzględny i bezkompromisowy adwokat, nie ma litości dla swoich przeciwników, rozprawiając się z nimi bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Wszystko się zmienia, gdy w jego uporządkowane życie wkracza energiczna Cordelia Weston. Od pierwszej chwili wie, że z tą kobietą będą same kłopoty.

Czy dwoje poranionych ludzi będzie w stanie znów zaufać i dać się porwać miłości, gdy ich świat zaczyna rozpadać się niczym domek z kart?


Na zachętę mam dla was krótki fragment; 

Dawno nie obudził się tak wypoczęty. Gdy zobaczył zszokowane i nic nie rozumiejące spojrzenie Cordelii, już chciał jej wytłumaczyć tę dwuznaczną sytuację, kiedy zadzwonił jego telefon. Szybko zerknął na ekran, jednak nie rozpoznał numeru. Okazało się, że dzwonił sekretarz sędzi prowadzącej sprawę Ghazala. Kolejny świadek nie żyje. Problem jednak polegał na tym, że był to tym razem świadek oskarżenia. Matthew już myślał, że wie na czym stoi, a teraz to? Ewidentnie coś tu nie grało i miał się zamiar dowiedzieć, do cholery, co takiego.
Odkąd wsiedli do samochodu, każde z nich milczało. Matthew pogrążył się w myślach o sprawie i informacjach, jakie miała do przekazania sędzia. Co do Cordelli, zupełnie nie wiedział, o czym mogła tak intensywnie główkować. Bo, że krążyły po jej głowie tony myśli, mógł się domyślić, chociażby po jej zmarszczonym czole i zmrużonych oczach, jakby usiłowała sobie coś przypomnieć. Nie miał też ochoty,
właśnie teraz wyjaśniać jej, że pojawił się w mieszkaniu na prośbę przerażonego jej telefonem Andrew. Jak miał też wytłumaczyć, dlaczego nie posłał kogoś innego, tylko zjawił się osobiście? Oczywiście, mógł to wszystko logicznie wyłuszczyć, jednak jej domysły wydawały mu się nawet urocze.
– To dziecinne – mruknął pod nosem.
– Słucham?
– Mówię, że oboje zachowujemy się dziecinnie – powtórzył z westchnieniem.
– Ja nie widzę nic dziecinnego w tym, że zamiast mojej randki, w łóżku znajduję szefa – mruknęła rozeźlona.
A więc, była jednak wściekła – skonstatował z rozbawieniem Matthew. Nie znosił wściekłych kobiet o poranku, a jednak Cordelia nie wywoływała w nim tych negatywnych odczuć. Postanowił nie dręczyć jej dłużej.
– Zadzwonił do mnie wczoraj twój brat. Ponoć z nim rozmawiałaś i wydałaś mu się jakaś dziwna, przestraszona. Z uwagi na to, że nie było możliwości, by przyjechał do ciebie osobiście, poprosił mnie o pomoc – zaczął wyjaśniać. Widząc niedowierzanie w jej oczach dodał: – Nie wiem, dlaczego akurat mnie o to poprosił. Jego zapytaj.
– Dobrze – powiedziała ostrożnie, z namysłem. – Wyjaśnił mi pan i właściwie nie przypominam sobie, żebyśmy przeszli na „ty”, tak na marginesie, jak się pan u mnie znalazł. Nie wiem nadal, dlaczego wylądował pan w moim łóżku.
– Chyba po wspólnie spędzonej nocy, jesteśmy na wystarczająco
zażyłym stopniu znajomości, by odnosić się do siebie po imieniu, Cordelio – odparł jej żartobliwie Matthew, świetnie się bawiąc przy tej rozmowie.


Zanurz się w świecie przepełnionym tajemnicami, chęcią zemsty i namiętnością, która pochłonie Cię bez reszty. 

Recenzję możecie przeczytać tutaj--> Prawnicy 
Anna Sobańska - Do Kwadratu - Poezja - Recenzja

Anna Sobańska - Do Kwadratu - Poezja - Recenzja

Teraz ludzie rzadziej sięgają po tomiki z wierszami, ale ja lubię czasem właśnie się w nich zatopić, zatrzymać się i pomyśleć. Za każdym razem odkrywam w danym wierszu inną głębię. Niektóre trafiają do mnie w samo serce, bo są odzwierciedleniem mojej własnej duszy. Najpiękniejsze w nich jest to, że każdy odbierze dany wiersz na swój własny sposób, co jest piękne. 

Tomik „Do Kwadratu” zawiera 107 wspaniałych wierszy. Każdy jest inny i unikatowy co sprawia, że z każdy z was znajdzie w nim coś dla siebie co poruszy was bardziej. Mnie najbardziej przypadł do gustu wiersz „Latawiec” i "Do piekła".
Mają w sobie tę cząstkę mnie, która chce być silna, ale gdy upadam i tracę nadzieję, potrzebuję oparcia w drugiej osobie. 


„Latawiec”

Jestem jak latawiec
kieruj moimi skrzydłami
spadam, gdy mnie nie czujesz
unosi mnie ciepło między nami.

Pamiętasz zapach jodu 
co z wiatrem pieścił nasze twarze
tak Ty dotykasz moich skrzydeł
i wtedy o wzlocie marzę. 


Naprawdę warto sięgnąć po poezję, żeby w tym zabieganym życiu na chwilę się zatrzymać i pomyśleć. Tomik, który Anna nam przekazuje, ma w sobie wiele uroku i prawdziwości. Polecam z całego serduszka twórczość, jaką autorka nam przekazuję.

Anna Sobańska - Do Kwadratu, 


 Krista & Becca Ritchie - Addicted podwójna namiętność - Wydawnictwo W.A.B. - Recenzja

Krista & Becca Ritchie - Addicted podwójna namiętność - Wydawnictwo W.A.B. - Recenzja

„On jest tutaj. Ja jestem tutaj. Niczego więcej nam nie trzeba. I to jest nasze największe kłamstwo".
 Uzależnienie zżera człowieka od środka, totalnie się zatracając na tyle, że wmawiamy sobie, iż jest to normalne. Nie raz zastanawiamy się, co kieruję takimi ludźmi i co musiało stać się w ich życiu, że popadli w nałóg. Jeden jest straszliwie groźny, a drugi słabiej mimo wszystko nałóg zawsze pozostanie nałogiem i każdy człowiek, który w niego popada, przeżywa go inaczej na swój własny sposób, bo tyle ile ludzi tyle jest osobowości. Mimo wszystko, jeśli widzimy, że ktoś ma problem, trzeba mu pomóc, nawet jeśli nie chce jej od nas.

„Potrzeba dwojga do kochania, wystarczy jedno, żeby popełnić błąd".
 „Addicted podwójna namiętność” to opowieść o dwójce bardzo bliskich sobie przyjaciół, którzy zrobiliby dla siebie wszystko, oprócz jednego, rezygnacji ze swoich uzależnień. Zatopili się w to, aż tak bardzo, że zdecydowali zawrzeć fałszywy związek, żeby móc wzajemnie ukrywać swoje uzależnienie przed rodziną, od której się odcięli, żyjąc we własnym świecie. Dla niej liczy się tylko seks, a dla niego alkohol to ich życie bez tego nie potrafią funkcjonować.

„Nie zasługuję na przyjaciół, mimo to zamierzam ich zatrzymać, bo jeśli pozwolę im odejść, czeka mnie ciemność i pustka".
  Udawało im się tak działać naprawdę długi czas, ale do czasu kiedy odkryli, że ich platoniczny związek to jednak coś więcej niż przypuszczali. Nagle zaczynają patrzeć na siebie inaczej i zawierają prawdziwy związek, lecz to im nie przeszkadza w trwaniu w swoich uzależnieniach. On jest dla niej na każdą potrzebę zaspokojenia pragnień i fantazji, a Ona pozwala mu pić.

Wszystko do czasu, bo nagle w ich życiu pojawiają się osoby, które namieszają w ich życiu, a skrywane sekrety mogą wyjść na jaw.

Czy Lily i Lo poradzą sobie z rzeczywistością, jaka ich czeka?

„Nikt mnie nie uprzedził, że można kogoś kochać i nadal być nieszczęśliwą".
 „Addicted podwójna namiętność” jest to odważna propozycja pokazująca, jak bardzo można zatracić się w swoich uzależnieniach, zapominając o tym, co jest najważniejsze. Zawsze trzeba dać sobie szansę i przyznać się do tego, że ma się problem to pierwszy krok do sukcesu.

Daję nam to dużo do myślenia.

Muszę przyznać, że na początku nie mogłam się przekonać do stylu autorek, mimo to, im byłam dalej, tym bardziej mnie wciągała, ta historia i nawet styl już, aż tak bardzo mi nie przeszkadzał. Zdecydowanie mogę wam ją polecić, może wysokich lotów nie jest, jeśli czytacie dużo takich książek, ale naprawdę warto. Ja czekam z ciekawością na kontynuację tej książki.

 Krista & Becca Ritchie,  Addicted PL , Wydawnictwo W.A.B.





Copyright © 2014 Świat Książkowy Mali , Blogger